Filip Chajzer jest niewątpliwie znanym w Polsce człowiekiem. I najwyraźniej lubi być popularny. Karmi widownię najdrobniejszymi szczegółami życia. Mnie chyba najbardziej zażenowało publiczne "nawrócenie". Nie ufam tym, co na rogach ulic głośno się modlą, ci otrzymali już swoją nagrodę.
No i w sobotę odbył się ślub kościelny Filipa lat 41 z Bianką lat 19. Znają się od stycznia. Niech im się darzy.
Na filmiku ze ślubu widać szczęśliwą parę, podskakujących rodzicow pana młodego i smętnie samotnie idącego za nimi ojca panny młodej.
Natomiast mamy Blanki zabrakło.
Można chyba to zrozumieć, córka wychodzi za mąż za niestabilnego emocjonalnie pajaca, człowieka uzależnionego, po tragicznych przejściach i niezliczonej liczbie kochanek. Na zięcia z marzeń to on nie wygląda.
Ale.
Ja bym przyszła. Jako matka. Na taki ślub dziecka.
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Może jej nie zaproszono, to nie przyszła?
OdpowiedzUsuńByła zaproszona
UsuńZ tego co wiem
Tam jest duży konflikt
Poczytałam o tym Panu i tej dziewuszce, bo temat mi kompletnie nie był znany, ani ludzie.
UsuńNo nie wiem, po tej imprezie, gdzie przyszła teściowa zaatakowała jeszcze nie zięcia, raczej też bym tej pani nie zapraszała na wesele.
A czy to nie jest przypadkiem jednostronna wypowiedź? Opowieść? Ja nie podejumuję się określić kto ma rację. I jak to było.
UsuńChyba, że chodzi ci o to spotkanie autorskie.
UsuńJa się nie dziwię, że się tak zachowała, ale w sumie co ja tam wiem o ich relacjach
Właśnie o to chodzi, nie nasz cyrk, nie nasze małpy.
Usuńwidziałam, czułam zażenowanie że dorośli ludzie tak się zachowują
OdpowiedzUsuńPrawda?
UsuńBardzo było przykro patrzeć
Nie widziałam, nie czytałam, zdrowsza będę i cieszę się, że moich to nie dotyczy!
OdpowiedzUsuńJa obserwuję trochę jak zwierzątka w cyrku
UsuńNiedawno awanturował się publicznie, że mu dentysta źle zęby zrobił...może liczył, że za friko będzie?
UsuńOd ślubu już kilka rolek nakręcił...
UsuńJakieś afery finansowe też się pojawiły...
Też bym przyszła. Uważam, że taki pokazowy foch jest niewłaściwą reakcją, szczególnie wobec własnego dziecka.
OdpowiedzUsuńNie śledzę takich wydarzeń, czasem mi coś w oko wpadnie. A Filip Chajzer - no cóż; każdy ma prawo robić, co chce, dopóki nie krzywdzi innej istoty. Wchodzę już w sferę etyki, więc trzeba by określić, co jest krzywdą, a co nie. Ale wydaje mi się, że bohater tej telenoweli mało o tym myśli.
Ano właśnie
UsuńMam wrażenie, że się upaja sobą i ta sytuacją i żal mi go
Od dłuższego czasu trwa moda wśród celebrytów, "gwiazd", na publiczne opowiadanie o nawróceniu , odnalezieniu boga. I jest to bardzo żenujące. Widziałam kilka rozmów z Filipem, obnaża całą prywatność. O konflikcie z rodzicami, teraz już zony, też mówił. A na ślub córki, której nie mam, tez bym przyszła 😉.
OdpowiedzUsuńPoza tym wczoraj wróciłam do zimna i deszczu i już tęsknię za cudną pogodą.
Najlepszości
To wbijaj do lux
UsuńU nas słońce
Niestety
Mnie mdli od tych pseudo świadectw, z daleka czuć fałszem
Usuńa kto filip chajzer?? 😜
OdpowiedzUsuńja lubię śluby to bym przyszła.
😜
UsuńBywa różnie,że tak odkrywczo powiem 😊znam przypadek,że rodzice nie przyszli na ślub córki,bo im się zięć nie podobał ,teraz żyją w dobrej komitywie.Znane są też sytuację,nie tylko z literatury,że "miastowe" dzieci wstydzily się prostych rodziców ze wsi,ale to na pewno nie ten przypadek.Niezaleznie od okoliczności nigdy bym tego nie zrobiła mojemu dziecku.
