sobota, 13 czerwca 2015

to dobrze

od kilku lat widzę pewną tendencję
coraz częściej młodzi ludzie po maturze nie do końca wiedzą co chcą w życiu robić, wybierają jakieś studia, żeby po roku je zmienić
nawet moja córkę to dopadło
i wczoraj znów się dowiedziałam o synu koleżanki, zmienia studia

w wieku 18 -19 lat trudno zdecydować o przyszłości
to dobrze, że można zmienić zdanie
im wcześniej tym lepiej


tymczasem

GŁOSUJEMY!!!

 Spółdzielnia Socjalna KOBIERZYN z Krakowa





168 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawy!!!:)
      Dzień dobry
      Siedzę i czekam na haslo- do domu:)

      Usuń
    2. ziółek !!!! :)
      Miśka, mam nadzieję że w domu dadzą Ci pospać :*

      Usuń
    3. Miśka - mówisz - masz - do domu!

      Usuń
    4. Dzień dobry :)))

      Kaaaawy :)
      Poranek przecudny :)

      Miśka do łóżka;P

      Usuń
    5. już jestem w domku i nawet wzięłam prysznic;)
      mgła taka, że ledwo widac czubek nosa;)
      teraz herbatka i spać;))
      Luśka zajmie się Grzesiem;)

      Usuń
    6. Zaglosowałam,faktycznie denerwujący jest fakt z tymi ukrytymi głosami..
      Misia bez sensu masz z tymi godzinami pracy...ja w dzien kompletnie nie potrafie spac,jakas drzemka 20 minutowa owszem,jak mnie jakos bardzo znuży...ale tak?
      Kolorowych snów i wypoczywaj

      Usuń
    7. Miśka to teraz tylko do łóżka:)))
      A u nas piękne słońce.

      Usuń
    8. Owocku ja też nie śpię nigdy w dzień, ale jak kiedyś pracowałam na nocki, to przychodziłam brałam prysznic i padałam jak mucha :)))

      Usuń
    9. An3czko,moze bym i padla po pracy na nocki,ale jak Np.wracalo sie z imprez,koncertów,wesel nad ranem to ja nie potrafilam zasnąć nawet na pól godziny

      Usuń
    10. Owocku, ja wracałam z imprez brałam prysznic i biegłam do pracy, ale po pracy na noc jakoś inaczej:)

      Usuń
    11. Dzień dobry! Pozwólcie, że poczęstuję się kawką. Intensywny dzień przede mną :)

      Usuń
    12. Bier!
      Ja mam dziś gości. Muszę się obudzić.

      Usuń
    13. Kawy, kawy, kawy... Piękne zapachy dostarczasz nam, Olguś od rana
      Wczoraj miałam iprezę w szkole z rodzicami i dzieciakami
      Z nadmiaru dobrych emocji nie mogłam później zasnąć :)))

      Usuń
    14. dobre emocje fajne są :))

      Usuń
    15. Fajne :) Ale ja zawsze wszystko mocno przeżywam ;)
      Wczoraj późnym wieczorem zasypiałam na siedząco w fotelu, a kiedy poszlam do łóżka to zasnąć nie mogłam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też.
      Dzien dobry i lecę (do Karkowa, po mamę i na spacer z przyjaciólką:))) )

      Usuń
    2. Ja też głosuję codziennie
      Czy dzisiaj ostatni dzień?
      Trochę brak mi tych ilości głosów, bo nie ma dreszczyku rywalizacji;)

      Usuń
    3. według regulaminu głosowanie trwa do 14 VI

      Usuń
  3. Alivia udostępniła raport o dostępności leków....masakra.
    Onkomapa, fajna sprawa. Można dostać z fundacji materiały do rozdania w przychodniach, bo przecież nie wszyscy mają rozeznanie gdzie mogą się leczyć.
    Czekam na przesyłkę z fundacji:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry wszystkim:)
    Myślę że kiedyś wybór zawodu i studiów był łatwiejszy, albo mi się tylko tak zdaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był jakiś łatwiejszy.
      Bo trochę nie miało znaczenia co się robi. Co studiuje.i żeby zmienić studia trzeba było zdać nowe egzaminy. Dziś wystarczy przenieść papiery

