W poniedziałek poszliśmy z mężem i synem na długi spacer do lasu. Fajna trasa, 6km, w sam raz żeby się dotlenić i nie spóźnić na samolot
Ino tylko coś się w ścieżkach w lux pozmieniało i ta konkretną się sporo wydłużyła. Może nie dramatycznie ale po wyjściu z lasu trzeba było się trochę spinać, żeby zdążyć do domu po słoiki. Zdążył
Poleciał.
A teraz nie wiem, jak mu przekazać informację o śmierci tej dziewczynki, której właściwie nie znał ale łączyło go z nią kilka rzeczy.
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)
Przeżyłam raz gdy leciałam z przesiadką, opóźnienie pierwszego samolotu, a potem sprint po lotnisku we Frankfurcie/M, bo się okazało, że opóźniony samolot wylądował na innym stanowisku niż w miał, oddalonym, że hoho… Zdążyłam. Bagaże zostały w Europie😉
OdpowiedzUsuńOjoj!!
Usuń