piątek, 22 maja 2015

zazdrościcie?

na wizytę u reumatologa czekałam miesiąc
lekarka dała mi skierowanie na różne badania
1. prześwietlenie różnych części ciała - po wyjściu z gabinetu poszłam piętro niżej i zrobiłam je od ręki
2. badania krwi i moczu - lekarka zasugerowała pewna sieciówkę, bo robią pewne badania w specjalistycznym laboratorium i to ważne. Zrobiłam je dzisiaj, w drodze po dziecko do szkoły. Zajęło mi to 10 minut dnia
3. usg opuchniętych stawów - lekarka zrobi je osobiście, na kolejnej wizycie, za dwa tygodnie
za wszystko dostanę rachunki, zapłacę, a ok 80% odda mi kasa chorych

jestem więcej niż przekonana, że sytuacja w polskiej służbie zdrowia się nie poprawi, dopóki nie będzie, jak w prawie w każdym kraju europejskim, współpłacenia za usługi medyczne
i nie widzę siły politycznej, żeby to zmienić


czwartek, 21 maja 2015

byłam dzielna, jestem dzielna

poszłam do doktora
wzięłam skierowanie na tysiąc badań
jedną trzecią już zrobiłam, dziś może wpadnę na badania krwi i moczu

wczoraj złapałam lekkiego doła, bo lekarka obiecała mi "ciężkie" leczenie

ale postanowiłam o tym nie myśleć przez najbliższe dwa tygodnie, kiedy to się okaże, czy podejrzenia lekarki, że to TO,  okażą się trafione

taka jestem dzielna



środa, 20 maja 2015

skomplikowany pacjent

idę dzisiaj do reumatologa
można powiedzieć wreszcie, ale ja wiem swoje
mimo, że boli czasem tak, że wciągnięcie gaci na tyłek jest problematyczne, naciśnięcie guzika w pilocie do telewizora wywołuje łzy, mało się przejmuję "tylko" taka chorobą

nie zazdroszczę lekarzowi
skomplikowany pacjent jestem
leczony już kiedyś tam, gdzieś tam
z historią onkologiczną
niechęcią do leczenia lekami które są niezbędne




wtorek, 19 maja 2015

coś Wam obiecałam

Jak Magda umarła, pojawiło się u mnie bardzo wiele komentarzy -o dziwo same ciepłe i dobre
 Obiecałam Wam, że wyślę je mężowi Magdy
I tak zrobiłam
 
Dostałam mejla od MM
 
zaczyna się tak
 
 
Rybeńko
Dziękuje za przesłanie komentarzy z Twojego bloga. To bardzo ważne dla mnie i sprawiło mi dużo radości w tym ciągle smutnym czasie


To Czytacze sprawili MM tę radość.

 
 
 
 

poniedziałek, 18 maja 2015

tworzymy fariacki rzond

ja jestem prezydentem i premierem zdaje się
Ruda Muchom od sportu
Michalina od transportu
gaga i Lucha od zdrowego stylu zycia
Ostra  - MSW I CIA oczywiście
Dosia od kulturwy
Futi od pedalstwa
nikt nie chce edukacji i gospodarki, więc także tego
Miśka chce rozdac wszystkie piniondze, ale który minister finansów miał w kasie mamonę?

fajnie jest:))


czyn dobry i szlachetny

na pogrzebie Magdy poznałam Alę - Tereskę
była w czasie chemioterapii, mieszka daleko, a przyjechała pożegnać naszą Wojowniczkę
sama jest w bardzo trudnej sytuacji materialnej i zdrowotnej
bardzo bym chciała, żebyśmy jej pomogli
każde 10 złotych wiele dla niej znaczy
jak powiedziała osoba, która ją dobrze zna

"Ala jest cudowna, delikatna i dobra"

TUTAJ SOBIE POCZYTAJCIE I DZIAŁAJCIE






niedziela, 17 maja 2015

co może odebrać choroba

mój syn wyjechał na studia do Londynu 30go września 2011 roku
dwa tygodnie później z nienacka byłam po operacji, na ścieżce onkologicznego leczenia
długo nie mogłam pojechać do niego w odwiedziny, zobaczyć jak mieszka, gdzie, w jakiej okolicy, jaki ma widok z okna

kilka dni temu, mieszkając tam gdzie on, chodząc jego drogami uświadomiłam sobie, ile zabrała mi choroba z tej części życia
nie mogłam uczestniczyć w pełni w tym, co przeżywał, opowiadał, bo miejsca na mapie były dla mnie puste
zabrała mi to ta przeklęta choroba...