O ile znam moich czytaczy to niewiele z was pójdzie dziś do kościoła posypać głowę popiołem. Ja się wybieram. Mimo moich coraz luźniejszych związków z KK ciągle wiele rzeczy jest dla mnie ważnych. Jak ten dzisiejszy dzień.
Już prawie zaczęłam tłumaczyć, dlaczego, ale co to ma za znaczenie. Moje uczucia są moje i trudno się nimi podzielić. I mało kogo obchodzą;))
Pomijając kwestie religijne to przyznajcie, że rytuały są ważne. Tradycja jest ważna. Nadaje fajny rytm w życiu. Ja to doceniam tym bardziej im mniej się spinam i skupiam na pierdołach. Juz od dawna nie daję innym decydować jak mam spędzać święta, co gotować, kogo zadowalać. Co robić w czasie Wielkiego Postu i czy jeść kiełbasę w piątki.
Takie tam. Popielne myśli
Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. A pomiędzy jest życie, żyj najpiękniej i się każdą chwilę.











