Ponieważ słabą pamięć mam zapomniałam o pewnej historii. Otóż pewna moja znajoma nazwijmy ją Beatka urodziła Kazia. Pewnego dnia poszła z dzieckiem w wózku po chleb. Weszła do piekarni, kupiła co miała kupić , wróciła do domu a babcia pyta, Beatko, a gdzie Kazio?? Kazio został w wózku pod piekarnia...
Zycze miłego wieczoru sobotniego. Ja zamierzam pić hiszpańska cave i jeść perwersyjnie smacznego tatara:))
myślałam, ze mój szwagier, który wyszedł z psem na spacer a wrócił bez i pies całą noc pod domem czekał...osiągnął szczyt, ale są lepsi mistrzowie jak widać!
OdpowiedzUsuńCzasem mysle, ze trudno mnie zaskoczyc, ale dzis ogladalam program Najstarsze Matki Swiata i oto w Europie najstarsza matka miala 67 lat, dzieki oszustwu przeszla in vitro w USA. Mowie byla, bo tuz po porodzie okazalo sie, ze ma raka jajnika, osierocila chyba poltoraroczne blizniaki.
Usuń