wczorajsze rozwiązywanie zagadki kryminalnej z kotem w roli głównej przypomniało mi historię kota mojej babci
Miał na imię Kuba. Słynął ze swojej yntelygencji, był sprytny i mądry , kto lubi koty wierzy.
Był samcem, oczywista. Mieszkał z babcią w jej wiejskim domku, łowił myszy, a na deser dostawał mleko.
Pewnego marca spiknął się z laseczką z sąsiedztwa , ale całkiem dziką . po odpowiedniej ilości tygodni pojawiły sie dwa potomki. Obserwowaliśmy to z daleka, bo dzika kotka, nie dawała blisko się podejść
Ale pewnego dnia uznała że kociętom lepiej będzie z ojcem i... podrzuciła kocięta nam!
Były półdzikie, nie bardzo dawały się głaskać ale mieszkały z babcią , piły mleko, a Kuba się nimi niesamowicie troskliwie zajmował
Matka czasem przychodziła i z daleka patrzyła jak się sprawy mają
Może nie znam się na kotach, ale ta historia wydaje mi się niezwykła .
Babcia wtedy nie miala zadnej pralki :P
aż wzięłam dziś wolne, żeby być pierwsza! ;p
OdpowiedzUsuńdruga.
OdpowiedzUsuńhistoria niezwykła,bo zazwyczaj nam się wydaje, że to matka zawsze przy dziecku, najwyżej tatuś odchodzi, bo nie dorósł. niestety wśród naszego gatunku też znam takie przypadki.
Usuńuff, chciałam czekać na Gagę, żeby ustąpić podium :)
Usuńnałożyłam se wczora z wieczora ziółka na łeb, coby rano zmyć, a tu zonk- wody brak :D Teraz puścili- idę więc zażyć porannej kąpieli :)
lucha, a co ty za ziółka na włos sobie zapodajesz? ja mam potwornie suche włosy, może nadadzom siem dla mnie?
Usuńmiałam być piersza buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:(
Usuńzobaczyłam, że pierwsze juz zajente, to siem wpisała. sorry.
Usuńi nic nie chcem mówic, ale zobacz gaga, kto Ci to zrobił.
Usuńa kuba to śfiadomy ociec i tyle
Usuńno martfie siem bardzo, bo lucha chiba kce siem wycafać:(
Usuńowszem, jutro rezygnuję z podium! ;)
Usuńlucha, Ty wiesz, o co mnie siem rozchodzi...
Usuńdzień dobry dziewczynki
Usuńmiło was widzieć w dobrej formie, zwłaszcza, że to 18styyyyyyyyyyyyy
to o której mam publikować, żeby was zaspokoić??
Usuńziólka legutko przeterminowane, znalazłam przy sprzątaniu i wywaliłam już opakowanie, jakiś hinduistyczne; wymerdałam z żółtkiem kurzęcym i nie dałam rady pozbyć się skorupy bez ciepłej wody :D ale były na wzmocnienie, nie na suchoty :)
Usuńnaprawdę z tym spalaś???
Usuńnom :D i w woreczku fryzjerskim :)
Usuńprofesyonalystka
Usuńjak widać, nie bardzo :D
Usuńbrak wody wszak to komplikacje zewnętrzne
Usuńteraz jest, miło słuchać pralki:)
Usuńprzyznaj, ze dzis uwazniej niz zwykle wkladalas rzeczy :P
Usuńowszem, wszystkie kieszenie przetrzepane :D
UsuńTo dzis ten najgorszy nastrojowa dzień w roku? to oby nam szybko i dobrze minął.
OdpowiedzUsuńmnie sie już gemboy śmieje, jak to mówi Monika
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńja to czytalam i nie rozumiem, czemu skasowalas, chyba ze gage prowokujesz
Usuńruda, czym mię prowokujesz?
Usuńto nie prowokacja. zadałam pytanie, na której wyżej znalazłam odpowiedź.
Usuńja też pierwsza. samotny ojciec wyrodna matka na tamte czasy,. postępowo u was. myszy alimentacyjne donosiła?
OdpowiedzUsuńa wiesz, ze to niewykluczone?
Usuńcos mi sie tak przypomina, ze cos przynosila, ha!
protestuję!
Usuńnie "wyrodna matka", tylko wprost przeciwnie!!
świadoma tego, że ojciec ma lepsze warunki socjalne, mimo pękającego z bólu serca, oddała dzieci, tym samym zapewniając im lepszy start w życiu. no!
a w ogóle, to dzień bardzo dobry wszystkim :)
Usuńtempo, ja dokladnie tak mysle o tej kotce, jest moja bohaterka
Usuńa z drugiej strony, on swiadomy, ona mondra, czemu im razem nie wyszlo?? :P
Może im wyszło Tylko Ty tego nie świadoma jesteś, no kocięta im wyszły piękne :)
UsuńTo jest niezwykłe. Tamta kotka to chyba jakaś feministka była. Czy coś.
OdpowiedzUsuńmoże tylko wyrodna?
