niedziela, 15 marca 2015

takie spotkania

spotykasz czlowieka
dziewczynę
Fariatkę
matkę

a ona potem idzie sobie
w inny wymiar

zostawia sieroty różne


Magdo

nie mogę uwierzyć , że nie zyjesz.....


ale w religijnie dla mnie najważniejszym miejscu będzie dziś dla Ciebie odprawiona msza
I za to dziękuje mojej przyjaciółce....

ps
Chciałaam zablokowac komentarze
ale widze, ile dobrych emocji płynie
nie blokuje
ale każdy komć nie na temat, zly, niepotrzebny skasuję
choc głęboko wierzę, ze nie będę musiała...







80 komentarzy:

  1. Magda dziękuję,, że byłaś...
    Dobrze, że spotkałam.Cię na swej drodze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo w takiej chwili nie ma miejsca na obojętność, ani niestosowne żarty.
    Jest żal, zaduma i zapowiedź nadziei.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie dzieje sie z przypadku i moje klikniecie w Jej blog mialo dla mnie ogromne znaczenie.
    Magda odeszla, a nie tylko pamiec zostala.
    Spoczywaj w pokoju Madziu.
    ❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu, byłaś dla mnie jak córka...
    Dziękuję Wojowniczko i do zobaczenia...
    Śpij spokojnie ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz potrzebne wielkie MOCe dla Rodziny
    Nie jesteście sami,
    macie nasze ciepłe myśli, wsparcie, modlitwę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga kopiuj i wklej u Madzi
      bardzo madre i potrzebne im slowa

      Usuń
    2. Już to zrobiłam wczoraj
      ale powtórzę
      wsparcie jeszcze długo będzie Im potrzebne

      Usuń
  6. Smutno... cicho... pusto... Żegnaj Madziu. Tyle ciepła i mądrości wszystkim dawałaś. Wchodzę na Twojego bloga i nie wierzę, że już nic nie napiszesz. Niezłą drużynę tam na górze montujecie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Madzia, Judyta i Joanna - kochane, wspaniale Kobiety rozpoczęły nowe życie, wspaniale życie.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam slow...
    i nie moge w to uwierzyc.
    :(

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję Madziu,że byłaś...

    OdpowiedzUsuń
  10. i mnie ciężko uwierzyć.....
    :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Piszę i kasuję.
    No bo co tu można...
    Madzia już nie cierpi.
    Postaram się o szybką Mszę świętą w jej intencji.
    Wysłałam już zapytanie, czy są wolne intencje.
    Dziś dostanę odpowiedź.

    Koniecznie módlmy się za rodzinę.
    Już puściłam w świat info, dostałam odpowiedź, Boże wojsko zewrze szeregi.
    Dostaną mnóstwo sił i jeszcze więcej mocarnych, anielskich skrzydeł.
    Będzie im lżej.
    Pan potrafi otoczyć człowieka taką bańką łaski, że wszystko jest do zniesienia...

    Ściskam wszystkich komentujących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorothea ❤️❤️

      Usuń
    2. Lamia - te serduszka... one się u Madzi urodziły...
      ♥♥♥♥♥

      Usuń
    3. pamietam ze u mnie wyswietlal sie symbol <3 ale wiedzialam co to znaczy

      Usuń
    4. lewy alt
      przytrzymany
      potem klepnięta krótko "trójka"
      i wychodzi serduszko
      ♥♥♥

      Usuń
    5. <3
      Lidia

      Usuń
  12. Nie znalam Madzi, nie zdazylysmy sie spotkac wirtualnie.
    To dlaczego mi tak smutno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez Jej nie znałam. Czytałam Jej bloga, nigdy nie komentowałam. Po ostatnim Jej wpisie chciałam do Niej napisać @. Nie zdążyłam:( Dokładnie 4 m-ce temu zmarła moja przyjaciółka:( Podobny przebieg choroby. Też za wcześnie. Miała 36 lat. Pewnie się już spotkałyście Kochane Wojowniczki. Roztaczajcie nad Nami opiekę tam z góry swymi anielskimi skrzydłami.

      Łącze się w modlitwie z Wami dziewczyny za Jej duszę I siłę dla Rodziny.

      Spoczywaj w pokoju Madziu:(

      Usuń
    2. Dla Magdy cenne i ważne było każde wsparcie, te ciche modlitwy i ciepłe myśli również.

