czwartek, 28 listopada 2019

Zrobiło się smutno wczoraj

Carpe pożegnała wczoraj bliską sobie osobę

Świat się wtedy na chwilę zatrzymuje. Ale tylko dla tych bliskich w gruncie rzeczy
Reszta czeka na swoją porę do zatrzymania...

Życzę moim czytaczom żeby przynajmniej do świąt nikomu nawet świat nie zwolnił


Miałam bardzo miłą wizytę wczoraj. Rzadko się widzimy A jak już to nie możemy się nagadać więc wróciłam nienasycona


46 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. "Ktoś tutaj był i był
    A potem nagle zniknął
    I uporczywie go nie ma" W. Szymborska

    OdpowiedzUsuń
  3. dlatego trzeba się spotykać jak najczęściej choć odwiedziny na cmentarzu czasem są łatwiejsze

    OdpowiedzUsuń
  4. W poniedzialek odeszla tez mama Hany, bo moze nie wiesz jeszcze. A ja caly czas boje sie o swoja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej!
      Jak mi przykro!

      Ja się martwię tak o tatę...

      Usuń
    2. Ale masz przeciez jakas rodzine w Polsce, ktora ma na Tate oko? Ja nie mam niestety.

      Usuń
    3. Masz rację
      Tata ma dziewczynę przede wszystkim.
      Ale mam tu kilka koleżanek w takiej sytuacji jak Ty. I to jest bardzo trudna sytuacja

      Usuń
    4. Niewielu moich znajomych jedynaków tak uważa. Wręcz przeciwnie. Sami rodzą pojedynczw dzieci a te dzieci też rodzą jedno dziecko.
      Ja jestem przeszczęśliwa że mam 3. To minimum:))

      Usuń
    5. Ja z kolei nie znam jedynaków którzy mieliby jedno dziecko.

      Usuń
  5. Wyrazy współczucia dla Hany, dla Carpe..
    Świat się zatrzymuje dla bliskich... Ból... Smutek...
    A potem... Trzeba żyć... Dalej... Z pustką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są pustki nie do wypełnienia. Ja mam nawet taką po teściu którego nigdy nie poznałam. Widać w tej rodzinie jego brak mimo upływu ponad 40 lat

      Usuń
    2. Wyrazy współczucia dla Hany 😓♥️

      Usuń
    3. Hana prosila, zeby nie skladac. :(

      Usuń
    4. Rozumiem to
      Będziemy z nią sercem po prostu....

      Usuń
    5. Jedyna y powinni się poświęcić i wziąć starszych rodziców pod swoje skrzydła.

      Usuń
    6. Myślisz, że każdy rodzic chętnie by się nagle przeprowadził do obcego kraju czy miasta np?
      A może to rodzice powinni się poświęcić i urodzić sobie więcej dzieci?

      Usuń
    7. A może dziecko powinno wrócić lub zapewnić profesjonalna opiekę jeśli aż tak sytuacja tego wymaga

      Usuń
    8. Ej,
      bez przesady.
      Jestem jedynaczką i nigdy nie przyszłoby mi do głowy mieć o to pretensje do rodziców!
      Jak i to, że rodząc dwójkę dzieci zapewniam sobie lepszą opiekę!
      Mam alergię na powinni!

      Niech każdy we własnym sumieniu i możliwościach tę opiekę czyni. Jak są dobre relację to jest i miłość i zrozumienie i pomoc, nawet jakby komuś z boku wydawałoby się inaczej. Szczególnie że ci z boku często wysnuwają błędne wnioski.

      Usuń
    9. "Uwielbiam" jak ktoś mówi innym jak mają żyć. Słyszałam już że psim obowiązkiem dzieci jest żyć życiem swoich rodziców. Nie wolno im podróżować. Szukać pracy w innym mieście.
      Moja koleżanka lat 40 bała się powiedzieć ojcu że kupiła sobie mieszkanie! Na sąsiedniej ulicy!!

      Tam gdzie jest miłość i troska wzajemna to znajdzie się i sposób. Bo często gęsto to rodzice stawiają największe przeszkody

      Usuń
    10. Każdy żyje w „swoich butach”, nie w cudzych.
      Tak, mama mojej cioci nie chciała u niej zamieszkać, a moja Teściowa nie chce nawet na krótki czas pojechać do córki, bo chce być w swoim domu. Gdyby nie Ciocia i fakt, że mieszkamy obok, to nie wiem jak ta opieka by wyglądała.

