Chwila przed koncertem. Własnym. Stres, zabieganie, koncentracja.
I nagle się dowiaduję, że będę teściową!
Niezięć się mojej cudownej córeczce oświadczył! Pod zorzą polarną!
Są wspaniałą cudną parą. Bardzo się cieszę, że tak to się układa.
Ale nie pytajcie, jak poszedł mi koncert, bo pierwszy raz w życiu mi się dłużył 😄😄😄
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)
Gratulacje! ❤️
OdpowiedzUsuń❤
Usuńna mnie wrażenie zrobiła ta zorza polarna. przypomniało mi się, że jeszcze nie widziałam...
OdpowiedzUsuńNigdy nie widziałam, to mogę marzenie.
Usuńi moje, może w 23 się ziści...
UsuńCudnie! Gratuluję!
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńCudownie! Gratulacje! To musiało być magiczne! ❤️ A wczoraj właśnie mnie synowa pytała, gdzie tak najbardziej bym chciała polecieć. Odpowiedź brzmiała - zobaczyć zorze.
OdpowiedzUsuńO!!
UsuńJak nic będzie zjazd blogowy na północy!
Super! Może być nawet bez zaręczyn! 😃
UsuńPrzeżyjemy bez;))
UsuńNo ciebie też mógł poprosił o rękę córki pod tą zorzą . Co mu szkodziło,,? 😁.
OdpowiedzUsuńFélicitations !
No my się upominamy o to proszenie o rękę córki ale on jakoś nie może zajarzyć, że my tak sérieux ;))
UsuńU nas to samo było 😂
UsuńI udało się??
UsuńNie😁
UsuńNo i obawiam się, że u nas będzie tak samo😄
Usuń#kuniecsfiata.
UsuńAle czy wtedy małżeństwa się udajo??
UsuńKoncert na pewno udany:):) a wiadomość wspaniała:) Zwłaszcza, że lubisz przyszłego zięcia, a Twojej córce z nim dobrze jest:).
OdpowiedzUsuńI znowu dzieje się, pozytywnie i to jest fajne:)
Niech się ten pozytyw rozlewa!
UsuńKoncert bardzo udany, fakt:))
Cudownie!
OdpowiedzUsuńI nie miejsce jest tutaj najważniejsze!
I się doczekałaś szczęścia córci.
OdpowiedzUsuńGratulacje❣️Niech im się pięknie darzy.
Pamiętam zaręczyny Tuśki, nie zajarzylam w ogóle, bo mms się nie otworzył i tylko odpowiedziałam na temat obrusu, bo na drugi dzień spotykaliśmy się u nich z moimi i z drugimi rodzicami i rodzeństwem młodych na obiedzie . Owszem, po przybyciu zobaczyłam ogromny bukiet czerwonych róż i pomyślałam o walentynkach - w listopadzie🙈Moja tępota i zaćmienie było usprawiedliwione, bo byłam w trakcie chemii dożylnej😂
Zięcia już nie mam, ale to będę pamiętać chyba do końca życia🤪
Ano
UsuńRóżnie się układa potem.
Ale fajnie, jak choć trochę jest fajnie:)
Się dzieje!
OdpowiedzUsuńGratulacje, Marzycielko❣️
Moja syna oświadczył się w Pradze.
Miejsce nieważne, ważne, że w końcu to zrobił, s teraz jest na świecie kolejna cudowna dziewczynka😀
super♥
OdpowiedzUsuńmoje dziecka zaręczyły się w Wigilię dwa roki temu
A teraz czekamy na więcej;))
Usuńjusz za 4 miesionce!
UsuńZleci jak błysk ciupagi!!
UsuńMój syn w Budapeszcie. Też pięknie! 😉
OdpowiedzUsuńTen blogger!
OdpowiedzUsuńI wiadomo:)
Gratuluję wszystkim tesciowym, a w szczególności tesciowym in spe❤ Drogie teściowe, bez fałszywej skromności, bądźmy dumne z dzieci i z siebie. To w dużej mierze nasza zasługa, że dzieci układają sobie życie. Bo pewnie każda z nas zna przykłady na to, że z dorosłymi a nawet bardzo dorosłymi dziećmi..bywa bardzo różnie.Miejmy więc satysfakcję i poczucie sukcesu, a co? 😃
OdpowiedzUsuńOraz zima mnie dzis przemaglowala jak nie pamietam już kiedy, w pięknym zimowym entouragu zamiast 40 minut jechałam 2 godziny po fatalnej nawierzchni . Ech, mam już dosyć zimy, choć teoretycznie lubię🤗
No przy takich opóźnieniach to wszystko można znielubić.
UsuńI zadumałam się.
Czy wszystko od nas zależy?
Rodziców?
Znam fajne rodziny a dzieciom tak średnio się układa. I znam dysfunkcyjne, gdzie dzieci dobrze sobie radzą.
Ale może generalnie to tak działa jak piszesz?
Nie,nie wszystko,ale sporo:)) tak myślę
UsuńSporo.
UsuńChyba masz rację.
To dobrze działa na mnie, taka nadzieja, że tym moim dzieciom się ułoży.
Rybko,wszyscy mamy taką nadzieję.I tez świadomość,że jeszcze nigdy żadnemu chyba rodzicowi nie udalo się wyposażyć dzieci absolutnie we wszystko,co im bedzie potrzebne w doroslym życiu.Choć wszyscy bardzo się staramy. Nie ma idealnych rodzicow,idealnych dzieci,ani idealnych sytuacji.Ale to,że emocjonalnie odbieramy niemalże wszystko,co jest związane z naszymi dziecmi -wydaje mi się normalne.Co absolutnie nie oznacza,że mamy sie czynić odpowiedzialnymi za dorosłe zycie naszych dzieci.Nie,nic z tych rzeczy:))
UsuńMam jeszcze jedno przemyślenie
UsuńAle dłuższe to będzie na post
Choć moje posty są krótsze od wielu komentarzy😄😄
Gratulacje dla córki 😘 teraz powinien być challenge jak wasi mężowie się wam oświadczyli? Ja tego zupełnie nie pamietam. 🙈
OdpowiedzUsuńJa pamiętam
UsuńAle
NIGDY NIKOMU NIE POWIEMY
😄😄😄