niedziela, 8 stycznia 2023

I jeszcze jedna

 


Świat jest po prostu piękny 

Przyjaźń jest piękna. 

Dobrze mieć kogoś, komu zawsze

 wszystko możesz wywalić...


Ja mam. Dar od Boga. 

Każdemu życzę. 

Takie refleksje po wieczorze z przyjaciółką przy herbacie;)


57 komentarzy:

  1. Dzień dobry
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Tyle nieznanych ryb" Ani Matysiak - wiersze, które pływają po oceanie pamięci

    OdpowiedzUsuń
  3. Też doceniam moc przyjaźni. Taka największą, najprawdziwsza przyjaciółkę mam od prawie 40 lat. Nie do wiary!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak ja!
      I też mówię, nie do wiary!

      Usuń
    2. Oj tam ojtam, a co powiecie na to ze mi z Aliś w tym roku stuknie 52 😉
      W sumie to mam trzy (4) a właściwie (druga to 40 lat) przyjaciółki, z którymi wszystko i o wszystkim z ogromnym wsparciem obopólnym. Nie mając rodzeństwa dla mnie to ogromne szczęście i wartość bezcenna. Bo tak się składa, że wszystkie trzy są jak rodzina również dla OM i moich dzieci.

      A tak serio, to wcale nie jest takie oczywiste, że przyjaźnie przetrwają tyle lat w tej samej temperaturze uczuć do siebie, więc można być dumna i szczęśliwą.
      Gratulacje🙂

      Usuń
    3. Nie jest oczywiste
      Podobnie jak z miłością

      Usuń
    4. Wbrew pozorom siostra nie zawsze jest jak przyjaciółka, Roksanno. Więc to wspaniałe, że masz przyjaciółki, siostry nie z krwi a z serca.

      Usuń
    5. Nie poznałam roksanki 🙈

      Usuń
    6. Znam siostry co się do siebie nie odzywają od lat...

      Usuń
    7. Mela!
      Za długo spałaś?!

      Usuń
    8. Tak🙂
      Mnie jednak chodzi o to, że te przyjaźnie są rodzinne, ze mam z kim wspominać dzieciństwo, naszych rodziców, sytuacje z naszymi dzieciakami. Np. w święta odwiedziła naszą Misię córcia PT i uznawszy, że dziecię jest podobne do taty, więc po wizycie ze swojego albumu zaczęła słać nam zdjęcia małego Miśka w jej towarzystwie( jest młodsza o tydzień od syny), śmiejąc się ze ją mylono z Miśkiem na tych zdjęciach 😀
      Nasze dzieciaki znają się od urodzenia i trzymają bliski kontakt.
      Rodzeństwo nawet niezaprzyjaźnione to ma tę bazę wspólnego dzieciństwa. Jedynactwo tego pozbawia, a mnie w pewnym sensie się udało, bo moi rodzice czy rodzice Aliś traktowali nas jak córki od pierwszej klasy podstawowej sami się przyjaźniąc. I późniejsze moje przyjaciółki tez przygarnęli do serca. PT np widuje się często z moim Tatą w DM beze mnie. To jest ta dodatkowa wartość, ze jesteśmy bliskimi osobami dla naszych bliskich.

      Usuń
    9. Jak nie ja ale ja8 stycznia 2023 11:12

      Meluś😂
      Bo ja taka dziś rozczochrana i wcionsz w piżamce
      A w piwnicy mord na kaczorze siem dokonuje i czekam na efekty

      Usuń
    10. Rybenko , ja zawsze spiecza krótko!!!!

      Usuń
    11. Roksanko, może być że to ta fryzura i piżama 😂

      Usuń
    12. Ja też się cieszę, że nasi mężowie się polubili i się rodzinnie pr

      Usuń
    13. Przyjaźnimy - miało jeszcze być 😉

      Usuń
    14. Bo nie zawsze tak jest, że i kobiety się lubiejo i ich partnerzy

      Usuń
    15. A mnie jest smutno. Zazwyczaj to tylko ja bywam przyjaciółką (bo zawsze niosę pomoc).

      Usuń
    16. Dajesz się wykorzystywać!!

      Usuń
    17. Wiem. Już to wiem i sporo zmieniłam.

      Usuń
  4. Cholera
    Masz się zakowidował:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka dni już będzie ok

      Usuń
    2. Się wuaśnie zastanawiam czy czasem ja też się nie zakowidowalam i weszłam do Ciebie i paczę że Tfuj monż chory. U mnie lekki katar a raczej lekko zapchany nos i totatalny taki na maxa brak sił. W czwartek lekki ból mięśni i nic więcej. Ale nie mam siły mrugać 😷

      Usuń
    3. No chyba że to ostatnie stadium lenisfa 🤔🫣

      Usuń
    4. U niego się zaczęło od potężnego kataru i osłabienia...

      Usuń
    5. U mnie nic potężnego , prócz słabości 🙄

      Usuń
    6. Tak właśnie podejrzewam. Od czwartku po południu leżę 🙈 ale nawet leżeć nie mam siły

      Usuń
    7. Mela, zdrowia i powrotu sił!

      Usuń
  5. Ryba, jak zwykle ) a więc covid, to ja nie wiem już teraz co gorsze. covid przechodziłam fatalnie. kurcze. i ostatnią grypę też(( wspólczuję.
    Tak mi się wydaje, że każdy powinien mieć przyjaciela. dla mnie oczywiste i ja mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martwię się o męża.

      Usuń
    2. i ja bym się martwiła na Twoim miejscu. no ale chyba jest tam ktoś, kto może mu pomóc? w razie co, zrobi zakupy, kupi lekarstwa...ogarnie ciepły obiad. Będzie monitorował sytuacje.

      Usuń
    3. Trzymam kciuki za niego!

      Usuń
    4. Najmniej martwię się organizacją życia.
      Mamy mnóstwo świetnych znajomych

      Usuń
    5. Byle sąsiadka nie była za miła …🤣🤣🤣

      Usuń
    6. Już ja przypilnuję, żeby ta właściwa zajęła się sprawami😂😂😂

      Usuń
  6. Zdrowia dla męża, ta nienormalna pogoda też sprzyja wirusem.

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas Covid lekki dosc, senior wc3 dni jak nowy, najmlodszy tez niezle. Zdrowia dla meza Rybko, oby szybko poszlo chorobsko precz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam przyjaciela, mam:):):) Przyjaciela, nie przyjaciółkę, ale on jak przyjaciółka- Jaskół.
    Oby Twój mąż szybko wyzdrowiał i bez powikłań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jaskoou też jest mi przyjacielem
      Ale żeby go obgadać muszę iść w inny konfesjonał 😁

      Usuń
  9. Dziewczęta, wszystkiego NAJ w Nowym Roku. Pozbierałam się :). Jak się cieszę, że ten pojebany 2022 rok w końcu skończył się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I już się nie wróci!!

      Niech ten stan trwa!!
      Daj znać, jak ważne sprawy!

      Usuń
    2. Tak, daj, bo tu kciuki były i moce!

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję Dziewczyny. Sprawa jest w sądzie. Nie było jeszcze rozprawy.

      Usuń
    4. Dziękuję Dziewczyny. Sprawa w sądzie, mój pracodawca uważa, że nie było wypadku, ja uważam, że był. Rozprawy żadnej nie było. W każdym razie nie odpuszczę.

      Usuń