od czasu do czasu wśród babskich rozmów schodzi na lekarzy
nie mam towarzystwa marudzącego o zdrowiu na szczęście, ale czasem o tym czy tamtym się napomkni
ja oczywiście drążę " swój" temat, pytam o ostatnie badania piersi i wizytę u ginekologa
no i oto dowiaduję się, że jedna nie była u lekarza od spodu kilkanaście lat ( wyższe wykształcenie, i bynajmniej nie lęka się białego fartucha, do innych chodzi!)
a druga od urodzenia swojego 4go dziecka, z lat osiem będzie
też wykształcona, inteligentna dziewczyna
strasznie mi się robi smutno w takich sytuacjach
bo jak pomyślę o tych dziewczynach, co się badają, leczą, walczą o życie a tu taka jedna z drugą ma w dupie swoje zdrowie bo " mnie to nie dotyczy" to najpierw łąpie mnie kurwica, a potem wielki smutek...
czwartek, 31 maja 2018
środa, 30 maja 2018
to kto leci w tym roku do Japonii?
lubiecie planować wakacje na długi czas naprzód?
czy raczej ogólnie last minyt?
macie już ogarnięty temat na to lato?
ja się przyznaję, lubię mieć zaplanowane na długo naprzód, nauczyłam się że wcześniej jest łatwiej zarezerwować coś taniej i ładniej
a tak serio - może jakieś wsparciontko dla Klarki?
Jakieś ma trudne chwile, może rozgonimy chmury złego nastroju?
ja spróbuję w ten sposób
takie sobie buciki w PL kupiłam, hue hue hue
czy raczej ogólnie last minyt?
macie już ogarnięty temat na to lato?
ja się przyznaję, lubię mieć zaplanowane na długo naprzód, nauczyłam się że wcześniej jest łatwiej zarezerwować coś taniej i ładniej
a tak serio - może jakieś wsparciontko dla Klarki?
Jakieś ma trudne chwile, może rozgonimy chmury złego nastroju?
ja spróbuję w ten sposób
wtorek, 29 maja 2018
kolejny pomysł na biznes funeralny
słuchałam ostatnio tej piosenki
opowiada o kosmonaucie, który postanawia zostać w kosmosie, tak mu się tam spodobalo
czyż nie jest to piękna śmierć?
może by tak założyć firmę wysyłąjącą ludzi w kosmos z biletem w jedną stronę?
i nie chodzi o wysyłanie tam złych ludzi ( choć kusi, kusi, kusi!)
ale o takich z wyrokiem śmierci, które nie chcą leżeć i czekać na śmierć
zapytałam kilka osób, co o tym sądzą, i najczęściej jednak woleliby żeby ktoś ich trzymał za rękę w ostatniej chwili
no i jest pytanie, czy krążąc wokól ziemi jest się bliżej wrzechświata, czy nie do końca?
bliżej nieba czy dalej?
i na co się ostatecznie zemrze?
opowiada o kosmonaucie, który postanawia zostać w kosmosie, tak mu się tam spodobalo
czyż nie jest to piękna śmierć?
może by tak założyć firmę wysyłąjącą ludzi w kosmos z biletem w jedną stronę?
i nie chodzi o wysyłanie tam złych ludzi ( choć kusi, kusi, kusi!)
ale o takich z wyrokiem śmierci, które nie chcą leżeć i czekać na śmierć
zapytałam kilka osób, co o tym sądzą, i najczęściej jednak woleliby żeby ktoś ich trzymał za rękę w ostatniej chwili
no i jest pytanie, czy krążąc wokól ziemi jest się bliżej wrzechświata, czy nie do końca?
bliżej nieba czy dalej?
i na co się ostatecznie zemrze?
poniedziałek, 28 maja 2018
to tu lubię
mój najstarszy syn wiele lat panicznie bał się psów
nawet najsłodszy szczeniaczek powodował u niego atak histerii
kiedy mieszkaliśmy w PL przeżywaliśmy codzienny koszmar, bo wiele osób uważało za poniżające dla siebie i czworonoga używanie smyczy
co chwilę słyszałam -ależ moja psinka nie gryzie, ona tylko chce się bawić, polizać po nóżkach i obwąchać wszystkie części intymne do woli
przyjechaliśmy do Lux i się okazało, że wszystkie psy są prowadzane na smyczy!
a jak na łące czy w lesie idzie sobie luzem to na widok innych spacerowiczów właściciel zaraz bierze piesa na smycz!
