czwartek, 29 października 2026

Chustka

 Gdyby Chustka nie umarła 14 lat temu dzisiaj by miała 50 lat. Wiem, że gdybanie jest głupie. Ale czasem nachodzą mnie gdybające refleksje.

Gdyby nie rak...

Tak, dużo dobra się wydarzyło dlatego, że zachorowałam na raka. To dobro to ludzie, których spotkałam. Ale NIGDY bym nie powiedziała, "ach to super że miałam raka."

Bo jakby to dalej pociągnąć to super, że Joanna Sałyga chorowała bo dzięki temu dużo dobra się w moim życiu wydarzyło. 

Nikomu nie życzę takich przejść, takiej choroby, leczenia, strachu.

A syn Chustki ma chyba z 25 lat? Na zawsze pozostanie w nas, czytaczach z tamtego czasu, wspomnienie podgrzewanej na kaloryferze piżamki dla małego chłopca...

A wiecie, że pierwszą poznaną przeze mnie osobiście czytaczką bloga była taka L ci to ma dzisiaj urodziny? Nie mam pojęcia czy to przeczyta. Ale sto lat 🍀 i dużo zdrowia i może nawet wnuka?,)

A innej czytaczce, też poznanej tutaj, właśnie rodzi się wnuczka. 



środa, 28 października 2026

Klarko!!

 A jednak można myć kaloryfery od środka!!!

Trzeba tylko to obejrzeć

Tak, wiem, że trzeba mieć FB. Jak ktoś nie ma to mogę tylko powiedzieć że to skomplikowana czasochłonna i prawdopodobnie skuteczna metoda mycia kaloryferów. Roksana się chwaliła, że ostatnio posprzątała mieszkanie, no to ciekawa jestem, czy kaloryfery też doczyszczone 😁😁😁😁😁.

W każdym razie 

Klarka skończyła wczoraj 138 lat, ale kto by liczył kobiecie lata😜.

Klarko, żyj mam jeszcze 189 i niech gupigós Ci odpuści i do pisania dla nas dopuści!


Kochamy Cię bardzo!

wtorek, 27 października 2026

Wspólnota przeżyć

 Pisałam, że mój kolega ma trudną zdrowotnie sytuację, dużo wskazuje na raka ale, ciągle trwają badania,  całą rodzina jest przytłoczona stresem.

Nie byłam nigdy bardzo blisko z tymi znajomymi. A jednak teraz to ja najbardziej się nimi interesuję i wspieram i dopytuję. Na początku nie chciałam być tak blisko, bo wiedziałam, że maja kupę bliższych ludzi wokół. Ale ci bliżsi nie bardzo umieją się odnależć w trudnej sytuacji. Nie oceniam. Ktoś kto się nie konfrontował z taką sytuacją może nie wiedzieć a  ja niestety wiem, co czują i przez co przechodzą. 

Tak to już jest. Kiedy rodzą się nam dzieci lepiej rozmawia się o problemach z maluchem z przypadkowo poznaną mamą na placu zabaw niż z najbliższą ale bezdzietną przyjaciółką. Nikt nie zrozumie emigranta jeżeli sam nim nie był. Pracy lekarza. Wdowieństwa. Walki o urodzenie dziecka. Życia z alkoholikiem pod jednym dachem. Można tak bez końca.

Mój mąż był bardzo blisko kiedy zachrowałam, widział mnie codziennie. A jednak dopiero kiedy sam doświadczył tej wstrętnej choroby to szczerze przyznał, że dopiero teraz to czy tamto zrozumiał...

Wspólnota przeżyć...

poniedziałek, 26 października 2026

Mój wrodzony optymizm;)

 Tego lata dostałam 2 mandaty. Jeden w Polsce, drugi w Niemczech. W Polsce nie mam pojęcia co się zadziało, bo ja naprawdę jeżdżę jak KD przykazał. Jeżeli jechałam 77 na 50 to znaczy, że nie zauważyłam, że jest ograniczenie. Trudno. 

W Germanii wpadłam w pułapkę, z własnej głupoty, znam to miejsce przecież. Nie ważne. Kiedy się dużo jeździ samochodem to mandaty za po prostu wpisane w koszty utrzymania pojazdu koniec kropka.

