Czekam na kilka rzeczy, dwie z nich trochę/bardzo stresują.
A jedna zaczyna irytować.
Przed wakacjami zamówiliśmy nową kanapę, stara się w jednym miejscu zepsuła po 14 latach i postanowiliśmy kupić sobie nową. I wprawdzie uprzedzono nas, że czas oczekiwania będzie co najmnie 4 miesiące to po 3 zaczęliśmy się już denerwować, bo co ma być! Załatwiliśmy już wywóz starej, na szczęście bardzo elastyczny pan się znalazł i przyjedzie i zabierze kiedy zechcemy.
Ale ja sie trochę nie mogę tej nowej doczekać, bo ma takie funkcje rozkładanych podnogów to ten:) Nadchodzi wszak czas ciemnych i kominkowo serialowych dni.
Polecam serial "The crowded room" na aplu
No i zaczęliśmy Lalkę na Netflixie
Nam się podoba






.jpg)