JAKA TO BYŁA ULGA!
nawet najsłodszy szczeniaczek powodował u niego atak histerii
kiedy mieszkaliśmy w PL przeżywaliśmy codzienny koszmar, bo wiele osób uważało za poniżające dla siebie i czworonoga używanie smyczy
co chwilę słyszałam -ależ moja psinka nie gryzie, ona tylko chce się bawić, polizać po nóżkach i obwąchać wszystkie części intymne do woli
przyjechaliśmy do Lux i się okazało, że wszystkie psy są prowadzane na smyczy!
a jak na łące czy w lesie idzie sobie luzem to na widok innych spacerowiczów właściciel zaraz bierze piesa na smycz!
JAKA TO BYŁA ULGA!
niedziela, 27 maja 2018
takie atrakcje
dostał nam się lokator na weekend
my się cieszymy jak wariaci, on ma trochę mieszane uczucia;))
jest taka fajna, że najchętniej bym jej nigdy nie oddała
ale niestety, niestety...
my się cieszymy jak wariaci, on ma trochę mieszane uczucia;))
jest taka fajna, że najchętniej bym jej nigdy nie oddała
ale niestety, niestety...
sobota, 26 maja 2018
mama jest tylko jedna
czasem wspaniała, czasem dobra, czasem trudna, a nawet toksyczna
w końcu mama to człowiek, a człowieki są różne
brak kochającej mamy to brak nie do zastąpienia
czasami ten brak jest, bo mama odeszła o wiele za wcześnie
czasem dlatego, że nie umie kochać
sami oceńcie, co jest gorsze, jeśli w ogóle to można wartościować
mamy nie mam od wielu lat
a sama nie mam wielkich oczekiwań w sprawie tego święta
mam tak wspaniałe dzieci okazujące mi miłość w każdej sytuacji, że nawet jakby zapomniały to nie miałoby to dla mnie znaczenia
w końcu mama to człowiek, a człowieki są różne
brak kochającej mamy to brak nie do zastąpienia
czasami ten brak jest, bo mama odeszła o wiele za wcześnie
czasem dlatego, że nie umie kochać
sami oceńcie, co jest gorsze, jeśli w ogóle to można wartościować
mamy nie mam od wielu lat
a sama nie mam wielkich oczekiwań w sprawie tego święta
mam tak wspaniałe dzieci okazujące mi miłość w każdej sytuacji, że nawet jakby zapomniały to nie miałoby to dla mnie znaczenia
piątek, 25 maja 2018
rozmowy taboo
spacer z nastolatkiem, trzeba pokonać kilka barier, żeby zabić znudzenie na jego twarzy
udało się nadspodziewanie dobrze
wprowadziło się nawet żartowny nastrój
i oto utworzył się taki dialog
Syn - tato, ten Twój telefon to jest ważniejszy dla Ciebie niż żona
Mąż - no, spędzam z nim nawet więcej czasu
Syn - a nawet częściej dotykasz
Żona - a żebyś synu wiedział ;)
nagle dociera do syna kontekst i z przerażeniem wyznaje
-MAM NADZIEJĘ:!!!!
kurtyna
udało się nadspodziewanie dobrze
wprowadziło się nawet żartowny nastrój
i oto utworzył się taki dialog
Syn - tato, ten Twój telefon to jest ważniejszy dla Ciebie niż żona
Mąż - no, spędzam z nim nawet więcej czasu
Syn - a nawet częściej dotykasz
Żona - a żebyś synu wiedział ;)
nagle dociera do syna kontekst i z przerażeniem wyznaje
-MAM NADZIEJĘ:!!!!
kurtyna
czwartek, 24 maja 2018
dziś świętują Joaśki i Zuzie
lubię tę imieninową tradycję w PL
podobno zanika, ale wśród moich znajomych i w rodzinie ciągle się pamięta o solenizantach ( btw wiecie, że solenizantem też można nazwać obchodzącego urodziny?)