      Usuń
  5. Zgadzam się. A z racji tego, że własne dziecko stoi przed takim wyborem rozumim ten problem jak mało kto...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie, że to dobrze. Moja Starsza po maturze zaczęła psychologię i jednocześnie zaoczną choreografię. Potem dostała się do serialu ("Tancerze") i musiała wybrać, bo trzeba było przeprowadzić się do Wrocławia. Wybrała serial, bo stwierdziła, że taka okazja może się nie powtórzyć, a studiowanie owszem. A potem już poszła na wydział aktorski :) Młodsza co prawda twardo na swoich nanostrukturach, ale też jest instruktorem akrobatyki powietrznej, animatorką w Centrum Nauki Kopernik oraz... stylistką paznokci - z uprawnieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mam trolla:)
    PRAWDZIWEGO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poka!
      jak samopoczucie dziś?

      Usuń
    2. Wczora z wieczora

      na tyle dobrze że wezmę tę straszną tabletkę dzisiaj. Ale w gębie kapeć:(

      Usuń
    3. Bloger bez trolla to jak rosół bez oczufff!!

      Usuń
    4. Dzie tem troll? Dzie?????

      Usuń
    5. Fela, Ciebie też kocham :pp

      Usuń
    6. Eeee, bez wyrazu jakiś ten troll...

      Usuń
    7. Ten wczorajszy, znaczy...

      Usuń
    8. lepszy taki niz żaden :pp

      Usuń
    9. może dyżury ustalim w trollowaniu Rybci? miuo jej będzie hę?;P

      Usuń
    10. W sumie racja, że lepszy taki... ja nie mam...

      Usuń
    11. buuuu!!!!
      ja kcem prawdziwego!!!!!

      Usuń
    12. Ten Twój wczorajszy prawdziwy był. Tylko taki niższej kategorii :)))

      Usuń
    13. Mię ostatnio ktoś o trollowanie pomówił, to kwalifikacje mam, c`nie? Zgłaszam się na ochotnika! Kcem tylko kawę co rano:P

      Usuń
    14. a skont te kfalifikacje?

      Usuń
    15. Nooo... mogem sie przyznać tylko na priv.
      Bo nie chcem robić komuś oglądalności:P

      Usuń
    16. siedze i myśle
      siedze i myśle
      siedze i myśle
      jakby tu z tem trollowaniem zacząć...

      Usuń
    17. Dorotka, nie kcem być niemiła, ale ja tlko PRAWDZIWEGO trolla kcem :ppp

      Usuń
    18. Rybko, nie kuś losu ;p

      Usuń
    19. poleciałam sprawdzać wczorajszego posta, cusz to za komentasz tak cie ucieszył :)
      No troll cauom gembom, ciekawe, czy jeszcze sie odezwie ;pppp

      Usuń
    20. masz znikające trole;)
      szybko konczom żyfota- niczym teść z telewizorni:)

      Usuń
    21. Miśka!! On chyba żyje???
      fakt, ze w tiwi mało go sotatnio widać:P

      Usuń
  8. Wiedziałam kim chciałam być- nie udało się. Wybrałam z życia wzięte :)

    Dzień dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja codziennie dziękuję Bogu, że nie sluchałam rodziców (ze mam iść na ekonomię lub jakieś inne zarządzanie) i wybrałam pedagogikę :DDD
    Wiedziałam, ze uczyć dzieci, to jest to co ja chcę robić w życiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam się przywitać
      Dzień dobry:)
      Zaglosowalam i wkurza mnie ze nie widać ile jest głosów ;))

      Usuń
    2. może tak celowo zrobili na trzy dni przed końcem?
      mnie też wkurza
      mam nadzieję na uczciwy finał tego głosowania

