Prawie dwa lata temu kupiliśmy bezprzewodowy odkurzacz Dysona. Za miliony. Nie wyobrażam sobie życia bez takiego urządzenia pod ręką. Wisi lekko ukryty w kuchni, sięgam i od razu mogę coś sprzątnąć.
No ale się zepsuł! I zgadnijcie, czy znalazłam rachunek 🙈🙈🙈
Byłam załamana ale postanowiliśmy się nie poddawać. Z wydrukiem visy na którym była opłata za odkurzacz pojechaliśmy do sklepu i taaadaaaam!! Odnaleźli transakcję i urządzenie pojechało do naprawy!!
Czasem świat jest dobry...
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
To dyson się psuje?
OdpowiedzUsuńPoprzedni nas też tobie zawiódł, najpierw trzeba było wymienić akumulator, a po 10 latach do wyrzucenia.
UsuńJuż nigdy nie kupię dysona
Syn wymieniał baterie w tymże, bo szybko się szybko rozładowywała, bateria tez majątek!
OdpowiedzUsuńTak!
UsuńMy w poprzednim wymieniliśmy i to było chyba 70 euro!!