W każdym razie

Jedziesz, radar robi ci zdjęcie, zdjęcie trafia do urzędu, urząd wysyła do winnego wraz z papierkiem, który trzeba wypełnić, przyznając się do winy, należy teraz to odesłać do urzędu, który następnie przydziela karę i wysyła werdykt w odpowiedniej wysokości ( cholera tyle kosztuje bilet w jedną stronę samolotem lux Warszawa). 

Osobiście bym wolała od razu dostać ten wyrok. Mniej zachodu i taniej. A tak tylko krążą te polecone w te i we wte.  Choć niemieckie przyznanie się do winy można było zrobić online, tyle dobrego. Z polskim mandatem się nie udało. 

Ale do brzegu. 

Kilka dni temu dostaję awizo. Widzę, że polecony z Niemiec, z biura od mandatów. Wiem na pewno, że to nie nowy. No to co to ma być? I tutaj mój wrodzony optymizm mi zaczął podpowiadać że na pewno odbierają mi prawo jazdy za te 19km ponad limit 100 i jak ja będę do Polski jeździć buuuuu!!!

A list zawierał informację, że zapłaciłam mandat i za co o ile. .

Kurtyna.

 


niedziela, 25 października 2026

Konflikt interesów

 Obiecałam jednej koleżance zająć się psem. Na dwa dni.  Pies jest ogromny i przesłodki i to tylko dwa dni. Ale zaraz potem zadzwoniła inna koleżanka i poprosiła o opiekę nad jej piesą,  ktorą uwielbiam. Niestety, duet jest niemożliwy z kilku powodów. 

Moje serce jest rozdarte, dzisiaj się okaże, czy pierwszy się nie rozmyśli, znaczy nie pies tylko jego właściciel, tak czy siak wygram, będę miała piesa na kilka dni. Wolę tego co teraz jest na drugim miejscu, bo by był dłużej. 

Polecam wam też dokument na Netflixie 

Chris and Martina. The final set 

O duch tenisistkach, ichyba każdy je pamięta. Chris Ever i Martina Nawratilova. I o tym jak razem się wspieraja w walce z rakiem. Z rakami. 

Kurcze...

sobota, 24 października 2026

Dawno nie było o s....

 Takie dwie statystki z internetu wpadły mi w oczy



Z pierwszej wynika, że Polacy nie mają się czego wstydzić. A nawet pełna duma, drugie miejsce w Europie, fju fju! Zastanawia mnie za to inny rozmiar z tej mapy. Otóż Luksemburg z niezbyt chwalebnym wynikiem się nabzdyczył i nabrał rozmiaru. Jak to mówią, faceci  długość muszą sobie czymś rekompensować, ale żeby zaraz podbijaniem nieswoich lądów??




Za to przy liczbie partnerów seksualnych w życiu Europejczyka mały Lux zupełnie zanika. Za to Polska znowu zajmuje chwalebną drugą pozycję, ciekawe, że te zepsute Mniemce są najmniej seksualnie rozhulane. 

Chętnie bym was zapytała o liczbę partnerów łóżkowych ale i tak nikt nie powie prawdy🤭🤭🤭🤭🤭

Ps. Jutro śpimy dłużej;)

piątek, 23 października 2026

Najlepsze życzenia;)

 Nowonawrócony i sakramentalnie obżeniony Filip Ch razem ze swoją blondi założyli ciekawy interes. Otóż można zamówić sobie u nich spersonalizowane życzenia. Na każdą okazję. Kilka stóweczek i mamusia albo braciszek są zaszczyceni , że tak sławne i milutkie osoby są łaskawe i życzą im tego i owego. 

Na zdrowie

Ta głupiutka historyjka dla mi do myślenia. 

Czy chciałabym, żeby ktoś sławny i fajny złożył mi życzenia? Nie za pieniądze oczywiście! No cóż, mam kilka typów. Choć najlepsi poumierali 😂😂. Ale tylko osobiście! Żadnego tam nagrywania! Bukiet w dłoń i niech wbijajo!


Najlepiej Tom Hanks, Sting, Dorota Wellman i Anna Dymna.

Dobry wybór?