środa, 6 maja 2020

Cóż. Pacjentem onkologicznym jest się do końca życia

Poszłam wczoraj do ginekologa
A ponieważ zauważyłam jakąś zmianę w operowanej piersi to zgłosiłam to lekarce
Myślałam że dotknie i powie że to nic takiego
Ale ona nie z tych🙈

Mówi tak
Musisz zrobić badania na cito
Mogę Cię pomacać ale zdania nie zmienię!!

Półtorej godziny później wychodziłam że szpitala z pewnością że to NIC..
Kocham moją lekarkę za taki sposób działania
Kocham ten kraj że daje mi możliwość natychmiastowej diagnozy...

PS do szpitala teraz wiadomo że nie wchodzi się ot tak sobie! I od razu na wejściu dowiedziałam się że źle noszę maseczki🙈🙈🙈😭😭😭

A wy wiecie która strona jest zewnętrzna??







46 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. moje maseczki maja taki sam kolor z obu stron .Gumki na uszy przyklejone sa po zewnetrznej a gladkim do srodka

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebieskim od siebie
    Białym do siebie 😀

    Dobrze że NIC, niech tak zostanie! ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem skąd wiem.
      Używałam czasami maseczek już wcześniej, przed koroną
      Ale teraz mówili o tym w tv, jak zakładać te jednorazowe

      Usuń
    2. Tak myślę, że intuicyjnie, białym, "czystym" do ust 😀

      Usuń
    3. Mnie zmyliło to jak są tam wszyte gumki
      Logiczne dla mnie było że są wszyte od środka

      Usuń
    4. Od siebie, do siebie. Jakbym moją babcię słyszała. Przez moment musiałam się zastanowić o jaki ruch chodzi :D

      Usuń
    5. Świechna 😂😂😂

      Usuń
    6. Chciałam tylko zażartować
      Cóż, nie wyszło 😷🙃🙃😝

      Usuń
  4. Zewnętrzna- zielona...Nie lubię maseczek z gumkami na uszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniam zdanie , bo dopiero oczy mnie się otworzyły ( zielony w srodku)... Ja mam zielonym na zewnątrz

      Usuń
    2. Ja widzę tylko biały i niebieski 🙈

      Usuń
    3. To teraz się zdecyduj i napisz od początku

      Usuń
    4. Na komórce maseczka jest zielono turkusowa, na kompie niebieska! Także ten tego mam łba głupiego.
      Ta kolorowa część na wierzchu ma być

      Usuń
  5. Bialym na zewnatrz? A w ogole to ja sobie maseczki sama uszylam i wiem, ktora strona na zewnatrz, ta ladniejsza. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam od państwa już chyba po 15 na twarz
      A dostanę jeszcze po 50 na osobę

      Też myślałam że białym na zewnątrz bo zobacz jak tam gumka jest zrobiona!!

      A tu nie😡

      Usuń
  6. Jako że jezdem Melodia Ulotna to mam uszyte maseczki w nutki 🎶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to by mu się też przydało!!
      Jak i churzystce!!

      Usuń
    2. A ja mam w kotki. Klarce by się podobały.

      Usuń
    3. Mnie też!
      Póki co mam w sówki
      I w zające 😝😝😝

      Usuń
    4. A ja jeansowom yeeeyyy!!

      Usuń
  7. A w moich jednorazowych są gumki po białej stronie a nie po zielonej, i co teraz?;)
    Żyjesz w dobrym miejscu i na chorowanie, i na pandemię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jessooo...

      Tak.
      Bardzo doceniam
      Choć nie zapominajmy że cena za emigrację też jest..

      Usuń
  8. a wiecie jak się źle gada w maseczce - kiedy nie widać ust i mimiki to czasem bardzo trudno się zrozumieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze widziałam panią która mając maseczkę na twarzy paliła papierosa :)

      Usuń
    2. Ja widziałam palących po tracheotomii. Przykładali papierosa do krtani.

      Usuń
    3. Bogusia ja też, i to pod szpitalem onkologicznym

      Usuń
    4. koleżanka od razu wiedziała, jak z niom rozmawiałam przez telefon, że zdjeuam maseczkę, bo jestem wyraźna😁

      Usuń
    5. A co powiecie na palące w trakcie kiedy do ich żył sączy się chemia?

      Usuń
    6. potrzebują odrobiny radochy😣

      Usuń
    7. Ja myślę że to już nic nie zmienia
      Że szok związany z rzucanie palenia wcale nie pomaga w leczeniu
      Mojemu wujkowi z radiem jelita który palił z 50 lat lekarz zabronił wręcz rzucać

      Usuń
    8. Oczywiście nie miał radia w jelicie😝

      Usuń
    9. Nie wiem jak się do tego palenia chorych na raka odnieść ale wiem, że trzeba wielkiej miłości rodziny tego chorego. Zaraz to wytłumaczę. Dla rodziny informacja o raku jest szokiem ale i mobilizacją, wiadomo, trzeba wspierać, pomóc, opiekować się, często pomagać finansowo. I kiedy zobaczy się tego chorego z papierosem to jest próba miłości właśnie, tak myślę. Byłam zawziętą palaczką i znam mnóstwo osób które rzuciły palenie, wiem na pewno, to nie jest takie trudne, gorzej z rzuceniem dobrego jedzenia, to mi się nigdy nie udaje ;)

      Usuń
    10. Klarka
      Można rzucić
      Ale jak się dostało diagnozę rak to to nie jest moment na rzucanie
      Ten papieros łączy chorego z normalnym życiem które właśnie stracił
      Rodzinie nie jest łatwo. To oczywiste. Ale to chory jest chory i przerażony najbardziej. To jest jego czas. Trzeba mu pozwolić być takim jakim chce. Nawet jeśli to trudne

      Usuń
    11. Nie wiem, czy mnie dobrze zrozumiałaście (moja Nam rak płuc i paliła do końca, ale nigdy nie w szpitalu), chodzi mi o to, że na to palenie trzeba mieć „zdrowie” i siły- ja w tym kontekście. Wiem, bo kiedy Mam bardzo źle się czuła to nie wzięła nawet w domu papierosa do ust, a paliła ponad 50 lat...
      Tak jak Rybjka, uważam, że to nie czas na rzucenie jak chory nie chce, identycznie z jedzeniem- ja jadłam to co mi smakowało, a nie w czasie leczenia jakaś tam dietę przeciwnowotworową.
      Radocha to jedno, jak z przymróżeniem oka napisała słucha, a drugie, że jak człowiek ma jeszcze siłę, żeby zwlec się z łóżka i nie rzygać to tylko się cieszyć 😉
      I ti jest tak, że komuś to rzucenie łatwo przyjdzie inny rzuca całe lata i rzucić nie może. Ani rak, ani zapalenie płuc, ani kolejny rak i to płuc...
      Ja na te palaczki chemiczki patrzyłam z zazdrością... w pewnym sensie

      Usuń
    12. Zaparkowały mi okulary😎ale siem chyba rozczutacie

      Usuń
    13. No dobra idę je przetrzeć

      Usuń
    14. Zaparkowane okulary to nieszczęście!

      Roksana
      Ja tak samo miałam z jedzeniem
      Niestety nie narzekałam na apetyt Ale nie zmusiłabym się do jedzenia czegoś na co nie miałam ochoty

      Usuń