piątek, 10 kwietnia 2026

Znowu o tych sektach

 Obejrzyjcie dokument na Netflixie 

The false prophet

Fałszywy prorok

Historia jest o tyle ciekawa, że to jakby kontynuacja bardzo słynnej sprawy Warrena Jeffsa, niby guru sekty a tak naprawdę pedofila i predatora. Jeffs siedzi w więzieniu za ohydne zbrodnie. 

Kobieta, która sama wyszła z sekty, innej, chce pomóc osobom, które tam zostały bez przywódcy. Jeff nawet z więzienia mówi im co mają robić, bo przecież i tak uważany przez wielu jest za świętego. 

No ale pojawia się nowy guru, przyroda nie lubi pustki. Kobieta wpada na pomysł kręcenia o nim filmu dokumentalnego, a on jako wzorowy narcyz się ma to zgadza. Film jest kręcony, autorzy widzą coraz więcej czerwonych flag. Kontaktują się z FBI i dzięki nim kolejny zbrodniarz jest ukarany.

Ten dokument jest przeciekawy właśnie dlatego, że jest kręcony od środka. Pokazuje dokładnie, co tam się działo, jak zachowywali się ludzie zaślepieni bzdurami tego guru. Baaaardzo polecam!

Ta kobieta niesamowicie umie zyskać zaufanie wewnątrz grupy. Ma wyrzuty sumienia ale wie, że robi to dla ich dobra. Nie wszyscy to zrozumieją. 

Kurcze 

Znowu się zastanawiam, jak to kiedy możliwe, żeby dać się tak omotać!



czwartek, 9 kwietnia 2026

Cudeńka

 Nie dałam wam jeszcze fot moich dwóch niezwykłych prezentów.

To są dwa ufilcowane obrazki, jedna autorka, dwie obdarowujące.

Ten zamówiła u autorki moja przyjaciółka. Są na nim stokrotki. To są takie "nasze" kwiatki.





A to od samej autorki,  czytaczki tego bloga zresztą. 



Byłam równie wzruszona co zachwycona!

Na żywo są jeszcze piękniejsze 

A co najważniejsze, dane od serca❤️

środa, 8 kwietnia 2026

Włamanko

 W wielki piątek źli ludzie włamali się do mojej szafki w pralni

W lux jest tak, że pralki i suszarki nie trzyma się w zasadzie w domu, jest pralnia w budynku i szczerze mówiąc mnie to bardzo pasuje. Nie mam w domu hałasu. I windą sobie to pranie wożę. 

Niestety odkąd w budynku w jednym z mieszkań, a mieszkań jest bardzo mało, jest hotel, wynajmuje się pokoje długo terminowo, miewamy problemy. Różnego rodzaju. W pralni ktoś używał mojej pralki. Proszku do prania. Dlatego kupiliśmy szafkę na kłódkę.

Ale komuś ewidentnie w nocy w piątek zabrakło płynu do prania bo się włamał i ukrat... Nie udało nam się skontaktować z gostkami. Zostawiliśmy wiadomość. Niestety zero reakcji. To poszłam wczoraj na policję. 

Strata finansowa za mała na wszczęcie dochodzenia. Ale złożyłam skargę, na zaś może być użyteczna. 

A teraz smaczek luksemburski. Policjant mówi, żeby założyć kamerki w bloku. Ja się zdziwiłam, bo to przecież nielegalne. No ale się okazuje, że można wystąpić do ministerstwa o zezwolenie 

I chyba trzeba...

wtorek, 7 kwietnia 2026

Pomożecie?


Nasza Anonimowa poprosiła mnie o to żebractwo. Potrzebna jest nieprawdopodobnie wielka kwota, żeby uratować życie dziecka. Żeby przeżyło i żeby tę specjalną okazję miało na codzień

Kiknijcie w to i wpłacie grosik. Jeżeli możecie. 

Muszę przyznać, że święta w małym gronie sprzyjają nieprzejadaniu się i niezapełnianiu lodówki, cudowne!

Czeka mnie stresujący tydzień, trzymajcie kciuki i ślijcie moce. Nie musicie o tym pisać, wiem, że lecą. 



poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Jak spalić w kilka minut 2000 kalorii

 I to nie jest żart, mnie się udało. Sami zobaczcie.


Wystarczy za długo trzymać tartę w piekarniku, izi.

Ale nie poddałam się, zrobiłam drugą tartę, i po udekorowaniu wyglądało to tak


Pyszne, lekkie. 

Miłej kontynuacji 🐣

niedziela, 5 kwietnia 2026

Alleluja!

Miłego cokolwiek dziś będziecie robić!

U mnie trzeba będzie rozwinąć skrzydła logistyki rozmów z dziećmi, każde w innym miejscu spędza święta, najmłodszy znowu sam, zaraz sesja to nie chciał tracić czasu,))

Co tam ma waszych stołach dzisiaj?

U mnie żurek, tarta z owocami, biała kiełbasa i jagnięcina. 

No i oczywiście jaja




sobota, 4 kwietnia 2026

Siła

 W Polsce dostałam od dzieci przepiękny bukiet. Bardzo się ucieszyłam ale od razu zasmuciłam, bo jak to, zaraz jadę i żal mi się kwiatków zrobiło!

Ale się okazało, że są zapakowane w taki specjalny wazonik z wodą. Wsadziłam do auta i mówię sprawdzam! Nie zaniosłam do hotelu a w nocy był mróz! Uznałam, że trudno, próbowałam. 

Ale kwiatkom nic się nie stało! Dotarły w wyśmienitej formie !



A koło hotelu taki kwiatek!
Tez z ogromną wolą życia. 



Święta wielkanocne to trochę są o tym, że nawet jeżeli wszystko się zawali, to zawsze jest nadzieja na zmartwychwstanie. Ale do tej nadziei będzie potrzebna siła. I jej wam życzę. Tej siły.