      Usuń
    3. Może celowo
      Ale bardzo mało ludzi głosuje :( a to takie proste, szybkie, nic nie kosztuje
      W łatwy sposób można pomóc

      Usuń
  10. Ja zazdroszczę trochę młodym ludziom tej lekkości zmian.
    Też uważam, że dobrze że mogą zmieniać i sama ich do tego zachęcam.
    Natomiast niepokoi mnie ta powszechna niewiedza kim chcą zostać, brak sprecyzowanych planów a nade wszystko brak marzeń. Mam taki przykład pod rękà niemal. Najpierw że może medycyna, ale nie chodzi do biol-chem, więc za dużo pracy, więc może architektura ale fizyke trzeba zdawać a generalnie to ja lubię ładnie wyglądać i tylko na tym się znam - to oczywiście już złośliwość z mojej strony. Chodzi mi o to, że większość obecnych maturzystów z łatwością rezygnują ze wszystkiego, co wymaga od nich ponadprzeciętnego wysiłku. Oczywiście znam też i innych, ale oni są ledwo marginesem ogółu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest
      ale z czegoś to wynika
      młodzież jest taka sama jak kiedyś, tylko warunki inne, moim zdaniem

      Usuń
    2. był taki rok, kiedy córki moich znajomych wybierały studia na kosmetologii
      kojarzyły im się wyłącznie z dobrym wyglądem
      nie zadały sobie trudu, żeby się czegoś więcej o tym kierunku dowiedzieć
      a potem przyszły zajęcia praktyczne, kiedy trzeba było zrobić paznokcie u nóg osobie w podeszłym wieku, kiedy trzeba było zadbać o wrastające, czy zrogowaciałe paznokcie, kiedy należało obsłużyć osobę z grzybicą ... i miłość do kosmetologii skończyła się szybko
      jedna osoba kontynuuje studia, reszta szybko wróciła do domu

      Usuń
    3. włąśnie-warunki... kiedyś były fabryki, potrzebowano specjalistów, było mnóstwo różnych techników techników, szkół zawodowych, było dużo możliwości, teraz jak nie idziesz na studia, choćby zupełnie absurdalne to odpadasz, kto sie pochwali że dziecko skończyło szkołę średnią i poszło do pracy? może przesadzam ale troszku racji w tym jest..

      Usuń
    4. troszku jest, niestety jednakowoż
      lepsze dobre wykształcenie techniczne, srednie, niż byle jakie wyższe
      ]jest nadprodukcja magistrów od niewiadomoczego po niewiadomoczym

      Usuń
    5. Ja się pochwalę:) Mój M. ciężko pracuje a szkoły jeszcze nie skończył.

      Usuń
    6. Brawo dla dziecka! I matki! i ojca jego!

      Usuń
    7. Rybenko,uderzyłaś w samo sedno!!Jest nadprodukcja magistrów,którym trzeba wyjaśniać znaczenie słów Np."determinacja"...fakt autentyczny,zapytala mnie taka jedna po prawie administracjyjnym....
      Mojej znajomej corka po maturze,pomaga prowadzić sklepy swojemu ojcu,czuje sie w tym rewelacyjnie,juz oswiadczyla rodzicom,ze nie idzie na zadne studia....
      Drugiej znajomej syn,rok temu zdal maturę,od razy poszedl do pracy i b.sobie chwali.
      JA żałuję,ze sie nie postawiłam mamie...bo marzylam o Liceum Medycznym,wowczas bylo takie,tylko w sąsiednim mieście,mama sie absolutnie nie zgodzila i musialam przezywac tortury w Liceum Ekonomicznym,którego szczerze nienawidziłam....:-(

      Usuń
    8. ja się swojej postawiłam, ale to za dużo powiedziane, mama miała w sumie dla mnie rozsądny plan, ale bardzo, bardzo chciałam iść na studia
      i nigdy nie żałowałam, a mama?
      wtedy rzadko się mówiło dzieciom, że rodzice sa dumni czy cuś...

