poniedziałek, 26 listopada 2012

ufff

No to formalności mam za sobą, jestem kryta, jakby co. Trudno będzie do mnie się przyczepic:P

Muszę przyznać, że bardzo dużo kosztował mnie ten Nowy Początek. Żołądek mnie bolał kilka dni, sen z trudem przychodził.
Ale nie żałuję ( jeszcze :P)

Chociaż nie spodziewałam się żę będzie aż tak miło:))

A ponieważ po słońcu zawsze deszcz, po latach tłustych chude, po dniu noc, po lecie jesień, po urodzinach 364 dni bez urodzin, po czekoladzie gruby tyłek, po filmie napisy końcowe, po obiedzie w restauracji rachunek, po wypiciu wina ból głowy, po babskim wieczorze niewyspanie, po wakacjach debet na koncie, po kwiecie mlecza dmuchawiec, po chemii łysa głowa,

to ażsię boję co bedzie teraz :D:D:D

25 komentarzy:

  1. Skoro masz takich przyjaciół to może warto im zaufać i wprowadzić w blogosferę ?
    Poza tym: będzie dobrze.
    Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. plan jest taki, ze niektorych wprowadze:))
      Ale jeszcze nie dzisiaj
      To tez musi byc jakis szczegolny moment, jako ze sprawa dla mnie bardzo intymna jest

      Usuń
  2. a jak ma być? dobrze będzie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie wyciągnęłam Milkę z orzechami i wcale nie przeraziła mnie ta nieuchronność następstw, że "po czekoladzie gruby tyłek".Co ucieszę podniebienie, to moje. A jak będzie? A jak ma być? Dobrze będzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jakaż jednomyślność komentowa:)
    Ja oczywiście też tak myślę, ale na wszelki wypadek czułki wyciągnięte:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to co kochana będziesz płynąć z nurtem blogosfery, wróżyć Ci wielkiej popularności i wielu czytaczy nie trzeba bo to już masz !
    ♥♥♥ :*

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak się zaczyna pisać bloga to czasem można zostać Bloggerem Roku:)Czego życzę.
    kowalska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie nie nie, dziekuje bardzo slawy nie szukam:)
      Ale fajnych ludzi jak najbardziej :)

      Usuń
  7. jest coś gorszego, niż gruby tyłek po czekoladzie, moje panie. Otóż, mnie wszystko idzie w brzuch! Naprawdę wolałabym tyłek :( Ale podoba mi się tekst o urodzinach :) udanego coming out:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. j, jadowita, jak ja cie rozumiem, u mnie zawsze w ciazowy wyglad lezie, mimo ze czekolady nie zrem:P

      Usuń
  8. Mnie idzie i w tyłek, i w brzuch;) Ale, jak napisała Ruda: "co ucieszę podniebienie, to moje"

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie tam po czekoladzie dusza śpiewa!
    a tyłek z tyłu.. czyli NIC nie widzę :)
    rybeńko, czytam Cię od początku z przyjemnością, tylko ostatnio coś mi zeżarło czas i jak siadałam wieczorami do kompa na małe conieco, to normalnie mi się zez robił ze zmęczenia, więc byłam cicho. ale czytam, czytam.. :)
    i pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się pytam rybeńki!, tylko źle mnie siem wpisało!:P

      Usuń
    2. jesli uznasz, ze to ja lepiej, wiecej i cudniej tańczyłam, to możesz :P

      Usuń
    3. tempo, nawet nie wiesz, jak mi miło:))

      Usuń
    4. no dobra...
      (czego się nie robi, żeby osiągnąć cel!!):PPP
      gaga

      Usuń
    5. podejrzanie łatwo poszło, hm....

      Usuń
    6. ojtam, ojtam
      ugodowa ze mnie dziewczyna i tyle:)))
      gaga

      Usuń
    7. ło matko
      wczorajsze tańcowanie wychodzi mi prawym biedrem!:)
      dzisiaj siedzę pod ścianą i tylko patrzę i obgaduję:DDD
      gaga

      Usuń
    8. to ty prawym jakby bardziej......?????

      Usuń
    9. za bardzo mię kręciłaś w prawo:))
      teraz muszę się POWOLUŚKU poodkręcać w te druge strone!!!:p
      gaga

      Usuń