czwartek, 17 grudnia 2020

No i tak

Jak wiecie, nie mam zamiaru się przemęczać na święta

Na wigilię karp smażony i w galarecie, kiszony barszcz z buraków z uszkami, pierogi z kapustą , kapusta z grzybami, śledzik jakiś też musi być.

A na święta będzie ćwik;)

Chyba.

aaa 

Ciasta jeszcze jakieś na pewno.

Znajoma mi opowiadała, matka jej męża zapytała ją jakie chce ciasto na święta, bo bardzo chce jej zrobić przyjemność swoim wypiekiem , a ta rozmarzonym głosem, to poproszę o sernik, jako, że teściowa robi naprawdę  pyszne serniki.A teściowa, a nie, sernik to na Wielkanoc.

Kurtyna

64 komentarze:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ćwik, czyli kogut??

    Historia z sernikiem cudna! :)) Niektórzy od tradycji nie odstąpią ani na krok ;)))))
    W moim rodzinnym domu były i makowce i sernik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie było żadnego podziału. Ale jak ktoś jest Ą i Ę to tak bywa

      Usuń
    2. Dla mnie tez bez różnicy jakie ciasto. Wazne żeby smakowało😁😁

      Usuń
    3. I ja zrobię ten sernik;)

      Usuń
    4. Uwielbiam serniki!!:))

      Usuń
    5. Ja juz nie zlicze ile razy robilam pierniki. Ostatnio przedwczoraj ale juz wiem ze nie mają szans dotrwac do swiąt

      Usuń
    6. Ja szczególnie starych 🤣🤣🤣

      Usuń
    7. Ja tez niekoniecznie przepadam. Dla synka robie.
      A robie z 4 przepisow i za kazdym razem mowi ze to wlasnie te som najlepsiejsze 😂

      Usuń
    8. Dla synków i córeczków to wszystko można!

      Usuń
    9. Wszystko! Wlasnie mi powiedzial kiedy bedziemy robic pierniki NA ŚWIĘTA? A ja juz przeca nie pamietam ile razy robilam NA ŚWIĘTA!!
      A najlepszy hit jest taki ze monsz oznajmil ze on takich mientkich piernikow to nie bardzo... Wolalby zeby chrupaly!,🤦‍♀️I jak zyc pod jednym dachem z czema chlopami 🤪😄

      Usuń
    10. No jak się chce wszystkim dogodzić, to jest cienszko

      Marzycielka😂😂😂

      Usuń
    11. Najczensciej korzystam z przepisu mojej niezyjacej juz cioci i jeszcze sie nie zdarzylo zeby ktos powiedzial ze są beee. Wszystkie moje kolezanki je robiom i ich kolezanki i kolezanek kolezanki 🤪 Za to moja tesciowa co roku robi chrupionce i nikt ich nie je 😂

      Usuń
    12. Przeczytałam plemniki... No cóż ja wciąż o jednym...🤪🤪🤪

      Usuń
    13. i ja!!;D
      mam usprawiedliwienie -monsz daleko:((

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cha cha cha
      Specjalnie tak napisałam
      Jest jeszcze inna nazwa
      Kapłon
      Czyli unieszczęśliwiony kogut

      Usuń
  4. Wiórki buraczane z przyprawami? Ale tylko tyle na święta? A może to pieczone prosię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo szlachetne mięso. Wykastrowany kogut. Kiedyś w Polsce bardzo znane w szlacheckich domach. Tutaj na święta w sklepach można kupić. Po francusku to chapon

      Usuń
    2. Znam nazwę kapłon, ale nie wiedziałam, że też nazywa się ćwik.
      To smacznego zatem.

      Usuń
  5. Nie jadłam koguta jeszcze 🤭

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka duża kura
      Facet bez jaj niewieścieje i staje się lepsiejszy;))

      Usuń
    2. A taki żeński odpowiednik kapłona to pularda.
      Ale mamy smaki świąteczne.

      Usuń
    3. Po francusku Poularde
      A tego nie jadłam🤔

      Swoją drogą to chyba trudno wykastrować kurę

      Usuń
    4. Pularda to młoda kura nierozwiniętą płciowo....a jak to możliwe nie wiem 🙈

      Usuń
    5. No
      Bo
      Ponieważ
      Jest
      WYSTERILIZOWANA!

      Usuń
  6. Sernikiem obdarowuje nas zaprzyjaźniona piekarnia. Jakieś ciasto upiecze Ata, czyli Dziecka Młodsze. Zawsze mamy za dużo ciasta, ale skrzydlate lubią, więc nic się nie marnuje 🙂
    W sobotę robię farsz do uszek. A potem się zobaczy. Barszcz ugotuję, sprawie karpia i śledzie... Zestaw pierogów/karp/ śledź przegryzane ciastem u mnie to podstawa menu tych świąt, mogę jeść przez trzy dni i się mi nie znudzi...szczególnie barszcz z uszkami 🥰 Były takie czasy, że Mam robiła dla mnie barszcz i uszka na Wielkanoc 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z łezką w oku wspominam ciasta które dostawałam od pewnej czytaczki Anniki....
      Jej tort dacquoise ( Kryste jak zapamiętać pisownię??!!)

      Więc ten tort to jest BAJKA!!!!

      Usuń
    2. OOO, to tego! Muszę porównać!!

