środa, 11 lutego 2026

Łapacz emocji

 Nie za bardzo interesuję się historią 

Nie za bardzo znam się na sztuce 

Nie marzę o tym, żeby zobaczyć cały świat. 

Kiedy jestem na wakacjach, na wycieczce, to najbardziej lubię zwiedzać emocjami. Nie muszę zaliczyć wszystkich atrakcji turystycznych, wystarczy mi usiąść i się pogapić. Dlatego bardzo się cieszę, że widziałam ten mecz w Barcelonie.  Świetny był też tapas tour, z przewodnikiem. Chodziliśmy po Barrcelonie,wchodziliśmy do knajpek na tapasy i wino, było nas 13 osób, z czego 11 to amerykanie. Z bardzo różnych stanów Ameryki. Co ciekawe, właściwie nie było ani słowa o polityce. Fajnie było siedzieć i słuchać, jak ze sobą rozmawiają. 

Nałapałam się tych emocji. 

A dziś zaczyna mi się mały remont w łazience. Zepsuł się blat na szafce łazienkowej, i jak to w życiu, nie tylko wymieniamy blat, ale też umywalkę, baterię, no i trzeba będzie pomalować oczywiście. Dobrze, że ekipa znana i lubiana...

No i moce dla Roksany, niech ją tam potną jak się należy!

14 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]

    OdpowiedzUsuń
  2. MOCE dla Roksany 🍀❤️

    Moce dla remontu 👍🏼

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech nie będzie niespodzianek ani tam, ani tu!

      Usuń
  3. Dla Roksi ❤️💪🍀nieustannie!A do zwiedzania mam identyczny stosunek, jak Ty.Niektore miejsca mnie nie pociągają, do innych lubię wracac,a zwiedzam emocjami( jak to trafnie ujęlaś!).I remontu bez emocji i niespodzianek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza niespodzianka to dreszcze i ból głowy po szczepieniu 🙈

      Usuń
    2. O!😴ale to na pewno lepsze, niż choroba! Bez powodu Cię nie zaszczepili! W Poznaniu już trzecia znajoma osoba zachorowala na to w ostatnim czasie!

      Usuń
    3. Ja bardzo chętnie się szczepię

      W sumie to nie wiem, czy to po szczepieniu czy coś na lotnisku złapałam🤔

      Usuń
  4. Nie lubię się spieszyć, lubię pobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś tak mieliśmy z mężem, że na wyjazdach miało być dużo i szybko.
    Teraz starannie wybieramy miejsce i atrakcje, nie zapominając o odrobinie luksusu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!
      Kawa w paryskiej kafejce jest ważniejsza niż wjazd na wieżę Eifla

      Usuń
    2. Zrezygnowałam kiedyś ze znanej wystawy we Wrocławiu, by posiedzieć w kafejce na rynku i poczuć TEN klimat...

      Usuń
  6. ooo mnie nie stać na kawę w Rzymie, znaczy, żeby latać do Paryża na mule choć oczywiście bym bardzo chciała ;-) i na tyle często szwendać sie po Rzymie, żeby siąść i gapić się na ludzi... i będę to robiła, gdy tylko wygram w totolotka. obiecuje.
    Teraz jestem zachłanna na WSZYSTKO :sztukę i historię, gdyż znam i umiem, to tym bardziej jestem emocjami, gdyż wszystko mnie zachwyca i sztuka i historia i przyroda i kawa i ludzie i ... ale też zachody słońca. tak mnie zachwyca, że płaczę z nadmiaru emocji od tego piękna i pięknych spotkań. serio.
    A za Roxy oczywiście trzymam wszystkie palce. mocno.

    OdpowiedzUsuń