środa, 13 czerwca 2018

na kajakach byłam

za granicą!

ale to fajna zabawa:)
człowiek sobie płynie z prądem w pięknych okolicznościach przyrody:))






nastolatek znudził się po 20 minutach
a znajomi dostarczyli wielkiej rozrywki zatapiając niezatapialny kajak:DDD



104 komentarze:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie płynęłam kajakiem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nooo, na kajakach to nawet dla Rybki lepiej, że na płytkich:)))

      Usuń
    2. Oj tak!
      Zwłaszcza że dwóch chłopaków płynelo sobie samopas 🤤

      Usuń
    3. Super!!! My pływamy co jakiś czas . Mój mąż zapalony kajakarz, organizuje nawet spływy dla uczniów. Ja najlepiej na spokojnej wodzie, choć kiedyś prawie na zawał zeszłam tyle było konarów. Ogólnie boję się wody, ale jak widzę dno jest ok i oczywiście kapoczek. Moim chłopakom tylko rzucić hasło i płyną. Ja też blondynka tylko włosy krótkie i 8 w 5 rzędach ( czytaj byle jakie).😁

      Usuń
    4. ja też mam byle jakie!
      tylko mąż dobre zdjęcie zrobił:))

      Usuń
    5. Kłamczucha! I cos kiedys o nadwadze pisałaś? Kolejne kłamstwo! Dziefczęta Rybka kuamie ! 😗😗😗

      Usuń
    6. No błagam Cię!
      Przecież tu nic nie widać!!

      Usuń
    7. No właśnie o tym napisałam żadnych wałków i nadwagi nie widać ! I nie błagaj , to nic nie da . Mam dziś nerwe.
      Wstyd mi za część mojego grona pedagogicznego - liczą się cyferki nie chęci, starania i robienie czegoś więcej i odnoszenie sukcesów ( ale chwalić się, że się przygotowało ucznia to tak !)

      Usuń
    8. czasem jest taki nerw, cusz

      Usuń
  4. Rybenka, to Tiii? Blondina??? Nie wiedziec czemu myslalam, ze masz ciemne wlosy. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zawsze byłam ciemna
      Ale fryzjer despota to zmienił!

      Usuń
    2. Fajnie Cię widziec:)
      I fajny kolor:)

      Usuń
    3. Ja tam zawsze wiedzialam, ze jestes blondynka. :D Ja nigdy nie plywam w jeziorze ani tym bardziej po jeziorze, bo ono jak lustro pokazuje tylko zmarszczki falujace i dryfujacego do brzegu czlowieka. Kajak czytany wspak pobudza wyobraznie.

      Usuń
  5. Ale fajnie i piękne te okoliczności przyrody!!.100 lat temu kiedy bylam z menszem a wtedy chłopakiem mem nad Soliną,wypozyczylismy sobie kajak i tak mniej wiecej na środku zalewu okazało sie że przecieka...Bardzo szybko machaliśmy wiosłami😂aby jak najszybciej dopłynąc do brzegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rączki bolały😆😆
      Znajomym się wlało do środka z góry. A że pan jest wielkogabarytowy to pooooszliiii pod wodę😂😂😂

      Usuń
    2. Umarlabym ze strachu...
      I pływać nie umiem.
      Ale jako pasażerka mogłabym się skusić :)

      Usuń
    3. Ale na pefno nie fszendzie po uda!!!
      I flosy jakie masz genste! ;)

      Usuń
    4. złudzenie optyczne!!!

      a po uda to w najgłębszym miejscu!

      Usuń
    5. No właśnie.. Ja mam uda bardzo nisko:)

      Usuń
  6. OOOOOOOO!!!!!! Cudnie!!!
    Teskni mi sie straszne za urlopem "na łonie". Strrrasznie.
    Baw sie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko parę godzin Ale i to już fajnie było:))

      Usuń
  7. Od dzecka uwielbialam kajaki. Moi rodzice byli stalymi bywalcami splywow i chyba po nich odziedziczylam te kajakowa zylke.
    "Zylka "mi pekla w czasie splywu w Ardèche pare lat temu.
    Koszmar...kajaki do kitu , wody bylo tak malo , ze co chwila rylismy w dno . Skrecilam sobie noge usilujac sciagnac kajak na glebsza wode... wiec ten tego....Wole na jeziorze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tu też tak bywa. Na szczęście dużo pada i woda była głęboka dość.

      Usuń
  8. o ranciu,
    jak mi się zamrzyło!
    pięęęknie i fajnie spędzony czas.

