Dziś nocowałam u przyjaciółki, a wieczorem będę na noclegu u innej. Ogólnie zmierzam na urodziny średniej wnuczki, moglibyście poczarować, żeby nie padało w niedzielę!
Trudno jest się spakować na taki dziwny wyjazd przy zapowiadającej się zmianie aury!
A w domu trzeba było sprawdzać jak pralka pierze, i inne takie i tak się zagoniłam, że mi się godziny pomyliły i wyszłam godzinę za wcześnie😂😅😅
No to skorzystałam i coś jeszcze załatwiłam
Ale to już nie pierwszy raz ten czas mi się w głowie przestawia i każe się gonić
A na wieczorze u przyjaciółki było superzasto ino tylko za dużo o tym zdrowiu😅
Przemyślę i opiszę.








