poniedziałek, 28 grudnia 2020

Ja nie chcę tego lockdownu😭😭😭😭

 Znowu wszystko pozamykane. Supermarkety otwarte, alter tylko z jedzeniem. I chemią domową. Pralki nie kupisz. Ale szklanki tak. Majtek nie. Kartkę pocztową tak. 


Ech....


Niech ktoś mnie obudzi kiedy to wszystko się skończy. 


Ps. Córka doleciała. Ale z przygodami. Spadło ok 2,4mm śniegu. I samoloty zaczęli wstrzymywać w Lux...

Na szczęście na przesiadce miała dużo czasu zapasu 

Uffff....


82 komentarze:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ruszyły szczepienia. Niech to będzie krok do normalności!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech przestaną debile mówić, że się mię zaszczepią!

      Usuń
  3. Cieszę się ,że córcia bez większych przygód doleciała.
    Rybenki ja pewnie do ciebie dołączę po świętach ( trzecia kwarantanna ) ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Olga:) biorę duża kawę. Wszystko na dworze przysypane śniegiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, ze Corcia doleciala i juz jeden stres mniej!
    Chyba juz wszyscy jestesmy zmęczeni tymi lockdownami....ech....byle do wiosny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A debile w Internecie piszą, że nie ma COVIDa i że snie zaszczepią...

      Usuń
    2. Ci debile strasznie dzialają mi na nerwy. Znam bardzo wielu ludzi ktorzy mowią ze sie nie zaszczepia, bo chcą szczepionkami zlikwidowac ludzi, ze Covid to grypa itd. 🤦‍♀️ Ja nawet na tę zwykla grype nie chce zachorowac, bo w ubieglym roku chorowalam i myslalam ze to moj ostatni dzien w zyciu, a co dopiero na chorobę na ktora tylu ludzi dziennie umiera. W tym roku po raz pierwszy zaszczepilismy się wszyscy przeciwko grypie.

      Usuń
    3. Ja już nie mam cierpliwości do tych debili. Zaczynam tylko myśleć, że jednak większość ludzi się zaszczepi a idiotom zrobi się albo głupio albo będą mechanizmy, które to sprawią

      Usuń
    4. Prędzej w te mechanizmy uwierzę.
      Mnie się wydaje ze wiekszosc jednak nie chce sie zaszczepic, ale jak juz wspomnialam u roksany, moze oceniam to przez pryzmat mojego otoczenia 😒

      Usuń
    5. Czytałam..

      Ja myślę, że ludziom się znudzi sprzeciw. I myślę, że Kościół zacznie namawiać do szczepień. Nie mają wyjścia

      Usuń
    6. Myślę, że jeżeli do kina, na wesele, do hotelu będzie można się dostać tylko mając dowód na zaszczepienie to szybko schowają niektórzy dumę

      Usuń
    7. Dziewczyny dołączam do grupy " ja już nie mam cierpliwości do tych debili" .Mam tu bardzo liczna rodzinę że strony męża i kiedy widzę ,że to w większości młodzi ludzie wykazują najwięcej sceptycyzmu i oporu co do szczepień to mi siekiera w torebce staje !
      Przy tym jestem kompletnie załamana ich argumentacją a raczej jej brakiem . Stwierdzenie " nie zaszczepie się bo nie wiem co tam w środku jest " albo " ukrywają przed nami prawdę " doprowadza mnie do rozpaczy . Spodziewałam się większej wiedzy i wysiłku intelektualnego po tych młodych.

      Usuń
    8. Tak, ale to wlasnie będą te mechanizmy ktore sprawią ze się zaszczepią. W mądrosc i rozum tych ktorzy wykrzykują o masowym szczepionkowym ludobojstwie nie uwierzę.

      Usuń
    9. Małgosia
      Ja do pewnego czasu myślałam, że w Polsce jest tylu covidiotów bo nas oszczędził wirus. A teraz widzę, że we Francji, bardzo mocno dotkniętej też ich nie brakuje. A w Polsce teraz też nie jest wesoło...

      Usuń
    10. Malgosia, podpisuję sie pod kazdym Twoim slowem. Tez widzę blisko siebie ze to mlodzi mają nierowno pod peruką

      Usuń
    11. Wiecie myślę ,że część tych młodych wykazuje się inteligencją bezobjawową :)

      Usuń
    12. Dziewczyny we Francji jest bardzo silny ruch antyszczepionkowy...
      A jeśli chodzi o rodzinę to najgorsi są młodzi , którzy mieszkają w USA...

      Usuń
    13. Kiedy siostra ojca moich wnuków latem wyraziła sceptycyzm co do zaszczepiania się, myślałam, że to takie tylko tam, i naturalne, bo wtedy jeszcze nic nie wiedzieliśmy. Taaa teraz ani ojciec, ani babka moich wnuków nie chcą się zaszczepić. Przynajmniej nie tak szybko... poczekają. No, to mamy problem...

      Usuń
    14. Myślę,że dziś wiemy to,co powinniśmy wiedziec na ten temat,jesli ktoś oczywiscie chce wiedziec.Czas na watpliwości już był..

      Usuń
    15. Im więcej słucham covidiotów tym szybciej chce się zaszczepić

      Usuń
    16. Sami lekarze- wirusolodzy mówią, że po otrzymaniu wyników badań, a to nastąpiło zupełnie niedawno, mogą zagwarantować bezpieczeństwo i skuteczność tej szczepionki. A ja im wierzę i nie rozumiem skąd te wątpliwości, co do samego zaszczepienia się.

      Usuń
    17. Nie tylko coviidioci nie chcą się szczepić.

      Usuń
    18. Jak się nie chcą szczepić to co najmniej idioci

      Usuń
  6. Osoby,ktore całe dekady paliły lub palą nadal papierosy,nazywaja szczepionkę trucizną:)))Czytalam też,że wielu przeciwnikow szczepien jest wśród zwolennikow Konfederacji,jakoś mnie to nie dziwi..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze widzę na ortodoksyjnych stronach katolickich, gdzie chcą, żeby kobiety rodziły dzieci bez głowy ale broń Bóg się nie zaszczepią, co tam, że mogą skazać ileś ludzi na śmierć

      Usuń
    2. Parafrazując znane stwierdzenie o internecie i idiotach - gdyby nie covid tez nawet bysmy nie przypuszczali,ze jest tylu idiotow na świecie..

      Usuń
    3. Bo tam problemem są "komórki abortowanych płodów" no i że to nieetyczne...

      Usuń
  7. A ja odniosłam mały sukces bo udało mi się kilku sceptyków przekonać do szczepienia. Cała moja rodzina się zaszczepi. Ale dużo znam takich co się boją, wynika to pewnie z braku informacji jak działa ta szczepionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo!!

      Ja myślę, że jak dojdzie kolej na sceptyków to już będą widzieć, że nikt się po szczepionce nie zamienia w nietoperza

      Usuń
    2. Podziwiam Kristal. U mnie konczy sie klotnią bo ja nie mam na to sil zeby kulturalnie odpowiadac komus na slowa: "ale ja sie nie zaszczepie bo nawet moj ginekolog mowi ze sie nigdy nie zaszczepi"...

      Usuń
    3. No ja się kłócę w Internecie

      Usuń
    4. Naprawdę tracisz czas na kłótnie w necie? Przecież jak kogoś nie znasz to i tak nie przekonasz. Do niczego.

      Usuń
    5. Wiadomo, ze wszystkich nie przekonam, to niemozliwe. Ale staram się i często to skutkuje. Tez się czasem wkurzam, ale coraz mniej ... bo agresja rodzi agresję . Rzadko się kłócę lub wybucham . Ale wtedy to już nikt mi w drogę nie wchodzi 🤪🤣🤣

      Usuń
    6. Roksana
      Tak
      Ale jeśli w Internecie ludzie czytają dyskusje to nie moja widzieć tylko jednej płasloziemskiej strony

      Usuń
  8. Ja tam cierpliwie czekam na swoją kolej do szczepienia. Pewnie trochę poczekam, bo nie należę do zadnej grupy uprzywilejowanej.
    Majtki kup sobie w internecie 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może muszę trochę na tym Internecie zacząć kupować

      Usuń
    2. No nie mów, że nie kupujesz.

      Usuń
    3. Tylko przyparta do muru🙃

      Usuń
    4. Zartujesz? Ja oprocz jedzenia wszystko przez internet

      Usuń
    5. Ale jak kupić buty bez mierzenia??
      Sweter bez dotykania

      Kupiłam sobie dwie sukienki latem. Przyszło takie badziewie, że jednak to nawet nie zmierzylam

      Usuń
    6. Nie masz ulubionych sklepów, które prowadzą również sprzedaż online? Ja tylko w takich kupuje przez internet.