    Lata temu jak pływałam kajakiem, i to tylko po jeziorach, również zagranicznych, za takim oceanem np. tam jeziora jak morza...;p

    u nas od niedawna są organizowane spływy kajakowe, trochę hardrockowe, bo w niektórych miejscach trzeba kajak przenieść, żeby popłynąć dalej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bym tego noszenia nie lubjała;)

      Usuń
  9. Kajak tylko pamietam milo z obozu harcerskiego i to na jeziorze,
    w zyciu doroslym plynelam rzeka z sercem na ramieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczka była bardzo płytka i spokojna:)

      Usuń
  10. z nowych widamości dotyczących odważnego lekarze Ciemięgi, prokuratura postanowiła wszcząć postępowanie z urzędu w sprawie zniesłąwienia lekarza

    to świetna wiadomość dal uyczciwego człowieka, fatalna dla hejterów, co mieli do tej pory wrażenie, że są bezkarni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.facebook.com/lekarzDawidCiemiega/?hc_ref=ARRNiRbQJvH-D8E5qMAqRA2NKXQvKKwR5uFXDJkDCN-VGGQhcdUPitkzCisUKUNElEw&fref=nf

      Usuń
    2. właśnie czytałam,
      i słusznie, tak powinno działać państwo prawa.
      I mam nadzieję, że niektórzy w końcu sięgną po rozum i dotrze do nich z kim i dlaczego doktor walczy. Kto jest tym znachorem/hejterem...kogo nazywa "oszołomami", bo ludzie czytając bez zrozumienia, nastawieni od razu negatywnie, często utożsamiają ze sobą, ze swoimi poglądami...ech...Niby to takie oczywiste, a jednak nie dla wszystkich.

      Usuń
    3. a co do wczorajszej dyskusji;
      Abp. Hoser: "Antykoncepcja otworzyła drogę dla niewierności małżeńskiej i ogólnego upadku obyczajów"

      Usuń
    4. Roksana , nie moge spokojnie takich rzeczy czytac.
      Jak widac wcale nie trzeba wyjezdzac w kosmos zeby byc od siebie ideowo oddalonym o tysiace lat swietlnych.. Niby ta sama planeta a dwa rozne swiaty.:(

      Usuń
    5. tak, bo 100 lat temu nikt nikogo nigdzie nie zdradzał, szlag mnie trafił normalnie, wrrrrrrrrrr
      ale czego sie spodziewać po tym tfu księdzu??
      Franciszek by tak nie opowiedział

      Usuń
    6. Ale kto Franciszka w Polsce slucha?.. Bo kler chyba nie:(

      Usuń
    7. Franciszek nie tylko dla polskiego kleru jest niewygodny w tym co mówi...

      Usuń
    8. Za malo glosu kobiet w Kosciele. Zuzanna Radzik robi co moze ale to kropla w oceanie.

      Usuń
    9. Za mało
      A to się już w dzieciństwie zaczyna
      Zobaczcie ile jest w pl dziewczynek ministrantów!
      Biskup ma prawo zabronić w diecezji uczestniczenia dziewczynkom jako ministrantkom!!!
      Ech

      .

      Usuń
    10. Doszło do tego że ja i wiele moich moherowych koleżanek przestajemy słuchać polskich biskupów. Jest kilku bardzo wartosciowych jak Ryś . Ale reszta ja nie wiem na jakiej planecie mieszka. Ale nie ma mojej. I mam w głębokim poważaniu co napiszę w kolejnym liście episkopat.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. dziś chyb taki dzień niegadany:))

      Usuń
    2. No...nerwy szkolne, dogrywanie balu gimnazjum i ....czekamy na wyniki testów gimnazjalnych

      Usuń
    3. czekam ci ja na męża

      Usuń
    4. Ja wracam od lekarza. Mam angine i dzis juz wam nic nie powiem bo mnie gardlo boli. Ale pic moge:)

      Usuń
    5. Mnie zajął młodzieniec ukochany. Z sił opadlam...

      Usuń
    6. Małgosia,
      współczuję, kuruj się!

      mnie zimno wyszło, i cały dzień walczę, żeby się nie rozłożyć...

      Usuń
    7. O i ja też czekam . Moi celebryci na występach.

      Usuń
    8. Patrz Roksana , ja przez cala zime nie chorowalam , nawet kataru nie mialam a tu masz babo placek...na tydzien przed weseliskiem:)

      Usuń
    9. Małgosiu, może lepiej teraz niż w dniu. Zdrówka życzę...

      Usuń
    10. tak sobie właśnie pomyślałam, że nie w porę,
      życzę, żebyś jak najszybciej pokonała choróbsko!

      ja miałam się bawić na weselu w ten piątek, ale takie tam zawirowania i nie będę, a teraz czuję się podziębiona, osłabiona i przynajmniej mi mniej żal...
      a zimnem na wardze to miałam taką przygodę przed własnym ślubem, dziewczyny na roku poradziły mi potraktować spirytusem,
      ło matko!!! nie tylko na wardze ale na pól brody mi wylazło, na dwa tygodnie przed... ślad jeszcze był widoczny mimo pudru...tak się załatwiłam...dobrze, ze strupa już nie było 'ppp Od tamtej pory wiem, że spirytus to się pije a nie nim smaruje!!!;ppp

      Usuń
    11. Ojej Roksa:::))) Kuruj sie ,nie daj sie zimnym mocom:) zdrowia!:)
      Bogusia dziekuje:)

      Usuń
    12. no widzisz, człowiek całe życie się uczy:pp

      ja jak czuję, że się zbliża oprych, bardzo bardzo mocno nawilżam i natłuszczam ust korale, nawet jak wyjdzie to mniejsza

      Usuń
    13. małgosiu, na wszelki wypadek piję za Ciebie czerwone wino:pp

      Usuń
    14. dzięki :*
      to była moja pierwsza opryszczka w życiu,
      teraz to ja jestem mondrzejsza ;p i zawsze mam maść w domu

      Usuń
    15. ciekawe, od kogo złapałaś:))

      ja często miewałam, mój Monsz nigdy aż tu nagle pewnego dnia oboje chodziliśmy z pokancerowanymi twarzami:pp
      w narzeczeństwie to było
      na szczęście dla niego to pierwszy i ostatni raz był
      ja ciągle mam większą skłonność

      Usuń
    16. Opryszczka to moja specjalność ;) Zawsze mam maść w torebce i stoliku nocnym ;)

      Usuń
    17. Ja stosuje puder dziecięcy jak tylko zaczyna swędzieć ladnie zasusza

      Usuń
    18. ha, sama nie wiem, pewnie od obcego jakiegoś ;p
      no ja mam dość często, tylko na ustach, i tylko na dolnej z jednej strony.

      Mela ja mam kilka i za każdym razem jak potrzebuję to szukam

      Usuń
    19. Też szukałam i kupowałam nowe bo nie mogłam znaleźć. Ale teraz pilnuje bo jak już się zaczyna to trzeba działać natychmiast :)

      Usuń
    20. To prawda,
      u mnie torebka się nie sprawdza, bo bym musiała mieć w każdej, ale w jakiejś mam, może nawet w niejednej. ale mam w Julku :) No i teraz też przy łóżku, ale tę czasem kradnie mi OM i znowu nie mam :(

      Usuń
    21. Ja mam w torbie która noszę do szkoły :) A OM Siechnice sobie kupi sfojom maść a nie kradnie Twojom!

      Usuń
    22. to ja najpierw kradnę jego ;pp bo to on zawsze kupuje! zostawia koło lustra przy wyjściu a ja potem zabieram i chowam, żeby była w razie czego, a w razie czego zapominam, gdzie chowam, i on kupuje następną, bo ja dzwonię, że potrzebuję...

      Usuń
    23. Ło matko a jusz kcialam kszyczec na OM a to Ty jezdes kradziejka

      Usuń
    24. A ja sobie myślę
      Co to są te Siechnice????

      Usuń
    25. ja? ja?
      nie zostawia się byle gdzie, no!
      ja chowam, żeby nie zginęła

      Usuń
    26. Sie nie chce znaczy się😉

      Usuń
    27. :D
      rozbrajając,
      to jemu się nie chce a ma mu się chcieć ;)
      dodałabym zafsze!


      Usuń
    28. o matko !! Nie chorujcie latem, zostawcie sobie chorowanie na jesień i zimę, jak ciemno, zimno to z nudów nafet możny se pochorować. Ale teraz ???
      Małgosia.zdążysz wyzdrofieć ;)
      Rosanna, czymaj siem, nie daj wirusowi ,który potem zamieni się w bakterię, według profesora przeZiębionego ;pp

      Usuń
    29. Zwykle menu się zawsze kce A jom boli głowa

      Usuń
    30. no nie bedem hodować bakterii ku uciesze profesora Z, wyrwę jom z korzonkami ;pp

      a fidisz, niektórzy som przepracoawni, a niektórzy leżom i pachnom ;p

      Usuń
    31. Nie nadanzam za fani. Kompirl nie fiem o co wam buega

      Usuń
    32. Mela,
      jedno jezd pefne,
      my stych niebigajacych, więc fitaj f kubie!

      Usuń
    33. Mela my nie buegamy tylko leżymy w łóżeczkach i nie nadanzamy za tobom 😍

      Usuń
    34. Znowu się posikałam
      Najbardziej niebigajoncych buegajoncych komprili

      Usuń
  12. Rybka wreszcie w swoim żywiole! 😃😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby powyżej:😁😁🐟🐠🐡

      Usuń
    2. nee, w żywiole to jakby kajakiem w czerwonym finie pływała ;PP

      Usuń
    3. F czerwonem winie to fpuaf raczej!!!

      Usuń
  13. jakoś stchórzyłam przed kajakiem i pływałam rowerkiem;D

    OdpowiedzUsuń