Nie dałam wam jeszcze fot moich dwóch niezwykłych prezentów.
To są dwa ufilcowane obrazki, jedna autorka, dwie obdarowujące.
Ten zamówiła u autorki moja przyjaciółka. Są na nim stokrotki. To są takie "nasze" kwiatki.
Nie dałam wam jeszcze fot moich dwóch niezwykłych prezentów.
To są dwa ufilcowane obrazki, jedna autorka, dwie obdarowujące.
Ten zamówiła u autorki moja przyjaciółka. Są na nim stokrotki. To są takie "nasze" kwiatki.
W wielki piątek źli ludzie włamali się do mojej szafki w pralni
W lux jest tak, że pralki i suszarki nie trzyma się w zasadzie w domu, jest pralnia w budynku i szczerze mówiąc mnie to bardzo pasuje. Nie mam w domu hałasu. I windą sobie to pranie wożę.
Niestety odkąd w budynku w jednym z mieszkań, a mieszkań jest bardzo mało, jest hotel, wynajmuje się pokoje długo terminowo, miewamy problemy. Różnego rodzaju. W pralni ktoś używał mojej pralki. Proszku do prania. Dlatego kupiliśmy szafkę na kłódkę.
Ale komuś ewidentnie w nocy w piątek zabrakło płynu do prania bo się włamał i ukrat... Nie udało nam się skontaktować z gostkami. Zostawiliśmy wiadomość. Niestety zero reakcji. To poszłam wczoraj na policję.
Strata finansowa za mała na wszczęcie dochodzenia. Ale złożyłam skargę, na zaś może być użyteczna.
A teraz smaczek luksemburski. Policjant mówi, żeby założyć kamerki w bloku. Ja się zdziwiłam, bo to przecież nielegalne. No ale się okazuje, że można wystąpić do ministerstwa o zezwolenie
I chyba trzeba...
Nasza Anonimowa poprosiła mnie o to żebractwo. Potrzebna jest nieprawdopodobnie wielka kwota, żeby uratować życie dziecka. Żeby przeżyło i żeby tę specjalną okazję miało na codzień
Kiknijcie w to i wpłacie grosik. Jeżeli możecie.
Muszę przyznać, że święta w małym gronie sprzyjają nieprzejadaniu się i niezapełnianiu lodówki, cudowne!
Czeka mnie stresujący tydzień, trzymajcie kciuki i ślijcie moce. Nie musicie o tym pisać, wiem, że lecą.
I to nie jest żart, mnie się udało. Sami zobaczcie.
Wystarczy za długo trzymać tartę w piekarniku, izi.
Ale nie poddałam się, zrobiłam drugą tartę, i po udekorowaniu wyglądało to tak
Pyszne, lekkie.
Miłej kontynuacji 🐣
Miłego cokolwiek dziś będziecie robić!
U mnie trzeba będzie rozwinąć skrzydła logistyki rozmów z dziećmi, każde w innym miejscu spędza święta, najmłodszy znowu sam, zaraz sesja to nie chciał tracić czasu,))
Co tam ma waszych stołach dzisiaj?
U mnie żurek, tarta z owocami, biała kiełbasa i jagnięcina.
No i oczywiście jaja
W Polsce dostałam od dzieci przepiękny bukiet. Bardzo się ucieszyłam ale od razu zasmuciłam, bo jak to, zaraz jadę i żal mi się kwiatków zrobiło!
Ale się okazało, że są zapakowane w taki specjalny wazonik z wodą. Wsadziłam do auta i mówię sprawdzam! Nie zaniosłam do hotelu a w nocy był mróz! Uznałam, że trudno, próbowałam.
Ale kwiatkom nic się nie stało! Dotarły w wyśmienitej formie !
Znowu mam jakiś najazd botów na bloga I to trwa chyba już miesiąc
Wejścia dzienne kilkadziesiąt tysięcy? Serio? Głównie z USA, UK , Indii. Nie wiem, czemu służy taki atak, nie znam się, ale mi się nie podoba.
Dziś Wielki Piątek. Z każdym rokiem trudniejszy do obchodzenia w religijny sposób, ale post będzie. Na kolację dorsz, ziemniaki, surówka z kiszonej kapusty. Choć podobno w moim starczym wieku post już nie obowiązuje, ha ha. Trochę kusi;)
Miłych przygotowań do świ🐰🐣