Tyle lat by dzisiaj skończyła moja mama, gdyby nie umarła 22 lata temu. Nigdy się nie dowiem, jaką by była staruszką. Chorowała na raka pęcherza, poszła do lekarza kiedy już były przerzuty:(( Ostatnio czytałam wywiad z Raczkowskim, znanym rysownikiem. Też choruje na tego raka, kiedy usłyszał diagnozę uznał, że nie będzie ryzykował usunięcia pęcherza, szukał różnych alternatywnych metod,wysiadły mu nerki, jest na dializach, pęcherz wycięli, a może by tego uniknął. Nie rozumiem szurstwa, tak już mam.
A wczoraj usłyszałam jak ptaszyna świergoli, chyba idzie wiosna!
Nie bijcie zasypani śniegiem rodacy!!
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
U nas pada marznąca mżawka. Tfu z taką wiosną.
OdpowiedzUsuńW lutym minie 7 lat od śmierci Mam i ja nie wiem, kiedy to minęło. Brak jej doskwiera mi tak samo mocno, jak na początku…
Trafiłam do Ciebie kiedy była jeszcze zdrowa...
UsuńTak, dziewczyny z rybnego trafiły do mnie, gdy miałam hajpek, jak dobrze pamiętam. A na pewno dzięki Klarce.
UsuńPo hajpeku miałam chemię dożylną i po każdym wlewie spędzałam w mieszkaniu obok kilka dni, a Mam jak zawsze mnie doglądała i pilnowała bym coś zjadła…
Pamiętam swój szok, kiedy napisałaś, ze choruje...
UsuńMama zawsze odchodzi za wcześnie. Moje ptaszyny nie swiergolą, tylko objadają się slonecznikiem.Kupilam 20 kg, ale nie wiem, czy wystarczy. Sloninkę
OdpowiedzUsuńNo obżartuchy
Usuńmój tata chorował na ten rodzaj nowotworu, jeździł od czasu do czasu na dość dokuczliwe zabiegi ale żył z tym kilkanaście lat
OdpowiedzUsuńu nas tylko drewniany bocian łomoce skrzydłami ale hiacynty dostałam, a jak są w sklepach tanie hiacynty w doniczkach to pierwszy sygnał
Bo to dobrze leczący się rak. Tylko trzeba iść do lekarza...
Usuńo szurstwie poczytałam u ciebie, nie znałam tego okreslenia...no cusz rozumiem też próbę niewycinania narządów, dramatyczną walkę ze sobą zeby podjąć właściwą decyzje...podejrzliwość w kwestii chodzenia na skróty przez niektórych lekarzy, obym nie musiała już tego robić.
OdpowiedzUsuńi że co? wiosna? u nas śniegu po kokardy...a ptaki kwilą z głodu chyba. wojsko wywozi śnieg na pola z miasta, serio. teraz sie boimy gwałtownej odwilży.
UsuńJa nie rozumiem stawiania narządu przez życiem. Nie rozumiem ch0dzenia ma wlewy z kawy zamiast na chemię. Z prostego powodu, to nie działa.
UsuńWiedziałam, że mój optymizm wiosenny nie zadziała😂
Narządy, ale też estetykę, bo blizna będzie widoczna i jak tu się pokazać ukochanemu, na plaży- serio takie teksty słyszą lekarze onkolodzy
UsuńNo niestety...
UsuńEe no wiadomo jaki jest pierwszy odruch ...a potem przychodzi wlasciwa reakcja
UsuńHmmm… mój pierwszy odruch, gdy potwierdzono, że to skorupiak to było usunięcie całej piersi, a nie częściowa mastektomia i po, stwierdzenie, że mogli też i drugą ciachnąć.
UsuńNie mam takich odruchów. Pewnie gdyby chodziło o nogę czy rękę byłoby trudniej, ale wnętrzności? I po co komu cycki 🙃😇 jak można sobie zrobić rekonstrukcję 😉
Owszem, jest obawa przed każdą operacją, że coś może pójść nie tak, ale to nie ma nic wspólnego z walką o niewycinanie. Bo dla mnie to jest automatyczne zwiększenie sobie szans na wydłużenie życia.
Moja Mam miała 31lat i lekarz jej powiedział, że komórki są tylko w guzie, bardzo złośliwe ( badanie srodoperacyjne) i może zadecydować, czy usuwać pierś, czy tylko guz z marginesem. Usunęła pierś. Nie miała chemioterapii tylko sama radioterapię. Ja miałam 34…
Moj znajomy byl leczony wlewami szczepionki BCG,narazie skutecznie.Od diagnozy jakieś 10 lat minęło.
OdpowiedzUsuńSnieg byl,ale sie zbył:))
Słyszałam o tym!! To jest naprawdę geniealne. I to nie jest szurstwo, to jest medycyna
UsuńMoja zmarła w wieku 62, była młodsza, niż ja dzisiaj.
OdpowiedzUsuńOboje z mężem wcześnie straciliśmy rodziców, a mamy zbyt wcześnie.
Mój mąż stracił tatę jak miał 8 lat, mama za to żyje, ma prawie 94 lata
UsuńZa 8 dni miną 4 lata, jak mojego Taty nie ma, ciągle brak...
OdpowiedzUsuńTen brak jest już na zawsze...
Usuń