czwartek, 20 czerwca 2019

Nie wolno bić dzieci!!

przyznaję
zdarzyło mi się dać klapsy starszym dzieciom
sama dostawałam to i oddałam....

KAŻDEGO!!! KAŻDEGO KLAPSA żałuję bardzo
rozmawiałam o tym z moimi dziećmi, wstydząc się tego bardzo i przepraszając
pamiętały to i żadne nie uważało, że powinny były dostać w tyłek czy po ręku

trzeba być sado maso, żeby bicie w dzieciństwie wspominać z "estymą"!!!!
I trzeba być złym człowiekiem, żeby akceptować bicie dzieci, bo klaps to też bicie!

A tak jest w przypadku rzecznika praw dziecka KLIK

Jestem wściekła!





161 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka tam u Was pogoda?

      Usuń
    2. na te kfile można jeszcze żyć

      Usuń
    3. Nie musisz jak ja f kocyku pić kafki?

      Usuń
    4. Pijesz kafjr safiniefa f kocyk?
      Dam Ci trochę stopniuw , kcdsz?

      Usuń
    5. nie, leżem na kocyku goua :p

      Usuń
    6. To Ja jak śfienty turecki??!!

      Usuń
    7. albo pozujonca modelka Rubensowi

      Usuń
    8. No do tech kształtuff to Ci ze sto kila brak!!

      Usuń
    9. taa
      ważem osiemdziesienciu kila !

      Usuń
    10. Buhahaha
      Jeżeli tak to ja 180!!!

      Usuń
    11. obacysz i padniesz :p

      Usuń
    12. Bendzie kolejka do wagi??!!:ppp

      Usuń
    13. jak tak dalej pujdzie, to skali zabraknie :p

      Usuń
    14. Gagunia, to jak u mię!!
      Bardzo się mię to nie podobywuje!!!

      Usuń
    15. musim siem fspierać

      Usuń
    16. Ja to nawet nie mogile rzucić suodzenia kawy :ppp

      Usuń
    17. tego nigdy nie zrobiem :p

      Usuń
    18. Nie warto!
      Można nie jeść cukierka i być grubym jak tabakiera!!

      Usuń
    19. cza zaczonć ćficzyć
      mam jusz karimate :ppp

      Usuń
    20. Ja znalazuam dwie pakujonc pudua
      I nie mogie siem zdecydować na kturej poćficzyć:pp

      Usuń
    21. moja stoi zwinienta i nie kce siem sama rosuożyć :p
      maupa jedna :p

      Usuń
    22. A przeciesz nie można ćficzyć na ordynarnym dywanie!!!:ppp

      Usuń
    23. ani na gouej poduodze ! :p

      Usuń
    24. Ani na kocyku!
      Kocykiem czeba siem okrywać bo ziomb!

      Usuń
    25. kcesz trochu mojego potu ?:p

      Usuń
    26. Chyba pujde do sklepu kupie warzywa
      Warzywa to chyba otchudzajom??

      Usuń
    27. O !
      to ja se siengne ogurka mauosolnego

      Usuń
    28. I bendziem hudnonć w oczach!!!

      Usuń
    29. Niekconcy zamiast pietruszki kupiuam sukienkie
      Pardą
      Namiot!

      Usuń
    30. to u Ciebie nima śfienta ???

      Usuń
    31. Ani ani
      W Germanii jest to mamy potop miemiecki

      Usuń
    32. u mie tylko żapki porostfierane

      Usuń
    33. To możesz do niej potskoczyć:ppp

      Usuń
    34. a kto mie ubierze ? :p

      Usuń
    35. Bes ubrania fpuszczom Ciem bez kolejki:ppp

      Usuń
    36. ale stupki ftopiom mi siem f asfalt ! :ppp

      Usuń
    37. Może butki jednak wzuj!

      Usuń
    38. musiauabym siem schylić zapionć paski :p

      Usuń
    39. A zagrożenie czyha fszendzie 😁😁😁😁

      Usuń
    40. i pot zalewa oczenta :p

      Usuń
    41. Makijaż maskujoncy siem rozmazuje

      Usuń
    42. i rzensy siem rosprostujom :p

      Usuń
    43. A włosy pot pahami siem zakrencajom!

