Dojechalismy szczęśliwie .
W domu trochę zimno było ,jakas mała awaria.wczoraj było jakieś 13 stopni, dziś wzrosło do 15 czyli idzie w dobrą stronę . Na zewnątrz jakby tyle samo tylko że na minusie .
Fajnie jest :)))
Pamiętam takiego sylwestra sprzed lat. Mąż zaniemogl na kręgosłup, a wybieralismy sie na bal. Na zewnątrz tak z minus piętnaście . a w domu wysiadlo ogrzewanie. Małe dzieci udało mi się wywiezc do dziadków . otworzyłam gazowy piekarnik i tak próbowałam ogrzać mieszkanie. wezwałam lekarza. Dał mężu cudowny zastrzyk i sztywny ale jednak jakoś się na sylwestra ruszal:))
A ja mam wspomnienia
Wspomnienia są bardzo ważne .
kochana rybeńko
OdpowiedzUsuńw pierwszych słowach mojego wpisu donoszę Ci, że czytam Cię od niedawna(jakies dwa m-ce) i bardzo
podobają mi się Twoje posty.
jesteś ciepłą, wrażliwą osobą, pelna empatii, zawsze we wspaniałym humorze.
w związku z tym, że tak bardzo podobają mi się Twoje wpisy, czy pozwolisz mi- już tak oficjalnie-czytać je?
jestem b. nieśmiałą osobą i rzadko będę się
u Ciebie wpisywać, ale czytać obiecuję codziennie.
muszę jeszcze napisać, że masz bardzo fajne czytaczki.
na tym kończę, bo to mój pierwszy wpis w blogosferze i czuję się b. skrępowana
pozdrawiam Cię gorąco
ps
widziałam, że w niektórych wpisach dziewczyn są
takie śliczne, czarne serduszka i chciałam ci je przesłać, ale niestety nie umiem zrobić:(
g-a-g-a
a tak poza tym gaga to co u Ciebie?
Usuńostre
Usuńcicho!!!
dobra, nie wydam Cię :P
UsuńMoja kochana NOWA czytelniczko.
UsuńNawet nie wiesz, jak się cieszę że się poznajemy wirtualnie. Wydajesz mi się niezwykle ciepłą i wrażliwą osoba. Mam nadzieję że cie nie zawiode swoimi wpisami
A serduszek to cię kied indziej nauczę bo muszę iść robić makowca. O dziwo ciasto rośnie to i ja mam nadzieję że się uda.
:D
W każdym razie, kochana gago, coś czuję, że nieraz się usmieje czytając twoje komenty :P
jestem usatysfakcjonowana!!!
Usuńidem dalej robić karpie:)
buziaki
Karpie jakieś genetycznie modyfikowane cy cus?
UsuńBo normalnie to się ich nie robi, robią się same, we wodzie spolkuja normalnie.
cuda cuda się zdarzają
Usuńcarpie dijem:PPP
UsuńJem?
UsuńCzy pijem?
:P
kąsumujem
UsuńA nie mówiłam, ze zimno! my już dajemy podwójnie - piecowo- kominkowo a ja i tak uprawiam tamosiową polkę dygotke
OdpowiedzUsuńA ja z golymi stopami....
Usuńz gołymi stopami to ja dziś widziałam wspominaną już kiedyś gorącą babkę z mojej wioski. krótkie spodenki, gołe nóżki, klapeczki (a jakże!), koszulka na ramiączka tylko na górę jakąś kurtkę narzuciła i do sklepu. aż mój mąż zaniemówił i się za nią obejrzał, bo termometr pokazywał -12.
Usuńaż mnie ciary przeszły
UsuńBrrrrr
UsuńAż skarpetki założyłam
Cześć! Czytając Wasze posty mam wrażenie że cofnęłam się w czasie czy coś się wydarzyło wczoraj coś mnie ominęło mam nadzieje że awaria internetu się nie powtórzy, idę po wino bo nie kumam co Gaga wypisuje jak się napije to może załapie :)
OdpowiedzUsuńoj polej mocno :)
Usuńgdusia, a czego Ty nie kumasz???
Usuńże ty to ty i nie ty zapewne a rybka tu i tu a nie tam
Usuńno jak ja nie ja, skoro ja to ja
UsuńDobrze że we wodzie jestem, bo sikam po gaciach. Po łuskach znaczy się :))))
UsuńRyba, to najlepszy blog w sieci!
