piątek, 18 stycznia 2013

o kocie

wczorajsze rozwiązywanie zagadki kryminalnej z kotem w roli głównej przypomniało mi historię kota mojej babci

Miał na imię Kuba. Słynął ze swojej yntelygencji, był sprytny i mądry , kto lubi koty wierzy.

Był samcem, oczywista. Mieszkał z babcią w jej wiejskim domku, łowił myszy, a na deser dostawał mleko.
Pewnego marca spiknął się z laseczką z sąsiedztwa , ale całkiem dziką . po odpowiedniej ilości tygodni pojawiły sie dwa potomki. Obserwowaliśmy to z daleka, bo dzika kotka, nie dawała blisko się podejść
Ale pewnego dnia uznała że kociętom  lepiej będzie z ojcem i... podrzuciła kocięta nam!
Były półdzikie, nie bardzo dawały się głaskać ale mieszkały z babcią , piły  mleko, a Kuba się nimi niesamowicie troskliwie zajmował
Matka czasem przychodziła i z daleka patrzyła jak się sprawy mają

Może nie znam się na kotach, ale ta historia wydaje mi się niezwykła .

Babcia wtedy nie miala zadnej pralki :P


81 komentarzy:

  1. aż wzięłam dziś wolne, żeby być pierwsza! ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. historia niezwykła,bo zazwyczaj nam się wydaje, że to matka zawsze przy dziecku, najwyżej tatuś odchodzi, bo nie dorósł. niestety wśród naszego gatunku też znam takie przypadki.

      Usuń
    2. uff, chciałam czekać na Gagę, żeby ustąpić podium :)

      nałożyłam se wczora z wieczora ziółka na łeb, coby rano zmyć, a tu zonk- wody brak :D Teraz puścili- idę więc zażyć porannej kąpieli :)

      Usuń
    3. lucha, a co ty za ziółka na włos sobie zapodajesz? ja mam potwornie suche włosy, może nadadzom siem dla mnie?

      Usuń
    4. miałam być piersza buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:(

      Usuń
    5. zobaczyłam, że pierwsze juz zajente, to siem wpisała. sorry.

      Usuń
    6. i nic nie chcem mówic, ale zobacz gaga, kto Ci to zrobił.

      Usuń
    7. a kuba to śfiadomy ociec i tyle

      Usuń
    8. no martfie siem bardzo, bo lucha chiba kce siem wycafać:(

      Usuń
    9. owszem, jutro rezygnuję z podium! ;)

      Usuń
    10. lucha, Ty wiesz, o co mnie siem rozchodzi...

      Usuń
    11. dzień dobry dziewczynki
      miło was widzieć w dobrej formie, zwłaszcza, że to 18styyyyyyyyyyyyy

      Usuń
    12. to o której mam publikować, żeby was zaspokoić??

      Usuń
    13. ziólka legutko przeterminowane, znalazłam przy sprzątaniu i wywaliłam już opakowanie, jakiś hinduistyczne; wymerdałam z żółtkiem kurzęcym i nie dałam rady pozbyć się skorupy bez ciepłej wody :D ale były na wzmocnienie, nie na suchoty :)

      Usuń
    14. naprawdę z tym spalaś???

      Usuń
    15. nom :D i w woreczku fryzjerskim :)

      Usuń
    16. jak widać, nie bardzo :D

      Usuń
    17. brak wody wszak to komplikacje zewnętrzne

      Usuń
    18. teraz jest, miło słuchać pralki:)

      Usuń
    19. przyznaj, ze dzis uwazniej niz zwykle wkladalas rzeczy :P

      Usuń
    20. owszem, wszystkie kieszenie przetrzepane :D

      Usuń
  3. To dzis ten najgorszy nastrojowa dzień w roku? to oby nam szybko i dobrze minął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie sie już gemboy śmieje, jak to mówi Monika

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to czytalam i nie rozumiem, czemu skasowalas, chyba ze gage prowokujesz

      Usuń
    2. ruda, czym mię prowokujesz?

      Usuń
    3. to nie prowokacja. zadałam pytanie, na której wyżej znalazłam odpowiedź.

      Usuń
  5. ja też pierwsza. samotny ojciec wyrodna matka na tamte czasy,. postępowo u was. myszy alimentacyjne donosiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, ze to niewykluczone?
      cos mi sie tak przypomina, ze cos przynosila, ha!

      Usuń
    2. protestuję!
      nie "wyrodna matka", tylko wprost przeciwnie!!
      świadoma tego, że ojciec ma lepsze warunki socjalne, mimo pękającego z bólu serca, oddała dzieci, tym samym zapewniając im lepszy start w życiu. no!

      Usuń
    3. a w ogóle, to dzień bardzo dobry wszystkim :)

      Usuń
    4. tempo, ja dokladnie tak mysle o tej kotce, jest moja bohaterka
      a z drugiej strony, on swiadomy, ona mondra, czemu im razem nie wyszlo?? :P

      Usuń
    5. Może im wyszło Tylko Ty tego nie świadoma jesteś, no kocięta im wyszły piękne :)

      Usuń
  6. To jest niezwykłe. Tamta kotka to chyba jakaś feministka była. Czy coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może tylko wyrodna?
      a może podłapała jaką robotę w sasiedniej wsi i czasu nie wystarczyło?

