wtorek, 21 kwietnia 2026

Cuda panie

 Prawie dwa lata temu kupiliśmy bezprzewodowy odkurzacz Dysona. Za miliony. Nie wyobrażam sobie życia bez takiego urządzenia pod ręką. Wisi lekko ukryty w kuchni, sięgam i od razu mogę coś sprzątnąć. 

No ale się zepsuł! I zgadnijcie, czy znalazłam rachunek 🙈🙈🙈

Byłam załamana ale postanowiliśmy się nie poddawać. Z wydrukiem visy na którym była opłata za odkurzacz pojechaliśmy do sklepu i taaadaaaam!! Odnaleźli transakcję i urządzenie pojechało do naprawy!!

Czasem świat jest dobry...


5 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Poprzedni nas też tobie zawiódł, najpierw trzeba było wymienić akumulator, a po 10 latach do wyrzucenia.
      Już nigdy nie kupię dysona

      Usuń
  3. Syn wymieniał baterie w tymże, bo szybko się szybko rozładowywała, bateria tez majątek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!
      My w poprzednim wymieniliśmy i to było chyba 70 euro!!

      Usuń