      Usuń
    44. Nic co luckie nie nie jezd nam opce

      Usuń
  2. Też mnie poruszyła ta wypowiedź!!!
    Każdy klaps to przemoc i wyraz bezsilności rodziców. I znamienne jest to, co napisałaś, że sama dostawałaś, to i oddałaś. Przemoc rodzi przemoc, nawet jeśli to niby niewinny klaps. Pięknie, że porozmawiałaś o tym z dziećmi! Ja dostałam może dwa, trzy razy i też pamiętam i uważam, że każdy z nich był niesprawiedliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu był pas
      Tego dzieciom już nie zafundowałam
      Ale długo broniłam poglądu że klaps pomaga w wychowywaniu dzieci...

      Usuń
    2. U mnie w domu mama lała tym co miała pod ręką np packą na muchy po gołych nogach, pasem. Ja dostałam kilka razy w życiu, raz butem którego na mnie rozwaliła. Tata nie uderzył nas nigdy.

      Usuń
    3. Ja bardziej tatę pamiętam bijącego

      Usuń
    4. Ja raz dostałam i raz oddałam. strasznie się z tym czułam, jakbym zawiodła na całej linii. Też porozmawialam, wyjaśniłam i przeprosilam. I nigdy bym więcej tego nie zrobiła.

      Usuń
  3. Nie wolno w ogole bic istot slabszych, to tyczy sie zarowno dzieci jak i zwierzat domowych. Mnie tez niestety zdarzalo sie klapsnac, a powinnam wiedziec, jak to smakuje, bo i ja bylam bita. Przemoc jest dziedziczna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Rodzice są dla nas podstawowym źródłem odniesienia. Wtedy zresztą każdy klapsał. To była norma
      Oczywiście że zwierzęta też muszą być wolne od przemocy

      Usuń
  4. Czasami ręka "swędzi" gdy dziecko wyprowadzi z równowagi, ale to jest przejaw bezsilności . Czeba wzionć głęboki oddech, czasem pomaga 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo swędzi!
      Jak się widzi niektórych posłów to jak swędzi!
      Albo czasem mąż wystawi na próbę!

      Usuń
    2. Nigdy chłopaków nie uderzylam. Miałam w dzieciństwie koleżankę której matka stosowała przemoc. Biła ją nawet przy obcych ludziach i karę zawsze wymierzala na zimno. Kazała podnosić ręce do góry i ta dziewczynka podnosiła i trzymała cały czas ręce w górze gdy matka biła ją pasem. Miałam 6 lub siedem lat gdy się wyprowadzili. Nikt nie reagował, bicie dzieci u nas na wsi było normą.
      Zawsze mnie zastanawiało że ona tych rąk nie opuściła dopóki matka nie skończyła...

      Usuń
    3. Popłakałam się...
      Teraz na szczęście ktoś by w końcu zareagował. Choć jak w sklepie matka szarpala małego chłopca nie miał jeszcze dwóch lat to tylko ja zareagowalam. Rodzice nie zwrócili na mnie uwagi ale matka się zamknęła

      Usuń
  5. Od godziny siedzę z Małym w ogródku. Nie śpimy od 5:20. Po co ten człowiek wstaje tak wcześnie ...🤷🤦🤔😉😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie w wolny dzień!

      Usuń

    2. Oraz szczególnie , że matka późno wróciła z imprezy z okazji zakończenia roku szkolnego! 🤦
      Gdy idę do pracy , nie przeszkadza mi to że tak wcześnie wstaje. Szykuje się razem ze mną. Ja mam swoje lusterko i tusz do rzęs, on swoje. I tak się szykujemy 😜

      Usuń
    3. Pewnie czasem dałam klapsa, ale tego nie pamiętam, dzieci też nie, czyli bylo to nieszkodliwe.
      Sama dostawałam ścierką po gołych nogach od mamy za skakanie po meblach.
      Miałam koleżankę w przedszkolu i potem w podstawowce u ktorej w domu wisial na drzwich harap , takie skórzane rzemyki na drewnianym uchwycie i tym narzędziem karano moją koleżankę i jej troje rodzeństwa.Najczęściej dostawał starszy brat, chociaż to był bardzo spokojny i chory chłopiec.Już nie żyje.
      Karała matka, ojciec nie miał głosu, tylko po wszystkim, przytulał.