      Usuń
    9. A to prawda :-)Czyli Rybko bylas asertywna...a mnie łatwo bylo zakrzyczeć..(dobrze,ze to juz czas przeszły)

      Usuń
    10. Nie znam statystyk, ale widzem wśrud znajomych i sąsiadów młodych ludzi w większości o sprecyzowanych planach, cięszkoko pracujących, aby dostać się na dobry uniwersytet. To pociesza. Wiem, że nie oddaje ogułu.
      Ja nie byłam asertywna wobec rodzicuf, niestety. Aby czuć satysfakcie czeba robić co sie lubi, a nie coś co rodzice wymyślom.

      Usuń
    11. może w Ameryce jest inaczej?
      może jest lepsza świadomośc licealistów?
      bardzo często słysze o zmienie kierunku studiów po pierwszym roku

      Usuń
    12. Myślę, że to kilka rzeczy: środowisko, w kturym siem obracam i fakt, że studia w Ameryce są tak zorganizowane, że pierwsze dwa lata to często przedmioty bardzo ogulne choć obowiązkowe, np syn znajomych studiuje kierunek bilogiczno chemiczny i jeszcze w 100% nie wie, czy bedzie weterynarzem, czy może fizykoterapeutą. Ale zawsze zaczyna się od tych ogulnych zajeć, sa obowionzkowe i wymagane tak czy siak. I najwazniejsza rzecz, zanim zostanie przyjety np. na fizykoterapie to MUSI, powtarzam MUSI przesiedzieć w gabinecie fizykoterapeutycznym jako obserwator ileś tam godzin, zrobić w takiej dziedzinie wolontariat i wywiad z fizykoterapeutom (podpisany przez takowego). Czyli zanim zacznie ma duże pojencie w co sie pakuje i dotyczy to bardzo wielu zawodów. Prawie wszyscy nastolatkowie, kturych znam sa wolontariuszami w branży, na kturą chcom iść.

      Usuń
    13. oj tak, taki ogólny rok jest super!
      moja córka na studiach ekonomicznych tak ma, wszyscy robią to samo, wydział wybiera się na drugim roku dopiero

      Usuń
    14. Tak, tu jest jeszcze dziwniej. mam kolezanke, ktora zrobila pierwsze studia (bachelor) z psychologii, kontunuowala i magistra zrobila z zarzadzania szkola, a doktorat z prawa i jest prawnikiem. Nie musiala niczego zaczynac od poczatku jak to za moich czasow mialo miejsce u nas. Nikt nie pozwolilby nam robic doktoratu z prawa po magisterce z innego wydzialu.

      Usuń
    15. Iza, dzieci znanych mi tu z polskiej szkoly rodzicow wymiataja. Wlasciwie wszystkie dostaja stypednia naukowe na studia, niektore leca po bandzie i dostaja sie na MIT czy Harvard- wszystko to z prawie pelnym stypendium. Piekne sa to historie bo czesto to byla naprawde ciezka wyrzeczen emigracja rodzicow, ktorzy mieli naprawde ciezko, np. matka cale zycie w Stanach sprzatala a ojciec jezdzil tirem, a teraz dzieci koncza medycyne.
      Ja ciezko nie mialam, moze dlatego moje dziecka jak na razie maja inne ambicje. :P Namawiam starsza aby, skoro lubi zwierzeta zostala po dziadku weterynarzem, ze o chirurgu plastycznym nie wspomne, bo bardzo by nam sie przydal :P a ona mi mowi, ze po ogolniaku jedzie do Holiud by zostac aktorka i nie wiem czy mam rynce zauamywac, czy jej pozwolic, niech realizuje swoje marzenia. Ma jeszcze 5 lat, zobaczymy...

