Ranek jest mądrzejszy od wieczora, to jest zdanie, które powtarzała moja mama i ja sobie to często powtarzam kiedy wieczorem albo w nocy się czymś zamartwiam. I się okazuje, że spadek kortyzolu w organizmie pozwalający na syn i regenerację zarazem sprawia, że wyolbrzymiamy w nocy nasze problemy. Albo wręcz sobie je tworzymy.
Nie wiem czy to dlatego, ale poprzedniej nocy śniło mi się, że pobierałam płyn mózgowo rdzeniowy, przy czym nie z rdzenia, chyba na szczęście, ale z takiej rurki plastikowej nie związanej z człowiekiem. Miałam do tego dodać jeszcze jakiś płyn i zrobić zastrzyk tylko nie wiem komu. I po co.
A wczoraj na niebie mieliśmy takie cudne zjawisko
Nazywa się słup słoneczny
Najs, czyż nie?






.jpg)