OdpowiedzUsuńTyle tu ciepła, empatii, zrozumienia, bez górnolotnego wymądrzania się lub kreowania się no kogoś superzajebistego, co w rzeczywistości później okazuje się wierutna bzdurą.
Twoja wielbicielka.
To teraz to ja mam sresa
UsuńZeby się nie wydało.
:P
Sciskam ulu!
Stresa miało być :D
Usuńrybcia, miej litość:PPP
UsuńNo i się narobiło.. rybcia nas wygryzła :P
Usuńa ja myślałam, że rybcie to raczej zębów nie majom.
Usuńostre
Usuńno pacz,jaka Ona jest!
ula Jom chwali, a rybcia o sresach...:PPP
ruda
Usuńa piranije?
nasza na piraniję nie wyglądała. ale może to tylko pozory?
UsuńNo toż właśnie mam sres, tfu, stresa, że się wyda!
Usuńa to nasza Rybcia tak się kamufluje, ze taka dobroduszna niby?
Usuńoliwa sprawiedliwa zawsze na wierzch wypływa-powiadała moja babcia.
lol
Tego siem bojem :P
UsuńRybulka u siebie w domku i makowczyk piecze- to my wpadniemy z kawką.
OdpowiedzUsuńA możecie z nalewkom?
UsuńZimno...
:P
jeszcze raz przeczytałam, jakie temperatury masz w domu. 13-15 stopni? ja bym chyba zamarzła. czego Ci oczywiście nie życzę, więc rozgrzewaj się tym, co tam masz pod ręką.
UsuńHa ha ha
Usuń17,75 dzisiaj
Upał
Zwlaszcza jak się pije to i owo :P
no dosłownie tropiki. rozumiem, że zimne drinki spijacie? z lodem.
UsuńJednak jest tu jeszcze kilka blogów, które bardzo lubię.
OdpowiedzUsuńOstra, do roboty!
ufff.. a już myślałam, ze bez szans jestem :P
Usuńjakie bez szans?!
Usuńjak wstukuję w googlach ostre, to Młoda zawsze kończy głośno: starcie. i nawet dziś zaciekawiła się, co to znaczy. ale jeśli pozwolisz, nie dopuszczę jej jeszcze do czytania. wiesz, ten Mikołaj, rozmowy o seksie, dyskusje przy winie - ma czas.
wigilijne wspomnienia dziecka - ostre starcie.. ło matko!
UsuńMłoda ostatnio za dużo widzi i słyszy, chociaż niekoniecznie akurat to, o co ją proszę.
UsuńKlasyka:)))
UsuńNalewka, rozmarzyłam się:)
OdpowiedzUsuńPrzypomniała mi się czereśniowa.
I tylko karpi żal.
Jak to mówią, Bóg się rodzi, karp truchleje.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńMam Łzy Chrabąszcza, Chrząszczówkę, nalewkę z płatków róży ,z owoców dzikiej róży i Kowieńską dereniówkę.
UsuńNa co reflektujecie..
no to na Święta jedziem do Zofii :D
Usuńbrzmi ciekawie, chociaż właściwie nie wiem, czego się spodziewać (chrząszczówka?!). można wszystkiego po troszku?
Usuńzofi
Usuńa ćmówkę masz?:PPP
a może żmijówkę? kobrókę, grzechotniczówkę czy jak tam zwał :P
Usuńtak z ciekawości zapytam. o ile mogę skojarzyć z czego wiśniówka czy nawet dereniówka to, to aż się boję kombinować z czego jest chrząszczówka. zdradzisz?
Usuńsłyszałam kiedyś w radyju o trunku zwanym hnojnówką...
Usuńpolecam truskawki na rumie :) bajeczne po prostu
http://www.tok.fm/TOKFM/0,0.html teraz!
OdpowiedzUsuńJa o nalewkach i, co tu dużo gadać, bendem ( aco!) sie chwalic, choć gdziemitam do Zofijanny- w tym roku mam wiśniówke, malinówkę, aroniowkę, orzechówkę,pigwówkę i pomarańczówkę, choć niestety, ta niezbyt udana, nie mam pojęcia dlaczego (?).