      Usuń
    4. Moja ciotka miała taki sprzęt na drzwiach i straszyła nim dzieciaki , ale nigdy nie uderzyla.

      Usuń
    5. Meluś, to jak nic nadaje się na bojfrenda dla naszej Księżniczki, która kontynuuje rodzinne długie niewstawanie śpiąc 12 godzin ciurkiem i budząc się 8-9 a nawet później. U mnie tak jest i się sprawdza, dlatego dziś jak wstałam, to zeszłam do wysprzątanej już kuchni, a OM obcinał z bluszczu na tarasie sypiące się kwiatki 😀 Jak miło kiedy połówka wstaje rano i nie próżnuje 😆

      Usuń
    6. Roksanko, myślę że jak zrezygnuje z popołudniowej drzemki to będzie spał dluzej i wtedy nie będzie komu kfiatkuf obcinać 😜😂

      Usuń
  6. Livia
    Straszna ta historia...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mela
    Padłam przez ten tusz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co zrobić, inaczej by mój zabierał, a tak ma swój i siedzimy razem i się malujemy 😉

      Usuń
    2. Rypka, Ty się źle podpinasz 😜😂

      Usuń
    3. Nie!!!
      Livia się źle podpieła a ja ratuje sytuację!!!

      Usuń
    4. Taaa, Livia raz się źle podpiela a Ty dwa!

      Usuń
    5. Bo się tak źle podpieła że musiałam!
      A jaka byłam miła że jej nie zwróciłam uwagi!!!

      Nie fszyscy som tacy mili!!

      Usuń
    6. Idziesz na procesje?
      Ja się cieszę że u nas nie ma Bo bardzo nie lubjalam

      Usuń
    7. Rybka ma rację, znowu się żle podpięłam .Tak mnie wkurzylo to, o czym posałam.
      Wielcy ludzie mają wielkie serca i wybaczają złe podpinki.Ja przepraszam.

      Usuń
    8. Ja tez padłam z tego wspólnego malowania oka 😝😝

      Usuń
    9. Livia
      Przecież nie szkodzi!!

      Usuń
    10. Dopiero zauważyłam że spytalas mnie o procesje. Ja bardzo lubię ale nie idę dzisiaj

      Usuń
    11. O
      Może u Ciebie jak u Roksany, ksiądz przeniósł na wczoraj?!

      Usuń
    12. Gorzej. Nie idę z powodu upaluf. Monz jest dzisiaj w pracy i musiałabym iść z małym a nie będę go brać w ten upał.

      Usuń
    13. O rany
      To chyba naprawdę goronco

      Usuń
    14. Jeszcze się lato nie zaczęło ajuz sto razy z upaluf umarnelam. Najgorzej jest w pracy

      Usuń
    15. U nas goronco ma być po niedzieli
      Teraz 18 stopni

      Usuń
    16. Dziefczyny dziś nie procesja ale msza jest ważna. Można być w kościele, a na procesji nie czeba

      Usuń
    17. Uff

      Ale u mię nie ma dziś mszy
      Bendzie w niedziele

      Usuń
  8. Jedyne bicie,jakie pamiętam,to była tzw.łapa,linijką w szkole:)
    W tamtych czsach to była norma:(
    W domu nie dostałam nigdy.Dlatego,jak twierdzą niektórzy,jestem rozpuszczona;)))
    Serce by mi pękło,gdyby ktoś podniósł rękę na moją wnusię..