      Usuń
    11. Bardzo bym chciała być samodzielna do końca życia. Nie obciążać sobą moich dzieci. Niech żyją swoim życiem

      Usuń
    12. Niektórzy ludzie myślą "koniunkturalnie" - im więcej dzieci,tym lepsza opieka na starość:)) Coś mi się wydaje,że mogą się bardzo ,ale to bardzo rozczarować.:))
      Nie uważam tez,że musowo jest mieć "więksżą ilość" dzieci ,bo jedynacy mają "gorzej":)))

      Usuń
    13. Ja wprawdzie mam 3. Ale nigdy nie rodziłam ich z myślą o starości. Bardzo chciałam mieć 3 i mam.
      Każdy jest inny. I powinien żyć wg swoich zasad i przekonań. Oby nie krzywdził innych

      Usuń
    14. Ja tez chciałam 3. Mam 2. Ja bym sobie psychicznie nie poradziła mając rodzica daleko i licząc na pomoc innych. Ale to ja i przecież różnie w życiu bywa.
      Chciałabym żeby moje dzieci miały swoje własne życie ale żebym była tego życia częścią...
      Bo samotność na starość to straszna rzecz... chyba tez nie rozumię rodziców, którzy nie chcą na starość przenieść się do dzieci, tłumacząc np zmianą miejsca. To nie miejsce tworzy szczęście, a miłość. No chyba, że te dzieci są do kitu.
      Ogólnie trudne to wszystko...

      Usuń
    15. Bardzo bym nie chciała mieszkać z dziećmi. Kocham je bardzo. Ale my z tych którzy bardzo potrzebują oddzielnosci. I oni i my. A co będzie za 20 lat? Zobaczymy

      Usuń
    16. Ja tez bym nie chciała z dziećmi,ja jestem bardzo "osobna":)) Ale nie mowie nigdy..
      A tymczasem wnuczka była na pierwszej w zyciu wycieczce przedszkolnej,bez rodzicow;),pouczyla mnie,ze autokar to zupełnie cos innego niż autobus:))różnica polega na tym,ze w autokarze jest miło:))pomyślałam, że jakaś logika w tym jest;))��

      Usuń
    17. No właśnie! Nigdy nic nie wiadomo. Moja mama u mnie mieszkała i nie wyobrażałam sobie innej sytuacji. Choć nie było łatwo.

      Usuń
    18. Marzycielko,moja mama też u mnie mieszkała, ale już była bardzo chora..

      Usuń
    19. Też jestem za osobnym, i zupełnie inaczej jest, jak któreś z rodziców potrzebuje stałej opieki przez 24h i przez zamieszkanie razem można ją zapewnić, bo przecież nie zawsze jest to takie oczywiste.

      Usuń
    20. Jaewa
      Śmieję się w głos z tego co powiedziała twoja wnuczka🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

      Usuń
    21. My sobie a życie sobie
      Różnie może być

      Samotność jest najgorsza
      Ale na nią pracuje się całe życie.

      Usuń
    22. Rybko,też się uśmiałam:)))

      Oczywiście,że życie sobie..przeważnie zaskakuje,potrafi przechytrzyć nawet najbardziej precyzyjne scenariusze i plany..tak ze tak:)

      Usuń
    23. I to na każdym etapie
      Stąd powiedzenie
      Jeśli chcesz rozmieszyć Pana Boga to powiedz mu o swoich planach

      Usuń
    24. Ja mieszkam z mamą. Jest dobrze, dom duży. Bywają trudniejsze chwile, ale świadomość , że mam ja na oku i nie martwię się czy dała radę ze wszystkim jest ważna. No i dzieci ze szkoły nie wracały do pustego domu:)

      Usuń
    25. Podziwiam i zazdroszczę
      Moja mama nie chciałaby ze mną mieszkać
      A ja bym nie chciała mieszkać z nią

      Usuń
  6. Bardzo współczuję.
    Już na zawsze świat się kurczy w takich momentach.
    U mnie pierwsze Święta BN bez Mam. I jeszcze nie wiadomo co może się wydarzyć w rodzinie, gdyż Dziadek Najmłodszych w paliatywnym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne chwile

      Moja mama zanim odeszła wyraźnie powiedziała, że to ważne, żeby wspominać zmarłych
      Choć mnie było strasznie trudno bo każda myśl k9nczyla się łzami przez długie lata
      Miałam wyrzuty sumienia, że o Niej nie mówię w święta np...

      Usuń
    2. Dla mnie to naturalne, choć bardzo emocjonalne są to wspomnienia, i często tylko jedna myśl a potok łez...
      I u nas nie da się nie mówić, bo Dziecka bardzo związane do samego końca- mieli szczęście, że tak długo w zdrowiu Ją mieli. I święta zawsze były przez Mam przygotowywane, w tamtym roku już nie, ale była z nami.

      Usuń
    3. Ci, którzy odeszli są z nami...we wspomnieniach, rozmowach, sercach, łzach...❤

      Usuń
  7. Ja swoją Mame mam u siebie. Pierwszy meldunek w Polsce drugi u Nas.
    Jest mi o wiele lżej.
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń