9 lat minęło od naszego porodu. Naszego, bo kto wtedy był to wie, że to było parcie zbiorowe. Właśnie. Kto wtedy był ręka do góry!
Kto oglądał zaćmienie?
Komu się nie chciało?
Kto miał chmury?
A kto nie wie w ogóle o co kaman?
Oglądaliśmy zaćmienie w takim gminnym sportowym ośrodku, trochę tubylców się zeszło. Był DJ i piwo. Nie uwierzycie, ale nie wszyscy patrzyli na zaćmienie 😱🥴🙈.
To było absolutnie najlepsze przeżycie naturalne w moim życiu. Było ciemno, ochłodziło się, słońce zniknęło na minutę. Miałam dreszcze.
Jakie jest takie jest ale moje!
Sto lat Olusiu!


Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Sto lat Olusiu! 💐❤️
OdpowiedzUsuńOczywiście, że pamiętam ten zbiorowy poród! 🥰
A chwilę wcześniej urodził się inny chłopiec, mama Olusia wie kto!
♥️😘 Dziękuję!
UsuńA teraz już takie duże chłopaki 😊
Jak ten czas leci...
UsuńZaćmienie - oczywiście że oglądałam! Mam też swoje zdjęcia i nieważne, że słabe, ważne, że moje!
OdpowiedzUsuńI najważniejsze to osobiste przeżycie do tego🫠
UsuńByłam przy Olusiu, wkrótce potem przy moim pierwszym wnuku i potem przy Hani. Sto lat im wszystkim!
OdpowiedzUsuńZacmienie niespodziewanie widziałam, choć nie jestem fanką.
Tak! Rodziły się jedno po drugim 😅
UsuńChyba przy całkowitym to się człowiek ufania;))
Usuń♥️♥️♥️
OdpowiedzUsuńDokładnie tak było! Rodziłam z Wami ! 9 lat...nie mogę w to uwierzyć! ♥️
❤️
UsuńNo się nie da uwierzyć!
UsuńW temacie Olusia nie wiem nic.
OdpowiedzUsuńZaćmienie obejrzałam na ekranie tv i zauważyłam, jaki biznes rozkręciło to zjawisko.
Jaki biznes?
UsuńOlusiowi - sto lat w szczęściu i wśród fajnych ludzi!❤️❤️❤️
OdpowiedzUsuńZaćmienie zauważyłam nawet nie wychodząc z mieszkania, bo na moment zrobiło się szaro i ponuro. Entuzjastką zjawiska nie jestem. Entuzjazmu w zasadzie brak.
Serdeczności!❤️❤️
W pewnym sensie to właśnie chodzi o ten entuzjazm. Czasem się boję, że mi go brakuje aż tu nagle!
UsuńDziękuję 😘♥️
UsuńPamiętam, ale 9?! No a potem policzylam, że poprzednie zaćmienie ogladalam 27 lat temu!( a pamiętam, jakby wczoraj! No i wtedy bylo wczesniej, chyba okolo poludnia).Olusiowi i innym jubilatom🎂🍾
OdpowiedzUsuńDziękuję! ♥️ Sama nie mogę uwierzyć w tę liczbę 😁
UsuńSto lat dla Olusia. Byłam kiedy Mela rodziła, ale wtedy nie komentowałam. I dużo wcześniej też byłam. Zaćmienie widziałam jeden, jedyny raz, bardzo, bardzo dawno temu.
OdpowiedzUsuńMiłego
Dziękuję! ♥️☀️
Usuń♥️♥️♥️ dla Olusia.
OdpowiedzUsuńZaćmienia nie oglądałam ani wczoraj ani wcześniej. W ogóle mnie nie ruszyła ta zbiorowa histeria. W sumie może powinna?
anonimowa72
♥️♥️♥️♥️😘
UsuńNie powiedziałabym, że to zbiorowa histeria. Ja tam się cieszę zawsze, jeśli ludzi przyciąga coś więcej, niż portale celebrytów i temu podobne rzeczy. Fakt, że zaćmienie to naturalne zjawisko, ale nie zdarza się często i naprawdę warte jest oglądania. Mnie takie rzeczy interesowały, odkąd pamiętam. Nawet moja siostra wyszła z domu, choć jej córka już nie, w przeciwieństwie do mojej :)
UsuńNinka., każdy lubi to co lubi. Mnie życie celebrytów i temu podobne rzeczy również nie pociąga. Wiem, że zaćmienie jest naturalnym zjawiskiem i jest rzadkie.
UsuńTo pisałam ja, anonimowa72. Znowu nie mogę się zalogować.
UsuńMialam chmury a nawet deszcz :((( :)))))
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Olusia 🥰
OdpowiedzUsuńNie oglądałam, bo zaćmienie miałam w pracy, na dyżurze popołudniowym do godziny 22 😅 ale Jeszczemąż przysłał fajne fotki.
Dziękuję ♥️🥰
UsuńOglądałam zaćmienie z sąsiedniej ulicy niemal do samej kulminacji, która u nas była o 20.04. Piszę niemal, bo o 20.02 Słońce zaczęło się chować za drzewa. Potem jeszcze obejrzałam telewizyjną transmisję zaćmienia całkowitego w Hiszpanii, a później pooglądałam Perseidy z moich własnych okien. Mimo świateł miasta udało mi się zobaczyć kilka wyraźniejszych, co do innych, które zauważałam kątem oka, nie mam pewności, bo może to były jakieś inne błyski, albo moje wyobrażenia :D:D:D. Poza tym był jeden samolot i jakieś satelity. Niebo było czyste i widoczność doskonała jak na miejskie warunki. Wielki Wóz i Kasjopeja prezentowały się wspaniale. W ogóle kosmos jest fascynujący :) Byłam zmęczona i nie chciało mi się wychodzić na zewnątrz (może bym wyszła, gdybym miała towarzystwo ;), a i tak położyłam się późno.
OdpowiedzUsuńOglądałam zaćmienie nad Wisłą, w Krakowie jestem,większą grupa przyjechaliśmy na wesele,ale wesele za 2 dni😊Póki co kupujemy kiecki😊
OdpowiedzUsuńNajlepsze życzenia dla Olusia❤️
Ale masz spokój w sobie. Dwa dni przed weselem kupować kiecke? Szok! Ja mam wesele za tydzień, kiecka od miesiąca wisi wieszaku. Udanej zabawy!
UsuńDziękuję 😘 I udanego polowania na kieckę 😁
Usuń