czwartek, 11 października 2018

HIV trzyma się dobrze

takie info przeczytałam

w Lux w 2017 roku przeprowadzono 100 tyś testów na HIV  (mieszkańców mamy ok700 tyś)
101 osób okazało się nosicielami wirusa HIV, co jest smutnym rekordem
74 mężczyzn, 27 kobiet
49 przypadków dotyczy zakażeń w trakcie stosunków heteroseksualnych, 34 homoseksulanych bądź biseksualnych, 10 na skutek używania narkotyków ( pewnie strzykawki zakażone )
reszta nie wiadomo?

zdecydowanie nie jestem w grupie ryzyka ale to i tak niewesołe

PS
No i potrzebne moce, jak być może wiecie, dla babci moich dzieci


75 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Moce wysyłam! Niech się wszystko dobrze skończy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kciuki dla Babci!
    Niby czlowiek nie jest w grupie ryzyka, ale wystarczy, ze mu krew przetocza, ktora niby jest badana, ale wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się nie boję
      Ale głupota młodych ludzi mnie przeraża

      Usuń
    2. Wlasnie czytam ksiazke i chlopak dostal wirusa przy transfuzji.

      Usuń
    3. a kiedy?
      bo do lat 80 to niestety częsty przypadek

      Usuń
    4. a no
      w latach chyba 80 wybuchła wielka afera, bo już wiedziano, że można przez krew pzrenosić HIV ale firmom nie chciało sie ponosić kosztów drogich wtedy testów i wiele osób zarażono, a wtedy to był wyrok śmierci praktycznie
      We Francji było najgorzej chyba

      Usuń
  4. Moce ogromne i ciepłe myśli dla Babci🍀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki
      Biedna tam sama bez języka...

      Usuń
    2. To ta kolezanka jej w niedoli nie towarzyszy?
      Woli sie opalac? :P

      Usuń
    3. Ja nie wiem czy szpital blisko hotelu. Chyba nie. A bez auta muzę być ciężko

      Usuń
    4. To fakt.
      Matko, biedna tesciowa.

      Usuń
    5. No biedna
      Przydałby się ktoś bliski na miejscu

      Usuń
    6. Masz racje, jak jest ktos bliski to zawsze czujemy sie lepiej psychicznie. Ale na pewno jest dzielna....

      Usuń
    7. A tu jeszcze poważna bariera językowa

      Usuń
  5. Trzymam kciuki za Babcię Twoich Dzieci Rybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedwojenne roczniki zhartowane są.Babcia wytrzyma i jeszcze pokaże klasę!

      Usuń
    2. Babcia na pewno ma wielką siłę w sobie

      Usuń
  6. Trzymam kciuki, niech zlamanie sie szybko goi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw transport i operacja:/

      Usuń
    2. wspolczuje, pobyt w szpitalu moze byc dlugi

      Usuń
    3. No już to przerabialiśmy rok temu🤤

      Usuń
  7. I ja dołączam do trzymających kciuki, MOCE dla Babci, oby jak najszybciej znalazla sie w kraju i doszła do siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kontekście złamanego biodra dochodzenie do siebie brzmi dziwnie :p

      Usuń
  8. Dołączam do trzymających kciuki za Babcie!
    I poproszę też za Babcie moich dzieci. Dzisiaj biopsja, potem czekanie...a wynik raczej pesymistyczny....
    Ale... Żeby nie było tak źle! Nooo...
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne, trzymam oby nie bylo tak zle.

      Usuń
    2. Żeby dało się zatrzymać i wyleczyć. Jako i mnie:)

      Usuń
    3. I ja wysyłam MOCE, Martyno!!!

      Usuń
    4. Dziękuję dziewczyny.
      Na razie mam tylko szczątkowe informacje o lekarzu sadyście, który praktycznie bez znieczulenia wyciął całą zmianę zamiast pobrać fragment.
      Teraz poczekamy na wyniki, mam tylko nadzieję, że to nie przeszkodzi w ewentualnym dalszym leczeniu:(
      Martyna

      Usuń
    5. to zmiana na skórze?

      ech, lekarze...
      dziś obejrzałam program opowiadający o tym, jak lekarz potraktował nieprzytomnego Piotra Pawłowskiego, może by przeżył, gdyby nie brak reakcji lekarza...

      Usuń
    6. Martyna, dołączam i ja z mocami i dobrymi myślami!

      Usuń
  9. Moce, kciuki i sił dla obu babć

    OdpowiedzUsuń
  10. a propos niedawno calkiem obejrzałam dok o freddiem mercury , jednak w tych czasach nieco lepiej się zyje tym ludziom … choć wiadomo straszna to rzecz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. straszna choroba
      ale kiedyś to był wyrok
      teraz to skazanie na leczenie do konca zycia i wielu żyje do później starości

      Usuń
    2. mnie przeraza perspektywa swiata w którym będą żyły moje dzieci...czy ja w ogóle będę nadążać ze zrozumieniem..

      Usuń
    3. myślsiz, że nasze mamy nie miały takich obaw?

      Usuń
    4. no miały pewnie i ja chciałabym nadążać bardziej niż np. moja mama.....

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Moce dla babci. Właśnie wróciłam z " Juliusza"

      Usuń
    2. I uśmiałam się i popłakałam. Teksty mocne. Nie żałuję! Teraz czekam na 7 uczuć.

      Usuń
  12. Rybko, jak tam Babcia ? Nawet nie chce sobie wyobrazac przez co przechodzi, takie cos i to daleko od domu. Moce posylam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To silny człowiek, życie jej nie oszczędzało
      Jest w niezłej formie psychicznej, niezbyt cierpi
      Teraz tylko żeby mogła szybko wrócić - jutro będziemy wiedzieć kiedy
      Dzięki Lidka

      Usuń
    2. Masz racje, to pokoleniee ze skaly. Moj ojciec w tym samym wieku przeszedl operacje wszczepienia endoprotezy, bylismy zadziwieni, jak dobrze to zniosl, operacje i szpital itd. A naezy wziac pod uwage, ze to byl jego pierwszy w zyciu pobyt w szpitalu :-) Takze trzymam kciuki za Babcie :-)

      Usuń
    3. no, różnie bywa z tym pokoleniem, moja mama też dzielna, a 65 lat i skorupiak ją połknął w całości

      Babcia naorwde dzielnie się trzyma

      Usuń
  13. Tak zastanawiam się: ilu w Polsce jest nosicieli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie ma 😄. Wiem, głupio piszę, ale jakoś by mnie to nie zdziwiło 😁.

      Usuń
    2. Ok. 19 tys. zakażonych, chorujących ponad 3 tys. to dawane oficjalne, ilu ludzi nie wie, bo u nas profilaktyka leży, to niewiadomo.

      Rybia,
      współczuję Babci, no kurczę, że tez musiało się ciś takie wydarzyć. I Wam również, bo i zmartwienie i kłopot.
      Moce!
      Moce tez dla Martynki.
      Piszę hurtem, bo jako anonim i zmęczona do potęgi entej.
      Myślałam, że już dziś będę w swoim łóżku, a jest jak jest...
      roksanna

      Usuń