Najpierw w piątek nocleg pod Warszawą
Potem 2,5 i pół godziny do Włocławka, super wieczór i nocleg, rano podróż do Żnina , impreza prawie ogrodowa bo padało trochę a potem teoretyczne 3,5 godziny do Warszawy
Ale
Miałam międzylądowanie na dworcu w Bydgoszczy
A potem ciąg dalszy na powrotówce i to w deszczu, matko, 5 godzin wracałam, czułam się bardziej zmęczona niż po podróży z lux, serio serio.
W samochodzie do Bydgoszczy rozmowa z 18stolatką, po domu dziecka, po takich przejściach że przeciętny człowiek nie doświadcza nawet 10% tego zła tego świata przez całe życie ci ją spotkało w czasie tych 18 lat.
Wspierajmy te dzieciaki, bo jak inaczej przerwać ten łańcuch nieszczęść??




