środa, 22 października 2014

cd

tego jeszcze nie było
dwa posty o niczym jednego dnia:))

idę pod prysznic
potem pod kocyk
obiecałam aLusi, że nie pójdę spać o 21

a tak mi się chce...


jak to dobrze

jak to dobrze, że nie ma znaczenia a czym piszę:))
więc jak nie napiszę nic specjalnego, to się nic nie stanie
nikt nie zauważy
i takie tam



ZAGŁOSUJCIE, OK?



wtorek, 21 października 2014

post o prawdziwym człowieku

"aLusia , nasza Pierwsza Dama imieniny ma od rana
oprócz tego ma jak zawsze wdzięk, urodę, elegancję
gdybyśmy Jej nie lubiły to byśmy pozazdrościły
i tych policzkowych kości i ukrytych okrągłości
lecz kocha Ją Fariatek ród, tę naszą aLusię cud! "
michalina napisała

ja się podpisuję
do pisania lepiei szykuję
was zachęcam serdecznie
bo może byc niebezpiecznie:)


MRÓWKOLANDIA WAS POTRZEBUJE



"prawdziwych ludzi można spotkać na blogach"

to cytat
Lola tak napisała dwa dni temu u Kseny
jakże prawdziwie
to, co teraz napiszę to prawie plagiat, ale muszę!

blog to pewna kreacja, oczywiście
komentarze też

ale  o wiele bardziej nieprawdziwy jest świat kreowany przez media
w którym raka się zwalcza, fakuje, kopie, zwycięża z uśmiechem na twarzy, znany dziennikarz powie, jak Cie podziwia za pogodę ducha i optymizm a modna aktorka pochwali się , że ona też miała trzy dni strachu, czy może guzek w piersi nie jest przypadkiem rakiem i ona teraz wesprze fakujocoroakowa fundację

nie wypada inaczej
tylko taka postawa  pasuje do świata gdzie  sukienka za 10 000 jest jednorazowego użytku
zmarszczka na twarzy eliminuje cię z grona ludzi o siebie dbających

prawdziwe życie jest gdzieś indziej
bardziej na tych tu blogach niż w TIWI


MRÓWKOLANDIA NA WAS LICZY:)









poniedziałek, 20 października 2014

taki żarcik, chyba znany

Jasiu mówi do taty
Jak będę dorosły ożenie się z Babcią!
tata - nie możesz ożenić się z moją Mamą!!
taaakk?? - dziwi się Jasiu
a Ty z moja to mogłeś???


punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
od zawsze :)))


TYMCZASEM KLIK



niedziela, 19 października 2014

tygodnik powszechny

bardzo lubię to czasopismo
bardzo
a w ostatnim numerze (42) jest jeden artykuł, któy sobie wytnę i powielę
pt "Ona Wygrała"
pretekstem jest choroba i śmierć Anny Przybylskiej
ale padają tam bardzo trafne i mądre uwagi
zwłaszcza o tym "wygrywaniu" lub "przegrywaniu" z rakiem
a to króki fragment

 " spośród wszystkich schorzeń rak został wyposażony w najbardziej paradny oręż. Nie przegrywa się z cukrzycą , ebolą, alzheimerem lub udarem mózgu. Wyłącznie diagnoza o nowotworze wrzuca w epicentrum bitewnego pola. A chory ma zdobyć w tempie błyskawicznym przymioty dobrego żołnierza: odważnie patrzeć śmierci w oczy, nie dezerterować przed niebezpieczeństwem (chemia, operacja), nie rotkliwiać się nad sobą. I przede wszystkim wygrać. Zewsząd słyszy okrzyki zagrzewające do boju: bądź dzielny, nie poddawaj się, wszystko w twoich rękach."( Katarzyna Kubisiowska)

wiem, ze niedawno juz o tym pisałam
ale pani Kibisiowska ujęłą to pięknie
cały artykuł jest wart przeczytania
I nie tylko ten

TYGODNIK POWSZECHNY
POLECAM
BLOGERKA RYBEŃKA



KLIK KLAK KLOK 




sobota, 18 października 2014

sobota zapowiada się ślicznie


ma świeci słonko i cieplutko ma być
powyżej 20 stopni!

już nie pamiętam takiej jesieni, kiedy nie musiałam właczać ogrzewania we wrześniu
a tu październik

tylko żal, że te dni takie krótkie
ciemnica zimowa bardzo źle na mnie działa
czają się w niej złe myśli i niedobre wspomnienia

ale to nic, za dwa miesiące i kilka dni dzień znowu będzie sie wydłużał:))



KLIKNIJ DOBRY CZŁOWIEKU