zatem wszystkiego najlepszego Aśki i Zuzanny
( ja znam jedną co na pierwsze ma Joanna a na drugie Zuzanna:))
podobno zanika, ale wśród moich znajomych i w rodzinie ciągle się pamięta o solenizantach ( btw wiecie, że solenizantem też można nazwać obchodzącego urodziny?)
zatem wszystkiego najlepszego Aśki i Zuzanny
( ja znam jedną co na pierwsze ma Joanna a na drugie Zuzanna:))
środa, 23 maja 2018
co roku dziwna wiosna?
rok temu było makabrycznie, ta zimnica, która wymroziła nam czerśnie i inne mirabelki i podniosła opłaty za ogrzewanie, brrr
a w tym roku jest wręcz przeciwnie
maj jak lipiec normalnie
niby wypada się cieszyć, ale co jak się ciepła pogoda wyprztyka i lato będzie beznadziejne, hę???
i wszystkim Iwonkom dzisiaj - niech się Wam darzy:)))
a w tym roku jest wręcz przeciwnie
maj jak lipiec normalnie
niby wypada się cieszyć, ale co jak się ciepła pogoda wyprztyka i lato będzie beznadziejne, hę???
i wszystkim Iwonkom dzisiaj - niech się Wam darzy:)))
wtorek, 22 maja 2018
podróż sentymentalna
zabrałam swoje dzieci na wieś, w której spędzałam każde wakacje w swoim dzieciństwie
to byłą taka prawdziwa wieś, ze studnią, toaletą z serduszkiem, piecem węglowym i "garnkami co schną na płotach do góry dnem"
domu mojej babci już nie ma, został tylko orzech podarowany jej przez mojego brata
a nad rzekę chyba nikt nie chodzi, bo jest bardzo płytka a nie ma zapory, która tworzyła takie jeziorko i można było sie potaplać przyjemnie
mimo tych zian to była dobra podróż
dzieci pojechały z grzeczności, są za młode, żeby je to interesowało, ale mam nadzieję, że ta wycieczka zostanie w ich pamięci
to byłą taka prawdziwa wieś, ze studnią, toaletą z serduszkiem, piecem węglowym i "garnkami co schną na płotach do góry dnem"
domu mojej babci już nie ma, został tylko orzech podarowany jej przez mojego brata
a nad rzekę chyba nikt nie chodzi, bo jest bardzo płytka a nie ma zapory, która tworzyła takie jeziorko i można było sie potaplać przyjemnie
mimo tych zian to była dobra podróż
dzieci pojechały z grzeczności, są za młode, żeby je to interesowało, ale mam nadzieję, że ta wycieczka zostanie w ich pamięci
poniedziałek, 21 maja 2018
przyroda jest piękna i zaskakująca
poszliśmy sobie na długaśny spacer po pobliskim lesie
najpiew spotkaliśmy dwa koźlaki albo coś w tym guście, w dodatku ogromne!
ale daliśmy im żyć, grzybowej dzisiaj nie będzie
a potem spotkaliśmy Groota ( to imię dla wtajemniczonych)
cudny, nie?
i jeszcze powtarzam pytanie Evy, może ktoś coś??
Niedawno tutaj albo na zaprzyjaznionym blogu ktos pisal o problemach z nerwowym dzieckiem i dostal odpowiedz ,ze trzeba zbadac tylko nie wiem co chyba poziom hormonow tarczycy,ze czyjas corka miala podobny problem i wlasnie to badanie wykrylo przyczyne .Help :)Mam w rodzinie dzieciaka, ktory nie wie co ma z soba zrobic bo wszystko go wkurza najchetniej by krzyczal albo kogos pobil
niedziela, 20 maja 2018
wakacje
szkoła dziecka ma tygodniowe wakacje
tak im dobrze
wprawdzie zaraz potem są egzaminy, ale jednak nie trzeba się zrywać wczesnym rankiem i to jest fajne
ogólnie czas umyka rakietą, nie wiem dokąd się tak śpieszy
czasem to jest nawet fajne
a czasem...
myślę sobie, że dla niektórych czas się zatrzymał, jak dla mamy Madzi Nalepy...
tak to jest
dla każdego czasem ten świat się zatrzymuje
i wtedy się dziwi, dlaczego dla innych nie...
tak im dobrze
wprawdzie zaraz potem są egzaminy, ale jednak nie trzeba się zrywać wczesnym rankiem i to jest fajne
ogólnie czas umyka rakietą, nie wiem dokąd się tak śpieszy
czasem to jest nawet fajne
a czasem...
