Moja przyjaciółka dziś do mnie przylatuje.
Będziemy plotkować a ja będę jej gotować.
Kiedy widzimy się w Polsce też ją ugaszczam ale to jest zupełnie inna sytuacja. Ja mam kłopot w Polsce z zakupami, gotowaniem. Nie znam sklepów, produktów. Nigdy mi się nie udaje wykazać.
Będziemy też spacerować, będziemy na koncercie w filharmonii, ona tam ja tu. No.
Żyjącym na co jeszcze czas pozwoli i pogoda. Niełaskawy to czerwiec, choć ja z powodu zmiany klimatu cieszę się deszczem. I tak będzie za gorąco niedługo. A jeszcze przeczytałam TO KLIK i znowu się przestraszyłam. Ubezpieczajcie dachy!