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze szkoły też pamiętam bicie drewnianym linjałem

      Usuń
    2. Ja w dzieciństwie bałam się sojego taty,czułam przed nim ogromny respekt,żyłam w ciągłym poczuciu winy,że wszystko robię nie tak..Tata był bardzo zasadniczy,wymagający,jednym słowem - trzymał nas krótko:) Nie bił,ale prawił "kazania",których nienawidziłam,często myślałam,ze wolałabym dostać lanie.
      Zaprzyjaźniłam się z tatą dopiero w dorosłym życiu,wreszcie traktował mnie i braci jak partnerów do rozmowy,słuchał argumentów.Całkowicie oszalał na punkcie wnuków..

      Usuń
    3. Nie jest Ci trochę żal, że jako dziecko nie miałaś poczucia, że tato zwariował na Twoim punkcie?

      Usuń
    4. Może tak,ale jeszcze bardziej mi żal,że go już nie ma..

      Usuń
    5. To znaczy, że nie było tak źle
      Znam sytuację, kiedy śmierć rodzica przyjmowani z ogromną ulgą...

      Usuń
    6. Nie,nie było źle,a od ponad 30 lat nawet bardzo dobrze:)
      Czytałam gzieś,że często dziewczyny mające toksycznych ojców uciekają bardzo młodo w małżeństwo,to zdecydowanie nie mój przypadek:))

      Usuń
    7. Coś w tym jest
      I te ucieczki nie zawsze dobrze się kończą
      Moja znajoma właśnie po 20 latach ucieczkowego małżeństwa się rozwodzi...

      Usuń
  9. A zmieniając temat, czy marigold się pojawiła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. U mnie, jej nie było od grubo ponad miesiąca.
      Martwię się przez cały czas...

      Usuń
    2. Nie
      Nigdzie nie było
      Na mejle nie odpisuje...

      Usuń
    3. Często wspominała o swoich chorobach współtowarzyszących, ale to powrotu kolejnego skorupiaka bała się najbardziej i miałam pewność, że jest pod dobrą opieką lekarską...
      Cały czas mam nadzieję, że za chwilę się odezwie...

      Usuń
    4. tez często o niej myślę

      Usuń
  10. Oj straszne historie. U nas w bloku tez lali tak ze słabo się robiło od słuchania. Jednej koleżanki mama zlała ją potwornie bo mleko wylała i nie dość ze wylała to przyznać się nie chciała ze wylała wiec lala ją tak długo a ta nie chciała się przyznać. Krzyk był potworny, aż inny chłopiec z naszej klatki przyznał się rodzicom ze to on im to mleko stojące na klatce schodowej potrącił i wylał. Mama go w te pędy wysłała by przeprosił a co ta koleżanka oberwała to już jak to mleko się wylało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to pokazuje do czego prowadzi traktowanie rodziny jak świętego miejsca. Ze rodzic ma prawo wychowywać dzieci w taki sposób jaki chcą

      Usuń
    2. I było w tym jakieś chore pojmowanie ze to jest dobre! Ze mnie bili i żyje uczciwie to lepiej i ja będę bił bo nie wiadomo, może bez wojskowej dyscypliny zejdą na złą drogę. Chore!!! Patologia pojmowana jako norma

      Usuń
    3. Chore
      I powinno być potępione
      A kiedy rzecznik praw dziecka twierdzi, że to, że był bity to właściwie zaszczyt, to mi się słabo robi

      Usuń
    4. Znam rodzinę,w której matka biła syna, a potem w miarę upływu lat on się odwzajemniał, dochodziło do rękoczynów i karczemnych awantur.To nie była patologia,choć syn był jej panieńskim dzieckiem i wychowywała go samotnie.Myślę,że w jakiś sposób poraniła go bardzo na całe życie,ona już nie żyje,jak chorowała,to syn ją olał zupełnie ,on nigdy nie założył rodziny,myślę,że oboje byli nieszczęśliwi.Bicie na pewno odciska tragiczne piętno na całym życiu..

      Usuń
    5. Smutna historia...
      Dlatego, jak słyszę, że dziecko nie zajmuje się starym rodzicem, to się zastanawiam, co się takiego wydarzyło wcześniej, jaką matką czy ojcem był ten rodzic...

      Usuń
  11. Kurczę, ja nie pamietam takich historii ani ze swoim, ani z koleżanek udziale. Owszem raz poleciała w moją stronę ścierka z ręki Taty, ale siła rażenia znikoma😆, acz byłam zdziwiona, że doleciała, bo spora odległość była. Pewnie były klapsy, ale nie traumatyczne, bo to takie czasy, ale odkąd pamietam ja byłam zawsze partnerem do rozmów. U nas się problemy przegadywało czasem burzliwie. I tak się starałam potem wobec moich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to też nie było lanie, tylko pojedyncze klapsy. I nie były traumatyczne.
      Moich koleżanek też raczej nie bito.
      Ale miałam wychowawczynię w podstawówce. Tam bił ojciec alkoholik. Raz nawet uciekła do nas ze swoją córeczką i zostały na noc.

      Usuń
  12. dawałam klapsy, od czasu, kiedy był jusz rozumny i wiedział, że to kara, nigdy nie było to bicie; pamiętam jak kiedyś się wygłupialiśmy i klepnęłam go w pupę silniej, bo bez stresu- zrobil duże oczy , ale się roześmiał, bo wiedział, że to w zabawie; idąc dalej na mojego syna bardziej trafiało, jak się "obrażałam" na jego zachowanie nie rozmawiając, póki nie pomyśli, co zrobił... Uwielbiałam, jak przemyślał i sam przychodził na pogodzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli przemoc psychiczna!

      Usuń
    2. owszem, ale np drażnią mnie sytuacje, jak dziecko w komunikacji miejskiej drze ryja a rodzic nie reaguje, bo dziecko bezstresowo się wychowuje

      Usuń
    3. Oczywiście
      I zawsze byli tacy rodzice
      Są i będą
      Dzieci trzeba wychowywać
      Przemoc to zło

      Usuń
    4. mi mimo klapsów i przemocy psychicznej się udało wychować fajnego faceta :)

      Usuń
    5. Widać miuość zwyciężyła
      No fajny, ale pokrencony:ppppp

      Usuń
    6. A może raczej zwariowany;))

      Usuń
  13. A jeszcze z dobrych a raczej wspaniaych wiadomości, moja koleżanka z pracy adoptowała dziewczynkę w wieku Olka. Mała jest cudowna , urocza, prześliczna . Jest parę problemów zdrowotnych ale koleżanka i jej mąż zrobią wszystko żeby postawić corcię na nogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzruszyłam się!
      Niech miłość ich otuli!

      Usuń
    2. Jeesuu, a jaka ja jestem wzruszona. Koleżanka na razie jest trochę przerażona i przewrażliwiona, ale to normalne chyba w tej nowej sytuacji. Mówi że wstaje w nocy albo w ogóle nie może spać bo sprawdza co u Małej:))

      Usuń
    3. Niech będzie przewrazliwiona i przerażona
      Jak każda mama!!

      Usuń
  14. Dziś wypowiadała się pani psycholog, zwracając uwagę na to, że każdy klaps upokarza dziecko, a nade wszystko, że ono nie pojmuje że od osoby najukochańszej może doświadczyć bólu. Potem może się to odbić na dorosłym życiu dziecka i jego relacjach. Na przykład, będzie szukać takiej miłości która boli. Niekoniecznie fizycznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. https://wiadomosci.wp.pl/dwumiesieczne-niemowle-z-podejrzeniem-pobicia-na-oiom-ie-6393962972588161a

    to pewnie tylko klaps był

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PADUAM:PPP

      Szkoda, że zmienili wyglond usuwania buuu

      Usuń
    2. teras to takie urzendnicze

      Usuń
    3. I można udawać tego urzendola!

      Usuń
    4. i nie czeba pracować :p
      można se kafkie popijać bes komętarzy petętuf :p

      Usuń
  17. a f nowym poście kcem być piersza !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzecznik opowiada więc ludziom, że sam nie raz oberwał. I pewnie chce przez to powiedzieć, że wyrósł na porządnego człowieka :)

    OdpowiedzUsuń