      Usuń
    16. :DDD
      Lola, ale gwiadem holiuudu tez fajnie mieć w rodzinie :ppp

      Usuń
    17. jak gwiazada filmowa to ok, jak tylko gwiazda to jusz gorzej. ;)

      Usuń
    18. :DDD
      Jeszcze siem curkom pozmienia :))
      Muj Starszy jusz w podstawuwce mysli o MIT lub Harvardzie (!), a ja nic na to, bo slyszalam, że tam bardzo niezdrowa konkurencja wsrud studentuf i zua atmosfera przes to. Ale nie bylam to nie wiem. Curka sonsiaduf jest w Yale, jusz drugi rok konczy, tesz dostala pełne stypendium i niezadowolona. Duszo snobistycznych dzieci z bardzo bogatych rodzin, rodzice wynajmujom im korepetytoruf na studiach (!), nie takiej atmosfery dziewczyna oczekiwała.
      A muj Młodszy, zdolny ogromnie, uwasza, że tylko w piłke bedzie grac, w wieku 30 lat pujdzie na emeryture i szkola mu niepotrzebna, po liceum koniec nauki, tesz bendzie gwiazdom, tylko f piłce :))

      Usuń
    19. kce przypomniejć, że mamy tu już pięknom aktorkem-curkem w fariatkowie
      a hirurg plastyczny owszem owszem, nie mamy ;PPP

      Usuń
    20. wszystkie fariatki zechcom z usług koszystać, roskrencimy biznes jak nic :ppp

      Usuń
    21. Iza, majom dziecka plany na wielkie kariery! :))

      wiedziuam ze kazdmu chciaz jeden sztuczny cycek siem przyda. :P zyua zlota, a ta nie kce tylko na niepewny chlep siem pcha. :P
      Ja tam nie namawiam dziecka na zadne MIT bo ja nie kce aby tak daleko od domu odjechaly. Juz wystarczy , ze jak tam daleko pojechauam. ;)

      Basiu, masz racjem, mamy pradziwom gwiazdem, Ania moze byc dumna z obu swych corek.

      Usuń
  11. We cienki ten troll twój, nie wyzywa od lesby z grubon dupom ani nic. Aaa może dlatego że nie jesteś lesbom z grubym Rypin?

    OdpowiedzUsuń
  12. I dobrze zmiany są dobre
    Właśnie wyjeżdżam z Krakowa 😉 ładne to miasto ale w taki upał w takim tłumie cieżko trochę


    No ale mamy lato 😝

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm, ja zmieniałam... na szczęście, udanie, Ale wtedy wydawało mi się to tragedią, końcem świata, nieodpowiedzialnością, niedojrzałością, słowem - czułam się mocno nieudaczna. A to była tylko jedna, dobra decyzja. Czasami taka zmiana jest oznaką życiowej odwagi, by nie brnąć w bezsens. Pozdrawiam w upalna sobotę :) (zdycham, zazdroszczę ludziom kochającym taką parówkę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. upału nie mam to siem nie wypowiem :p

      Usuń
    2. Jak za długo trwa upał to mnie męczy
      Ale wiosna zapomniała przyjść w tym roku, więc mam nadzieję że lato będzie ciepłe :)

      Usuń
    3. fakt, dziś upał za wielki

      Usuń
    4. Ryba... jak nie masz to ja się chętnie podzielę. I nie, nie z dobrego serca :p

      Usuń
    5. Bylam z Kogutem w Galerii,bo tam klima a w domu nie idzie wysiedzieć...bylo tak milo dziecko zsmowilo sobie pizze ja koktajl owocowy...ale sielanka skonczyla sie szybko,bo zaraz obok mnie (!!!)(a tyle miejsca wolnego bylo)przysiadl sie rosły mlody kawalir lekko podchmielony z piwem w okularach przeciwslonecznych i non stop wgapial sie w moim kierunku,olalabym to,gdyby nie fakt ze zaczal sam do siebie gadać "policja to.........."no i taka łacina.Moj Gimbus zaczal sie smiac,kopnelam go pod stolem zeby sie uspokoil.Tak sie zdenerwowalam,ze chcialam jak najszybciej uciekać...ten palant caly czas sie gapil juz na bezczelnego i monolog...Tylko wstalam aby zaplacic,tamten tez opuscil stolik,poszlam szybko niby na szmaty....odczekalam,aż tamten poszedl.:-(
      Moze byl pijany,to po cholere sprzedala mu kolejne piwo ...
      Ogólnie troche zepsulo mi to humor,sama nie wiem,mialam wizje ze to jakiś psychol i zaatakuje mnie i Koguta:-(

