spotykasz czlowieka
dziewczynę
Fariatkę
matkę
a ona potem idzie sobie
w inny wymiar
zostawia sieroty różne
Magdo
nie mogę uwierzyć , że nie zyjesz.....
ale w religijnie dla mnie najważniejszym miejscu będzie dziś dla Ciebie odprawiona msza
I za to dziękuje mojej przyjaciółce....
ps
Chciałaam zablokowac komentarze
ale widze, ile dobrych emocji płynie
nie blokuje
ale każdy komć nie na temat, zly, niepotrzebny skasuję
choc głęboko wierzę, ze nie będę musiała...
Magda dziękuję,, że byłaś...
OdpowiedzUsuńDobrze, że spotkałam.Cię na swej drodze...
Bo w takiej chwili nie ma miejsca na obojętność, ani niestosowne żarty.
OdpowiedzUsuńJest żal, zaduma i zapowiedź nadziei.
Nic nie dzieje sie z przypadku i moje klikniecie w Jej blog mialo dla mnie ogromne znaczenie.
OdpowiedzUsuńMagda odeszla, a nie tylko pamiec zostala.
Spoczywaj w pokoju Madziu.
❤️❤️
Madziu, byłaś dla mnie jak córka...
OdpowiedzUsuńDziękuję Wojowniczko i do zobaczenia...
Śpij spokojnie ...
Brak słów...;(
OdpowiedzUsuńTeraz potrzebne wielkie MOCe dla Rodziny
OdpowiedzUsuńNie jesteście sami,
macie nasze ciepłe myśli, wsparcie, modlitwę...
Olga kopiuj i wklej u Madzi
Usuńbardzo madre i potrzebne im slowa
Już to zrobiłam wczoraj
Usuńale powtórzę
wsparcie jeszcze długo będzie Im potrzebne
smutno.......
OdpowiedzUsuńSmutno... cicho... pusto... Żegnaj Madziu. Tyle ciepła i mądrości wszystkim dawałaś. Wchodzę na Twojego bloga i nie wierzę, że już nic nie napiszesz. Niezłą drużynę tam na górze montujecie...
OdpowiedzUsuńMadzia, Judyta i Joanna - kochane, wspaniale Kobiety rozpoczęły nowe życie, wspaniale życie.
OdpowiedzUsuńnie mam slow...
OdpowiedzUsuńi nie moge w to uwierzyc.
:(
dziękuję Madziu,że byłaś...
OdpowiedzUsuń;(
OdpowiedzUsuńi mnie ciężko uwierzyć.....
OdpowiedzUsuń:(
Piszę i kasuję.
OdpowiedzUsuńNo bo co tu można...
Madzia już nie cierpi.
Postaram się o szybką Mszę świętą w jej intencji.
Wysłałam już zapytanie, czy są wolne intencje.
Dziś dostanę odpowiedź.
Koniecznie módlmy się za rodzinę.
Już puściłam w świat info, dostałam odpowiedź, Boże wojsko zewrze szeregi.
Dostaną mnóstwo sił i jeszcze więcej mocarnych, anielskich skrzydeł.
Będzie im lżej.
Pan potrafi otoczyć człowieka taką bańką łaski, że wszystko jest do zniesienia...
Ściskam wszystkich komentujących.
Dorothea ❤️❤️
UsuńLamia - te serduszka... one się u Madzi urodziły...
Usuń♥♥♥♥♥
pamietam ze u mnie wyswietlal sie symbol <3 ale wiedzialam co to znaczy
Usuńlewy alt
Usuńprzytrzymany
potem klepnięta krótko "trójka"
i wychodzi serduszko
♥♥♥
<3
UsuńLidia
Nie znalam Madzi, nie zdazylysmy sie spotkac wirtualnie.
OdpowiedzUsuńTo dlaczego mi tak smutno?
Ja tez Jej nie znałam. Czytałam Jej bloga, nigdy nie komentowałam. Po ostatnim Jej wpisie chciałam do Niej napisać @. Nie zdążyłam:( Dokładnie 4 m-ce temu zmarła moja przyjaciółka:( Podobny przebieg choroby. Też za wcześnie. Miała 36 lat. Pewnie się już spotkałyście Kochane Wojowniczki. Roztaczajcie nad Nami opiekę tam z góry swymi anielskimi skrzydłami.