      Usuń
  13. nie ma odpowiednich słów, aby wyrazić żal i smutek po stracie tak wspaniałej osobie....
    Madziu odpoczywaj Kochana

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dobrze Rybeńko, że jest takie miejsce, gdzie można przytulić się do Waszych słów...


    OdpowiedzUsuń
  15. Zbyt młoda na śmierć..żal przeogromny.
    Nie można się z tym pogodzić,kochana Magdo..

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomagała mi znaleźć lekarza gdy moja Mamusia chorowała choć sama nie była zdrowa , nie mogę znaleźć słów by napisać co czuje :( łzy płyną gdy pomyślę o Jej Rodzinie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj płyna I płyna

      trzeba człowieka opłakać

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Tak.
      Magda troszczyła się o innych, choć sama była juz bardzo słaba. Miała wielkie serce...

      Usuń
  18. często czytając bloga Magdy ryczałam. rzadko komentowałam, bo Jej wpisy tak chwytały mnie za serce, że po prostu nie wiedziałam, co mogę napisać, bo wszystkie słowa wydawały mi się nie takie. teraz też sobie pomilczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ........

      dobrze pomilczeć we wspólnocie

      Usuń
    2. I ja się do Was przysiądę

      ..................

      Usuń
    3. Ja też.

      ...........................

      Usuń
    4. ja tez czesto nie wiedzialam co napisac, ale chcialam byc, rozmawiac, choc odrobine

      Usuń
    5. Ruda,to tak jak ja..

      Usuń
    6. I jak ja. Po ostatnim wpisie chciałam sklecić maila. Każde słowo było za płytkie, za słabe. Chciałam się pożegnać, bo czułam że Ona to robi, że wie że to już o krok od mety. NIedokończony niedoskonały mail wisi mi w roboczych. Teraz żałuję, że Jej nie pożegnałam jednak. Nawet w niedoskonałych słowach ;-(

      Usuń
  19. Judyta, Magda... po prostu brak słów.
    Czasami lepiej zwyczajnie pomilczeć.
    Najgorsza jest ta bezradność...

    OdpowiedzUsuń
  20. Patrzę na swój blog.
    Wygląda na to, Wojownicza umieściła notkę 14 godzin temu.
    (Pisał MM, ale zapominam).
    Łapię się na oczekiwaniu na kolejną, bezwiednie.

    Nie rozumiem, że nie będzie następnej.
    Powoli dojrzewam do łez.
    Jeszcze chwila...

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mogę uwierzyć ... Wierzyłam naprawdę ze sie uda..... :(

    OdpowiedzUsuń
  22. wyrazy współczucia dla całej rodziny
    i dla Was wszystkich, które byłyście z nią emocjonalnie związane...
    każda wiadomość o śmierci młodej osoby, przed którą, wydawałoby się, całe życie, boli...

    OdpowiedzUsuń
  23. Dostałyśmy tak wiele dobra od Magdy. Dołączam się do Waszych wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ech, Magda,,, i co my tu teraz, bez Ciebie?

    Piękna byłaś w swoim pragnieniu, żeby po prostu spokojnie żyć. Nie chciałaś lecieć na księżyc, wygrać maratonu, chciałaś z uśmiechem, jakby nigdy nic, obierać ziemniaki, popatrując na Młodą. Chodzić, pobiec, prasować, śmiać się i chłonąć Swoich.

    I, Niedowiarku Drogi, naprawdę ludzie kochali Cię, potrzebowali i daliby część siebie, żebyś tu była - bez bólu i tej przeklętej świadomości, że droga się kończy.

    Nam tak ciężko, Tobie już lżej, czekasz na resztę, a czas mija Ci o wiele szybciej, niż nam. Teraz zaopiekujesz się Swoimi inaczej.

    Do widzenia, Wojownicza!
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze MM dotrze do tych wzruszajacych wpisow

      Usuń
    2. "E"pieknie napisane niebanalnie
      Magdo czytalam Twoj blog i balam sie
      o Ciebie , o Twoich, jednak PISALAS
      my tesz piszemy, bo tak trzeba
      milczenie jest najgorsze
      mi sie chce krzyczec
      nie bede ...
      pozostaje smutek
      straszny

      anonimowa

      Usuń
    3. Lamia - może trzeba MM na te wpisy jakoś naprowadzić?

