Jak wiecie, nie mam zamiaru się przemęczać na święta
Na wigilię karp smażony i w galarecie, kiszony barszcz z buraków z uszkami, pierogi z kapustą , kapusta z grzybami, śledzik jakiś też musi być.
A na święta będzie ćwik;)
Chyba.
aaa
Ciasta jeszcze jakieś na pewno.
Znajoma mi opowiadała, matka jej męża zapytała ją jakie chce ciasto na święta, bo bardzo chce jej zrobić przyjemność swoim wypiekiem , a ta rozmarzonym głosem, to poproszę o sernik, jako, że teściowa robi naprawdę pyszne serniki.A teściowa, a nie, sernik to na Wielkanoc.
Kurtyna
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Ćwik, czyli kogut??
OdpowiedzUsuńHistoria z sernikiem cudna! :)) Niektórzy od tradycji nie odstąpią ani na krok ;)))))
W moim rodzinnym domu były i makowce i sernik!
U mnie też nie było żadnego podziału. Ale jak ktoś jest Ą i Ę to tak bywa
UsuńDla mnie tez bez różnicy jakie ciasto. Wazne żeby smakowało😁😁
UsuńI ja zrobię ten sernik;)
UsuńUwielbiam serniki!!:))
UsuńJa juz nie zlicze ile razy robilam pierniki. Ostatnio przedwczoraj ale juz wiem ze nie mają szans dotrwac do swiąt
UsuńNie lubię pierników
UsuńJa szczególnie starych 🤣🤣🤣
UsuńJa tez niekoniecznie przepadam. Dla synka robie.
UsuńA robie z 4 przepisow i za kazdym razem mowi ze to wlasnie te som najlepsiejsze 😂
Dla synków i córeczków to wszystko można!
UsuńWszystko! Wlasnie mi powiedzial kiedy bedziemy robic pierniki NA ŚWIĘTA? A ja juz przeca nie pamietam ile razy robilam NA ŚWIĘTA!!
UsuńA najlepszy hit jest taki ze monsz oznajmil ze on takich mientkich piernikow to nie bardzo... Wolalby zeby chrupaly!,🤦♀️I jak zyc pod jednym dachem z czema chlopami 🤪😄
No jak się chce wszystkim dogodzić, to jest cienszko
UsuńMarzycielka😂😂😂
Najczensciej korzystam z przepisu mojej niezyjacej juz cioci i jeszcze sie nie zdarzylo zeby ktos powiedzial ze są beee. Wszystkie moje kolezanki je robiom i ich kolezanki i kolezanek kolezanki 🤪 Za to moja tesciowa co roku robi chrupionce i nikt ich nie je 😂
Usuń😂😂😂😂😂
UsuńPrzeczytałam plemniki... No cóż ja wciąż o jednym...🤪🤪🤪
Usuńi ja!!;D
Usuńmam usprawiedliwienie -monsz daleko:((
ćwik, hmmmm..
OdpowiedzUsuńcoś z burakami?
Cha cha cha
UsuńSpecjalnie tak napisałam
Jest jeszcze inna nazwa
Kapłon
Czyli unieszczęśliwiony kogut
Wiórki buraczane z przyprawami? Ale tylko tyle na święta? A może to pieczone prosię?
OdpowiedzUsuńTo bardzo szlachetne mięso. Wykastrowany kogut. Kiedyś w Polsce bardzo znane w szlacheckich domach. Tutaj na święta w sklepach można kupić. Po francusku to chapon
UsuńZnam nazwę kapłon, ale nie wiedziałam, że też nazywa się ćwik.
UsuńTo smacznego zatem.
Specjalnie użyłam;)
UsuńNie jadłam koguta jeszcze 🤭
OdpowiedzUsuńTo taka duża kura
UsuńFacet bez jaj niewieścieje i staje się lepsiejszy;))
A taki żeński odpowiednik kapłona to pularda.
UsuńAle mamy smaki świąteczne.
Po francusku Poularde
UsuńA tego nie jadłam🤔
Swoją drogą to chyba trudno wykastrować kurę
Pularda to młoda kura nierozwiniętą płciowo....a jak to możliwe nie wiem 🙈
UsuńNo
UsuńBo
Ponieważ
Jest
WYSTERILIZOWANA!
Sernikiem obdarowuje nas zaprzyjaźniona piekarnia. Jakieś ciasto upiecze Ata, czyli Dziecka Młodsze. Zawsze mamy za dużo ciasta, ale skrzydlate lubią, więc nic się nie marnuje 🙂
OdpowiedzUsuńW sobotę robię farsz do uszek. A potem się zobaczy. Barszcz ugotuję, sprawie karpia i śledzie... Zestaw pierogów/karp/ śledź przegryzane ciastem u mnie to podstawa menu tych świąt, mogę jeść przez trzy dni i się mi nie znudzi...szczególnie barszcz z uszkami 🥰 Były takie czasy, że Mam robiła dla mnie barszcz i uszka na Wielkanoc 😍
Ja z łezką w oku wspominam ciasta które dostawałam od pewnej czytaczki Anniki....
UsuńJej tort dacquoise ( Kryste jak zapamiętać pisownię??!!)
Więc ten tort to jest BAJKA!!!!
OOO, to tego! Muszę porównać!!
UsuńA ktoś jadł ciasto Marcinek ? Przepis z Podlasia....to jest dopiero wyczyn zrobić coś takiego....
UsuńKristal
UsuńTy też że wschodu Polski korzenie ciągniesz??
