poniedziałek, 22 grudnia 2014

makowe desery

widziałam kutię, torty makowe, makowce, kluski z makiem itd itp
a u nas był sernik i szarlotka
kto lubioncemu zabroni?

 korzystając z możliwości
 chce zaprosić wszystkich gości
 Dosia z Rudą dziś świętują
 winem wódką poczęstują
 ja im życzę jak najlepiej
 to jest wiersz a nie lepiej:))




Dla Rudej:))




niedziela, 21 grudnia 2014

albo karp lub inna ryba

teraz to w ogóle sie okazało, że połowa narodu tego karpia nie lubi :PP
ja zawsze lubiłam
zawsze był na stole wigilijnym w postaci smażonej
dopiero w pewnym momencie pojawił się jako wypełnienie galarety
ale ryby po grecku nie lubię, mimo, że zawsze było toto na stole
za to śledzia mama pod karą wykluczenia z rodziny na stół nie wpuszczała
to nawet nie wiedziałam, że przepadam




sobota, 20 grudnia 2014

albo kapusta

ja tylko z grzybami lubię
taka tylko była u mnie w domu
mąż mój lubi z grochem, ale prośba o to żebym zrobiła ją, to jak grochem ścianę:))


piątek, 19 grudnia 2014

tradycje nasze świąteczne

niby takie same a w każdym domu inne
chyba jedyne co łączy każdą polską wigilię to dzielenie się opłatkiem
ale już taka na przykład zupa?
mówi się barszcz, ale w jednym domu będzie buraczany, w drugim grzybowy, w jednym z uszkami, w innym z pasztecikami
a u mnie po prostu byłą grzybowa
bez grzybów dla wybrednych dziecków :PP




pianka jest zjawiskiem normalnym, trzeba pilnować, żeby nie było pleśni!






czwartek, 18 grudnia 2014

no zobaczymy

żadnej diety nie zacznę przed świętami
mają byc wyjazdy, chodzenie w gości, i takie tam
i musze pomysleć
i przemysleć

w ogóle zła jestem na cały ten temat zdrowego żywienia i zdrowego trybu życia
mogłabym wymienić wiele osób, któe mimo to ciężko chorowały
i jeszcze  więcej które paląc i jedząc parówki czują się świetnie i żyją długo

także tego



środa, 17 grudnia 2014

szlachetne zdrowie

tak się mię zrobiło, że oprócz dwóch niezbędnych do życia tabletek przybyło mi kilka silnych innych
nie mam na nie wewnętrznej zgody
ból sprawia, że je muszę brać
ale tak sobie pomyslałam, ze może jednak jakaś dieta?
co tu wyrzucić z talerza?
jakieś pomysły?
jakaś wiedza?
mówimy o RZS