niedziela, 24 maja 2026

A dziś Joannom.

 Aśki, zdrowia i świętego spokoju!

Dużo z mężowym rozmawiamy w samochodzie w czasie długich podróży. Od zawsze. Kiedyś podróże z Polski trwały dużo dłużej i dobrze, bo oboje zrzucaliśmy z sobie emocje związane z naszymi rodzinami w Polsce. Przez wiele lat mąż mieszkał w Warszawie u swojej mamy a ja z dziećmi u mojej. Relacje z rodzicami mieliśmy skomplikowane, ja wracałam czasem prawie chora. Bo i mama. I teściowa. I w ogóle. 

Przegadanie tego dobrze nam robiło. 

Z czasem tematy mam się zmieniały ale ciągle dobrze nam się gada. Wczoraj było trochę zastanawiania się, czy życie człowieka zawsze daje coś światu?

Oraz

Cieszy mnie ta ciepła pogoda bardzo.  

sobota, 23 maja 2026

Iwonkom najlepszości!

 Tradycja zanika ale ja lubię imieniny i o niektórych pamiętam. Dlatego dzisiaj składam Iwonkom najlepsze życzenia imieninowe. 

Ruszam w drogę, przystanek w Poznaniu. A po niedzieli się nawet zobaczę z jedną taką Iwonką. 

Dziś wieczorem mam nadzieję ściskać dwie małe cudowne dziewczynki. A po niedzieli chłopca co mając 6 miesięcy raczkuje i siada, szykuje się nam jakiś atleta 😁😁

Dla każdej babci jej wnuki są najniezwyklejsze, prawda?? Choć nie dla mojej macochy, ona nie umie lubić swojej rodziny. Ją też mam zobaczyć, być może trzeba jakoś pomóc. No ja nie umiem nie pomóc, jeżeli mogę...

piątek, 22 maja 2026

Czy ja już o tym pisałam?

 Jakiś czas temu przeczytałam bardzo ważną informację dotyczącą rokowań w chorobach, zwłaszcza nowotworowych. Otóż wszystkie dane, które czytamy dzisiaj oparte są na dawnych badaniach. Np 5 letnie przeżycia dotyczą osób, które zachorowały co najmniej 5 lat temu. Kiedy było np inne leczenie. To mi bardzo pomogło, kiedy przeczytałam ile średnio żyje człowiek po takim rozpoznaniu jakie ma mój mąż. Przypomniało mi się to, bo wczoraj zażartował, że już powinien nie żyć, jako że to "średnio" w jego przypadku wynosi 11 miesięcy a od diagnozy mija rok. Cały czas się leczy, ale pracuje i jest w dobrej formie. Miecz nad nami wisi ale w tym momencie łatwo udawać, że, go nie widzimy. 

Piszę o tym, bo może są tutaj inne osoby mierzące się z trudnymi diagnozami. Mnie nikt tego nie powiedział 15 lat temu a miałam her2 i rokowania wtedy były średnie dla takich chorych ale teraz już wiem, że oparte m.in na badaniach, kiedy jeszcze nie było leczenia herceptyną.

Nasza Roxi zresztą jest nieustającym chodzącym dowodem, że statystyka swoje, a kiedy się pacjent uprze to rak jest bezradny.


Dobrego weekendziku!

czwartek, 21 maja 2026

Tej aferki też nie śledzę, ale;))

 Jest jakaś afera z AI i Olgą Tokarczuk. Nie wnikam, nie wypowiadam się. 

Natomiast przy okazji zapytałam o coś AI i co ja pacze 

Kto z was umie to rozkminić?







 

Uj wie, jak było naprawdę, poza tym, że jedna żona pana B umarła a w sumie żon było 4. 

Nie jestem pewna, czy nadaje się to na zagadkę typu, kierowca tira ma siostrę a siostra nie ma brata i jak to możliwe;))


środa, 20 maja 2026

Nie bardzo śledzę ale...

 Wątki z udziałem Sakiewicza i wejścia do jego mieszkania policji są szalenie rozrywkowe

 W zasadzie nie wiadomo, kto był w środku, jak był ubrany czy rozebrany, czy asystentka miała moralne prawo tam przebywać. Kilka pozwów już się szykuje, każdy uważa się za ofiarę. 

Fajnie się na to patrzy z daleka. Choć wyobrażam sobie, jak najprawdziwszy pierwszy sort śledzi z wypiekami na twarzy paski telewizji Rzygownica vel Łgarnika. Jestem zdrowo zdystansowana. 

Syna wczoraj poleciał bratać się z siostrą i bratem w Polsce. Dołączymy do nich za kilka dni. Fajnie będzie spędzić w Polsce dzień mamy😍

wtorek, 19 maja 2026

Wyłączam i już nie włączę!

 Ogrzewania. Choćby nie wiem co!

Kfiatki balkonowe som pienkne 




Campanula mnie denerwuje, bo ma pierbilion pączków i JEDEN kfiatek!!



A w domu kwitną wszystkie storczyki, uwielbiam!


To taki luźny, kolorowy pościk.

Dobrego dnia!

poniedziałek, 18 maja 2026

Na fali

 Zaczęłam oglądać trzyodcinkowy serial w temacie Epsteina czy raczej spraw około Epsteinowych. I nie mogłam się oderwać, za bardzo chyba zanurzyłam się w temacie...

Skandal w królewskim stylu 


Opowiada o przygotowaniach dziennikarki BBC do wywiadu z Andru,. Jest tam wywiad i reperkusje.

Aktor grający Epsteina jest tak do niego podobny, że miałam dreszcze na jego widok. 

 Mimo słabych ocen serialu, podobał mi się. Choć w mojej ocenie Andru zużywają pokazany zbyt pozytywnie. A jego była żona Sarah też bywała u Epstina a o tym ani słowa.. Ale może się czepiam. 

Serial skończono przed pozbawieniem Andrew tytułu księcia i przed samobójstwem Virginii. To ważne przy napisach końcowych. 

Wiecie co

Najważniejszym akapitem w książce Virginii  był dla mnie ten, gdzie napisala

Każdy kto bywał na imprezach Epsteina i twierdzi, że nie widział, co tam się dzieje jest kłamcą.  

Amen.