      Usuń
    6. w tej sytuacji nie wiem, brać?
      czy nie?

      Usuń
    7. piwo w okularach mówisz...

      Usuń
    8. No:-) okulary zalozone piwo gapienie i monolog kwiecisty....

      Usuń
    9. nie lubie takich sytuacji....

      Usuń
  14. Dzień dobry. Łeb mnie namiata tak, jakbym wczoraj połówkę obaliła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorzej to cierpieć bez powodu;)

      Usuń
    2. Ale mnie tez a nie piłam ic not fer 😈

      Usuń
    3. a mnie dziś lepiej niż wczoraj
      może weekend i goście tak na mnie działają?
      tyle tylko, że pije jak smok
      a sikam jak wróbelek :/

      Usuń
    4. Rybeńko i to nie jest normalne tzn.z tym sikaniem...po dużej ilości wypijanych płynow powinnaś sikać jak straż pożarna....ja pije teraz b dużo bo upaly to raz i dieta to dwa...to Kochana w nocy.po 3 razy wstaje siku....
      Kurcze,zapytaj lekarza....
      Moze nerki się zbuntowaly przeciwko tym cholernym sterydom?

      Usuń
    5. ze strachu zaczęłam chyba sikać:p

      Usuń
    6. Ale moje slowa Majom MOC!!! Teraz będę Ciem straszyć non-stop -color,zebys tylko zdonszyla do kibelka:-)

      Usuń
    7. Ale najpierw się napije:)

      Usuń
    8. Pij Pani,ja caly czas pociągam zimnom herbatem mientowom...bo za oknem w cieniu 34...a ja blagam o burzem z pierunami o dyszcz

      Usuń
  15. Rybenko.... ja mam 42 lata a jeszcze tak naprawdę nie wiem co mam w życiu robić ... tzn co jest moim powołaniem bo pracuje cały czas ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pocieszy Cię, że tylko kilka procent ludzi na świecie żyję swoją pasją?

      kimkolwiek jesteś...

      Usuń
    2. Anonimie, tak, nie jesteś sam. Ja mam tylko jedną kwestię wyklarowaną - chcę pławić się w spokojnym życiu w otoczeniu bliskich i kotów. To mnie uszczęśliwa. Może cierpię na brak ambicji, bo jakoś nie jara mnie praca twórcza, budowanie od podstaw itp. itd. Staram się rozwijać poprzez kontakt z fajnymi ludźmi i czytanie kontenerów książek. Wiem, co dzieje się w świecie. Pilnuję budżetu domowego, by wszystko się dopinało, ale praca zawodowa... daleko od pasji, choć nie sprawia mi przykrości. Taki sobie ze mnie bezambit i od kilku lat już mnie to nie gryzie :)

      Usuń
    3. Dziewczyny chyba Wam weszłam w rozmowę tak w środeczek ... oj oj teraz doczytałam :))
      ale Bombko mam całkiem podobnie !!! dobrze wiedzieć że jest nas więcej ;))
      praca fajna, ludzie super, ale myślę że w innych miejscach byłby ze mnie większy pożytek ;) chociaż kto wie ...
      ale staram się i jest OK