UsuńŁącze się w modlitwie z Wami dziewczyny za Jej duszę I siłę dla Rodziny.
Spoczywaj w pokoju Madziu:(
Dla Magdy cenne i ważne było każde wsparcie, te ciche modlitwy i ciepłe myśli również.
Usuńnie ma odpowiednich słów, aby wyrazić żal i smutek po stracie tak wspaniałej osobie....
OdpowiedzUsuńMadziu odpoczywaj Kochana
Jak dobrze Rybeńko, że jest takie miejsce, gdzie można przytulić się do Waszych słów...
OdpowiedzUsuńZbyt młoda na śmierć..żal przeogromny.
OdpowiedzUsuńNie można się z tym pogodzić,kochana Magdo..
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPomagała mi znaleźć lekarza gdy moja Mamusia chorowała choć sama nie była zdrowa , nie mogę znaleźć słów by napisać co czuje :( łzy płyną gdy pomyślę o Jej Rodzinie ...
OdpowiedzUsuńoj płyna I płyna
Usuńtrzeba człowieka opłakać
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTak.
UsuńMagda troszczyła się o innych, choć sama była juz bardzo słaba. Miała wielkie serce...
często czytając bloga Magdy ryczałam. rzadko komentowałam, bo Jej wpisy tak chwytały mnie za serce, że po prostu nie wiedziałam, co mogę napisać, bo wszystkie słowa wydawały mi się nie takie. teraz też sobie pomilczę.
OdpowiedzUsuń........
Usuńdobrze pomilczeć we wspólnocie
.....
UsuńI ja się do Was przysiądę
Usuń..................
Ja też.
Usuń...........................
ja tez czesto nie wiedzialam co napisac, ale chcialam byc, rozmawiac, choc odrobine
UsuńRuda,to tak jak ja..
UsuńI jak ja. Po ostatnim wpisie chciałam sklecić maila. Każde słowo było za płytkie, za słabe. Chciałam się pożegnać, bo czułam że Ona to robi, że wie że to już o krok od mety. NIedokończony niedoskonały mail wisi mi w roboczych. Teraz żałuję, że Jej nie pożegnałam jednak. Nawet w niedoskonałych słowach ;-(
UsuńJudyta, Magda... po prostu brak słów.
OdpowiedzUsuńCzasami lepiej zwyczajnie pomilczeć.
Najgorsza jest ta bezradność...
Patrzę na swój blog.
OdpowiedzUsuńWygląda na to, Wojownicza umieściła notkę 14 godzin temu.
(Pisał MM, ale zapominam).
Łapię się na oczekiwaniu na kolejną, bezwiednie.
Nie rozumiem, że nie będzie następnej.
Powoli dojrzewam do łez.
Jeszcze chwila...
Nie mogę uwierzyć ... Wierzyłam naprawdę ze sie uda..... :(
OdpowiedzUsuńwyrazy współczucia dla całej rodziny
OdpowiedzUsuńi dla Was wszystkich, które byłyście z nią emocjonalnie związane...
każda wiadomość o śmierci młodej osoby, przed którą, wydawałoby się, całe życie, boli...
:*
UsuńDostałyśmy tak wiele dobra od Magdy. Dołączam się do Waszych wpisów.
OdpowiedzUsuńEch, Magda,,, i co my tu teraz, bez Ciebie?
OdpowiedzUsuńPiękna byłaś w swoim pragnieniu, żeby po prostu spokojnie żyć. Nie chciałaś lecieć na księżyc, wygrać maratonu, chciałaś z uśmiechem, jakby nigdy nic, obierać ziemniaki, popatrując na Młodą. Chodzić, pobiec, prasować, śmiać się i chłonąć Swoich.
I, Niedowiarku Drogi, naprawdę ludzie kochali Cię, potrzebowali i daliby część siebie, żebyś tu była - bez bólu i tej przeklętej świadomości, że droga się kończy.
Nam tak ciężko, Tobie już lżej, czekasz na resztę, a czas mija Ci o wiele szybciej, niż nam. Teraz zaopiekujesz się Swoimi inaczej.
Do widzenia, Wojownicza!
E.
mam nadzieje ze MM dotrze do tych wzruszajacych wpisow
Usuń"E"pieknie napisane niebanalnie
UsuńMagdo czytalam Twoj blog i balam sie
o Ciebie , o Twoich, jednak PISALAS
my tesz piszemy, bo tak trzeba
milczenie jest najgorsze
mi sie chce krzyczec
nie bede ...
pozostaje smutek
straszny
anonimowa
Lamia - może trzeba MM na te wpisy jakoś naprowadzić?
