Carpe pożegnała wczoraj bliską sobie osobę
Świat się wtedy na chwilę zatrzymuje. Ale tylko dla tych bliskich w gruncie rzeczy
Reszta czeka na swoją porę do zatrzymania...
Życzę moim czytaczom żeby przynajmniej do świąt nikomu nawet świat nie zwolnił
Miałam bardzo miłą wizytę wczoraj. Rzadko się widzimy A jak już to nie możemy się nagadać więc wróciłam nienasycona
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
"Ktoś tutaj był i był
OdpowiedzUsuńA potem nagle zniknął
I uporczywie go nie ma" W. Szymborska
Ano właśnie
Usuńdlatego trzeba się spotykać jak najczęściej choć odwiedziny na cmentarzu czasem są łatwiejsze
OdpowiedzUsuńCzasem trudno być blisko...
UsuńW poniedzialek odeszla tez mama Hany, bo moze nie wiesz jeszcze. A ja caly czas boje sie o swoja.
OdpowiedzUsuńOjej!
UsuńJak mi przykro!
Ja się martwię tak o tatę...
Ale masz przeciez jakas rodzine w Polsce, ktora ma na Tate oko? Ja nie mam niestety.
UsuńMasz rację
UsuńTata ma dziewczynę przede wszystkim.
Ale mam tu kilka koleżanek w takiej sytuacji jak Ty. I to jest bardzo trudna sytuacja
Strasznie byc jedynakiem.
UsuńNiewielu moich znajomych jedynaków tak uważa. Wręcz przeciwnie. Sami rodzą pojedynczw dzieci a te dzieci też rodzą jedno dziecko.
UsuńJa jestem przeszczęśliwa że mam 3. To minimum:))
Ja z kolei nie znam jedynaków którzy mieliby jedno dziecko.
UsuńO!
UsuńA ja bardzo dużo!
Wyrazy współczucia dla Hany, dla Carpe..
OdpowiedzUsuńŚwiat się zatrzymuje dla bliskich... Ból... Smutek...
A potem... Trzeba żyć... Dalej... Z pustką...
Są pustki nie do wypełnienia. Ja mam nawet taką po teściu którego nigdy nie poznałam. Widać w tej rodzinie jego brak mimo upływu ponad 40 lat
UsuńWyrazy współczucia dla Hany 😓♥️
UsuńHana prosila, zeby nie skladac. :(
UsuńRozumiem to
UsuńBędziemy z nią sercem po prostu....
Jedyna y powinni się poświęcić i wziąć starszych rodziców pod swoje skrzydła.
UsuńMyślisz, że każdy rodzic chętnie by się nagle przeprowadził do obcego kraju czy miasta np?
UsuńA może to rodzice powinni się poświęcić i urodzić sobie więcej dzieci?
A może dziecko powinno wrócić lub zapewnić profesjonalna opiekę jeśli aż tak sytuacja tego wymaga
UsuńEj,
Usuńbez przesady.
Jestem jedynaczką i nigdy nie przyszłoby mi do głowy mieć o to pretensje do rodziców!
Jak i to, że rodząc dwójkę dzieci zapewniam sobie lepszą opiekę!
Mam alergię na powinni!
Niech każdy we własnym sumieniu i możliwościach tę opiekę czyni. Jak są dobre relację to jest i miłość i zrozumienie i pomoc, nawet jakby komuś z boku wydawałoby się inaczej. Szczególnie że ci z boku często wysnuwają błędne wnioski.
"Uwielbiam" jak ktoś mówi innym jak mają żyć. Słyszałam już że psim obowiązkiem dzieci jest żyć życiem swoich rodziców. Nie wolno im podróżować. Szukać pracy w innym mieście.
UsuńMoja koleżanka lat 40 bała się powiedzieć ojcu że kupiła sobie mieszkanie! Na sąsiedniej ulicy!!
Tam gdzie jest miłość i troska wzajemna to znajdzie się i sposób. Bo często gęsto to rodzice stawiają największe przeszkody
Każdy żyje w „swoich butach”, nie w cudzych.
UsuńTak, mama mojej cioci nie chciała u niej zamieszkać, a moja Teściowa nie chce nawet na krótki czas pojechać do córki, bo chce być w swoim domu. Gdyby nie Ciocia i fakt, że mieszkamy obok, to nie wiem jak ta opieka by wyglądała.
