środa, 1 kwietnia 2026

Jak to prima aprilis!

 W moim ulubionym hotelu wanna jak zwykle w środku pokoju 

Bar samoobsługowy jak zwykle dobrze zaopatrzony. Wzięłam sobie kieliszek czerwonego wina. Siadam. I co ja słyszę! Najpierw nie dowierzam, no bo jak to! godzina 20 i ktoś tak bezczelnie seks uprawia??

No ale dźwięki nie dają za bardzo dopustu wątpliwości, na szczęście to już kulminacja, to sobie myślę, posiedzę teraz już w spokoju.  Za kilka minut zza drzwi wychodzi pan w średnim wieku, zarumieniony z wysiłku bierze z baru jakieś napoje, a ja myślę że powinnam w ocenie hotelu poprosić o lepsze wyciszenie pokojów 😵‍💫

Już kiedyś mi się to zdarzyło. W Las Vegas zostałam z 7 letnim synem i blogoslawilam fakt, że zasnął szybko, bo obok para sobie doradzała, słychać było nawet, jaka to pozycja🤯🙈

Obie historie są prawdziwe, nie mam nastroju do żartów;)

5 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierzę, w Szczawnicy pensjonat tez miał cienkie ściany.
    Za ścianą seks, za oknem burza!
    Szerokiej drogi!

    OdpowiedzUsuń
  3. 🤔Ale że o 20. to za wcześnie?( kiedys piękne patio, pelne gosci hotelowych, a tam z otwartego okna odglosy uniesień! Czworobok potęgowal efekt akustyczny! I jak tu sączyc to winko w spokoju?😀Pewnie juz jestes blisko domu!🥰

    OdpowiedzUsuń