Odmładzam się przez kontakty z młodymi ludźmi. Bardzo lubię rozmawiać z dziećmi moich znajomych i rówieśnikami moich dzieci. Mam z nimi dobry kontakt. Zwierzają mi się z różnych rzeczy, chwalą nowymi partnerami. Czasem umawiamy się na drinka. Wczoraj jadłam lunczyk z taką Olą,. Kilka miesięcy temu urodziła córeczkę, nie mogłyśmy się nagadać.
Nie przypominam sobie z młodości żadnego dorosłego, z którym miałabym taki kontakt. Młodzi i ich rodzice to były dwa różne światy. Były ciocie,wujki, panie i panowie. Ja jestem po imieniu z młodymi, których lubię, jest ich dużo!
Nie mówię, że to obowiązkowe, nie czepiajcie się. Niech każdy ma jak lubi. Ja mam wrażenie, że mniej dziadzieję;)
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
To najprawdziwsza prawda! Też uwielbiam kontakty z młodszymi. I dobrze się dogadujemy.
OdpowiedzUsuńPesel jest w głowie. Albo i nie.
UsuńZnajome w podobnym wieku wolą być w "swoim środowisku", uniwersytety trzeciego wieku, kluby seniora itp. Mówią, że młodzi nie chcą z nimi rozmawiać, mają swoje sprawy, których one nie rozumieją i które ich nie interesują. I odwrotnie. A to wcale nie jest prawda. Wystarczy być otwartym, nie skupiać się wyłącznie na sobie i mieć życzliwość dla świata.
UsuńMyślę, że warto mieć kontakty i z rówieśnikami i z młodymi.
UsuńTeż tak mam! To przeważnie moi byl, że nie warto burzyc w emocjach...i uczniowie, (ale widzę, jak oni się starzeją😃).Czasem to trudne rozmowy- przyszla ( wdzwonila się)na kawę Zosia, zaplakana, bo mąż ją zdradził ( glośny na okolicę skandal) i ona nie wie , co robić.No , powiedzialam, żeby ochlonąc, poczekać- ( łatwo mówić!)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że mogła się wygadać komuś, komu ufa.
UsuńMiałam taka nauczycielkę w podstawówce, nie wiem, czarny się ten kontakt urwał, ale do niej można było pojechać i pogadać
To fakt, ja bliski kontakt miałam jedynie z moją babcią Stefanią.
OdpowiedzUsuńW pracy miałam dużo młodsze koleżanki, i chyba miałyśmy dobry kontakt, do dziś serdecznie się witamy.
Jestem mile zaskoczona młodymi gośćmi na blogu, lubię poznawać ich zdanie na różne tematy.
Lubisz, bo jesteś otwarta i nie uznajesz, że zjadłaś wszystkie rozumy. I młodzi ludzie to czują
Usuńależ to nie wrażenie, to jest fakt potwierdzony naukowo !!
OdpowiedzUsuńUffff!
UsuńJa też bardzo lubię kontakt z młodymi ludźmi. Nawiązałam kontakt z moim byłym uczniem, fantastyczny człowiek, dogadujemy się znakomicie, a ostatnio z koleżanka córki, która była wręcz zdziwiona, że tak się ze mną fajnie rozmawia. Nie przepadam za kontaktami z osobami w moim wieku, bo zwykle tylko narzekają i trudno ich namówić na jakieś imprezki i w ogóle wyjście z domu, choć ostatnio poznałam bliżej sąsiadkę i rówieśniczkę ze szkoły (spotykamy się np. na koncertach), które dotąd znałam tylko z widzenia. Sąsiadka bardzo poważnie podchodzi do życia, ale mamy wspólne poglądy na wiele spraw, w szczególności na religię i politykę, co zwykle bywa przyczyną najostrzejszych konfliktów, więc w tym przypadku odpada.
OdpowiedzUsuńUnikam spotkań z ludźmi mówiącymi za dużo o zdrowiu. Mam nadzieję, że się pilnuję się też i sama nie narzekam za bardzo.
UsuńSkoro ta córka koleżanki była zdziwiona to znaczy, że nie jest to aż takie częste
Moja Mam świetnie się dogadywała się z moimi koleżankami i kolegami ( może nie umawiała się z nimi na lancz, ale wpadali na herbatę czasem coś ciepłego nawet jak mnie nie było 😅) , ale podobnie było z babcią, jej mamą, która była bardzo lubiana i szanowana przez przyjaciół rodziców, dobrym kompanem do rozmów, szczególnie o literaturze i historii. Mam wrażenie, że teraz różnica pokoleń jeszcze bardziej się zatarła, ja to obserwuję od lat w różnych zaprzyjaźnionych rodzinach.
OdpowiedzUsuń