Bardzo lubię Chirurgów. Eric, ach, można było sobie powzdychać do tego ciała i tej przystojnej facjaty...
Umarł kilka dni temu. Zostawił po sobie wywiad, który miał się ukazać po jego śmierci. I tak się stało. W studio siedział on i dziennikarz, kamera była zautomatyzowana, obsługiwana przez techników poza studiem. Oni nie słyszeli rozmowy.
A na sam koniec, kiedy mówił do swoich córek, również dziennikarz wyszedł ze studia.
Robi wrażenie ta forma.
Ale najważniejsze są słowa, które tam padają, polecam te 50 minut na Netflixie. Eric nie tracił poczucia humoru. Na pytanie, czy jest dumny ze swojej pracy najpierw odpowiedział, że z niektórych rzeczy tak. A potem dodał
A co tam, przecież ja już nie żyję, że wszystkiego jestem dumny☺️
Bądźcie dumni już teraz!
Chyba jeszcze pociągnę temat, mam różne myśli w głowie..
Ale to nie dziś.