      Usuń
    7. Ja lubię dotykać. Przymierzac

      Usuń
    8. Na myśl o przymierzaniu w przymierzalni robi mi słabo nawet bez covidowej zarazy🤪

      Usuń
    9. Jactez wole przymierzac w domu 😁

      Usuń
    10. Pamiętajcie jeszcze, że ja mieszkam w pipidówku bez zalando z darmowymi zwrotami

      Usuń
    11. Aaa to kiepsko
      Ale!
      rzadko dla się kupuję coś przez Zolando czy inne esklepy wielu marek- jak pisałam, większość ciuchowych zakupów robię w firmowych sklepach, tyle ze online. I jeszcze nic nie zwróciłam. Sama się sobie dziwię😀 ale już poszłabym na normalne zakupy.
      Dziś kupiłam garnek, ale najpierw zmierzyłam ile to jest to 4,4l w starym😂😂

      Usuń
    12. Ja nie lubie czekac na kurierow:))ciuchy,buty musze zobaczyc na żywo,wszystkie internetowe zakupy nieudane,nie lubie zwracac,bo to tez wymaga zachodu:))Wole przywieźć ze stacjonarnego sklepu i potem im ewentualnie oddac.czesto korzystam z takiej mozliwosci.Przez internet glownie ksiazki,perfumy i sprawdzone kosmetyki w Notino,czasem Lego dla dziecka,tudziez drobne rzeczy do kuchni.

      OdpowiedzUsuń

      Usuń
    13. Jak przechodziłam lockdawn w DM to sama się stresowałam kurierem. W domu tego nie mam. Przesyłki odbierają pracownice, a zaraz lądują u mnie w domu czy jestem, czy mnie nie ma. Chorowanie wymusiło u mnie zakupy online, choć wolę te normalne, szczególnie jak coś potrzebuję konkretnego z ciuchów. I czasem lubię się powłóczyć po sklepach, jedynie czego nie lubię to przymierzać.
      No sukienki na ślub nie zaryzykowałabym kupić online😉

      Usuń
    14. Pandemia też na pewno bardzo rozwinęła internetowe zakupy ,co robić, skoro normalne sklepy zamknięte, mam pare rzeczy do wymiany, muszę czekać do 17 stycznia.. jak dobrze pójdzie😄

      Usuń
    15. Ja cały tok nie kupowałam ciuchów.... taki czelendż. Bo mi się już wysypywały z szaf.... a i tak nosze to co lubię. Dobry rok wybrałam na to (przypadkowo)bo pracuje z domu, nie kusiło kupić coś nowego. Tak do końca mi się nie udało bo kupiłam dres, piżamę i kilka par majtek. Ale to i tak wielki sukces dla mnie 👍

      Usuń
    16. Kristal, ja też się znacznie ograniczyłam i też jestem z tego dumna😊

      Usuń
    17. no przeca, nawet jak już zamierzałam coś kupić to najczęściej kończyło się na zakupie dla Najmłodszych :D Ale przez ten prawie rok kilka rzeczy na grzbiet kupiłam. Tylko z zakupów butów zrezygnowałam, choć ochota była ;p Bo wiecie, ja ostatni raz na zakupach byłam w lutym...
      Kristal...ja oddaje ciuchy i robię miejsce na nowe. Jeśli dwa trzy sezon nie ubrałam, to nie ma bata, że je będę nosić.

      Usuń
    18. Roksanna. Tez oddaje ciuchy. Tylko do tej pory na ich miejsce kupowałam nowe. Od tego roku wrócił mi rozum i wiem, ze ich aż tyle nie potrzebuję.

      Usuń
    19. od zawsze wolałam mniej za to dobrej jakości. Problem jest w tym, że od wieków noszę ten sam rozmiar, a ciuchy niektóre nie do zdarcia. Butów też nie niszczę. A potrzeba czegoś nowego, raz na jakiś czas we mnie tkwi. Nigdy nie szalałam z ciuchowymi zakupami dla się. Dlatego teraz szybciej podejmuję decyzję o nadaniu im drugiego życia ;)

      Usuń
    20. Bardzo dobre podejście. Lepiej mniej a dobre i trwałe. Ja tez wole raczej klasykę ale czasem mnie ponosi i kupię coś super modnego czego potem nie nosze 🙈

      Usuń
    21. Ale handel dźwignią gospodarki!!

      Usuń
    22. A reklama dźwignią handlu 🤣🤣🤣

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziś nam na wsi zamknęli lodowisko.....a wczoraj tam tłumy były....niby są ograniczenia ale nikt nie przestrzegał. Do końca ferii nieczynne. Szkoda bo jakaś rozrywka była.

    OdpowiedzUsuń
  11. Córka jeszcze wczoraj zdążyła pojeździć na łyżwach na lodowisku. Ludzi było dużo, ale tych czekających, bo na taflę wpuszczali określoną, mocno zmniejszoną ilość osób. Koło domu jej chłopaka jest stok narciarski, jest śnieg i wczoraj też ostatni dzień był czynny, ale był taki wiatr, że niewielu narciarzy z niego skorzystało. Ciekawe czy po 17 stycznia pozwolą na otwarcie chociaż części zamkniętych branż tak, jak zapowiadają.

    OdpowiedzUsuń