sobota, 12 czerwca 2021

Z cyklu fajny film wczoraj widziałam

 Mitchells vs.the Machines 

Mitchells kontra maszyny


Bosheeee 

Jaki to cudowny film jest!! Pełen humoru, prozy życia, każdy siebie tam znajdzie!!

A podchodziłam jak do jeża, głupia ja!

I w końcu ciepło!! I takie dłuuuugieee dniii

Teraz to piszę o 22. I lampki się nie świecą,  bo za jasno😂😂😂🤩🤩🤩

piątek, 11 czerwca 2021

Na wylocie

 Dziecko zakończyło egzaminy, teraz tylko nadobowiązkowe lekcje matematyki ewentualnie. Czyli jakby wakacje.

Pierwszą dużą różnicą w szkole dzieci poza Polską było dla mnie to, że nie ma uroczystego rozpoczęcia ani zakończenia roku szkolnego. Początkowo byłam bardzo rozczarowana. No bo jak to. Nie wcisnąć chłopca w garniaczek a dziewczynki w białą bluzeczkę i granatową spódniczkę?? Nie wysłuchać wierszyków na apelu i przemówień pań dyrektorek?? No jak to??

Przyzwyczajenie zrobiło swoje i od dawna mi tego nie brakuje. 

A za rok wszystko będzie jeszcze inaczej, bo to ostatni rok szkolny mojego dziecka. Będę miała takich roków 25. 

No. 

Cudny, gorący weekend się nam zapowiada 

Baaalkooniikk








czwartek, 10 czerwca 2021

Ale ja mam tłuste ramię!

 Dokonało się 



Do wieczora nic nie czułam ani ja ani mąż. 

Rano doniosę co i jak;)

Bardzo mi miło smutno, kiedy wszyscy mieli takie plasterki a ja zwykły beżowy 

Ale jest sprawiedliwie🤩🤩🤩


No i pogoda fantastyczna!!


Aaaa

A dzisiaj można zobaczyć częściowe zaćmienie słońca. W Polsce największe będzie na północnym zachodzie.

środa, 9 czerwca 2021

💉💉💉💉

 Przypadek sprawił, że dzisiaj idziemy razem z mężem na drugą dawkę szczepienia. On pf,  ja gwiazda. Wiadomo, idź Gwiazdo do gwiazdy. Ciekawa jestem naszych reakcji poszczepiennych. Czym będą się różnić. O ile mnie zaszczepią.Będę donosić 

Martwią mnie doniesienia o gwałtownie malejącej liczbie chętnych do 💉w mojej matczyznie.

Jeśli nie osiągnięmy odporności stadnej to wszystko o kant tyłka potłuc..


Takie pyszności wczoraj jadłam...

Tylko nie mówcie, że nie grozi obżarstwem🤩


wtorek, 8 czerwca 2021

Szczęściara ze mnie

 30 lat minęło 

Nie wiem kiedy, ale wiem jak. Pięknie. Czasem trudno. Talerze latały od czasu do czasu. Łzy się lały. Kudły wyrywały.

Ale nigdy nie brakowało czułości, miłości, wsparcia, cudownych niespodzianek, wariactw.

 To, co najbardziej mnie zachwyca w mężu to humor i inteligencja. 

Więcej nie kadzę, bo a nóż widelec przeczyta i się samozachwyci??

Nie wiem, jak minie dzisiaj dzień.  Ale na pewno będzie miło. Nawet jak go prześpię 😆😆


PS. Dziś Anuk idzie pod nóż.  Moce dla niej!

poniedziałek, 7 czerwca 2021

Świetny film wczoraj widziałam

 Poszliśmy do kina, na bogato, c'nie?

The Father

Ojciec.

Z oskarową rolą Anthonego Hopkinsa, zasłużoną od pierwszego do ostaniego ujęcia. Warto zobaczyć, pozwala się wczuć w świat ludzi, którym choroba czy wiek umysł zaciemnia. Niestety, znam to od niedawna. Mało jaka inna rzecz , jak umieranie mózgu, tak bardzo obciąża rodzinę.

Ja jak nic, jesli dożyję starczego wieku, co wydaje się mało prawdopodobne , to będę miała demencję, każda narkoza zwiększa jej prawdopodobieństwo, a dziś mam kolejną

w południe jadę do szpitala, trzymajcie się na tych parapetach;)



Tu wyżej jest trailer, to info dla komórkowców



niedziela, 6 czerwca 2021

Krajobraz po burzy

 Wyszłam na spacer po burzy. Lało mocno, rzeka wezbrała,  zrobiło się mokro w piwnicy. 


Ale przyroda była piękna 



Tu chyba kawałek palca na pamiątkę;)



Drzewa chyba umarnięte ale na czubkach siedzi mnóstwo ptaków 


Dobrej niedzieli.