      Usuń
  16. upał..za oknem plac zabaw - ciężkie spanie po nocce.
    Wstałam po 7 godz, a nie moge się rozruszać;/
    Najgorsze przejście -od poniedziałku na rano, co jest głupotą, bo dla organizmu to szok.\
    Akurat mamy z Sołtysem równo nocki, ale on po nockach ma popołudniówki! tak o wiele lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Organizm nie lubi takich zmian ale mosze dzieki temu normalnie pośpisz w nocy :p

      Usuń
    2. generalnie to ja mogłabym spać za pieniądze;))
      Jechałyśmy z Futi do Michaliny nad morze - oprócz nas w przedziale tylko jedna pani siedząca po drugiej stronie...to się wyciągnęłam na chwilkę -Futi obudziła mnie tuz przed stacją docelową ze słowami -tośmy se pogadały:D
      kochana dziewczyna -wie, że jak nie pośpię to jestem nie do życia;P

      Usuń
    3. dobrze nic sie nie stao,
      przynajmniej sie wyspałas,
      szkoda że nie pogadałysmy
      wystarczy

      Usuń
    4. Miśka :*, a ja wydajem ogromne pieniondze żeby spać. nie da sie kupic snu:((
      jak to życie pisze każdemu inne scenariusze :p

      Usuń
    5. dziękuję;)
      dobrze, że mam do Ciebie darmowe, możemy to odpracować:)))

      Usuń
  17. Bo tak naprawdę co można wiedzieć o życiu jak się ma 18-19 lat, zwłaszcza pod skrzydełkami rodziców ... moim zdaniem taki człowiek po skończeniu liceum powinien porobić w wolontariacie, najlepiej daleko od domu i przemyśleć co w życiu najważniejsze (ja osobiście w tym wieku nie miałem zielonego pojęcia co chcę robić, ale życie za mnie samo zdecydowało ... natomiast uczę się dopiero teraz. Czy wiem, że to jest to co chcę robić do końca życia?? Nie wiem!! Ale na razie to moje racjonalne spojrzenie).

    OdpowiedzUsuń
  18. Czesc dziewczynki!Jak tam mija weekend?Ja jestem z rodzinka i ze znajomymi we Wroclawiu i sie weekendujemy:)A co do zawodu,to tata chcial mnie poslac do liceum ekonomicznego,ale sie nie dalam i poszlam do LO.Potem pod wplywem przyjaciolki i za namowa nauczyciela biologii poszlam na studia,kierunek ochrona srodowiska.A od dziecka mialam inne plany i marzenia...Po roku rzucilam studia co wywolalo burze i dopielam swego:wymarzone Poloznictwo:)Pierwszy obejrzany porod:emocje,lzy wzruszenia,cos pieknego.Pierwszy samodzielnie odebrany porod:pelne skupienie,adrenalina,radosc i satysfakcja-nie do opisania.Teraz nie pracuje w zawodzie.Czasem trzeba sie dostosowac do otaczajacej rzeczywistosci...Zycze waszym dzieciom dobrych zyciowych wyborow i spelnienia w zyciu zawodowym.Ale sie rozpisalam. Uciekam,bo juz ekipa czeka.Idziemy na piekny rynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław piękny i klimatyczny :)
      Baw się dobrze!

      Usuń
    2. a ja na nowo maluje paznokcie
      wczoraj na spokojnie sobie pomalowałam, ale wszystko zlazuo przy robocie
      to musiauam zmyc
      przychodzom za 15 minut, siedzem na tarasie i suszem, bojam siem, że nie wyschną:/

      Usuń
    3. "zlazuo przy robocie" - to Ty Rybko od roboty zmęczona się czułaś, a nie od sterydów ;p

      Usuń
    4. "Zlazuo pszy robocie" i na zmenczenie narzeka, ech... O tym samym Olga pomyślałam :ppp
      Baw sie dobrze, moze tym razem lakier nie odpadnie :p

      Usuń
    5. Rybko,a nie żelowe lepsze?Chodze raz w miesiącu i mam spokój,mogiem czyścić wszystko bez rękawic a paznokcie nietknięte:-)
      Milego wieczoru:-)

      Usuń
    6. Olga:)))
      co to za robota?
      krojenie warzyw???