Usuńa może podłapała jaką robotę w sasiedniej wsi i czasu nie wystarczyło?
urodziny brata, jutro imprezka
OdpowiedzUsuńczy studniówka syna jest wystarczającym pretekstem, by nie iść (jechać)?
czyja to studniowka? Syna czy twoja?
Usuńno a tak serio, to jak czujesz, tak rob. Ja swoich rodzicow ze studniowki nie pamietam wcale
no ale! muszę koszulkę wyprasować :)
Usuńpo prostu wyprawić
oby miał lepszą studniówkę niż ja
tydzień wcześniej chłopak mnie rzucił :[
ojej,
Usuńto masz trume
to ty lepiej zostan i pilnuj kantow na koszulce
mi jakos przykro, ze moje dzieci tu nie maja studniowek, pielegnujmy je, sa taka wyjatkowa polska tradycja
a bale maturalne?
Usuńu mnie nie było, a znajome trochę starsze właśnie te bale wspominały
no tak, maja bal matiralny, wileki, elegancki, jutro jade z corka szukac najpiekniejszej sukienki ever
Usuńale nie ma nic niezwyklego w balu maturalnym , a studiowka jak oplatek na wigilie, niepowtarzalne
bo ja wiem? dla mnie to takie samo
Usuńjedna z fajniejszych scen z jednego fajniejszego filmu ostatnich lat https://www.youtube.com/watch?v=AKk6dW-rx5A
tylko wkurza mnie, że co roku 1 września puszczają :)
nie znam tego
Usuńw polskich filmach mam zaleglosci niestety
tak czy siak mnie chwyta za gardlo, jak widze te setke mlodych, pieknych, madrych, zaczynajacych zycie ludzi, z glowami pelnymi marzen, planow, wariactw
ech
Kot był opiekuńczy, bo nie zostało mu zrobione pranie mózgu, że nie może! :)))
OdpowiedzUsuńmoze to jednak byla kotka w przebraniu?
UsuńTeściowej nie było i mu mózgu nie prała :)
UsuńHistoria niezwykła i kot niezwykły. O Zwierzętach możesz pisać codziennie uwielbiam je szczególnie koty ♥
OdpowiedzUsuńkoty to moja miłość:-)
OdpowiedzUsuńuważam,że są mądre,sprytne,czułe trochę przebiegłe ,uwielbiam je po prostu :-))
a historia cudna,potwierdza moją teorię:-)))
Margo zgadzam się z Tobą :)
Usuńco tam robicie?
OdpowiedzUsuńja pierę
Usuńi pralką bez kota
i ręcznie
Ja bez kota w pracy, a moja czeka na mnie codziennie patrzy przez okno jak nadchodzę a potem przy drzwiach miauczy :)
UsuńCiekawa, niezwykła ta historia z kotami i brak pralki.
OdpowiedzUsuńale nie dziwi cie chyba jednak brak pralki na wsi lat 70?
UsuńDziwi
UsuńŻartujesz?
UsuńWieś którą ja znam biedna była
Ale Frania w sumie pojawiła sie w sumie jakoś w tym czasie
jeszcze troche i do domuuuuuuuu
OdpowiedzUsuńgaga
jeszcze trochę i weekend:)
OdpowiedzUsuńno, tylko chwilka, jeszcze wytrzymajcie dziewczyny!!!
Usuńja juz zaczęłam siem łikendować.
UsuńKiedy masz ferie nie teraz ? Ja mam jeszcze pół godziny pracować!
Usuńmy jeszcze tydzień.
UsuńA u nas już jeden minął :(
Usuńten pierwszy termin od połowy stycznia trochę bez sensu. człowiek nie zdąży się zmęczyć, bo przeciez przed chwila były święta, a tu już wolne.
UsuńNo to START!
OdpowiedzUsuńna razie nie mam siły siem ruszyć. obżarłam siem grochówką.
Usuńprzepraszam: grochówkom.
UsuńNo to start, pienkne!!
UsuńRuda, to taka grochówka po której się szczela z tylnej strony?
Usuńtak Rybeńko i już jestem w strachu..
Usuńna wszelki wypadek nakarm tom grochowkom wszystkich dokola :P
Usuńto chyba jedyna wyjście. oj, będzie siem działo!
UsuńHistoria znacząca. Kto lubi koty pewnie nie tak znów bardzo zdziwiony. Znałam jednego bardzo troskliwego ojca kocura i jedną panicznie przerażoną dziką kotkę, która porzuciła miot bardzo wcześnie.
OdpowiedzUsuńHistoria bardzo bajkowa. Mnie fascynuje wątek Babci, żyjącej z kotem - towarzyszem.
Może dlatego, że sama nigdy babć nie znałam i ilekroć ktoś opowiada tak o Babciach, przysuwam się bliżej, by posłuchać, jakbym słuchała najaciekawszej, bo najprawdziwszej bajki.
Chyba dałaś mi pomysł na następnego posta o Babci
UsuńDzień Babci i Dziadka za pasem, więc temat jak najbardziej na czasie.
Usuńczekam!
Usuńbył i sie zmył
OdpowiedzUsuńwiem
Usuńbo napisalam tytul i kliklam
i nie umiem odkliknac
a wk........ mnie to, ze ............
Usuń