środa, 7 października 2026

Czekanie

 Czekam na kilka rzeczy, dwie z nich trochę/bardzo stresują.  

A jedna zaczyna irytować. 

Przed wakacjami zamówiliśmy nową kanapę, stara się w jednym miejscu zepsuła po 14 latach i postanowiliśmy kupić sobie nową. I wprawdzie uprzedzono nas, że czas oczekiwania będzie co najmnie 4 miesiące to po 3 zaczęliśmy się już denerwować, bo co ma być! Załatwiliśmy już wywóz starej, na szczęście bardzo elastyczny pan się znalazł i przyjedzie i zabierze kiedy zechcemy.

Ale ja sie trochę nie mogę tej nowej doczekać, bo ma takie funkcje rozkładanych podnogów to ten:) Nadchodzi wszak czas ciemnych i kominkowo serialowych dni. 

Polecam serial "The crowded room" na aplu 

No i zaczęliśmy Lalkę na Netflixie 

Nam się podoba 

wtorek, 6 października 2026

Mówi się

 Że we środę będzie deszcz

Pożywiom uwidim

Póki co trwają cudowne spektakle na niebie



Tutaj widać wyraźnie, że trwają opryski.


Tutaj nie jestem pewna, ale coś musi być na rzeczy;))



No jak się dobrze przypatrzeć to widać, że ktoś coś gdzieś kiedyś. 

Na szczęście jest wytłumaczenie tych zjawisk



To mi przypomina, że znam jedną Mietłę!

Niech da znać, czy to nie jakaś jej koleżanka tak rozrabia😜

poniedziałek, 5 października 2026

Czarna owca

 




Moje kwiaty balkonowe przeżywają kolejną młodość, są ładniejsze niż w sierpniu. Ale się ubawiłam bo pomiędzy różowymi wyrósł taki czarny! Wyrodził się!

A obok w donicy takie coś



A posadziłam jeden kolor!

Kocham te kwiatki!
Nawet czarną owcę.  Bo nie jest aż taka czarna;))

Przeczytałam, że z powodu suszy w Luksemburgu tylko 1/7 drzew jest całkiem zdrowa. 
Cieszmy się przyrodą póki jest czym...

niedziela, 4 października 2026

Kaszpirowski umarł! A Doda zmniejsza sobie usta😂😂😂

 Nie tylko ja myślałam, że już dawno nie żyje, a nawet nie był taki stary, 87 lat to jeszcze mógł puścić jakieś nagrania ze sobą leczącym i by się wyleczył, cokolwiek mu tam było.

Dziwne były te lata 90 w Polsce. W telewizjach pojawiały się tokszoły, gdzie można było posłuchać, jakie to fajne być słingersem albo aktorką porno ( tak, teraz też to jest w podkastach wszelkiej maści ale się wypikuje pewne słowa i nie są tak powszechne)

W telewizji Kaszpirowski leczył przez ekran.

Mafia pruszkowska rządziła, koło mojego mieszkania wybuchła bomba....

Na łóżkach polowych zaczęło się lka fortun.

A pod pałacem kultury można było kupić od ruskich za bezcen kawior i kosmetyki Lancome. 

Tak że ten. 

Dobrej niedzieli. 

Doda zmniejsza sobie usta serio serio!

sobota, 3 października 2026

To nie jest świat dla starych ludzi;)

 Dziś prawie że idę na imprezę

Tyle, że nie idę. 

Zajawka fajna, muzyka z lat 90, ino tylko początek jest o 22... Ja o tej porze to już szukam, gdzie moje łoże!

Zresztą zawsze tak miałam, za młodu też nie szalałam. Syndrom kopciuszka, nie raz o tym pisałam. W domu trzeba być przed północą;)

Ale bym sobie potańczyła do tej muzyki z lat 90! Kiedyś to dużo się tańczyło. Na prywatkach, dyskotekach. W "Parku" w Warszawie były dwie tury dyskotekowe. Ta nie dla gówniarzy zaczynała się też o 22 czy 23. Zgadnijcie, czy na niej bywałam. Tej drugiej turze😂😂

Aa, i mój obecny mąż pierwszy raz wziął mnie za rękę właśnie po dyskotece! W Stodole:)). Podobno tylko przypadkiem nie przyszedł tam ze swoją ówczesną dziewczyną 😂😂

Jak to życie się plecie...

piątek, 2 października 2026

Nie zabijaj!

 Od zawsze jestem przeciwniczką kary śmierci. W Polsce była wykonywana do 1985 roku. Nie tylko za brutalne morderstwa czy zdrady. Jednym z zabitych był Stanisław Wawrzecki , który przyjmował łapówki. Zaiste za to powinno się ludzi wieszać...

Nie ma w mnie zgody na zabijanie człowieka, którego bez problemu można odizolować od społeczeństwa. Oko za oko? No nie!

Na pewno wszyscy słyszeli o Christa Pike. Kobieta popełniła straszną zbrodnię ponad 30 lat temu. Miała wtedy 18 lat. Jej mózg jeszcze nie był ukształtowany do końca. Była ofiarą przemocy i molestowania seksualnego. Czy wykonanie wyroku tyle lat po morderstwie to sprawiedliwość czy zemsta?

A żeby jeszcze skomplikować sprawę kobieta przeżyła podanie 2 śmiercionośnych zastrzyków. Osobiście uważam, że ci, co chcieli, żeby ona umarła, powinni wejść do celi śmierci i po prostu ją dobić. Pałkami, duszeniem, bejsbolem, widelcem. Co tam kto by miał. A najlepiej, żeby odtworzyć zbrodnię z przeszłości à rebours. 

Kurtyna 

czwartek, 1 października 2026

Mamy październik. I raki.

 Znajomy ma dziś ostatnie badanie potwierdzające, że to rak. Chciałabym napisać, że "wykluczające" ale znam wyniki poprzednich badań i nie zostawiają za bardzo złudzeń. Kolega i jego żona radzą sobie tak, że wypierają, zakładają, że to jednak może nie być to. Każdy sobie radzi w takich momentach jak umie. Jeszcze 10 dni temu do głowy nikomu nie przyszło, że może być taka diagnoza. 

Ja trochę też wypierałam. Mimo, że już po  pierwszym badaniu usłyszałam, że to rak. Ale jeszcze idąc na operację miałam w głowie, że po okaże się, że to rak ale taki żaden, bździdełko, gówienko, wycinamy i zapominamy. Dopiero jak obudziłam się bez węzłów chłonnych to mnie strzeliło w łeb i zaczęłam umierać😵‍💫

Z mężem było inaczej, od pierwszego podejrzenia byłam przerażona, i raczej czarnowidząca. Póki co, wydaje się, że powinnam była być mniej zestresowana. Ale co zrobić, jestem jaka jestem. Za to teraz jestem pewnie bardziej optymistyczna niż powinnam🙃

Także poproszę o mocowe wsparcie dziś dla kolegi a jutro dla mężowatego, ma petka który poproszę, żeby pokazał regresję choroby 🙏🙏