      Usuń
  19. chole*a, zaklnem a nie wiem czy tu uchodzi, znowu wysłałam email s fariatkowom ortografiom !!!!
    muszem sie chyba odizolowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie śmieszy mnie to, tylko kompromituje, i tak obczyzna pozbawia mnie czystości jenzyka :((
      dystsns do siebie, ot czego teraz potszebujem
      miłego wieczoru fariatkowo :))

      Usuń
    2. Iza, ja tesz ostatnio w tekscie do kolezanki niefariatki napisalam jusz. :P

      Usuń
  20. No to mam nockę z glowy ....weselicho i disco z pola...normalnie idę po sznur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Disco polo i Owocek równa się burza z piorunami!!! ;pp

      Usuń
    2. korki do uszu, słuchawki wygłuszajonce hałasy (ha, mam takie, choć fortunę kosztowały), a w najgorszym wypadku upij się i śpiewaj razem z nimi !!!
      sznur oszczędźj sobie do suszenia bielizny :)))

      Usuń
    3. Otwocku pod domem Ci grają czy co???

      Usuń
  21. Dziewczyny z Wami to bym sie upiła nawet przy kabaretonach.disco polowych:-))
    A tak serio to jestem antyweselna do imentu :-)Ledwo.swoje przezylam i pralam mozgi zespolowi (byl to zespól dancingowy a nie zwykla łorkiestra) wtedy wyszla plyta Bregovicza z Kayom i grali na okrąglo prawy do lewego :) Kawalki Clsptona,naprawdę fajny zespol
    ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moim weselu też bawiliśmy się hucznie do Bregovicza i Kayi, piękne wspomnienia :))

      Usuń
  22. Claptona miało być...grali Maanam,Dire Straits,ech....a teraz? "ja uwielbiam ją.."-kabaret....to disco z pola niczym zaraza,z wypasionych fur tylko ten szajs słychać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi grali metallice i inne takie a teraz?

      Usuń
    2. Futi u mnie jeszcze Santana był:-)rok wcześniej u kumpelki tez Hetfield i spółka i Purple(to bylo odtwarzane)...

      Usuń
  23. poszłam do byłej pracy i usłyszałam
    - w nowej to chyba niewiele musisz robić, bo przytyłaś;/

    (ja się nie znam na żartach- na takich na pewno nie;(()

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to chamówa...... ja też się nie znam na takich "żartach"

      Usuń
    2. :(( ludzie nie wiedzom co mówią
      Trzymaj się :*

      Usuń
    3. ALusia
      spisz ?
      Nadaje z kibla; ))

      Usuń
    4. Misia
      jak ja cie rozumiem!
      Nie pierwszy raz na sterydach
      to jest koszmar!!!

      Ludzie som straszne!

      Usuń
    5. nie powinnam się przejmować
      akurat to boli;(
      bardziej, niż gdyby mi ktoś powiedział, że jestem głupia - z tym akurat nic nie mogę zrobić,a przynajmniej nie widać;)

      Usuń
    6. Ja nigdy nie zapomnę koleżance co powiedziała że się zaniedbalam chorujac na raka. .

      Usuń
    7. Jezu czytam to i jest mi cholerny wstyd za takich półmozgów którzy w ten sposób komentowali zmianę Waszego wyglądu....
      Misiu to bylo okropne i uwierz,wiem co przechodziłaś,sama mam nadwagę i to absolutnie.nie od tego ze żre...moze jakoś bardzo nie rzuca się w oczy,ale nie raz słyszałam "subtelne"uwagi...a gdyby troche schudla to bylaby naprawdę ładna kobieta itp.....

      Rybeńko a juz uwaga tej "koleżanki"......brakuje mi słów.....

      :*

      Usuń
  24. było fajnie
    lubię ludzi
    lubię ich gościć


    a trolla brak;(

    OdpowiedzUsuń