      Usuń
    4. Można skopiować i wkleić na Magdy blogu
      albo mejla wysłać

      MM pięknie napisał na blogu Magdy przed chwilą

      Usuń
    5. Pięknie, przepięknie...
      Doktor Janusz Kocik też pięknie.
      Dlaczego życie tak boli???????

      Usuń
  25. Nigdy nie komentowałam, nie chciałam zakłócać Waszego świata. Mam nadzieję, że odejście Magdy nie rozerwie tego łańcucha dobrych serc i wielkich mocy.Tej niezwykłej wspólnoty, tak różnych przecież, ludzi.Wierzę, że Magda, jak Chustka, zostanie tu na zawsze. Będzie spoiwem- najsilniejszym ogniwem tego sznureczka. Mogę tylko pamiętać i to Magdzie ofiarowuję.To niedużo.Dostałam o wiele więcej.
    ŻonaMietka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co? ważne rzeczy powiedziałaś
      wspólnota, BGS, łańcuch dobrych serc i wielkich MOCy
      niech trwa
      i pamięć niech trwa

      Usuń
    2. co teraz bedzie z BGS gdzie sie podziejemy :( :( :(

      Usuń
  26. Cóż to oznacza, gdy nie możemy przestać opłakiwać człowieka , którego nawet wielu z Nas nie znało osobiście. To świadectwo pięknego skrawka JEJ życia , którym się z nami podzieliła. Dziękuje Ci Madziu za to. To życie minęło nie Ty. Będę pamiętać ...

    OdpowiedzUsuń
  27. Bezsilność

    Śmierć przydarza się każdemu,
    nieodwracalnie.
    Wpisana w życie
    z pierwszym oddechem,
    dopada nas bezlitośnie.
    Przyczyny są różne.
    I wtedy wszystko znika,
    codzienne kłopoty,
    nabrzmiałe emocje.
    Pozostają żywi,
    rozpaczliwie bezsilni,
    i płacz najprawdziwszy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Odeszła

    Odeszła...
    Lecz nie bez walki,
    Każdy dzień był walką,
    Walką o każdą sekundę życia,
    Walczyła ona,
    Walczyliśmy my,
    Odeszła...
    Bóg zabrał ją do siebie,
    Teraz już uwolniła się od bólu,
    Teraz już nie musi szamotać się w sidłach choroby,
    Teraz już jest szczęśliwa, tam w Niebie
    Teraz już nie cierpi,
    Teraz my cierpimy,
    Ogarnia nas ból, żal, smutek,
    Tak ciężko jest zrozumieć jej śmierć,
    Młodziutkiej, niewinnej, wspaniałej osoby,
    Boże, tak ciężko jest pogodzić się z Twoją decyzją,
    Boże, tak ciężko jest zrozumieć Twoje zamiary,
    Boże, dodaj nam chociaż sił, byśmy nauczyli się żyć...




    basia s

    OdpowiedzUsuń
  29. UBYŁO NAM
    UBYŁO
    CHOĆ KAŻDY PRZEWIDZIEĆ MÓGŁ
    ŚMIERTELNA DO ŻYCIA MIŁOŚĆ
    ZWALIŁA I CIEBIE Z NÓG

    ŚMIERĆ SIĘ LUDZIOM PRZYTRAFIA POTOCZNIE
    UMIEMY UŚMIECHEM JĄ ZBYĆ
    TERAZ… PO PROSTU ODPOCZNIESZ
    TYLKO NAM
    BĘDZIE TRUDNIEJ ŻYĆ

    TROCHĘ PRAWDY ZE ŚWIATA UBYŁO
    ŻAŁOBA PO TOBIE MA KOLOR JARMARCZNYCH TĘCZ
    WIARA
    NADZIEJA
    MIŁOŚĆ
    ŚPIEWAJ, KOCHAJ, SMUĆ SIĘ I MĘCZ

    NAS NA TO.. JUŻ NIE STAĆ
    BYĆ CZŁOWIEKIEM
    I NA TYM POPRZESTAĆ

    /Jonasz Kofta,{Epitafium dla Luisa Armstronga}/

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo wszystkim dziekuje za te piekne wpisy
    za tony ciepłych wzruszajacych słów
    postaram sie, zeby MM I A dostali kopie tych wpisów

    OdpowiedzUsuń
  31. Postaraj się. To ważne. Niech im będzie jak najlżej, o ile tylko to możliwe...
    Ściskam Cię, wymuszona Rybeńko.

