piątek, 14 września 2018

och te moce, potrzebne bardzo, no!


no niestety moja koleżanka musi się poddać dalszej diagnostycce
niestety nie ma w ręku wyników mammografii więc trudno ocenić, jak poważna jest sytuacja
wyniki ma lekarz rodzinny i w poniedziałek uda się je dostać, mam nadzieję

ona ma skłonności do tłuszczaków, więc jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że to tylko to
ale zanim się dowie, to przeżywa swoją śmierć
nawet ci, co nie przeżyli umieją sobie wyobrazić co się czuje w takiej sytuacji

tymczasem wczoraj stłukłam swój ulubiony kubeczek w rybki i przyjęłam założenie, że to dobry znak choć nie jestem przesądna
czymś się trzeba pocieszać

a tutaj nie wiem gdzie znaleziony dowcip, w sam raz na piątek
tak głupi, że aż śmieszny

Dlaczego w Polsce nie porywają samolotów:

Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Warszawie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek
Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.
Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.
Sobota
Do samolotu wpadł GROM. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest policja, są
ratownicy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. GROM się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Krakowa. Z wódką.
Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.




61 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Mówią, że wśród pilotów nie pije tylko autopilot ;)))

    Trzymam kciuki za koleżankę!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też słyszałam
      Strach lecieć🤤

      Usuń
    2. No co wy, ja dzis wlasnie lece wiec teges, chyba czas wypic za zdrowie pilotow :-)

      Usuń
  3. Niby powiadaja, ze nie powinno sie martwic na zapas, ale ja mam dokladnie tak samo, juz aranzuje swoj pogrzeb, a potem okazuje sie, ze to nic.
    Dowcip dobry, ale to chyba o Ruskich? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie czy to ważne?
      Głupi ale mnie śmieszy

      Usuń
  4. Rybki, wyjaśniam wypowiedź z wczoraj: młodzieniec ma prawie rok i to mój wnuk, oczywiście... Dodam, że było bardzo miło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to oczywiście wyjątkowy młodzieniec😁👍

      Usuń
  5. ale trudny czas przechodzi ta kobieta, ech, współczuję,
    czasem człowiek myśli o najgorszym a okazuje się byle co,
    miałam przez kilka lat silne ataki bólu, ale tak silne że nie byłam w stanie oddychać i myślałam że to rak (nie pytajcie dlaczego nie szłam do lekarza) aż w końcu okazało się że to tylko kamica pęcherzyka, rach ciach i po bólu!
    Natomiast z guzem w piersi poszłam bardzo szybko bo był twardy i czułam go codziennie przy myciu. Był realny strach, oj, był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to stres był większy niż widać
      a jakiś Birads był po mammmo?
      pytam ze względó koleżeńskich....

      Usuń
  6. https://twitter.com/twitter/statuses/1040539368400801792

    taki pożar był dziś w Lux, niecały km od szkoły mojego dziecka:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nic
      Był pożar w centrum recyklingu. Paliło się to co nie powinno

      Usuń
    2. Straszny ! Oby nikomu nic się nie stało.

      Usuń
    3. Na tacie nic o tym nią mówią więc chyba jest ok

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Yey!!!

      Jak tam?
      Przeżyłaś?

      Usuń
    2. Niestety dla mnie żadne yey, jutro do pracy ( odrabiamy jakiś tam dzień)😭 Mela jak Twoje służbowe dzieciątka, no i jak Ty?

      Usuń
    3. Ojoj
      No ale za to kiedyś tam będziesz miała wolne

      Usuń
    4. 2.11 ( wtedy pysk będzie się cieszył 😁). Ale jutro bóóól 😁😁😁

      Usuń
    5. A mi zaczyna się chyba podobac 😁

      Usuń
    6. s tfoich oczuf!!
      i serca!!!

      Usuń
    7. No tak

      Te małe są naprawdę słodkie. Patrzę jak się zmieniły przez te dwa tygodnie. Z małych bobasów stały się przedszkolakami maszerujacymi para za parą i ten widok chyba najbardziej mnie chwyta za serce.
      Tęsknię za Olciem ale nie utrudnia mi to pracy więc jest ok ;)
      Jestem mega zmęczona bo z pracy wracam do domu, od razu bawię się z synkiem a gdy zaśnie nadrabiam zaległości w domu. Monsz przejął większość obowiązków żebym ja mogła jak najwięcej czasu po pracy poświęcić Małemu. Ale jego urlop się kończy. Od poniedziałku będziemy musieli ustawić sobie to wszystko na nowo.
      Podsumowując nie żałuję że wróciłam do pracy. Choć nadal uważam że moje miejsce jest w 1-3 to widzę dużo plusów pracy w przedszkolu w mojej obecnej sytuacji życiowej ;))
      No..,tak to wygląda :)

      Usuń
    8. No i ciśnie się mi na usta : a nie mówiłam ( I Rybka tez)😁😁😁

      Usuń
    9. mówiłyśmy to już od początku:)))

      Usuń
    10. My siem po prostu znamy 😁😁😁

      Usuń
  8. Trzymam dalej kciuki za koleżankę. Póki nie ma twardych danych bądźmy dobrej myśli! :*

    A żart bardzo mnie rozbawił! Taki idealny na piątek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się martwię bo osoba robiąca mammografie nie była zachwycona tum co widzi ...

      Usuń
    2. Najbardziej mi się podoba- nie mamy sił. Chcemy się poddać ale grom się nie zgadza😆

      Usuń
    3. Czasem przewrażliwieni odbieramy tak komunikaty od innych nieco je nadinterpretowując. Oby to nie było to!

      Mi też ta część podoba się najbardziej :D

      Usuń
    4. No oby. Bo to by była moja trzecia!!! koleżanka bliska z Lux chorujaca po mnie na to samo🤤🤤🤤

      Usuń
    5. Moce dla koleżanki. U mnie w szkole kolejnej koleżanki mama umiera na raka...😭

      Usuń
    6. Straszne... :/

      U nas nie rak, ale mama trzeci tydzień w szpitalu i jeszcze co najmniej dwa musi zostać, a przed chwilą teść wylądował na sorze, z bólem brzucha i dwukrotnie przekroczonymi d-dimerami :/

      Usuń
    7. Laila przypomniało mi się jak celebryty kuzyn złamał nogę i w szpitalu ( bo miał operacyjnie składana) zarazili go pałeczką ropy błękitnej ( tak to się chyba nazywalo). Ropiało okrutnie, leżał w izolatce , czyscili mu kilka razy ranę . Posyłam moce !!!

      Usuń
    8. muwili o tym w tiwi??:pp

      Usuń
    9. Celebryta to ksywa mojego ślubnego 😁😁😁

      Usuń
    10. Aaaa Laila zna ksywkę .... Ale serio ten kuzyn miał kiepsko z nogą ( ta pałeczka do leczenia ciężka)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Chyba przeczytam o czym napisałaś posta😝😂

      Usuń
    2. a ja może zamknę się f sobie??!!

      Usuń
    3. muwi siem - nie histeryzuj

      Usuń
    4. Przestańta histeryzować obie dwie 😁😁😁😍😍😍

      Usuń
  10. No aaja znowzkwitne na lotnisku, opoznienie 2 godz. To znaczy, ze moj sen skurczyl sie wlasniewdo 2 godz, jak dobrze pojdzie 😑

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za opóźnienie ( chyba powyżej 2 godzin) należy się odszkodowanie. A ja przeczytałam, że syn Ci się skurczyl😁😁😁

      Usuń