Rozbroiłam wczoraj 7. Tanio dawali to kupiłam ale bez krwawej rzezi nie da się ich zjeść.
Wszystko wokół przypominało scenę z krwawego kryminału. Albo scenę po wybuchu granatu.
Uwielbiam granaty
Ale długo nie wiedziałam, co to jest i opowiadanie Ksawerego Pruszyńskiego "Różaniec z granatów" było dla mnie bardzo trudne, bo przecież wiedziałam, że granaty są duże. I tak leżąc na łóżku w szpitalu żeby odmawiać ten różaniec to wydawało mi się za ciężkie!
Ale w końcu to tylko fikcja literacka 😁
Wezmę trochę tych granatów do znajomych, jedziemy w dawne okolice podbrukselskie.
Ps. Złota myśl, przeczytane wczoraj
Melisa uspokaja tylko wtedy, kiedy chluśniesz nią komuś w twarz😁😁😁
Bądź czujny. Zaparz melisę

Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Ortodoksyjni Żydzi wierzą, że granat ma 613 pestek, tyle, ile jest przykazań Tory!
OdpowiedzUsuń😱
UsuńI kto im udowodni, że jest inaczej😂😂😂😂
Lubię granaty, ale ta rzeź mnie właśnie odstrasza...
OdpowiedzUsuńMelisę dodaję do innej herbaty, czasem działa, czasami nie...
No nie chlustasz na winnego pewnie;))
UsuńJa rozbrajam granaty bezkrwawo. Tylko to trwa troche dluzej niz ta krwawa czynnosc.
OdpowiedzUsuńTez pamietam ten "Rozaniec z granatow" i wtedy pierwszy raz uslyszalam o granatach owocach z ust polonistki. Dopiero wiele lat pozniej zobaczylam i skosztowalam. One w ustach tez wybuchaja pestkami. Jem codziennie na sniadanie jako dodatek do salaty.
A melisy nigdy nie pilam, chyba z natury jestem spokojna?
Ja pije tylko jak mam dolegliwości brzuszne.
UsuńCodziennie??
I jak to bezkrwawo??
Nie kupuję, nie jem, nie lubię. Wiem też jak ta pesteczka potrafi upaprać ubranie podczas konsumowania sałatki z granatem 😉
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
Jak to nie lubię??
UsuńA soki! Soki są najlepsiejsze!!