OdpowiedzUsuńWkrótce biorę na warsztat mandarynkówkę ( już nasuszyłam skórek )i cytrynówkę z całych cytryn.
To mój drugi sezon nalewkowy, ale wpadłam po uszy i bardzo poważny alkoholizm mi zagraża ;)
Nalewki zdrowe som i o żadnym alkoholozmie nie może być mowy.
UsuńWidzę że zamierzasz cały alfabet wyprodukować?
pomalutku, powolutku, metoda małych kroczków...
Usuń:)))))))
Usuńto kiedy w końcu robimy tę imprezę? bo od tych wszystkich nazw aż mi ślinka leci. podegustowałabym.
Usuńja pijem wino wieloowocowe zlewu drugiego
Usuńdyndadełka na tarasie niemiłosiernie hałasują. u Was też tak wieje? chyba nadciąga zmiana pogody.
OdpowiedzUsuńCos jakby wieje faktycznie
UsuńA ja wiatru się bojem!
nie bojaj się i przytul :)
UsuńTuuuleeeeemmmmm:))
Usuńtadam
Usuńu mnie pada śnieg!!!
to pewnie ten, co go ode mnie wywiewa.
UsuńU mnie nic nie wieje. Cicho.
UsuńTo zapraszam przychodźcie,zachodźcie,- będziem degustować.
Przy okazji plecy mi natrzecie spirytusem, bo mnie choróbsko bierze.
no Zofiii picie i nacieranie? ciekawie się robi!
UsuńU mnie śnieg pada !!!!
Usuńale gaga pewnie przyjdzie z mikołajami od futrzaka. ośmioma. wszystko nam wypijom. ale może plecy natrom.
UsuńGdusia- u mnie TEŻ! to może Ty sąsiadka? he?
Usuńzofi
Usuńna zdrowotność to najlepsza podobno jest nalewka z bursztynów
aż wyjrzałam przez okno, bo skoro u Was trzech pada... a u mnie nic. nie jesteśmy somsiadkami. szkoda.
Usuńto siem przeprowadź. rajt nał
Usuńrajt nał to ja muszę iść prezenty popakować na rano. zaraz wracam.
Usuńprzecież mamy malucha, to siem możem wizytować, co nie?:PPP
UsuńPływam do góry brzuchem
OdpowiedzUsuńDobranoc
Możecie sobie poimprezowac, jakby się wam kcialo:)))
a ja jakaś podeskcytowana jezdem. Mikołajem??
Usuńostre!
Usuńjakim Mikołajem?!
prywatnym, bo przyjdzie przecie, prawda? grzeczna byłam i wino piłam..:P
Usuńhmm, jakie trza mieć plecy, żeby prywatny Mikołaj przyszedł? ale taki, jak na ostrym blogu był, mniam :)
UsuńTo ja też spływam. Nie,nie spływam, bom nie ryba, ale idę legnąć. Zalegam więc , bo wiem,że mogę na Was polegać.
UsuńCzekam z naleweczkami cały Karnawał, a jak wypijem to jeszcze niejeden antałek wina wyciagniem.
Na zdrowie!
no jak sie stawia sprawy na ostrzu noża, to się ma...dziś Mikołaj chrapie, ale jutro obiecał przyjść :P
Usuńjak siem ma ostre ostrze, to tak...
Usuńprzypominam Drogim Paniom, że u mnie baniak z 5-ma l czerwonego wina...:P
UsuńJadowita zbereźnica ,a ja po spowiedzi.
Usuńi jeszcze stoi??? ty jakaś dziwna...
Usuńjako właścicielka Mikołaja Was rozgrzeszam
Usuńgaga winka nie pija.
Usuńno wiem no wiem, ale to dziwne, nie?
Usuńjuż wiem - winko czeka na Mikołaja?
Usuńna Mikołajów!!!!!!
Usuńale cwaniara! no myślałby kto
Usuńzanęcę ich winkiem
Usuńu mnie Chiny- dzieci poszły odśnieżać. z piesem
Usuńgaga - zostawcie trochę tego wina. adres przecież już znam, więc może kiedyś Cie nawiedzę.
Usuńale ale... ja nie znam!
Usuńmiasto łódź, miendzy czema parkami... no nie wiesz?
Usuńchyba już wiem, prawda?
