wtorek, 22 września 2026

Telenowela na żywo

 Filip Chajzer jest niewątpliwie znanym w Polsce człowiekiem. I najwyraźniej lubi być popularny. Karmi widownię najdrobniejszymi szczegółami życia. Mnie chyba najbardziej zażenowało publiczne "nawrócenie". Nie ufam tym, co na rogach ulic głośno się modlą, ci otrzymali już swoją nagrodę. 

No i w sobotę odbył się ślub kościelny Filipa lat 41 z Bianką lat 19. Znają się od stycznia.  Niech im się darzy. 

Na filmiku ze ślubu widać szczęśliwą parę, podskakujących rodzicow pana młodego i smętnie samotnie idącego za nimi ojca panny młodej. 

Natomiast mamy Blanki zabrakło. 

Można chyba to zrozumieć, córka wychodzi za mąż za niestabilnego emocjonalnie pajaca, człowieka uzależnionego, po tragicznych przejściach i niezliczonej liczbie kochanek. Na zięcia z marzeń to on nie wygląda. 

Ale. 

Ja bym przyszła. Jako matka. Na taki ślub dziecka. 

45 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Może jej nie zaproszono, to nie przyszła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była zaproszona
      Z tego co wiem
      Tam jest duży konflikt

      Usuń
    2. Poczytałam o tym Panu i tej dziewuszce, bo temat mi kompletnie nie był znany, ani ludzie.
      No nie wiem, po tej imprezie, gdzie przyszła teściowa zaatakowała jeszcze nie zięcia, raczej też bym tej pani nie zapraszała na wesele.

      Usuń
    3. A czy to nie jest przypadkiem jednostronna wypowiedź? Opowieść? Ja nie podejumuję się określić kto ma rację. I jak to było.

      Usuń
    4. Chyba, że chodzi ci o to spotkanie autorskie.
      Ja się nie dziwię, że się tak zachowała, ale w sumie co ja tam wiem o ich relacjach

      Usuń
    5. Właśnie o to chodzi, nie nasz cyrk, nie nasze małpy.

      Usuń
  3. widziałam, czułam zażenowanie że dorośli ludzie tak się zachowują

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam, nie czytałam, zdrowsza będę i cieszę się, że moich to nie dotyczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obserwuję trochę jak zwierzątka w cyrku

      Usuń
    2. Niedawno awanturował się publicznie, że mu dentysta źle zęby zrobił...może liczył, że za friko będzie?

      Usuń
    3. Od ślubu już kilka rolek nakręcił...
      Jakieś afery finansowe też się pojawiły...

      Usuń
  5. Też bym przyszła. Uważam, że taki pokazowy foch jest niewłaściwą reakcją, szczególnie wobec własnego dziecka.
    Nie śledzę takich wydarzeń, czasem mi coś w oko wpadnie. A Filip Chajzer - no cóż; każdy ma prawo robić, co chce, dopóki nie krzywdzi innej istoty. Wchodzę już w sferę etyki, więc trzeba by określić, co jest krzywdą, a co nie. Ale wydaje mi się, że bohater tej telenoweli mało o tym myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie
      Mam wrażenie, że się upaja sobą i ta sytuacją i żal mi go

      Usuń
  6. Od dłuższego czasu trwa moda wśród celebrytów, "gwiazd", na publiczne opowiadanie o nawróceniu , odnalezieniu boga. I jest to bardzo żenujące. Widziałam kilka rozmów z Filipem, obnaża całą prywatność. O konflikcie z rodzicami, teraz już zony, też mówił. A na ślub córki, której nie mam, tez bym przyszła 😉.
    Poza tym wczoraj wróciłam do zimna i deszczu i już tęsknię za cudną pogodą.
    Najlepszości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wbijaj do lux
      U nas słońce
      Niestety

      Usuń
    2. Mnie mdli od tych pseudo świadectw, z daleka czuć fałszem

      Usuń
  7. a kto filip chajzer?? 😜
    ja lubię śluby to bym przyszła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bywa różnie,że tak odkrywczo powiem 😊znam przypadek,że rodzice nie przyszli na ślub córki,bo im się zięć nie podobał ,teraz żyją w dobrej komitywie.Znane są też sytuację,nie tylko z literatury,że "miastowe" dzieci wstydzily się prostych rodziców ze wsi,ale to na pewno nie ten przypadek.Niezaleznie od okoliczności nigdy bym tego nie zrobiła mojemu dziecku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy. Choć bardzo blisko znam taki przypadek, ojciec nie poszedł na ślub syna, potem jak najbardziej uznawał małżeństwo. Para przeżyła razem 50 lat.. A syn do końca życia nosił zadrę w sercu...

