piątek, 27 lutego 2026

Kurcze

 Czasem się zżymam na przepisy unijne ale trzeba przyznać, że często niosą znaczną poprawę życia codziennego. Vide roaming. Ukrócono samowolkę firm telekomunikacyjnych z korzyścią dla nas, konsumentów. 

Wprowadzono też przepis dla sprzedawców, że jeżeli chcą zachęcić do zakupów mówiąc, że oto dany przedmiot jest w promocji, przepis ten nakazuje podanie ceny sprzed zmiany 

Tyle, że czasem poprzednio było taniej albo była taka sama cena!

Weszłam wczoraj do sklepu, cała alejka na żółto czyli wszystko w promocji

Serio???


Załamka.

Zapomnieli dodać w przepisach że cena promocyjna musi być niższa od poprzedniej?

czwartek, 26 lutego 2026

Obejrzyjcie

 


Ja znowu o tej przemocy seksualnej...

Bardzo ciekawa rozmowa, bardzo polecam. 

Jakoś w necie mi się profesor Matczak przewinął, jeżeli dobrze zrozumiałam, że te zbrodnie dokonywanie przez możnych na bezbronnych dzieciach i kobietach to z powodu promocji wolnego seksu przez środowiska liberalne. 

Tylko dlaczego dochodzi do nich najczęściej w środowiskach prawicowych i tam się je tuszuje??.... Chyba tym razem profesor się myli.

Widziałam wczoraj trochę niebieskiego nieba

No i dziś ma być 15 a w piątek 17 stopni.

Wiosna.


środa, 25 lutego 2026

o wojnie...

 Nie zapomniałam o rocznicy wojny. Ale sama trochę czuję się jak na wojnie, od czasu do czasu bombardowanie, czasem cisza w czasie której zbroimy się w cierpliwość i tarczę antyrak(o)ietową.

Jeszcze jedno o wywiadzie Erica 

Padło tam zdanie, że zawsze trzeba pościelić swoje łóżko! I ja to szanuję, zawsze to robię, bałagan wokół ale łóżko pościelone;))

On też udzielił swoim córkom 4 wskazówki na życie. 

Kurcze, nie wiem, czy bym tak umiała znaleźć 4 ważne rzeczy do przekazania moim dzieciom. Myślę myślę i nic.

Raczej bym miała przesłanie, żeby nic nigdy nie rozdzieliło ich jako rodzeństwa. Żeby zawsze się kochali, wspierali, byli dla siebie. 

Banalne, no nie?

wtorek, 24 lutego 2026

Głos z przeszłości

 Miałam 45 lat kiedy usłyszałam, że mam raka piersi i to takiego niezbyt fajnego. Jako urodzona optymistka wiedziałam, że niedługo umrę i zastanawiałam się, co mogłabym przekazać moim dzieciom. Miałam w głowie, że powinnam napisać jakieś listy, na różne okazje. Odkładałam to, bo ciągle żyłam i to nawet byłam coraz zdrowsza, szok. Ale zaczęłam pisać bloga i na początku z tyłu głowy miałam, że to będzie też dla dzieci. 

Nie każdy ma to szczęście, żeby wiedzieć, że odchodzi i pomyśleć, czy i jak chce zostawić jakieś słowa swoim bliskim.  Bo zawczasu nie bardzo da się to zrobić. Inne myśli mam dzisiaj w głowie. Inne będę miała za rok czy 10 lat.

Filmy są może i lepsze? Bo głos to coś, co szybko umyka z pamięci. Po śmierci taty do mnie dotarło, że starych ludzi się nie filmuje. A potem nie ma jak wrócić do tego, jak się ruszali, jak się wypowiadali...

Tak czy siak. 

Obyśmy mieli szansę na pożegnanie i pozostawienie czegoś osobistego naszym bliskim.

Cdn

poniedziałek, 23 lutego 2026

Famous last words:Eric Dane

 Bardzo lubię Chirurgów. Eric, ach, można było sobie powzdychać do tego ciała i tej przystojnej facjaty...

Umarł kilka dni temu. Zostawił po sobie wywiad, który miał się ukazać po jego śmierci. I tak się stało. W studio siedział on i dziennikarz, kamera była zautomatyzowana, obsługiwana przez techników poza studiem. Oni nie słyszeli rozmowy. 

A na sam koniec, kiedy mówił do swoich córek, również dziennikarz wyszedł ze studia. 

Robi wrażenie ta forma. 

Ale najważniejsze są słowa, które tam padają, polecam te 50 minut na Netflixie. Eric nie tracił poczucia humoru. Na pytanie, czy jest dumny ze swojej pracy najpierw odpowiedział, że z niektórych rzeczy tak. A potem dodał

A co tam, przecież ja już nie żyję, że wszystkiego jestem dumny☺️


Bądźcie dumni już teraz!

Chyba jeszcze pociągnę temat, mam różne myśli w głowie..

Ale to nie dziś. 

niedziela, 22 lutego 2026

niedziela

 Napędzam dziś frekwencję w kościele. katolickim ale oczywista oczywistość, że nie w polskim. Będzie msza za Hanię, to ważne dlarodziny,  jednego syna zwłaszcza. Czy byłoby ważne dla Hani? Nie wiem.  

Stypa była w gruncie rzeczy wesoła. Pan domu nie wiem, czy chcący, ale zawsze nas rozśmiesza. Bardzo narzekał na zmarłą żonę, może to i dobrze, znaczy, że nie cierpi aż tak...

Poza tym zrobiło się u nas ciepło, zimowe kurtki chowam, we środę zapowiadają 16 stopni. Da się żyć:))

sobota, 21 lutego 2026

Wieczór wspominkowy

 Na pogrzebie mojej koleżanki Hani nie było dużo osób, nie każdy mógł pojechać. Oczywiste. Ale wielu dotknęła ta śmierć i dziś spotykamy się w kilka osób u męża Hani. Taka spóźniona stypa. Stypy są dobre. Wspomnienia są dobre

Wkleję wam jeden wiersz Hani

Już wiedziała, że jest chora, ale nie dzieliła się tym. 

Nie chodzi mi o oceny tego wiersza, dla jasności 




najważniejsze że jesteś

niedoskonała

nie zawsze silna

czasem zraniona

czasem zbyt cicha


 wspinasz się po cegiełce życia nawet gdy świat się chwiać zaczyna

potrafisz zatrzymać się

i zobaczyć drobiazg 

kamyk kolorowy na chodniku 

spojrzenie przechodnia

 który nie prosi o nic


nie trzeba więcej.

nie trzeba udowadniać światu że potrafisz 

wystarczy że trwasz

że czujesz

najwazniejsze że jesteś


Hanna 16.10.25



Bądźcie.