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak po ludzku bardzo smutno:((( i zadne slowa nie wyraza zalu jaki pozostaje. Madziu tak ciezko napisac bylas w czasie przeszlym bo tak naprawde pozostaniesz dla nas w sercach czyli jestes i bedziesz z nami ,a blog zostanie pamiatka Twojej Milosci dla Najblizszej Rodziny ktora byla dla Ciebie WSZYSTKIM calym Zyciem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie Magda była, jest i będzie. Odpoczywaj w spokoju Dzielna Kobieto.

    OdpowiedzUsuń
  34. Magdo
    ..............
    Zgasłaś nam jak świecy płomyk Bez buntu, bez słowa skargi, bezbronna. Samotna w tej ostatniej drodze I tylko smutek bolesny, i pamięć żywa o Tobie w nas pozostanie, Bo zawsze myślami będziemy przy Tobie.
    ............
    ja"x"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi


    1. Umierasz....
      tak szybko za szybka
      By żyć nie przeżyć
      Westchnienie, kropla szczęścia
      Tak nikła i ulotna
      Jak płomień na wietrze
      Coś prysło jak mgnienie
      Nie wróci
      Puste miejsce na ziemi zostawi..

      zostawilas cierpienie..
      Jednak pocieszam sie szybko
      na ostatnie Twe slowa
      z bloga DO WSZYSTKICH
      A ONE TAKIE:

      Dziękuję, że Jesteście, nawet, gdy mnie nie ma.
      Dziękuję.
      Ksena

      Usuń
    2. aż poszłam sprawdzić
      rzeczywiście, to Jej ostatnie słowa....

      Usuń
    3. Bo Ona wiedziała, że to już o krok. Taka była moja myśl po ich przeczytaniu. Myśl, którą szybko odepchnęłam od siebie...

      Usuń
  35. Odpowiedzi
    1. .......
      obie jak żywe.....

      Usuń
    2. Olga...:*
      Brygada Gorących Serc...nadal jest





      Usuń
    3. Tak Owocku :*
      jest i trwa...

      Usuń
    4. wchodzę co jakiś czas na bloga Madzi, czytam maile po raz enty i no nie mogę......najbardziej żal mi Młodej w tym wszystkim, ona ją tak strasznie kochała. Moja Mamcia jest też bardzo chora i wiem, jaki to ból. Tylko, że ja jestem dorosła, ona jest jeszcze dzieckiem. A pustki po Mamie nic nie wypełni...jakoś serce aż mi pęka

      Usuń
    5. ja też tam wracam i coraz bardziej mi smutno...

      Usuń
    6. Bardzo wzruszył mnie dzisiejszy dopisek MM

      Usuń
    7. Wspaniałe słowa dla WSPANIAŁEJ KOBIETY♥

      Usuń
    8. Cały dzień siedziałam tu z Wami albo u Magdy na blogu
      Nie dowierzam...
      Odruchowo, jak codzień weszłam dzisiaj parę razy na skrzynkę i... uświadamiam sobie że już nigdy nie napisze... :(

      Dzisiaj Niedziela, Jej ulubiony dzień, mówiła "będę walczyć, żeby Niedziela wszystkim kojarzyła się dobrze"
      Będzie mi się kojarzyć dobrze, bo z Nią
      Ale dzisiaj task smutno...

      Usuń
  36. Jej ostatni wpis jest przejmujący i bardzo prawdziwy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam szczęście Ją poznać.Nieważne, że tylko mailowo i przez fb - obdarowała mnie.
    Dziękuję Panu Bogu, że miałam szczęście Ją poznać!
    Magduś! Masz miejsce w moim sercu:*
    Do zobaczenia

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytałam sporadycznie i rzadko komentowałam. Jest jednak coś takiego, że kiedy odchodzi ktoś z blogowej wspólnoty, to daje poczucie osierocenia. Jest - a nagle nie ma. Niby dla niektórych to tylko słowa, ale to jak urwana w połowie czytania książka. Niedokończona opowieść. Wierzę, że Magda teraz pisze ją już bez bólu. Cierpią Ci, których osierociła, ona sama już nie cierpi. Mimo wszystko tak nie powinno być... :( Wyrazy współczucia.

    OdpowiedzUsuń