UsuńMożna skopiować i wkleić na Magdy blogu
Usuńalbo mejla wysłać
MM pięknie napisał na blogu Magdy przed chwilą
Pięknie, przepięknie...
UsuńDoktor Janusz Kocik też pięknie.
Dlaczego życie tak boli???????
Boli, potwornie boli...
UsuńNigdy nie komentowałam, nie chciałam zakłócać Waszego świata. Mam nadzieję, że odejście Magdy nie rozerwie tego łańcucha dobrych serc i wielkich mocy.Tej niezwykłej wspólnoty, tak różnych przecież, ludzi.Wierzę, że Magda, jak Chustka, zostanie tu na zawsze. Będzie spoiwem- najsilniejszym ogniwem tego sznureczka. Mogę tylko pamiętać i to Magdzie ofiarowuję.To niedużo.Dostałam o wiele więcej.
OdpowiedzUsuńŻonaMietka
wiesz co? ważne rzeczy powiedziałaś
Usuńwspólnota, BGS, łańcuch dobrych serc i wielkich MOCy
niech trwa
i pamięć niech trwa
co teraz bedzie z BGS gdzie sie podziejemy :( :( :(
UsuńCóż to oznacza, gdy nie możemy przestać opłakiwać człowieka , którego nawet wielu z Nas nie znało osobiście. To świadectwo pięknego skrawka JEJ życia , którym się z nami podzieliła. Dziękuje Ci Madziu za to. To życie minęło nie Ty. Będę pamiętać ...
OdpowiedzUsuńBezsilność
OdpowiedzUsuńŚmierć przydarza się każdemu,
nieodwracalnie.
Wpisana w życie
z pierwszym oddechem,
dopada nas bezlitośnie.
Przyczyny są różne.
I wtedy wszystko znika,
codzienne kłopoty,
nabrzmiałe emocje.
Pozostają żywi,
rozpaczliwie bezsilni,
i płacz najprawdziwszy.
Odeszła
OdpowiedzUsuńOdeszła...
Lecz nie bez walki,
Każdy dzień był walką,
Walką o każdą sekundę życia,
Walczyła ona,
Walczyliśmy my,
Odeszła...
Bóg zabrał ją do siebie,
Teraz już uwolniła się od bólu,
Teraz już nie musi szamotać się w sidłach choroby,
Teraz już jest szczęśliwa, tam w Niebie
Teraz już nie cierpi,
Teraz my cierpimy,
Ogarnia nas ból, żal, smutek,
Tak ciężko jest zrozumieć jej śmierć,
Młodziutkiej, niewinnej, wspaniałej osoby,
Boże, tak ciężko jest pogodzić się z Twoją decyzją,
Boże, tak ciężko jest zrozumieć Twoje zamiary,
Boże, dodaj nam chociaż sił, byśmy nauczyli się żyć...
basia s
UBYŁO NAM
OdpowiedzUsuńUBYŁO
CHOĆ KAŻDY PRZEWIDZIEĆ MÓGŁ
ŚMIERTELNA DO ŻYCIA MIŁOŚĆ
ZWALIŁA I CIEBIE Z NÓG
ŚMIERĆ SIĘ LUDZIOM PRZYTRAFIA POTOCZNIE
UMIEMY UŚMIECHEM JĄ ZBYĆ
TERAZ… PO PROSTU ODPOCZNIESZ
TYLKO NAM
BĘDZIE TRUDNIEJ ŻYĆ
TROCHĘ PRAWDY ZE ŚWIATA UBYŁO
ŻAŁOBA PO TOBIE MA KOLOR JARMARCZNYCH TĘCZ
WIARA
NADZIEJA
MIŁOŚĆ
ŚPIEWAJ, KOCHAJ, SMUĆ SIĘ I MĘCZ
NAS NA TO.. JUŻ NIE STAĆ
BYĆ CZŁOWIEKIEM
I NA TYM POPRZESTAĆ
/Jonasz Kofta,{Epitafium dla Luisa Armstronga}/
bardzo wszystkim dziekuje za te piekne wpisy
OdpowiedzUsuńza tony ciepłych wzruszajacych słów
postaram sie, zeby MM I A dostali kopie tych wpisów
Postaraj się. To ważne. Niech im będzie jak najlżej, o ile tylko to możliwe...
