niedziela, 2 sierpnia 2026

A to było tak

 Hotel w Łagowie znalazłam już dawno temu,  na bookingu szukając czegoś z dobrymi ocenami blisko granicy. Po pierwszej wizycie już wiedziałam, że to miejsce, do którego będę wracać. Przyzwoity standard, przyzwoita cena, ze śniadaniem. Do tego bardzo dobra restauracja. No i jest położony na dużym terenie a nie w mieście. 

No i tak w piątek tam dojechałam na 19 chyba, bardzo złachana. Dostałam pokój nr 13 i poszłam do restauracji. Plan był taki, że szybko coś zjem, pójdę na krótki spacer i luli luli.

Aż tu nagle!

Czekam na zamówienie i nagle słyszę, dzień dobry Pani Rybeńko!

Zdębiałam i dopiero po dłuższej chwili dotarło do mnie, że to moi bardzo bliscy znajomi, oni też nie mieszkają w Polsce, czasem jeździliśmy ze sobą na wakacje, odwiedzili nas w lux, my nieustannie się do nich wybieramy, życie skorygowało plany niestety. Jesteśmy cały czas w kontakcie. I to oni właśnie postanowili przenocować w tym hotelu tej nocy!

To było naprawdę bardzo przypadkowe i zaskakujące spotkanie! Miało tę wadę, że znowu się nie wyspałam i byłam zmęczona w podróży🫣🥴.

Ale dużo się dowiedziałam nowych plot o różnych znajomych, hue hue!

Ps. Kurcze. Jak to napisałam to widzę, że w ogóle nie oddaje tej sensacyjności sytuacji  buuu

Klarka to by umiała!


1 komentarz:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń