Na pogrzebie mojej koleżanki Hani nie było dużo osób, nie każdy mógł pojechać. Oczywiste. Ale wielu dotknęła ta śmierć i dziś spotykamy się w kilka osób u męża Hani. Taka spóźniona stypa. Stypy są dobre. Wspomnienia są dobre
Wkleję wam jeden wiersz Hani
Już wiedziała, że jest chora, ale nie dzieliła się tym.
Nie chodzi mi o oceny tego wiersza, dla jasności
najważniejsze że jesteś
niedoskonała
nie zawsze silna
czasem zraniona
czasem zbyt cicha
wspinasz się po cegiełce życia nawet gdy świat się chwiać zaczyna
potrafisz zatrzymać się
i zobaczyć drobiazg
kamyk kolorowy na chodniku
spojrzenie przechodnia
który nie prosi o nic
nie trzeba więcej.
nie trzeba udowadniać światu że potrafisz
wystarczy że trwasz
że czujesz
najwazniejsze że jesteś
Hanna 16.10.25
Bądźcie.
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
Piękny, poruszający, optymistyczny mimo wszystko...
OdpowiedzUsuńWspomnienia są dobre, w gronie przyjaciół najlepsze!
Trzeba człowieka opłakać i trzeba go wspominać
UsuńPiękny, prawdziwy, chwytający za serce…
OdpowiedzUsuńW środę minęło 7 lat od śmierci Mam.
Wychodząc ze szpitala, miałam świadomość, że Mam tego samego budynku siedem lat temu już nie opuściła.
I że byliśmy tego dnia przy niej wszyscy…
Przytulam najcieplej Roksanko...
UsuńJuż 7 lat...
Ech...
spotkania z przyjaciółkami, koleżankami są bardzo dobre, lepsze od każdej terapii :-) a wspominki stypy takie o jakiej piszesz potrzebne.
OdpowiedzUsuńPotrzebne...
UsuńPiękny i najmądrzejsze przesłanie
OdpowiedzUsuńWciąż powraca myśl o odchodzeniu, wtedy pomyślę, że trzeba być
Tak
UsuńTrzeba żyć do końca a nie umierać całe życie
Ładny wiersz,troche w stylu Szymborskiej.
OdpowiedzUsuńNie tylko trzeba,ale warto..
warto, na pewno
UsuńStopy są ważne. W Irl na stypach sue spiewa I gra, jest to wielka wspominkowa impreza w domu zmarlego.
OdpowiedzUsuńInnyglos
A to piekne z tym graniem. Z racji chóru śpiewałam piękne pieśni irlandzkie pasujace do styp...
UsuńStypy!🙈
OdpowiedzUsuńZaczęłam czytać i pomyślałam, że to spam:ppp
UsuńBardzo mi się podoba ten wiersz. Jest... prawdziwy, szczery i wzruszający.
OdpowiedzUsuńDopasowuję go do siebie, jak wiele wierszy, które czytam, i znajduję wspólne emocje.
W moich osobistych wspomnieniach smutek miesza się z wesołością, a stypy, mam wrażenie, rzadko bywają bardzo smutne, bo wtedy jeszcze (na ogół) rządzi nami szok.
I chyba trochę o to chodzi, żeby nie były takie smutne. Żeby poczuć wspólnotę straty. I żeby wspomnieć tego, kto odszedł
Usuń