Cieszą mnie święta .Przygotowania, pichcenie, dekorowanie,kupowanie prezentów .No i wspólne spędzanie czasu z rodziną .
Ale nie zawsze lubiłam święta .
Jako późna nastolatka nudziłam się .
A jako młoda mężatka nienawidziłam dzielenia między dwie rodziny naszego czasu jako że i tak wszyscy byli niezadowoleni z ilości czasu jaki spędzalismy z nimi. Zamiast radości pretensje.
Na szczęście było minęło . I nie wróci .
Teraz jest bardzo dobrze. Ale trzeba było na to zapracowac. Postawić granice.
Opłacało się :)))
Dziś i jutro będzie pięknie .
Czego wam z głębi serca najserdeczniej życzę :)))
żeby nie było aż tak poważnie zakończe historią o kapciach. po przyjeździe poszlismy na małe integracyjne winko do sąsiadki Iwonki M. Budzę się rano a przy łóżku brakuje mi kapci. Kapcie miały czerwone serca i pikne byly i ciepłe ! Co ja się ich nie naszukalam! Ech.
Dziś rano siem budzem a kapcie grzecznie sobie stojom koło mojego pokoju.
Chyba jaki prezent wigilijny, cy cus ?
Mocne te winko integracyjne było
OdpowiedzUsuńPrzez wrodzonom szczerość nie zaprzeczem :P
OdpowiedzUsuńRybeńko, wszystkiego dobrego dla Ciebie i dla Twoich bliskich na te Święta i na po!
OdpowiedzUsuńmnie w tym roku czar przedświątecznych przygotowań prysł, bo wypadł mi tuż przed świętami pilny wyjazd, dzięki czemu teraz latam jak dwa koty z pęcherzami i nie wiem, w co ręce włożyć.
ale jest dobrzeee, jest dobrzee i będzie jeszcze lepiej :)))
Tym większa satysfakcja będzie jak już zasiądziesz przy wigilijnym stole :)
Usuńwszystkiego najzdrowszego
ja jeszcze nie do końca potrafię zachwycić się świętami, ale może i mój czas nadejdzie.
OdpowiedzUsuńnie mniej ciepełka życzę i rodzinnej, miłej atmosfery. buziaki.
ruda
Usuńa co Ty taka wypindrzona?:P
no tak...
Usuńprzecie Ty imieninowo wypindrzona:PPP
Kapcie se po sąsiadach polatały, i wróciły :)
OdpowiedzUsuńMiędzyrobotowe buziaki :)
Buziaki, buziaki, buziaki.
OdpowiedzUsuńTo cudowne móc się tak cieszyć:)
OdpowiedzUsuńŻyczę, żeby tak zawsze,
rybeńko kochana, czy mam przekopiować życzenia z bloga ostre, czy se
OdpowiedzUsuńpódziesz i przeczytasz?PPP
Kapcie się odnalazly, butów mi nie ukradli to pójdę :))))
UsuńŚwięta pod znakiem Rybeńki, żadne tam karpie i łososie ;) Błogiego lenistwa życzę wszystkim
OdpowiedzUsuńrybciu droga
OdpowiedzUsuńzdrowia, ciepełka,
ciepełka, zdrowia
i dużo buziaków pod jemiołą
:*
Usuńpoprzez skomplikowaną sytuację rodzinną, przez co wszystkie święta były u nas- nie lubiłam świąt. Kiedyś czara goryczy się przelała i postanowiłam, że "róbcie co chcecie, ja z Młodym na następne wyjeżdżam". Rodzinka podchwyciła i od kilku lat wyjeżdżamy większą ekipą- podadzą, posprzątają i pozmywają- ja tylko pilnuję godzin :)
OdpowiedzUsuńW tym roku z powodów zdrowotnych nie wyszło, ja z racji remontu zostałam zwolniona z pomocy, ale właśnie wstawiłam ciasto!!!
A mój szef dziś pośpieszył się o 13 godzin i przemówił ludzkim głosem "Jak pani skończy TO, może pani iść do domu" :)))
Najlepszego Wszystkim i gratulacje dla Rybeńki :)*
dla wszystkich EW samej radości, wypasionych podwójnych prezentów
OdpowiedzUsuńi uśmiechu od ucha do ucha (codziennie):PPP
urodziny, imieniny i wigilia w tym samym niemal czasie... Rodzice bywają okrutni ;)
UsuńRuda- oby Ci się! :)*
jeszcze raz dziekuję gagusiu. nastrój dziś mam dość podły, więc trochę uśmiechu i radości mi się przyda.
Usuńzbieram się w trasę objazdową.
do miłego.
zahacz po drodze do mnie:PPP
Usuń♥♥♥♥♥
Lucha - również dziękuję.
Usuńta kumulacja uroczystości to moja wina. w lutym miałam się urodzić.
Jako ewa dziękuję, i życzę wszystkim radosnych, bezościowych Świąt :)
UsuńDziewczyny
OdpowiedzUsuńDziekuje wszystkim wam za mile slowa
I obcnosc
Bede o was myślała przy wigilijnym oplatku.
:*
No to Rybcia- przybijam świąteczną płetwę i myślę ciepło. Pomyślności moja piranio!
OdpowiedzUsuńWzajemnosci siostro
Usuń:*
Rybeńko, właśnie przeczytałam o nagrodzie. gratuluję! i wierzę, że "drzewko życia" przyniesie Ci szczęście.
OdpowiedzUsuńto siem wie:P
Usuńlepiej Ci?:)
UsuńJa również gratuluje ♥
Usuńtrochę tak, pojadłam, popiłam, porozmawiałam. co prawda trzustka czy coś tam innego boli, ale z nią jakoś sobie poradzę.
UsuńMam nadzieję że czustka siem naprawila przez noc?
Usuńczustka ogarnięta. myślę jednak, że organizm domaga się przejścia na jakąś zdrową dietę.
UsuńDzień dobry świąteczny
OdpowiedzUsuńMiałam piękną wigilię
A dziś troszkę smutno bo jedno dziecko się kuzynce rozchorowalo i cztery osoby nie przyjda i aż sie płakać chce
rybeńko
Usuńjesteś wielga!:P
zapomniałam...
Usuńdzień dobry:)