OdpowiedzUsuńJa też nigdy. Choć bardzo blisko znam taki przypadek, ojciec nie poszedł na ślub syna, potem jak najbardziej uznawał małżeństwo. Para przeżyła razem 50 lat.. A syn do końca życia nosił zadrę w sercu...
UsuńFilip Chajzer modlący się na rogu ulicy, (on chyba katolikiem jest) ? Wiem że odbywają się modlitwy na ulicach, w parkach w krajach europejskich i nie są to katolicy.
OdpowiedzUsuńFatima
Jakby to powiedzieć, uzyłam pewnej metafory...
UsuńFajny Nick!
UsuńKojarzylam Zygmunta Chajzera, o tym mlodym uslyszalam, gdy ktoś oblał czyms wstretnym jakies jego bary🤔A teraz glosny slu.Dziwne te relacje w rodzinie panny ( bardzo) mlodej.
OdpowiedzUsuńA o tym to ja nie słyszałam
UsuńAktywiści z Ruchu Klimatycznego Jazda ( takie oszolomstwo) oblali, obrzucili bar w Krakowie.Protest przeciwko promowaniu konsumpcjonizmu😉Dlaczego ten bar? Nie wiem:)
UsuńHmmm
UsuńProtest tak
Demolka nie
A kto to? Jakis bzdet?
OdpowiedzUsuńMniej więcej
UsuńJa bym nie poszła.
OdpowiedzUsuńanonimowa72
No zobacz...
UsuńHarda!
Na serio. Uważam, że mam prawo do takiej decyzji, nawet jakbym miała jej żałować (mogłabym nie zostać zaproszona).
UsuńDam przykład z rodziny: bardzo, bardzo bliska mi osoba nie zaprosiła nikogo na swój ślub. O ślubie dowiedzieliśmy się z instagrama, jak już żona opublikowała zdjęcie.
a72
I absolutnie nie chodzi mi o wywieranie wpływu.
UsuńOczywiście, że masz prawo do każdej decyzji.
UsuńKażdy ma swoje limity
Ja mientka jestę...
Ja nie rozumiem, jak można dorosłemu dziecku próbować wybierać męża, czy też zabraniać zamążpójścia, abstrakcja jakaś. Mogę nie być zadowolona, nie popierać, ale obrażać się, bo córka nie posłuchała mamusi? To jej życie i jej wybory, których ona poniesie konsekwencje. Można wyrazić opinię, ale jeśli córka jej nie uwzględni w swoich działaniach, to wypada to przełknąć. Poszłabym na ślub i ryczała z żalu jak bóbr :-)
OdpowiedzUsuńOczywiście jeśli wybranek córki to nie jakiś bandzior czy psychopata, bo tu pewnie wkroczyłabym bardziej zdecydowanie .
Dla mnie Chajzer to na pograniczu...
UsuńAle ogólnie bardzo się zgadzam, nigdy nie wpływałam na wybór moich dzieci.
Ja trochę się matce nie dziwię, toż to 20 letnia dziewczyn, młode co za wiele o życiu nie wie, a on szolmen, po strasznych przejściach, uzależniony, no nie podobałby mi się ani jako facet ani tym bardziej ziec, a młoda zachłyśnięta pewnie takim szalonym człowiekiem, oby im dobrze było ale bałabym się bardzo o córkę
OdpowiedzUsuńAle na ślub bym przyszła i potem jakby nie wypaliło też bym była choć wolałabym nie mieć racji na miejscu tej matki
Jessu ciekawe co za dziewczyny na życie wybiorą te moje syneczki, wolałabym lubić choć nie muszę
Cypel
Ja bardzo lubię moją synową I mojego zięcia.
UsuńMoją mamą miały da 21 lat jak szła do ślubu. Tata miał 25. Było razem aż do śmierci mamy
Moja też miała 20, po 3 miesiącach znajomości slub i żrą się do dziś, także ten, szkoda że im rodzice nie wybili tego z głowy
UsuńMoi byli dobrym małżeństwem
UsuńDługo się znali przed ślubem
I byli też bardzo samodzielni
Ona 19, on 41? Coś jest z nim nie teges :I
OdpowiedzUsuńWlasnie. Powinno byc odwrotnie?
UsuńJa tam też zawsze mówię, że mężczyzna powinien być młodszy;)
UsuńEee, smarkaczy nie lubię. Najlepiej taki z bardzo zbliżonych semestrów 😎
Usuń