myślę sobie, że dla niektórych czas się zatrzymał, jak dla mamy Madzi Nalepy...
tak to jest
dla każdego czasem ten świat się zatrzymuje
i wtedy się dziwi, dlaczego dla innych nie...
sobota, 19 maja 2018
psychologia tłumu
przedwczoraj wyjeżdżając rano z domu zauważyłam że sąsiadka wystawiła kosz z papierami ( do zabrania przez śmieciarkę)
trochę mnie to zdziwiło, bo papierowe śmieci zabierane są raz w miesiącu w poniedziałki
wracając godzinę później zobaczyłam, ze prawie wszyscy na ulicy wystawili niebieskie kubły ( poza sąsiadką, która ZAWSZE WIE WSZSYTKO I TO POWINNO MI DAĆ DO MYŚLENIA)
bez sparwdzanai szybciutko pobiegłam i wystawiłam
potem poszłam i sprawdziłam
śmieci papierowe będą zbierane w sobotę - poniedziałek jest dniem wolnym...
poszłam i cichutko wciągnęłam kosz, wystawiłam w piątek wieczorem;))
trochę mnie to zdziwiło, bo papierowe śmieci zabierane są raz w miesiącu w poniedziałki
wracając godzinę później zobaczyłam, ze prawie wszyscy na ulicy wystawili niebieskie kubły ( poza sąsiadką, która ZAWSZE WIE WSZSYTKO I TO POWINNO MI DAĆ DO MYŚLENIA)
bez sparwdzanai szybciutko pobiegłam i wystawiłam
potem poszłam i sprawdziłam
śmieci papierowe będą zbierane w sobotę - poniedziałek jest dniem wolnym...
poszłam i cichutko wciągnęłam kosz, wystawiłam w piątek wieczorem;))
piątek, 18 maja 2018
wczoraj marzenia dzisiaj koszmary;)
każdy w dzieciństwie czegoś się tam koszmarnie bał, i niektóre lęki zostają
ja się bardzo bardzo bałam, że nie będę mogła w ciemności zapalić światła
i do dzisiaj mam ten lęk
muszę mieć pewność, że jak dotykam pstryczka elektryczka to on zareaguje
no i lęk, że się gdzieś jakoś zatrzasnę!
i zostanę na wieki w jakiejś ciemnej piwnicy!
i wczoraj miałam taką stresującą przygodę!
otóż schodząc do parkingu podziemnego supermarkecie pomyliłam piętra i musiałam zejść jeszcze jedno piętro niżej
zobaczyłam drzwi z narysowanymi schodami to buch w tę stronę
po drugiej stronie drzwi było ciemno więc oczywiście się zawahałam, ale za chwilę pojawiło się światło reagujące na ruch
zeszłam piętro niżej i... okazało się, że drzwi otwierają się tylko z jednej strony!!!
Z ZEWNĄTRZ!!
MATKO I CÓRKO!!
trzęsącymi się rękoma zadzwoniłam do koleżanki, z którą przed chwilą się rozstałam
ona nic nie mogła zrozumieć,wyobraziła sobie, że się walnęłam w łeb, bo niedawno taki wypadek miał jej tato i jest duży problem i ona się tatą zajmuje i pewnie się bała, że jeszcze mnie będzie musiała pieluchi zmieniać i może tylko udawała, że nic nie rozumie
z wielkim trudem wytłumaczyłam jej, za jakimi to drzwiami sterczę i na którym piętrze
stresu się najadłam naprawdę za wiele czasów!
jak sobie wyobraziłąm, że do tego jeszcze to światło by se zgasło!!!!!
okazało się , że to było wyjście awaryjne...
ja się bardzo bardzo bałam, że nie będę mogła w ciemności zapalić światła
i do dzisiaj mam ten lęk
muszę mieć pewność, że jak dotykam pstryczka elektryczka to on zareaguje
no i lęk, że się gdzieś jakoś zatrzasnę!
i zostanę na wieki w jakiejś ciemnej piwnicy!
i wczoraj miałam taką stresującą przygodę!
otóż schodząc do parkingu podziemnego supermarkecie pomyliłam piętra i musiałam zejść jeszcze jedno piętro niżej
zobaczyłam drzwi z narysowanymi schodami to buch w tę stronę
po drugiej stronie drzwi było ciemno więc oczywiście się zawahałam, ale za chwilę pojawiło się światło reagujące na ruch
zeszłam piętro niżej i... okazało się, że drzwi otwierają się tylko z jednej strony!!!