Może to to samo co Stefanka?
UsuńTo nie to samo co stefanka aczkolwiek pmale podobieństwo istnieje. Moje korzenie są chyba zewsząd . Rodzina mamy z Mazowsza lecz pra prą babcia Węgierka. Ojciec gorol z Krościenka ale rodzina prawdopodobnie ze Słowacji pochodzi. A moi dziadkowie poznali się w USA i mieszkali tam ze 20 lat ale wrócili i na stare lata zmajstrowali mojego tatusia i tak tom ci ja tutaj🤣🤣🤣
UsuńLatająca rodzina!
UsuńA ja całkiem rozumiem, bo w święta jak dla mnie je się świąteczne potrawy, których nie je się na co dzień 😀 I człek się musi najeść na cały rok, żeby zapamiętać smak i zapach...
OdpowiedzUsuńW mojej rodzinie (tej szerszej) też tak jest od dłuższego czasu. Bo w Wigilię jest tyle pysznego jedzenia. I nikt nie ma ochoty na poważny obiad w Święta. Chętnie się zjada to na co nie było za bardzo miejsca w brzuszku w Wigilię. I nie za dużo... Ewentualnie jakieś dobre wędliny.
OdpowiedzUsuńElla-5
A ja jestem w czarnej dupie ze wszystkim .... (oprócz prezentów) bo mi się zachciało zmieniać prace i teraz siedzę i kończę stare sprawy zamiast piec i gotować . 🙈
OdpowiedzUsuńNo ja dziś kiszę
UsuńRaz w roku mam uszka (żadne tam kupne! ) i barszcz na zakwasie, zupę śledziową też oraz karpia, i zestaw pierogów z rożnym farszem, bo normalnie to jak już to z jednym, oczywiście są inne potrawy, ale ja jem na zimno na ciepło prawie wyłącznie tylko to i żadne tam obiady nie są mi potrzebne. Właściwie dwa razy do roku bo 6 stycznia powtórka, ale to zbyt krótki odstęp 😉 W sumie chce powiedzieć ze wszystko co zawiera leśne grzyby, karpia i śledzie oraz pierogi -u mnie wygrywa jako świąteczne potrawy. Dla mnie, niekoniecznie dla bliskich😉
OdpowiedzUsuńElla u mnie jakiś obiad się robi, ale w sumie mało kto go je kiedy karp i pierogi oraz sałatki na stole od rana, a na śniadanie barszcz z uszkami się serwuje w dni świąteczne 😀
OdpowiedzUsuńNawet jesli jest plan zeby sie nie przemeczac, to i tak jedt duzo roboty
OdpowiedzUsuńJest!
UsuńGdzie przydzwigalam milion kg zakupów
A najgorsze ze to nie wszystko 🤦♀️
UsuńBARDZO nie wszystko🙈
UsuńJeszcze pienć milionuf kiluf
UsuńCo najmniej!!
Usuńmój chce makowiec. Wiec sprawdzone przepisy na no gluten mile widziane :P
OdpowiedzUsuńMój chce ale twierdzi, że może się obejść bez;)
UsuńMy tylko mięso dopiekamy, bo wigilia jarska a rodzina krwiożercza
OdpowiedzUsuńTez planuję tylko mięso- gołąbki i steki z polędwicy wołowej muszą wystarczyć
OdpowiedzUsuńTak sobie po cichu marzę, że w niedzielę po świętach weźmiemy coś na wynos
OdpowiedzUsuńW ramach wspierania, oczywiście😛
Ja tradycyjnie, karpik, uszka, kutia, serniczek, makowiec i stefanek na moją zachciankę. Reszte zobaczymy 😊
OdpowiedzUsuńKutii nie lubieję
UsuńKażden może lubiejeć i nie lubiejeć co tylko kce!!
UsuńNienawidze barszczu 🤢
UsuńNie zjem go bez swiont a co dopiero świenta sobie psuc 😂
I śledziuf tez niekoniecznie 😉
UsuńU mojego mensza w rodzinie szykowalo sie duzo ns Wigilie i to juz bylo na swieta. W moim rodzinnym domu, sxykowalysmy z mama jeszcze duzo miesnych potraw bo my miesozerni.
Tak, u mnie dużo pieczonych mięs. Mi się średnio udają i nikt nie przepada to show skupiam na tym, co najbardziej lubimy. Najmłodszy z potraw wigilijnych lubi nic, więc kombinuję
UsuńU mnie najmlodszy to nienajgorzej, starszy to dopiero wybredny
UsuńPrzejdzie mu jak pójdzie na studia;))
UsuńAle tu dziś smakowicie😄 U nas bardzo skromnie -90 procent wigilijnych przygotowań przejęli moi młodzi, ja tylko barszcz czerwony(jeden zakwas już mam w lodowce, drugi nastawiłam wczoraj), rybe tradycyjnie podeśle mój brat z własnej hodowli. Nawet dziś pytałam córkę, czy im jeszcze w czymś pomóc, ale stwierdziła, że nie trzeba;)) ona jest o wiele bardziej ogarnięta kulinarnie niż ja;)) Na bozonarodzeniowy obiad zamówiłam
OdpowiedzUsuńrolady i kluski śląskie (ukłon w stronę zięcia;)) w zaprzyjaźnionej restauracji, bo mają pyszne;) Może jeszcze ugotuje rosół, wnuczka lubi. I to by było na tyle😊
Fajnie, że są teraz restauracje, które robią smaczne rzeczy. Nie trzeba wszystkiego w domu
Usuń