środa, 26 kwietnia 2017

wtorek, 25 kwietnia 2017

legendy, mity, nieprawdy o leczeniu onkologicznym


ja naprawdę rozumiem starch przed leczeniem onkologicznym
zwłaszcza przed chemią

ale muszę mocno podkreślić

 TO NIE CHEMIA ZABIJA
ZABIJA RAK!

generalnie zachodzą dwie sytuacje

dopóki nie ma widocznych przerzutów operacja plus chemia* w przypadkach wielu nowotworów daje bardzo dobre wyniki

niestety w przypadku przerzutów sytuacja jest inna, chemia jest już chemią paliatywną, przedłużającą życie
wtedy już każdy przypadek jest inny
często to chorzy chcą dostać jakieś leczenie, wbrew lekarzom, bo chcą mieć nadzieję, że to jeszcze nie koniec
czasem naprawdę można wygrać kilka lat!!

ja sama nie dam głowy, co bym zrobiła, gdyby się okazało, że mam przerzuty, a chemia przedłuży mi życie o 2 miesiące, ale najważniejsze, to podjąć decyzję zgodnie z wiedzą medyczną i ze sobą
a nie na podstawie durnych internetowych informacji

NIE WIERZCIE STEREOTYPOM Z FILMÓW, ŻE CHEMIA RÓWNA SIĘ SINY CZŁOWIEK, BEZ WŁOSÓW, CHUDY, RZYGAJĄCY, BEZ SIŁ

bywa i tak, ale od dawna są leki przeciwdziałające wymiotom ( ja nie wymiotowałam ani razu), bez włosów da się wytrzymać kilka miesięcy
a ludzie w trakcie chemioterapii nie raz sa aktywni zawodowo

nie dajcie się zabić RAKOWI!!

* są też nowotwory, których nie leczy się chemioterapią


ps. Moce idom z Olgom do onkologa:)

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Mogła żyć!!!!


młoda dziewczyna
z wyższym wykształceniem
przed 40
w domu super dzieciak
w pracy sukces za sukcesem
znajduje w piersi guza jakiś rok temu
w rodzinie rak piersi przewija się w każdym pokoleniu - wcale nie tragicznie, bo wcześnie wykryty sprawia, że siostra nawet bez chemii żyje kilkanaście lat

ale ona
robi z tym NIC!!!!
lekarze to durnie a mammografia zabija!!
pije ziółka, leczy się u znachora..

czy muszę dodawać jak kończy się ta historia???

nie bądźcie samobójczyniami dziewczyny!!!!

BADAJCIE SIĘ!!

MOŻNA ŻYĆ!!!



niedziela, 23 kwietnia 2017

sobota, 22 kwietnia 2017

"Zwycięzca"


świetny film widziałam kilka dni temu

po angielsku ma tytuł "Race"

biograficzny o genialnym lekkoatlecie Jessie Owensie

a tak naprawdę o sporcie, przyjaźni , rasizmie, nazistach
chyba mogłabym go obejrzeć kilka razy

ale wiecie co najbardziej rzuciło mi się w oczy?
z jaką wyższością patrzyli Amerykanie na nazistów, jak ich krytykowali za stosunek do Żydów i czarnoskórych, chcieli wręcz zbojkotować olimpiadę w 36 roku...
czy muszę przypominać, kiedy w USA zniesiono segregację rasową???

zawsze ta drzazga w oku bliźniego przesłania belkę w naszym??



piątek, 21 kwietnia 2017

testament

oficjalnie i przy setkach świadków oświadczam, że blog mój przepisuje w testamencie Oldze

nie martw się kochana, wystarczy kawa!

i nie , jeszcze nie umieram, ale nie znacie dnia ani godziny

i zamieszczam post, który wczoraj pomyłkowo wyskoczył
i się dzięki temu wszystko wydało:p


lubię w kuchni słuchać radia
polskiego
i to z radia radia a nie komputera
i mam radio internetowe, fajnie wygląda
ino tylko
nie można zmienić w nim godziny
znaczy można, ale po paru godzinach radio dochodzi do wniosku że wie lepiej i wraca do czasu zimowego

ot, problemy pierwszego świata