      Usuń
  9. Filip Chajzer modlący się na rogu ulicy, (on chyba katolikiem jest) ? Wiem że odbywają się modlitwy na ulicach, w parkach w krajach europejskich i nie są to katolicy.
    Fatima

    OdpowiedzUsuń
  10. Kojarzylam Zygmunta Chajzera, o tym mlodym uslyszalam, gdy ktoś oblał czyms wstretnym jakies jego bary🤔A teraz glosny slu.Dziwne te relacje w rodzinie panny ( bardzo) mlodej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o tym to ja nie słyszałam

      Usuń
    2. Aktywiści z Ruchu Klimatycznego Jazda ( takie oszolomstwo) oblali, obrzucili bar w Krakowie.Protest przeciwko promowaniu konsumpcjonizmu😉Dlaczego ten bar? Nie wiem:)

      Usuń
    3. Hmmm

      Protest tak
      Demolka nie

      Usuń
  11. Ja bym nie poszła.
    anonimowa72

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na serio. Uważam, że mam prawo do takiej decyzji, nawet jakbym miała jej żałować (mogłabym nie zostać zaproszona).
      Dam przykład z rodziny: bardzo, bardzo bliska mi osoba nie zaprosiła nikogo na swój ślub. O ślubie dowiedzieliśmy się z instagrama, jak już żona opublikowała zdjęcie.
      a72

      Usuń
    2. I absolutnie nie chodzi mi o wywieranie wpływu.

      Usuń
    3. Oczywiście, że masz prawo do każdej decyzji.
      Każdy ma swoje limity
      Ja mientka jestę...

      Usuń
  12. Ja nie rozumiem, jak można dorosłemu dziecku próbować wybierać męża, czy też zabraniać zamążpójścia, abstrakcja jakaś. Mogę nie być zadowolona, nie popierać, ale obrażać się, bo córka nie posłuchała mamusi? To jej życie i jej wybory, których ona poniesie konsekwencje. Można wyrazić opinię, ale jeśli córka jej nie uwzględni w swoich działaniach, to wypada to przełknąć. Poszłabym na ślub i ryczała z żalu jak bóbr :-)
    Oczywiście jeśli wybranek córki to nie jakiś bandzior czy psychopata, bo tu pewnie wkroczyłabym bardziej zdecydowanie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Chajzer to na pograniczu...

      Ale ogólnie bardzo się zgadzam, nigdy nie wpływałam na wybór moich dzieci.

      Usuń
  13. Ja trochę się matce nie dziwię, toż to 20 letnia dziewczyn, młode co za wiele o życiu nie wie, a on szolmen, po strasznych przejściach, uzależniony, no nie podobałby mi się ani jako facet ani tym bardziej ziec, a młoda zachłyśnięta pewnie takim szalonym człowiekiem, oby im dobrze było ale bałabym się bardzo o córkę
    Ale na ślub bym przyszła i potem jakby nie wypaliło też bym była choć wolałabym nie mieć racji na miejscu tej matki
    Jessu ciekawe co za dziewczyny na życie wybiorą te moje syneczki, wolałabym lubić choć nie muszę
    Cypel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię moją synową I mojego zięcia.

      Moją mamą miały da 21 lat jak szła do ślubu. Tata miał 25. Było razem aż do śmierci mamy

      Usuń
    2. Moja też miała 20, po 3 miesiącach znajomości slub i żrą się do dziś, także ten, szkoda że im rodzice nie wybili tego z głowy

      Usuń
    3. Moi byli dobrym małżeństwem
      Długo się znali przed ślubem
      I byli też bardzo samodzielni

      Usuń
  14. Ona 19, on 41? Coś jest z nim nie teges :I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie. Powinno byc odwrotnie?

      Usuń
    2. Ja tam też zawsze mówię, że mężczyzna powinien być młodszy;)

      Usuń