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię, wymuszona Rybeńko.
Tak po ludzku bardzo smutno:((( i zadne slowa nie wyraza zalu jaki pozostaje. Madziu tak ciezko napisac bylas w czasie przeszlym bo tak naprawde pozostaniesz dla nas w sercach czyli jestes i bedziesz z nami ,a blog zostanie pamiatka Twojej Milosci dla Najblizszej Rodziny ktora byla dla Ciebie WSZYSTKIM calym Zyciem.
OdpowiedzUsuńDla mnie Magda była, jest i będzie. Odpoczywaj w spokoju Dzielna Kobieto.
OdpowiedzUsuńMagdo
OdpowiedzUsuń..............
Zgasłaś nam jak świecy płomyk Bez buntu, bez słowa skargi, bezbronna. Samotna w tej ostatniej drodze I tylko smutek bolesny, i pamięć żywa o Tobie w nas pozostanie, Bo zawsze myślami będziemy przy Tobie.
............
ja"x"
UsuńUmierasz....
tak szybko za szybka
By żyć nie przeżyć
Westchnienie, kropla szczęścia
Tak nikła i ulotna
Jak płomień na wietrze
Coś prysło jak mgnienie
Nie wróci
Puste miejsce na ziemi zostawi..
zostawilas cierpienie..
Jednak pocieszam sie szybko
na ostatnie Twe slowa
z bloga DO WSZYSTKICH
A ONE TAKIE:
Dziękuję, że Jesteście, nawet, gdy mnie nie ma.
Dziękuję.
Ksena
aż poszłam sprawdzić
Usuńrzeczywiście, to Jej ostatnie słowa....
Bo Ona wiedziała, że to już o krok. Taka była moja myśl po ich przeczytaniu. Myśl, którą szybko odepchnęłam od siebie...
UsuńKLIK
OdpowiedzUsuń.......
Usuńobie jak żywe.....
Olga...:*
UsuńBrygada Gorących Serc...nadal jest
Tak Owocku :*
Usuńjest i trwa...
wchodzę co jakiś czas na bloga Madzi, czytam maile po raz enty i no nie mogę......najbardziej żal mi Młodej w tym wszystkim, ona ją tak strasznie kochała. Moja Mamcia jest też bardzo chora i wiem, jaki to ból. Tylko, że ja jestem dorosła, ona jest jeszcze dzieckiem. A pustki po Mamie nic nie wypełni...jakoś serce aż mi pęka
Usuńja też tam wracam i coraz bardziej mi smutno...
UsuńBardzo wzruszył mnie dzisiejszy dopisek MM
UsuńWspaniałe słowa dla WSPANIAŁEJ KOBIETY♥
UsuńCały dzień siedziałam tu z Wami albo u Magdy na blogu
UsuńNie dowierzam...
Odruchowo, jak codzień weszłam dzisiaj parę razy na skrzynkę i... uświadamiam sobie że już nigdy nie napisze... :(
Dzisiaj Niedziela, Jej ulubiony dzień, mówiła "będę walczyć, żeby Niedziela wszystkim kojarzyła się dobrze"
Będzie mi się kojarzyć dobrze, bo z Nią
Ale dzisiaj task smutno...
Jej ostatni wpis jest przejmujący i bardzo prawdziwy.
OdpowiedzUsuńMiałam szczęście Ją poznać.Nieważne, że tylko mailowo i przez fb - obdarowała mnie.
OdpowiedzUsuńDziękuję Panu Bogu, że miałam szczęście Ją poznać!
Magduś! Masz miejsce w moim sercu:*
Do zobaczenia
Czytałam sporadycznie i rzadko komentowałam. Jest jednak coś takiego, że kiedy odchodzi ktoś z blogowej wspólnoty, to daje poczucie osierocenia. Jest - a nagle nie ma. Niby dla niektórych to tylko słowa, ale to jak urwana w połowie czytania książka. Niedokończona opowieść. Wierzę, że Magda teraz pisze ją już bez bólu. Cierpią Ci, których osierociła, ona sama już nie cierpi. Mimo wszystko tak nie powinno być... :( Wyrazy współczucia.
OdpowiedzUsuń