piątek, 17 lipca 2026

Skarby i Godot

 Czekając na Godota panów z nową pralką postanowiłam porobić rudne porządki. Przeglądając papiery taty trafiłam na różne skarby, np bezpłatny bilet na pociąg na Światowy Festiwal młodzieży i studentów o pokój i przyjaźń z sierpnia 1955 roku! Tata miał wtedy 20 lat. 

No i kartka na benzynę!


Ciekawe, czemu się ostała?

A mój godot....

Czekałam od 7 rano

O 14 dostałam wiadomość, że będą między 15 a 19

I dzwoni gościu o 16 że im się terminal zepsuł i że może gotóweczka ☠️☠️☠️☠️

Skąd wezmę jak nie mam!

To oni może jutro przyjadą albo w sobotę 👹.

Ale mnie nie będzie!

A pralka była mi potrzebna na już i nie miał zamiaru marnować kolejnego dnia!!!

Bogu dzięki, że mam wspaniałą sąsiadkę 

No i już po 2 godzinach od tej pół godziny przyjechali....



18 komentarzy:

  1. Dzień dobry!
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że jest!!

    OdpowiedzUsuń
  3. no a Li marudzi, że we Kalabrii taka maniana :-))
    ja jej już miałam napisać jak u nas wygląda remont...ale chyba wie.
    zdaje się, że wszędzie trudno o fachowców i o ludzi którzy sumennie i rzetelnie podchodzą do pracy...innych ludzi... taka ogolnoeuropejska maniana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie mam do fachofcuuf co przywieźli pralkę

      Ale firma, która mówi, że dostawa będzie między 7 a 22 to pardą, ale chyba ohujeli

      Usuń
  4. A wczoraj panowie od pieca gazowego mieli być o 8., a byli za dziesięv ósma😀Dobrze, że L już wstal i ich wpuscil do kotlowni, bo ja nie wierzylam, ze będa punktualnie🤣i skonczyli do 12.! ( no i musieli sprawdzic - wiec właczyli ogrzewanie 🫣)Czasami nas zaskakują!Ale żeby nie było- nie chcieli kawy z ekspresu ani rozpuszczalnej! Tylko sypaną! I musialam pobiec i kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miła z Ciebie gospodyni

      Ja dziś też na coś czekam, ma być 9 -11 , zobaczymy!

      Usuń
    2. A tam, wolalam nie ryzykować! piec gazowy, niezadowoleni- żle połącza i bùium;)

      Usuń
  5. Mój prywatny fachowiec też tylko sypana😊
    Mam problem w drugą stronę - jest bardzo punktualny i przeważnie chce przyjeżdżać natychmiast 😊 a wiadomo - trzeba się nastawić psychicznie,bo fachowiec w domu to zawsze uciążliwość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo taaaak, to trzeba na spokojnie, pooddychać do torebki, zadać sobie milion razy pytanie, czy oby na pewno tego chcę 😁

      Usuń
  6. Też miałem tego typu małe pamiątki z PRL. :)

    Dzięki za słowa uznania dla mojego miasta. :) Szczerze mówiąc to sam czuję się czasem jak turysta, bo nie znam jeszcze naprawdę wielu miejsc w stolicy. Jak mieszkałem na Powiślu, to znałem tam każdy kąt, wiedziałem co, gdzie i kiedy ma powstać. Teraz jak mieszkam na Ursynowie też znam sporą jego część. Ale są dzielnice takie jak na przykład Wola, gdzie znam może parę % ulic i miejsc.

    Nie cierpię za to jeździć do centrum, jest dla mnie tam za głośno, ludzie pędzą na złamanie karku, jest też coraz bardziej brudno. Na Ursynowie jest tyle zieleni, że oczy same układają się do odpoczynku. :D Jak wracam do siebie to się cieszę ze spokoju, zieleni.

    Pozdrawiam!
    Mozaika Rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jest tyle nowych zasadzeń w centrum, że za chwilę będzie to sama zieleń!

      Usuń
  7. Ja mam taki notes - pamiętnik z tego festiwalu. Należał do ojca. Nie mam pojęcia, czy mama też wtedy była na tym festiwalu. W końcu ja się urodziłam w kwietniu, więc nie sądzę. Ale moja koleżanka, autorka książki o zespole "Olsztyn", twierdzi, że była i pokazuje zdjęcia. Tylko że ja wiem, że te zdjęcia są z naszego miasta i z innego roku. Niestety, nie ma na nich daty. Będę próbowała jakoś dojść do prawdy, ale czy mi się uda - nie wiem. Nie mam kontaktu z nikim, kto na tym festiwalu był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tato nigdy mi o tym nie opowiedział
      Może miał bilet i nie pojechał?
      Nie wiem
      I już się nie dowiem i bardzo mi smutno z tego powodu

      Usuń
  8. A kartka na paliwo! Jakim cudem ocalała? Wciąż bylo za mało!

    OdpowiedzUsuń