Z ZEWNĄTRZ!!
MATKO I CÓRKO!!
trzęsącymi się rękoma zadzwoniłam do koleżanki, z którą przed chwilą się rozstałam
ona nic nie mogła zrozumieć,
stresu się najadłam naprawdę za wiele czasów!
jak sobie wyobraziłąm, że do tego jeszcze to światło by se zgasło!!!!!
okazało się , że to było wyjście awaryjne...
czwartek, 17 maja 2018
marzenia...
pamiętacie swoje marzenia z dzieciństwa?
trochę takich - chciałabym być sławna bogata i strażakiem ;)
trochę takich - domek z ogródkiem, 5 dzieci, 4 psy i 2 koty
trochę takich - tu chciałam napisać podróże dookoła świata np
ale dorastalam w czasach kiedy paszport był mrzonką *
i jakoś tak było, że miałam ograniczone komunizmem marzenia
osobiste owszem, miłość, biały welon, to uniwersalne
praca jawiła mi się tylko jako obowiązek
a najśmieszniejsze i abstrakcyjne marzenie jakie miałam to o tym, żeby wejść w posiadanie całego naszego 10cio piętrowego bloku :p
chyba wynikało to z tego, że mieszkaliśmy we 4 w maleńkim mieszkanku z przechodnim salonem i okropnie małą kuchnią i łazienką
*btw nie zapomnę niejakiemu Rakowskiemu z PZPR, co się przechwala, że DAŁ Polakom paszporty, rukwa mać, ODDAŁ, bo to nie jego Gównianości własność była!!
trochę takich - chciałabym być sławna bogata i strażakiem ;)
trochę takich - domek z ogródkiem, 5 dzieci, 4 psy i 2 koty
trochę takich - tu chciałam napisać podróże dookoła świata np
ale dorastalam w czasach kiedy paszport był mrzonką *
i jakoś tak było, że miałam ograniczone komunizmem marzenia
osobiste owszem, miłość, biały welon, to uniwersalne
praca jawiła mi się tylko jako obowiązek
a najśmieszniejsze i abstrakcyjne marzenie jakie miałam to o tym, żeby wejść w posiadanie całego naszego 10cio piętrowego bloku :p
chyba wynikało to z tego, że mieszkaliśmy we 4 w maleńkim mieszkanku z przechodnim salonem i okropnie małą kuchnią i łazienką
*btw nie zapomnę niejakiemu Rakowskiemu z PZPR, co się przechwala, że DAŁ Polakom paszporty, rukwa mać, ODDAŁ, bo to nie jego Gównianości własność była!!
środa, 16 maja 2018
starość czyli co jest najważniejsze?
Ludzie!
Ludzie są najważniejsi
poniżej cytat z wywiadu który ukazał się w najlepszej polskiej gazecie, TP
życzę Wam zatem dobrych relacji z ludźmi, z wieloma ludźmi!
Ludzie są najważniejsi
poniżej cytat z wywiadu który ukazał się w najlepszej polskiej gazecie, TP
Ewa WOYDYŁŁO:
❝Późny wiek nie musi być wyłącznie źródłem cierpienia. Trzeba tylko zawczasu zadbać o to, by życie nie przestało być nadal ciekawe i nawet bardzo przyjemne. Jak? Pielęgnować przyjaźń! Nad ciałem mamy niewielką władzę. Ono łatwo się psuje i może odmówić nam posłuszeństwa. A zadbana przyjaźń – może nas uratować. Uratować także wtedy, kiedy ciało nam się zepsuje.
