poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Będzie się pamiętało

 Mój mąż zaposiada nowe służbowo duże kombi marki popularnej wśród polskich gangsterów, dość nie tanie. Do brzegu nie tak daleko. Otóż dzień przed chrztem na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności została zniszczona opona.

I zaczęła się karuzela międzynarodowa. Musieli się dogadać prawdziwy właściciel, ubezpieczyciel, warsztat i my. W gruncie rzeczy to tylko mam zależało na szybkiej naprawie, ale nie o tym jest ten post. W każdym razie ogromne, długie, szerokie auto odjechało na lawecie.

Po trudach i awanturach dostarczono mężu memu auto zastępcze . Za to bmw kombi.  Kiedy je zobaczyliśmy cała ulica słyszała jak pokładamy się ze śmiechu . Ponieważ albowiem azaliż ma podwórko wjechał fiacik 500 🤣🤣🤣🤣🤣

Tu chyba spuszczę kurtynę 🚗🚖🚔🚓🛻🚙

47 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. To jakiś żart i skandal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się Fiat pińcet podoba…. Takie miejskie auto…. Ale na trasę wawa-luks raczej nie polecam ….

      Usuń
  3. Na pewno się za tą kurtyną zmieści.
    Tylko czy Wy się w nim zmieścicie?:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z łatwością można się wczołgać a tylne siedzenia, jeśli się ma brązowy medal w gimnastyce akrobatycnej 😄

      Usuń
  4. Uśmiechnęłaś mnie tą historią na początek dnia i tygodnia, dzięki! :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jav się też śmiałam, do momentu kiedy się okazało, że nie wiadomo, kiedy oddadzą nasze auto 🤣

      Usuń
  5. Wygląda na to, że ktoś się wyzłośliwił😜
    Kiedy mnie podstawiano zastępcze auto, to zażyczyłam sobie w automacie i takie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest automat 🤣🤣

      Usuń
    2. 😀
      Nie, ale serio
      Mam czy bliskie osoby które pracują w ubezpieczeniach… jeszcze się nie zdarzyło żeby komuś w ciemno podstawiono auto, zawsze uzgadniają wcześniej z klientem

      Usuń
    3. Tak słyszę od znajomych w Pl
      Problem polega na tym, że masz nie może rozmawiać bezpośrednio z firmą ubezpieczającą, bo to nie jego auto.
      A firma leasingowa jest daleko za granicą i uprawia wdupiemanie. Nikt nie czuję się odpowiedzialny

      Usuń
    4. Gdyby to był mój samochód i rzecz by się działa w lux byłaby zupełnie inna rozmowa...

      Usuń
    5. Czyli jak zwykle…. Gdzie kucharek sześć…..

      Usuń
    6. Najgorzej kiedy nie ma się kogo opier....

      Usuń
    7. Wszystko rozumiem, choć przecież dostawca auta dostaje namiary na klienta, żeby ustalić czas i miejsce przejęcia auta, nie można było ponegocjować o większe auto? Moje tez w leasingu i do OM dzwonił pan z wypożyczalni aut, bo ubezpieczyciel się do niego zgłosił w sprawie auta zastępczego. Coś tu mocno zaszwankowało, dlatego napisałam o złośliwości 😉

      Usuń
    8. Nawet nie wiesz, jak bardzo zaszwankowalo
      Mial być hyundai o 17 a o 23 przyjechał fiacik...

      Usuń
    9. No my już też tylko się śmiejemy
      I mamy obawy, czy do niedzieli odzyskamy samochód.
      Bo czas wracać

      Usuń
    10. No nie! Przeca to tylko opona.