      Usuń
    3. A ktoś jadł ciasto Marcinek ? Przepis z Podlasia....to jest dopiero wyczyn zrobić coś takiego....

      Usuń
    4. Kristal
      Ty też że wschodu Polski korzenie ciągniesz??

      Usuń
    5. Może to to samo co Stefanka?

      Usuń
    6. To nie to samo co stefanka aczkolwiek pmale podobieństwo istnieje. Moje korzenie są chyba zewsząd . Rodzina mamy z Mazowsza lecz pra prą babcia Węgierka. Ojciec gorol z Krościenka ale rodzina prawdopodobnie ze Słowacji pochodzi. A moi dziadkowie poznali się w USA i mieszkali tam ze 20 lat ale wrócili i na stare lata zmajstrowali mojego tatusia i tak tom ci ja tutaj🤣🤣🤣

      Usuń
  7. A ja całkiem rozumiem, bo w święta jak dla mnie je się świąteczne potrawy, których nie je się na co dzień 😀 I człek się musi najeść na cały rok, żeby zapamiętać smak i zapach...

    OdpowiedzUsuń
  8. W mojej rodzinie (tej szerszej) też tak jest od dłuższego czasu. Bo w Wigilię jest tyle pysznego jedzenia. I nikt nie ma ochoty na poważny obiad w Święta. Chętnie się zjada to na co nie było za bardzo miejsca w brzuszku w Wigilię. I nie za dużo... Ewentualnie jakieś dobre wędliny.
    Ella-5

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jestem w czarnej dupie ze wszystkim .... (oprócz prezentów) bo mi się zachciało zmieniać prace i teraz siedzę i kończę stare sprawy zamiast piec i gotować . 🙈

    OdpowiedzUsuń
  10. Raz w roku mam uszka (żadne tam kupne! ) i barszcz na zakwasie, zupę śledziową też oraz karpia, i zestaw pierogów z rożnym farszem, bo normalnie to jak już to z jednym, oczywiście są inne potrawy, ale ja jem na zimno na ciepło prawie wyłącznie tylko to i żadne tam obiady nie są mi potrzebne. Właściwie dwa razy do roku bo 6 stycznia powtórka, ale to zbyt krótki odstęp 😉 W sumie chce powiedzieć ze wszystko co zawiera leśne grzyby, karpia i śledzie oraz pierogi -u mnie wygrywa jako świąteczne potrawy. Dla mnie, niekoniecznie dla bliskich😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Ella u mnie jakiś obiad się robi, ale w sumie mało kto go je kiedy karp i pierogi oraz sałatki na stole od rana, a na śniadanie barszcz z uszkami się serwuje w dni świąteczne 😀

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet jesli jest plan zeby sie nie przemeczac, to i tak jedt duzo roboty

    OdpowiedzUsuń
  13. mój chce makowiec. Wiec sprawdzone przepisy na no gluten mile widziane :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chce ale twierdzi, że może się obejść bez;)

      Usuń
  14. My tylko mięso dopiekamy, bo wigilia jarska a rodzina krwiożercza

    OdpowiedzUsuń
  15. Tez planuję tylko mięso- gołąbki i steki z polędwicy wołowej muszą wystarczyć

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak sobie po cichu marzę, że w niedzielę po świętach weźmiemy coś na wynos
    W ramach wspierania, oczywiście😛

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tradycyjnie, karpik, uszka, kutia, serniczek, makowiec i stefanek na moją zachciankę. Reszte zobaczymy 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każden może lubiejeć i nie lubiejeć co tylko kce!!

      Usuń
    2. Nienawidze barszczu 🤢
      Nie zjem go bez swiont a co dopiero świenta sobie psuc 😂

      Usuń
    3. I śledziuf tez niekoniecznie 😉
      U mojego mensza w rodzinie szykowalo sie duzo ns Wigilie i to juz bylo na swieta. W moim rodzinnym domu, sxykowalysmy z mama jeszcze duzo miesnych potraw bo my miesozerni.

      Usuń
    4. Tak, u mnie dużo pieczonych mięs. Mi się średnio udają i nikt nie przepada to show skupiam na tym, co najbardziej lubimy. Najmłodszy z potraw wigilijnych lubi nic, więc kombinuję

      Usuń
    5. U mnie najmlodszy to nienajgorzej, starszy to dopiero wybredny

      Usuń
    6. Przejdzie mu jak pójdzie na studia;))

      Usuń
  18. Ale tu dziś smakowicie😄 U nas bardzo skromnie -90 procent wigilijnych przygotowań przejęli moi młodzi, ja tylko barszcz czerwony(jeden zakwas już mam w lodowce, drugi nastawiłam wczoraj), rybe tradycyjnie podeśle mój brat z własnej hodowli. Nawet dziś pytałam córkę, czy im jeszcze w czymś pomóc, ale stwierdziła, że nie trzeba;)) ona jest o wiele bardziej ogarnięta kulinarnie niż ja;)) Na bozonarodzeniowy obiad zamówiłam
    rolady i kluski śląskie (ukłon w stronę zięcia;)) w zaprzyjaźnionej restauracji, bo mają pyszne;) Może jeszcze ugotuje rosół, wnuczka lubi. I to by było na tyle😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że są teraz restauracje, które robią smaczne rzeczy. Nie trzeba wszystkiego w domu

      Usuń