Nastąpi moment w życiu, w którym zauważymy, że bliscy odchodzą. Umrze matka, może umrzeć żona czy mąż, wielu przyjaciół. Taka wiekowa osoba może wtedy zaprzyjaźnić się z trzydziestoparoletnią sąsiadką. Proponuję zatem dwa priorytety: pierwszy to ile codziennie przebiega pan kilometrów, żeby pomóc ciału za szybko nie zwiędnąć, a drugi, ważniejszy, to ile czasu pan spędza na rozmowach i przebywaniu z życzliwymi ludźmi.❞
wtorek, 15 maja 2018
mój kochany fejsiuniu, chyba cie pobejało
każdy kto czasem choć jest na FB zna taki zakątek pt- Zdarzenia stron, które mogą Ci się spodobać
i co ja pacze?
ma mi się spodobać strona pobejuf, głoszących, że antypolonizm to przestępstwo, za które powinno się wsadzać do więzienia!!!!
no już lecę złożyć donosik na siebie, bo według takich psycholi jestem największą antypolonkom na świecie, bo z ręką na sercu, nie uważam, żeby jakikolwiek naród, z Polakami na czele, był w czymkolwiek lepszy od innych narodów
tak że tego
i wszystkim najcieplejszym na świecie Zosiom - STO LAT!
poniedziałek, 14 maja 2018
Dla Madzi
Jest taka jedna mała wojowniczka
Większość z Was dobrze ja zna
mówię o Madzi Nalepie, walczącej ze straszną chorobą, która absolutnie niesprawiedliwie zaczyna mieć przewagę...
Madzia ma imieniny 29 go maja, karteczki od nas mogą ją ucieszyć
wysyłąjcie jak najszybciej, bo...
Madzia Nalepa
Ul. Kościuszki 21
56-100 Wołów
Ten dobry uczynek kosztuje niewiele a znaczy tak dużo dla tej niesamowitej dziewczynki, kochającej życie i zwierzęta...
Większość z Was dobrze ja zna
mówię o Madzi Nalepie, walczącej ze straszną chorobą, która absolutnie niesprawiedliwie zaczyna mieć przewagę...
Madzia ma imieniny 29 go maja, karteczki od nas mogą ją ucieszyć
wysyłąjcie jak najszybciej, bo...
Madzia Nalepa
Ul. Kościuszki 21
56-100 Wołów
Ten dobry uczynek kosztuje niewiele a znaczy tak dużo dla tej niesamowitej dziewczynki, kochającej życie i zwierzęta...
niedziela, 13 maja 2018
ledwo zdążyłam
tak się ta wiosna w Pl pospieszyła, już jest w zasadzie lato, roślinność oszalała i wszystko kwitnie przed czasem
planując podróż marzyłam o tym, że w końcu zobaczę bzy w moim ogródku w pełni rozkwitu
a tu - ledwo zdążyłam!
już przekwitają, ale mogłam się wtulić i wwąchać w ten absolutnie niezwykły zapach!!
planując podróż marzyłam o tym, że w końcu zobaczę bzy w moim ogródku w pełni rozkwitu
a tu - ledwo zdążyłam!
już przekwitają, ale mogłam się wtulić i wwąchać w ten absolutnie niezwykły zapach!!
sobota, 12 maja 2018
piątek, 11 maja 2018
polecam oba
w Alekino dzisiaj o 20 10 a w niedzielę o 13 45 jest świetny film - Upadek, o ostatnich dniach Hitlera
obejrzałam niedawno połowę i nagrałam drugą ale technika mi się zbuntowała i nie dokończyłam
ale to bardzo interesujący film, polecam
a tymczasem sobie można się pośmiać oglądając pewną przeróbkę, choć lepiej się ogląda po obejrzeniu oryginału
no, możecie po prostu obejrzeć dwa razy:)
czwartek, 10 maja 2018
majówka w tej części świata
czyli dzsiaj jest wolny dzień, Wniebowstąpienie
państwo ( znaczy kraj, nie Wy:pp) juz wczoraj zwolniło, sporo ludzi bierze sobie wolne w piątek
jako i ja:)
PS. BRDZO DOBRY TEKST ALE DLA WIERZĄCYCH LI TYLKO CHYBA
państwo ( znaczy kraj, nie Wy:pp) juz wczoraj zwolniło, sporo ludzi bierze sobie wolne w piątek
jako i ja:)
PS. BRDZO DOBRY TEKST ALE DLA WIERZĄCYCH LI TYLKO CHYBA
środa, 9 maja 2018
dobrze, że mam zdrowe serce
wczoraj o mało co a bym dostała zawału
chciałam popatrzeć na moje bilety podróżne, jako że jutro lecę do Pl, na komunię mojej najmłodszej chrześniaczki
szukam tam, gdzie wydawałoby mi się, że zawsze w mejlu utykam takie ważne informacje a tu...DDDoooopppaaaa!!!!