      Usuń
    11. Opony nie rosną na drzewach, jak to mówią🤣

      Usuń
    12. Szyby tez nie, a nie miałam auta przez niecałe dwa dni😀

      Usuń
  6. To tak jakbyś się przeprowadziła z dużego domu do kawalerki 😬

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry. Nie mam zdania o autach zastępczych, bo nie mam wiedzy, jak to w PL jest, chociaż Roksana już coś naświetliła. Natomiast dawanie małego autka odebrałam jako lekceważenie klienta. Małe tanie i łatwe w naprawie, dlatego się go pewnie podsuwa.Tak to widzę.
    Takie małe auta są fajne, ale ja tym razem kupiłam "dla siebie", średnie, bo w natłoku wielkich TIRów i takich wypasów osobowych, jazda choćby PUNTO wydaje mi się już mało bezpieczna.Ale mogę się mylić, bo przecież PUNTO to jest średnie auto. Taki przykład tylko.
    Niemniej współczuję jazdy w małym auteczku w kilka osób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo miejsca z tyłu to nie ma...

      Usuń
    2. Z tym miejscem z tyłu to różnie bywa. Mój brat kupił auto jak z bajki. Peugeot 3008. Komputery full wypas,czujniki na wszystkie strony, hamowanie samoistne, dizjan z kosmosu. Podziwialiśmy, oglądaliśmy i nagle mówię, otwórz tylne drzwi- otworzył, a tam siedzenie prawie przy oparciu przedniego. Podsunął przednie do przodu, ale na kolana z tyłu nadal mało miejsca. A wydawało by się taaaaaakie auto. Byłam zdziwiona, bo z zewnątrz to kolos, a w środku wygoda tylko z przodu.

      Usuń
    3. Tył w moim aucie robi mi za bagażnik 😀
      Latami całymi mieliśmy tylko duże combi, bo praktyczne prywatnie i zawodowo, potem kiedy dziecka już posiadały swoje auta, to ja miałam mniejsze a OM duże suvy. Na samym początku w spadku mieliśmy tylko jedną limuzynę- Skodę. Dla nas limuzyny nigdy nie były praktycznym autem. I chyba już tak nam zostanie😉

      Usuń
    4. To fakt, że często pozornie wielkie auta są małe dla pasażerów z tyłu

      Usuń
    5. My mamy z konieczności 2 samochody- WV Cady służy jako dostawczy i na dłuższe trasy, w tym z Bezą. Ja mam Fiestę z 2009, taki na zakupy, do lekarza i w razie, gdyby duży był niesprawny. Teraz, kiedy prawie nie ma komunikacji publicznej, dwa samochody to chyba standard. Młodzi też mają swoje, bo jeżdżą do pracy do dwóch różnych miast.

      Usuń
  8. Miałam podobnie z pralką Naprawiali ją miesiąc po czym okazało się że nie da się tego tak szybko zrobić.Mialam wtedy malutkie dziecko więc bez pralki bieda straszna.Po awanturze wywalczyłam pralkę zastępczą......Moja od góry otwierana wciśnięta na styk do łazienki a przywieźli mi otwierana normalnie chyba największą jaka jest na rynku.😁😁😁 Pralka została wzniesiona do przedpokoju i wyniesiona spowrotem przy akompaniamencie przeklanstw panów dźwigających.Dobrze że mieszkam na parterze.🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nieźle!

      Mnie się kiedyś zepsuło żelazko na gwarancji. Nie chcieli mi dać zastępczego. Po tygodniu nauczyłam się jak zrobić awanturkę po francusku i wuala! Okazało się, że mają i mi dali

      Usuń
    2. Hmm pierwsze słyszę ze dają zastępcze żelazka czy pralki…. Człowiek uczy się całe życie …😍

      Usuń
    3. Ale musisz się naumieć fransuskiego
      Albo
      Luksembyrskiego🤣

      Usuń
  9. A co to jest kaktus? Ja tylko nie wiem, czy inne też?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bo to takie babskie auto mi tez się podoba 😀

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki tez nie jest zły bylebyś na niego nie usiadła🤣🤣🤣 mam kolegę który notorycznie uszkadza kaktusy oraz siebie przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  12. A szef twojego ministra wszystko obieca co będziesz chciała 😜

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja po stolycy teraz zasuwam metrem

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakieś urozmaicenie . W Lux jest metro?

    OdpowiedzUsuń
  15. https://images.app.goo.gl/6kxTW1zB9poT2RjF8

    mnie nurtuje jak się tam pomiesciliscie?😄

    OdpowiedzUsuń
  16. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣

    Że tak się wyrażę

    OdpowiedzUsuń