sobota, 26 września 2026

Już wiem, dlaczego granaty nazywają się granaty!!

 Rozbroiłam wczoraj 7. Tanio dawali to kupiłam ale bez krwawej rzezi nie da się ich zjeść. 


Wszystko wokół przypominało scenę z krwawego kryminału. Albo scenę po wybuchu granatu.

Uwielbiam granaty

Ale długo nie wiedziałam, co to jest i opowiadanie Ksawerego Pruszyńskiego "Różaniec z granatów" było dla mnie bardzo trudne, bo przecież wiedziałam, że granaty są duże. I tak leżąc na łóżku w szpitalu żeby odmawiać ten różaniec to wydawało mi się za ciężkie!

Ale w końcu to tylko fikcja literacka 😁

Wezmę trochę tych granatów do znajomych, jedziemy w dawne okolice podbrukselskie.

Ps. Złota myśl, przeczytane wczoraj 


Melisa uspokaja tylko wtedy, kiedy chluśniesz nią komuś w twarz😁😁😁

Bądź czujny. Zaparz melisę 

27 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ortodoksyjni Żydzi wierzą, że granat ma 613 pestek, tyle, ile jest przykazań Tory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😱
      I kto im udowodni, że jest inaczej😂😂😂😂

      Usuń
    2. Ty ! możesz policzyć, układałaś puzzle więcej niż 1000, to co to dla Ciebie 613.
      Kaska Ziarenko

      Usuń
    3. Ale ja nie liczę puzzli!
      I przypominałaś mi, że mam kolejne 1500 do ułożenia🫣

      Usuń
  3. Lubię granaty, ale ta rzeź mnie właśnie odstrasza...
    Melisę dodaję do innej herbaty, czasem działa, czasami nie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rozbrajam granaty bezkrwawo. Tylko to trwa troche dluzej niz ta krwawa czynnosc.
    Tez pamietam ten "Rozaniec z granatow" i wtedy pierwszy raz uslyszalam o granatach owocach z ust polonistki. Dopiero wiele lat pozniej zobaczylam i skosztowalam. One w ustach tez wybuchaja pestkami. Jem codziennie na sniadanie jako dodatek do salaty.
    A melisy nigdy nie pilam, chyba z natury jestem spokojna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pije tylko jak mam dolegliwości brzuszne.
      Codziennie??
      I jak to bezkrwawo??

      Usuń
    2. Nozem odcinam z jablka granata "dupki" i nacinam skorke jak i pomarancza aby nie uszkodzic wnetrza. Powoli rekami odrywam czesci 3-4-5 w zaleznosci od budowy owoca. Odciagam biale wewnetrzne skorki i delikatnie wykruszam do miski cale ziarenka. Przechowuje w lodowce w zakreconym sloiczku. Duzy granat starcza nam na tydzien dla dwojki nas. Dopiero przy gryzieniu sok sie uwalnia juz w ustach. Czysto, smacznie. Mozna do ciasta z sosem waniliowym czy lodow dodawac. smak i ozdoba w jednym.

      Usuń
    3. Jakoś wątpię, żeby mi się udało delikatnie i bezkrwawo🫣

      Usuń
  5. Nie kupuję, nie jem, nie lubię. Wiem też jak ta pesteczka potrafi upaprać ubranie podczas konsumowania sałatki z granatem 😉
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pierwszy raz jadłam mając kilka lat, babcia gdzieś zdobyła w czasach prl-u. Mnie zawsze bardziej interesowało czy kolor granatowy ma z nimi coś wspólnego 😄😄

    A jak je obierasz? Bo ja podobnie jak @Echo, raczej (!) bezodpryskowo 😄

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam świeżo tłoczony sok z dojrzałych granatów.
    Super czasu ze znajomymi. Miłego

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się od zawsze dziwię, że kolor granatowy to ciemnoniebieski🙃
    Idę świętować dalej moja nieistniejącą rocznicę ślubu 😋

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię bardzo.Kojarza mi się z Jerozolima,taki duży targ tam był,zapomniałam jak się nazywał😊 I sok w każdej knajpce.
    Słońce wychodzi,jedziemy w góry.

    OdpowiedzUsuń
  10. i teraz już granty to zawsze będzie Bizancjum :-) mniam.
    oraz już dawno wróciłam, i popełniłam dwa nowe wpisy a dziś pójdzie trzeci...guglu jeden.

    OdpowiedzUsuń