No zadziało się w tej Ameryce, oj zadziało!
Nieprawdopodobnie duża klęska Republikanów a właściwie Trumpa. Wyborca, który wyobrażał sobie na miejscu nazwiska republikańskiego kandydata nazwisko Trumpa jak widać nie mógł się przemóc. Nie pomogły miliony Muska. Miłe to uczucie, że pieniądze to nie wszystko.
Na szczęście Trump ma plan B i C. Zostanie prezydentem innego kraju, ma już na oku Wenezuelę i Izrael. Że też nie pomyślał o Polsce! Byśmy nie zauważyli różnicy, czy ten wetomat czy tamten, znalazłoby się nawet więcej podobieństw ale nie idę w tę stronę.
Ciekawa jestem ( bez żadnych podtekstów!) Co by na to powiedziała św. pamięci Star.
I taki jeden kolega, niesamowicie zakochany w pomarańczowym. On żyje ale chyba nie chcę się pytać.
A dziś jadę za granicę. Do znajomych, których jeszcze nie znam. Nie pierwszy raz taka sytuacja hue hue.




