Hotel w Łagowie znalazłam już dawno temu, na bookingu szukając czegoś z dobrymi ocenami blisko granicy. Po pierwszej wizycie już wiedziałam, że to miejsce, do którego będę wracać. Przyzwoity standard, przyzwoita cena, ze śniadaniem. Do tego bardzo dobra restauracja. No i jest położony na dużym terenie a nie w mieście.
No i tak w piątek tam dojechałam na 19 chyba, bardzo złachana. Dostałam pokój nr 13 i poszłam do restauracji. Plan był taki, że szybko coś zjem, pójdę na krótki spacer i luli luli.
Aż tu nagle!
Czekam na zamówienie i nagle słyszę, dzień dobry Pani Rybeńko!
Zdębiałam i dopiero po dłuższej chwili dotarło do mnie, że to moi bardzo bliscy znajomi, oni też nie mieszkają w Polsce, czasem jeździliśmy ze sobą na wakacje, odwiedzili nas w lux, my nieustannie się do nich wybieramy, życie skorygowało plany niestety. Jesteśmy cały czas w kontakcie. I to oni właśnie postanowili przenocować w tym hotelu tej nocy!
To było naprawdę bardzo przypadkowe i zaskakujące spotkanie! Miało tę wadę, że znowu się nie wyspałam i byłam zmęczona w podróży🫣🥴.
Ale dużo się dowiedziałam nowych plot o różnych znajomych, hue hue!
Ps. Kurcze. Jak to napisałam to widzę, że w ogóle nie oddaje tej sensacyjności sytuacji buuu
Klarka to by umiała!
Dzień dobry!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Oddaje, oddaje, to ci zbieg okoliczności, niesamowite!
OdpowiedzUsuńNo patrz, a jak dobrze, że nie było jakiegoś l'amant, bo wtedy można by powiedzieć, że diabeł jest wiewiórką 🤪
OdpowiedzUsuńFajne spotkanie z zaskoczenia. Łagów koło Zgorzelca więc. Znam jedynie ten Świętokrzyski.