przeszukałam wszystko, bez rezultatu. A naprawdę nie do wiary by było, gdybym tych biletów nie kupiła, nie zobaczyła potwierdzenia
w końcu zadzwoniłam do LOTu i miła pani nie mogła mi pomóc, bo nie znając nr lotu i nie widząc mojego dokumentu tożsamości nie mogła mi udzielić tej informacji, czy ja w ogóle zarezerwowałam jakieś bilety
ale dała dwie dobre rady, i dzięki niej znalazłam wydruk z karty kredytowej i na niej przy opłacie stało, jaki numer rezerwacji, uffff!!
lecę jutro!
chciałam popatrzeć na moje bilety podróżne, jako że jutro lecę do Pl, na komunię mojej najmłodszej chrześniaczki
szukam tam, gdzie wydawałoby mi się, że zawsze w mejlu utykam takie ważne informacje a tu...DDDoooopppaaaa!!!!
przeszukałam wszystko, bez rezultatu. A naprawdę nie do wiary by było, gdybym tych biletów nie kupiła, nie zobaczyła potwierdzenia
w końcu zadzwoniłam do LOTu i miła pani nie mogła mi pomóc, bo nie znając nr lotu i nie widząc mojego dokumentu tożsamości nie mogła mi udzielić tej informacji, czy ja w ogóle zarezerwowałam jakieś bilety
ale dała dwie dobre rady, i dzięki niej znalazłam wydruk z karty kredytowej i na niej przy opłacie stało, jaki numer rezerwacji, uffff!!
lecę jutro!
wtorek, 8 maja 2018
zaskoczona
ludzie nieustannie mnie zaskakują
znajoma matka trojga mężatka wplątuje się w romans z 45letnim playbojem
albo
cicha nieśmiała Paulina tupie nogą i wyprowadza się od męża żeby przed 50 rokiem życia zacząć żyć głośno i przebojowo
albo
i to mnie poruszyło ostatnio najbardziej
fajna, mądra, na oko silna babka od 5 lat nie może się pozbierać po tym, jak mąż poszedł w ramiona młodszej, po 25 latach małżeństwa
zdaję sobie sprawę, że to ciężkie przeżycie
ale 5 lat?
martwi mnie ta dziewczyna...
poniedziałek, 7 maja 2018
sezon na pomalowane pazury u stup uważam za otfarty!
długo zwlekałam, bo tu wszak tydzień temu był przymrozek w nocy
ale teraz juz nie grozi nam nawet zimnica trzech ogrodnicza, więc dziefczenta panie panny i panowie - jak kto lubi do malowania stup marsz!!
a wczoraj obejrzałam z rodziną film Apollo 13
kurczę, ludzie latali f kosmos przed erą komputeró wlaściwie!
w dodatku, wtedy mniej ludzi ginęło w kosmosie - oczywiście, nie liczę ruskich, z nimi nigdy nic nie wiadomo:/
ale teraz juz nie grozi nam nawet zimnica trzech ogrodnicza, więc dziefczenta panie panny i panowie - jak kto lubi do malowania stup marsz!!
a wczoraj obejrzałam z rodziną film Apollo 13
kurczę, ludzie latali f kosmos przed erą komputeró wlaściwie!
w dodatku, wtedy mniej ludzi ginęło w kosmosie - oczywiście, nie liczę ruskich, z nimi nigdy nic nie wiadomo:/
niedziela, 6 maja 2018
takie tam pamiąteczki
koleżanka nawiedziła Buthan
i przywiozła swoim koleżankom prezenciki
takie prezenciki:
ja dostałam złoty;)))
i przywiozła swoim koleżankom prezenciki
takie prezenciki:
ja dostałam złoty;)))
sobota, 5 maja 2018
filmik przy sobocie
bardzo polecam, chociaż ja ledwo przebrnęłam
szczerze tej zakazanej gęby Georga Zet nie znosze, jego głos przyprawia mnie po mdłości
każdy, kto walczy z tym pobejem jest dla mnie bohaterem
dla jasności - ta ciasteczkowa buzia wzbydza we mnie jak najbardziej pozytywne wrażenia ;))
piątek, 4 maja 2018
moje małe państwo
niby każdy słyszał o Luksemburgu
ale jak się chce wybrać na wakacje to nie jest to destynacja, która przychodzi do głowy jako jedna z pierwszych
niedoceniane państwo, niedoceniane!