      Usuń
  7. urodziny brata, jutro imprezka
    czy studniówka syna jest wystarczającym pretekstem, by nie iść (jechać)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyja to studniowka? Syna czy twoja?
      no a tak serio, to jak czujesz, tak rob. Ja swoich rodzicow ze studniowki nie pamietam wcale

      Usuń
    2. no ale! muszę koszulkę wyprasować :)

      po prostu wyprawić
      oby miał lepszą studniówkę niż ja
      tydzień wcześniej chłopak mnie rzucił :[

      Usuń
    3. ojej,
      to masz trume
      to ty lepiej zostan i pilnuj kantow na koszulce
      mi jakos przykro, ze moje dzieci tu nie maja studniowek, pielegnujmy je, sa taka wyjatkowa polska tradycja

      Usuń
    4. a bale maturalne?
      u mnie nie było, a znajome trochę starsze właśnie te bale wspominały

      Usuń
    5. no tak, maja bal matiralny, wileki, elegancki, jutro jade z corka szukac najpiekniejszej sukienki ever
      ale nie ma nic niezwyklego w balu maturalnym , a studiowka jak oplatek na wigilie, niepowtarzalne

      Usuń
    6. bo ja wiem? dla mnie to takie samo

      jedna z fajniejszych scen z jednego fajniejszego filmu ostatnich lat https://www.youtube.com/watch?v=AKk6dW-rx5A

      tylko wkurza mnie, że co roku 1 września puszczają :)

      Usuń
    7. nie znam tego
      w polskich filmach mam zaleglosci niestety

      tak czy siak mnie chwyta za gardlo, jak widze te setke mlodych, pieknych, madrych, zaczynajacych zycie ludzi, z glowami pelnymi marzen, planow, wariactw
      ech

      Usuń
  8. Kot był opiekuńczy, bo nie zostało mu zrobione pranie mózgu, że nie może! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Historia niezwykła i kot niezwykły. O Zwierzętach możesz pisać codziennie uwielbiam je szczególnie koty ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. koty to moja miłość:-)
    uważam,że są mądre,sprytne,czułe trochę przebiegłe ,uwielbiam je po prostu :-))
    a historia cudna,potwierdza moją teorię:-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. ja pierę
      i pralką bez kota
      i ręcznie

      Usuń
    2. Ja bez kota w pracy, a moja czeka na mnie codziennie patrzy przez okno jak nadchodzę a potem przy drzwiach miauczy :)

      Usuń
  12. Ciekawa, niezwykła ta historia z kotami i brak pralki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie dziwi cie chyba jednak brak pralki na wsi lat 70?

      Usuń
    2. Żartujesz?
      Wieś którą ja znam biedna była
      Ale Frania w sumie pojawiła sie w sumie jakoś w tym czasie

      Usuń
  13. jeszcze troche i do domuuuuuuuu
    gaga

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze trochę i weekend:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, tylko chwilka, jeszcze wytrzymajcie dziewczyny!!!

      Usuń
    2. ja juz zaczęłam siem łikendować.

      Usuń
    3. Kiedy masz ferie nie teraz ? Ja mam jeszcze pół godziny pracować!

      Usuń
    4. A u nas już jeden minął :(

      Usuń
    5. ten pierwszy termin od połowy stycznia trochę bez sensu. człowiek nie zdąży się zmęczyć, bo przeciez przed chwila były święta, a tu już wolne.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. na razie nie mam siły siem ruszyć. obżarłam siem grochówką.

      Usuń
    2. przepraszam: grochówkom.

      Usuń
    3. Ruda, to taka grochówka po której się szczela z tylnej strony?

      Usuń
    4. tak Rybeńko i już jestem w strachu..

      Usuń
    5. na wszelki wypadek nakarm tom grochowkom wszystkich dokola :P

      Usuń
    6. to chyba jedyna wyjście. oj, będzie siem działo!

      Usuń
  16. Historia znacząca. Kto lubi koty pewnie nie tak znów bardzo zdziwiony. Znałam jednego bardzo troskliwego ojca kocura i jedną panicznie przerażoną dziką kotkę, która porzuciła miot bardzo wcześnie.
    Historia bardzo bajkowa. Mnie fascynuje wątek Babci, żyjącej z kotem - towarzyszem.
    Może dlatego, że sama nigdy babć nie znałam i ilekroć ktoś opowiada tak o Babciach, przysuwam się bliżej, by posłuchać, jakbym słuchała najaciekawszej, bo najprawdziwszej bajki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dałaś mi pomysł na następnego posta o Babci

      Usuń
    2. Dzień Babci i Dziadka za pasem, więc temat jak najbardziej na czasie.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. wiem
      bo napisalam tytul i kliklam
      i nie umiem odkliknac

      Usuń
    2. a wk........ mnie to, ze ............

      Usuń