piątek, 20 maja 2022

Problemy pierwszego świata

 Jak wiadomo waluta w UK jest ciut inna niż w lux. Tak się składa że mamy trochę na koncie w banku. Wystarczy pójść do banku i wypłacić...

Taaaa.

Tyle że zapomniałam, że banki fizyczne działają tak kuriozalnie, iż ostatecznie jestem bez kasy. Oddział blisko mnie w ogóle działa tylko na  umówienie się w bardzo ważnych sprawach. A inny do którego dotarłam takie pierdoły obsługuje tylko od 9 do 12 rano i tyle. 

Oczywiście, że mam kartę ale opłaty są przewalutowywane i to też kosztuje.

Ale co tam. 

Lecę!🤩

czwartek, 19 maja 2022

Fryzjer, paznokcie

 Szykuję się na weekend

Wyjazdowy 😁

Lecę sama do Londka. Będę się gościć u dawno nie widzianej przyjaciółki. 

Już sama podróż mnie podnieca bo lubię sama podróżować ( nie mylić z wyprawami z plecakiem na pół roku, bo tego samotnie bym nie udźwignęła...)

Drżę z radości na myśl o lotnisku, metrze i takich tam. 

Może wam dam jakieś zdjęcia. 

I nieustannie z Lidią ❤


Dla Livii


Kolor nazywa się matrioszka i jest bardziej różowy w rzeczywistości. 

środa, 18 maja 2022

Bo dziadersem proszę Państwa to ja już byłam

 Jak słowo daję, w tzw wczesnej młodości to ja byłam już stara.

U mnie idzie odwrotnie niż u Benjamina Buttona ( choć ciało wogle tego nie rozumi:p)

Jessooo, jak ja byłam niefajna. Zawsze wszystko wiedziałam na pewno, strofowałąm ( głównie w myślach rzecz jasna) starszych, generalnie za wszystko. Spać chodziłam z kurami, nie piłam, nie paliłam, byłąm bardzo mało tolerancyjna, wszak jak ktoś był inny niż ja i myślał inaczej to był w mylnym błędzie i zupełnie nie zasługiwał na szacunek.

Nie powiem, że we wszystkim się poprawiłąm, ale na pewno jestem łątwiejsza do lubienia  a w dodatku milion bardziej wyluzowana i łągodniejsza dla innych. I starszych i młodszych. 

tak, że ten

Wyrazy współczucia dla Lidii. Przytulam bardzo bardzo mocno 🫂❤

wtorek, 17 maja 2022

Nie bądźcie dziadersami

 Dwa dni temu zmarło dwóch wybitnych aktorów. Mój żal był wybiórczy bo jeden z nich był też wybitnym koniunkturalistą.

Internet jak zwykle miał swoje zdanie. 

Że jacy wspaniali. Jakie gieroje. Jakie autorytety. Że teraz to tylko patoceleebryci i jak żyć bez tamtych?!

Bardzo często słyszę przy takich okazjach, że oto odchodzą ostatnie autorytety i legendy . Dużo tych ostatnich mamy😄 

Założę się, że już neandertalczycy narzekali na współczesną młodzież 😝😁

Świat się zmienia. Na każdy czas potrzebni są nowi bohaterowie i nowe autorytety. I to jest ok.

No i deszcz nie padał...

poniedziałek, 16 maja 2022

Dzisiaj ma padać!

 Sensacja miesiąca 

Koleżanka, która mieszkała kilka lat w Singapurze opowiadała, że kiedy na niebie pojawiała się chmurka to to był temat rozmów i dreszczyk emocji. 

Zaczynam to rozumieć ...

A poza tym wczoraj byłam w kinie. Downton Abbey New Era. 

Bosheeee jak mnie ta naiwna fabuła relaksuje. Wszystko się tam dobrze kończy. Każdy ostatecznie jest szczęśliwy a ci co byli źli stają się dobrzy! Jak tego nie kochać?!!


niedziela, 15 maja 2022

Czy można inaczej?

 Czy można wychować człowieka bez lęku? Czy bez mówienia, że jeśli będziesz niegrzeczna to zje cię Baba Jaga  dziecko wyrośnie na złego człowieka? Czy bez straszenia piekłem można zbudować religię? Czy bez zastraszania utratą pracy można zmobilizować człowieka do wydajnej pracy?

Są to pytania retoryczne.

Mam wrażenie że tego lękowego podejścia do życia w Polsce jest więcej niż w tzw krajach zachodnich. Na pewno winna jest temu historia naszego kraju. A teraz pandemia, bliska wojna, inflacja i budujący swoje poparcie na strachu pis nie pomagają niestety...

Jestem osobą raczej bojaźliwą. Walczę z tym. Zawdzięczam mojemu mężowi, że dość skutecznie. Wniosek z tego, że się da, więc walczcie!

A dla ciekawych to ja nie jestem w kościele ze strachu przed piekłem tylko z miłości do Boga. Mój Bóg jest miłością 


I wszystkiego najlepszego Zosiom❣

sobota, 14 maja 2022

Panie księdze

 Oglądałam wczoraj krótką rozmowę z nowowyświęconymi księżmi płci kobiecej. Oczywiście i niestety nie w kościele katolickim tylko Ewangelicko Augsburskim. Fajne babki w różnym wieku.  Ależ mi się podobały !

Wiecie co czuję w sytuacji kiedy w moim kościele nie można nawet zacząć dyskusji na ten temat? Nie złość i frustrację. Ale wstyd. Takie zażenowanie jak w sytuacji kiedy osoba z którą jesteś na dużym przyjęciu puści głośnego śmierdzącego bąka i nic sobie z tego nie robi...

To się zmieni, ale chyba nie za mojego życia...