Usuńdziewczynki
Usuńto ja z otwarciem baniaczka czekam na Wasz przyjazd:)
ruda, zabierz po drodze ostre
Usuńjadem- a rudawa- ty skąd, ze po drodze?
Usuńdo gagi mam jakieś 100 km, ruszam z Płocka, ale nie wiem, czy będzie po drodze, bo z kolei ja nie wiem skąd Ty.
Usuńdziewczyny ,która skąd, to dogadacie siem po drodze:P
Usuńrudaaaaaaaaaaaaaa dawaj na priw!
Usuńale tych Mikołajów trochę przetrzymasz? do naszej wizyty?
Usuńilu? wszystkich? bo nie wiem
Usuńostre- jakie priv, jakie priv?
ilu dasz radę. tak na wszelki wypadek, w końcu nie wiadomo, ile nas przyjedzie.
Usuńno i nie wiadomo ilu każda by chciała :P
Usuńwstrentne plotkary!!!
Usuńchoćć
Usuńpoplotkujem s tobom
ja dumem sfojom mam i nie poczebuje litości!!!:P
Usuńgaga Ty śpisz, że nie widzisz?
UsuńOpen your heart, I'm coming home.
Usuńruda, Ty dzisiaj znów siem bendziesz alkoholizować:P
UsuńWSZYSTKIEGO DOBREGO EWUNIU
a dziękuję, chyba zacznę sama nalewki pendzić, bo normalnie zbankrutujem.
UsuńJa tak nocnie dzis, ale mam "w gosciach" na swieta dwie starsze siostry Mezowe, ktore zachowuja sie jak dwie tesciowe. Dopiero teraz zostalam zwolniona z obowiazkow. Do tego mamy za oknem pogode typowo letnia, rano wybralam sie na spacer i bylo okolo 20st w sloncu. Wogole, ale to wogole nie czuje swiatecznej atmosfery.
OdpowiedzUsuńDobrze, ze mam wino... Czego i wszystkim zycze;-)
Do solarium na spacer poszłaś?
UsuńWitam !!♥♥♥ kawka zaparzona, wstawać śpiochy !!!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńjestem, jestem. dzień dobry.
Usuńokazało się, że coś tam jeszcze muszę kupić, więc szybka kawa i zmykam.
dzien dobry
UsuńJa tez do sklepu lecę ale najpierw wszystkie blogi obleciałam :)
UsuńMam nadziej, Rybciu, że nie zamarzłaś jednak.
OdpowiedzUsuńNiech na płetwy grube skarpety ubierze :)
Usuńgdusiu
Usuńrybcia za te grube płetwy to Ci nawtyka, jak siem obudzi:P
Zamarzła, bo nie pisze!:)
UsuńJa z poranną kawką, wreszcie złapałam chwilkę, a do sklepu po ostatnie drobiazgi właśnie wysyłam umyślnego.
Wiórków kokosowych i orzechów łuskanych nie kupiłam:)
Ściskam Was, dziewczynki:***
co Wy tak wszystkie po tych sklepach pędzicie? ja zalegam w pościeli.
UsuńTakoż zalegam!
UsuńIno kawa się kończy i trza lecieć do garów:)
A Ty ostre już wszystko masz zrobione?
Ostre szpilki zmieniło - nie wypaczyłam:D
Usuńno karpie są już nawet zjedzone
Usuńa szpylki świonteczne, a co:P
Ruda znów odmieniona!
UsuńA dziś może nie zimniej ale czy 18 stopni to szał?
Dobrze że wychodzimy z domu na wigilię :))
zaczynam się martwić o rybę- w końcu to wigilia, a jej nie ma.. coś dziwne myśli nachodzą
OdpowiedzUsuńA czemuś zeżarła???
OdpowiedzUsuńMój karp leżakuje w przyprawach, na surowo nie lubię, nie zeżrę:P
mój się zesmażył i skukiem smażenia stało się pożarcie
UsuńOstre!!!!
OdpowiedzUsuńDzień dobry
Dlaryby to właściwie zaszczyt polec na wigilijnym stole :))))
rybolę taki zaszczyt
UsuńWidzę że mamy stresa:))
UsuńA może zanim cie wrzucom do patelni zdążysz przemówic i ludzkim głosem o łaske poprosisz?
że aż tak się stępie? eee mogę poprosić o ostatnią lampkę wina:)
UsuńZa to ciem kocham ostre!!!
Usuń