Zero już za oceanem, im dalej tym lepiej, hue hue. Swoją drogą, leczenie raka w USA jest bardzo drogie, skoro się nie bał tam polecieć, to znaczy że nakradł wystarczająco dużo. Kolega podobno wizy nie dostał, hue hue. Białoruś czeka!
Wczoraj dowiedziałam się też, na co zmarła Agnieszka Maciąg. To był rak szyjki macicy. Nie mam pewności, czy wykrycie go w bardzo zaawansowanym stadium było wynikiem zaniedbania, przy regularnej cytologii bardzo rzadko zdarza się taka sytuacja. Teraz to już bez znaczenia dla pani Agnieszki. Ale przy okazji kolejny raz apeluję
BADAJCIE SIĘ!

