wtorek, 22 grudnia 2020

Smutno mi..

 Chyba kiedyś pisałam, że od czasu do czasu zajmuję się piesem koleżanki. Cudownym, kochanym, wesołym zwierzakiem. Akceptował nas w całości. 

Dzisiaj poszedł za tęczowy most. Dużo ludzi dzisiaj płacze. Bo miał raptem 8 lat. 

Wredna choroba zabrała go nagle...

Ten rok...

12 komentarzy:

  1. Pies to jak członek rodziny. Oczywiście, że smutno...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój już stary jest.... boje się co będzie jak odejdzie😥

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój już stary jest.... boje się co będzie jak odejdzie😥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzę, że się boisz dubeltowo;))

      No odejdzie . Będziemy płakać

      Usuń
    2. No tak jakoś dwa razy .... może z żalu tak mi się zrobiło. Moje wszystkie zwierzaki są nasza rodziną 🙂

      Usuń
  4. ja beczałam za Kotom, która tak naprawdę nigdy nie była moja:) pozwalała mi się karmić i utorowała miejsce dla pozostałych kotuf :)

    OdpowiedzUsuń