Bardzo bym chciała być samodzielna do końca życia. Nie obciążać sobą moich dzieci. Niech żyją swoim życiem
UsuńNiektórzy ludzie myślą "koniunkturalnie" - im więcej dzieci,tym lepsza opieka na starość:)) Coś mi się wydaje,że mogą się bardzo ,ale to bardzo rozczarować.:))
UsuńNie uważam tez,że musowo jest mieć "więksżą ilość" dzieci ,bo jedynacy mają "gorzej":)))
Ja wprawdzie mam 3. Ale nigdy nie rodziłam ich z myślą o starości. Bardzo chciałam mieć 3 i mam.
UsuńKażdy jest inny. I powinien żyć wg swoich zasad i przekonań. Oby nie krzywdził innych
Ja tez chciałam 3. Mam 2. Ja bym sobie psychicznie nie poradziła mając rodzica daleko i licząc na pomoc innych. Ale to ja i przecież różnie w życiu bywa.
UsuńChciałabym żeby moje dzieci miały swoje własne życie ale żebym była tego życia częścią...
Bo samotność na starość to straszna rzecz... chyba tez nie rozumię rodziców, którzy nie chcą na starość przenieść się do dzieci, tłumacząc np zmianą miejsca. To nie miejsce tworzy szczęście, a miłość. No chyba, że te dzieci są do kitu.
Ogólnie trudne to wszystko...
Bardzo bym nie chciała mieszkać z dziećmi. Kocham je bardzo. Ale my z tych którzy bardzo potrzebują oddzielnosci. I oni i my. A co będzie za 20 lat? Zobaczymy
UsuńJa tez bym nie chciała z dziećmi,ja jestem bardzo "osobna":)) Ale nie mowie nigdy..
UsuńA tymczasem wnuczka była na pierwszej w zyciu wycieczce przedszkolnej,bez rodzicow;),pouczyla mnie,ze autokar to zupełnie cos innego niż autobus:))różnica polega na tym,ze w autokarze jest miło:))pomyślałam, że jakaś logika w tym jest;))��
No właśnie! Nigdy nic nie wiadomo. Moja mama u mnie mieszkała i nie wyobrażałam sobie innej sytuacji. Choć nie było łatwo.
UsuńMarzycielko,moja mama też u mnie mieszkała, ale już była bardzo chora..
UsuńTeż jestem za osobnym, i zupełnie inaczej jest, jak któreś z rodziców potrzebuje stałej opieki przez 24h i przez zamieszkanie razem można ją zapewnić, bo przecież nie zawsze jest to takie oczywiste.
UsuńJaewa
UsuńŚmieję się w głos z tego co powiedziała twoja wnuczka🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
My sobie a życie sobie
UsuńRóżnie może być
Samotność jest najgorsza
Ale na nią pracuje się całe życie.
Rybko,też się uśmiałam:)))
UsuńOczywiście,że życie sobie..przeważnie zaskakuje,potrafi przechytrzyć nawet najbardziej precyzyjne scenariusze i plany..tak ze tak:)
I to na każdym etapie
UsuńStąd powiedzenie
Jeśli chcesz rozmieszyć Pana Boga to powiedz mu o swoich planach
Ja mieszkam z mamą. Jest dobrze, dom duży. Bywają trudniejsze chwile, ale świadomość , że mam ja na oku i nie martwię się czy dała radę ze wszystkim jest ważna. No i dzieci ze szkoły nie wracały do pustego domu:)
UsuńPodziwiam i zazdroszczę
UsuńMoja mama nie chciałaby ze mną mieszkać
A ja bym nie chciała mieszkać z nią
Bardzo współczuję.
OdpowiedzUsuńJuż na zawsze świat się kurczy w takich momentach.
U mnie pierwsze Święta BN bez Mam. I jeszcze nie wiadomo co może się wydarzyć w rodzinie, gdyż Dziadek Najmłodszych w paliatywnym stanie.
Trudne chwile
UsuńMoja mama zanim odeszła wyraźnie powiedziała, że to ważne, żeby wspominać zmarłych
Choć mnie było strasznie trudno bo każda myśl k9nczyla się łzami przez długie lata
Miałam wyrzuty sumienia, że o Niej nie mówię w święta np...
Dla mnie to naturalne, choć bardzo emocjonalne są to wspomnienia, i często tylko jedna myśl a potok łez...
UsuńI u nas nie da się nie mówić, bo Dziecka bardzo związane do samego końca- mieli szczęście, że tak długo w zdrowiu Ją mieli. I święta zawsze były przez Mam przygotowywane, w tamtym roku już nie, ale była z nami.
Ci, którzy odeszli są z nami...we wspomnieniach, rozmowach, sercach, łzach...❤
UsuńTak
Usuń❤❤❤
Ja swoją Mame mam u siebie. Pierwszy meldunek w Polsce drugi u Nas.
OdpowiedzUsuńJest mi o wiele lżej.
Dziękuję
❤
Usuń