poniedziałek, 19 listopada 2012

DEDYKACJA

Tylko ja wiem, co teraz przezywam. Ale zeby i inni troszke sie poczuli to dedykuje tego bloga.
Po pierwsze dedykuje go Ksenie, ktora kilka miesiecy temu kazala mi to zrobic, a ja wtedy bylam pewna, ze tego nie zrobie.
Po drugie dedykuje go:
ostrej,  Ance,  gdusi,  rudej, Dorothei , amri i na pewno zapomnialam komu jeszcze!
kolejnosc przypadkowa.

Zrobilam to dla was dziewczyny i mam nadzieje ze sie za bardzo nie zawiedziecie. Ja nie piszarz tylko prosty izynier na obczyznie jestem.

Dobra.
A teraz ciekawa jestem bardzo co dalej mam zrobic?????
Na wszelki wypadek sie podpisze
Rybenka.

ps. oczywiscie zrobilam to dla siebie, wy jakos byscie sobie poradzily bez tego bloga :P
Ale wam to zawdzieczam:*

20 komentarzy:

  1. Dziękuję za wyróżnienie:) A teraz, to moja Kochana będziesz musiała sobie szczególiki dopracować w stylu: kolorki, obrazeczki itp. Ale przede wszystkim - co jakiś czas PISAĆ :)

    A ja już ten "Wymuszony blog" dodaję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jerzu!
      to dodawanie szczegolikow przeraza mnie zdziebko!!

      Usuń
    2. Ja też już wrzuciłam do ulubionych.

      Usuń
    3. Nie mam, dla mnie zbyt stresujące. Wolę się powywnętrzać u innych.

      Usuń
    4. Ha!
      To tak jak ja!!
      I co sie porobilo??
      No zobaczymy, zawsze mozna chyba zamknac bloga, no nie?

      Usuń
    5. Dobrze będzie. Teraz tylko szampan, oklaski i do przodu. Wieczorem wzniosę toast za kolejne miejsce, w którym z pewnością będę lubiła spędzać czas. Buziaki.

      Usuń
    6. jestes cudowna, potrzebuje pozytywnej mobilizacji. Wieczorem mnie nie bedzie, ide czynic swiat lepszym. ale wroce!!

      Usuń
    7. Widzę, że szczególiki pięknie dopracowane:))) Brawo!!!

      Usuń
  2. Wszystko wywęszyłam, wszędzie pysk wsadziłam i się melduję, o widzę, że wypłynęłaś na głębokie wody internetowe. Więc życzę Ci korzystnych wiatrów i fali w płetwy ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Sękju za dedykację - czuję si Wybitnie Wyróżniona:P

    OdpowiedzUsuń
  4. i inżynier i rybeńka... dasz radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. czytam Cię od dawna tu i tam - ja raczej z tych mało komentujących, ale cieszę się że będę mogą Cię poczytać w jednym miejscu. Jako bałaganiara, zacznę sobie od początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ci dziekuje za mile slowa. Powiem ci, ze naprawde! naprawde nie zdawalam sobie zprawy, ze zostalam zauwazona , przeciez tysiace osob pisze komentarze:)
      mam nadzieje, ze sie nie zawiedziesz
      chcialabym przede wszystkim, zeby tu bylo wesolo i zeby kiedys moi bliscy mogli byc moze zobaczyc jaka bylam poza ta mama domowa:)

      Usuń
    2. a proszę Cię bardzo, przyjemność po mojej stronie :)

      Twój blog mam już podlinkowany, więc będę zaglądać obawiam się :D

      Usuń
    3. a ja tez lubie robic na drutach;)
      chociaz ostatnio malo jakos

      Usuń
  6. Wtedy był poniedziałek, a w tym roku.... rocznica we wtorek :)))
    Tak z perspektywy patrząc - byłoby jakoś smutniej, gdyby nie było 'wymuszonego bloga' :)
    Każda z nas wie, że to jest urocze miejsce spotkań wspólnych :)
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To się teraz wyjaśniło, dlaczego "Wymuszony blog"!
    Tym (prostym) inżynierem to już od zarania kokietujesz:-))).
    Tak, kiedyś nasze dzieci zrozumieją, z nas nie tylko takie "Mamy domowe"...

    OdpowiedzUsuń