w samym mieście można kilka dni miło spędzić pzrecież
a jakie są tutaj fantastyczne okoliczności przyrody - kiedyś umieszczałam zdjęcia nawet
a ile mamy zamczysk i ruin!
no ale jest jak jest
ja nie powinnam narzekać, że mamy mały tłok na ulicach raczej:))
oraz wszystkim MONIKOM wszytskiego najlepszego imieninowego:)
ale jak się chce wybrać na wakacje to nie jest to destynacja, która przychodzi do głowy jako jedna z pierwszych
niedoceniane państwo, niedoceniane!
w samym mieście można kilka dni miło spędzić pzrecież
a jakie są tutaj fantastyczne okoliczności przyrody - kiedyś umieszczałam zdjęcia nawet
a ile mamy zamczysk i ruin!
no ale jest jak jest
ja nie powinnam narzekać, że mamy mały tłok na ulicach raczej:))
oraz wszystkim MONIKOM wszytskiego najlepszego imieninowego:)
czwartek, 3 maja 2018
w moim małym mieście
kiedyś bardzo mnie zastanawiało, jak to jest kiedy miasto i państwo mają tę samą nazwę, skąd wiadomo, o czym się mówi?
okazało się to banalne, jest wiele słów w każdym języku, które mogą znaczyć kilka rzeczy, np zamek, a każdy wie z kontekstu o co właściewie chodzi
nasz Luksemburg miasto jest mały ale przeuroczy, ciągle go odkrywam
kilka dni temu np prawie w samym centrum zauważyłam prześliczny widoczek, po raz pierwszy tam mnie zagnało
A TO JAKBY SIĘ KTOŚ ZGADZAŁ Z PETYCJĄ DO PAPIEŻA W SPRAWIE RYDZYKA TO MOŻNA POSPISAĆ KLIK
okazało się to banalne, jest wiele słów w każdym języku, które mogą znaczyć kilka rzeczy, np zamek, a każdy wie z kontekstu o co właściewie chodzi
nasz Luksemburg miasto jest mały ale przeuroczy, ciągle go odkrywam
kilka dni temu np prawie w samym centrum zauważyłam prześliczny widoczek, po raz pierwszy tam mnie zagnało
środa, 2 maja 2018
u nas już po
już po majówce
w dodatku zimnej i niemiłej pogodowo, wczoraj rano były 4 stopnie na termometrze:(
ale nadchodzi lepsze i cieplejsze, tego się trzymam
trudno tym z PL uwierzyć, że mieliśmy kilka stopni tylko rano
nie mogłam się powstrzymać i zamieszczam małe stópki
w dodatku som owłosione!!!!!!!!
w dodatku zimnej i niemiłej pogodowo, wczoraj rano były 4 stopnie na termometrze:(
ale nadchodzi lepsze i cieplejsze, tego się trzymam
trudno tym z PL uwierzyć, że mieliśmy kilka stopni tylko rano
nie mogłam się powstrzymać i zamieszczam małe stópki
w dodatku som owłosione!!!!!!!!
wtorek, 1 maja 2018
Janusz geografii to ja, ale nie tylko;))
zawsze byłam słaba z geografii
przypisanie miasta do danego kraju było dla mnie horrorem!
teraz tylko dzięki wielu podróżom w końcu wiem, że Luksemburg nie leży nad morzem
a wczoraj w rozmowie z koleżankami uczyniłam z Nairobi, stolicy Kenii, oddzielne państwo - ale sąsiadujące z Kenią, więc nie jest tak źle;)))
o ile ja mogę się pośmiać z samej siebie, to jak niejaki Jaki publikując spot wyborczy zamiast zdjęć Pragi dzielnicy Warszawy są zdjęcia Pragi czeskiej to niestety przypomina wszystkie partactwa tego pisu
można niżej kliknąć i zobaczyć na włąsne oczy
TAKIE KLIK
PS STO LAT DLA LAILI!!!:)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)