niedziela, 21 stycznia 2018

babcia też była kobietą

coś fajnego jest w tym, że beznadziejne mamy i upierdliwe teściowe nader często są dobrymi babciami
to taka specjalna relacja babcia -wnuki

nie wszystkie są oczywiście dobre i kochane, ale te, które takie są ,zostają w sercach wnuków na zawsze
jak moja babcia P
prosta kobieta ze wsi z wielkim poczuciem humoru, inteligencją, waleczna i twarda do bólu
mimo, że nie żyje od 18 lat ciągle łączy naszą rodzinę...

ja w ogóle nie wyobrażam sobie swojego babciowania, ani trochę:))




174 komentarze:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właściwie nie miałam babci i wiem, że ominęło mnie coś bardzo ważnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama mojego ojca zmarła gdy miał 4 latka( zresztą w jego urodziny), macocha kochała tylko swoje dzieci i swoje wnuki. Nigdy nic od niej nie dostałam. Jej wnuczka była ode mnie pół roku młodsza i było mi dziecku przykro bo i futerko i fajne rzeczy dostawała. Mama mamy zmarła jak miałam pół roku. Całe szczęście, że moi chłopcy mają inaczej. Teściowa żyje i jest ok. Ale najlepszą babcią była moja mama. Miała 7 wnuków, których uwielbiała. Jak przyjezdzala do przedszkola to z torbą słodyczy dla wszystkich dzieci. Moje dzieciaki ja uwielbialy. Wspominają jak do niej jeździli. Była na każde zawołanie. Świętowała podwójnie bo miała też imieniny. Chciałabym kiedyś być tak wspaniałą babcia . Życzenia dla wszystkich BABĆ 💟🌹🌷🌼🌸🌻🌺💮💐

      Usuń
    2. w życiu są różne historie....

      Usuń
  3. A ja mialam najlepszą babcię na świecie mimo braku biologicznych powiązań

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę tyle nie palić zioła

      Usuń
    2. siemaneczko, jak mówi mój wnuk :)

      Usuń
    3. ale o co temu krisu siem roschodzi ?

      Usuń
    4. Gaga - my rozkminiamy od wczoraj. i chyba pora dać spokój.

      Usuń
    5. Na pewno nawet on nie wi....

      Usuń
    6. Ruda
      Chyba tak
      W sumie mam guzik kasuj

      Usuń
    7. rybcia, może szkoda, bo opce jenzyki zna...

      Usuń
    8. i to samozadowolenie z użycia tego języka...
      bezcenne!

      Usuń
    9. Proponuję dotlenienie na świeżym powietrzu. Pogoda aż zachęca do spacerów. U mnie cały czas biało i w dodatku znowu zaczęło lekko prószyć.

      Usuń
    10. Elo ziom! Dobry towar musi być 😛🤓😎🤣😂😘

      Usuń
  5. Ja nie jestem taka babcia jak moja byla, ale ona nie pracowala, miala dla mnie wiecej czasu. I cierpliwosci. A w ogole to byla ode mnie 15 lat mlodsza, wiec i sily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co to chyba nie od czasu spędzonego i wieku zależy. Małe masz jeszcze te wnuki. Założę się że będziesz miała z nimi pyszne relacje

      Usuń
  6. Moja zmarła 22 lata temu,ale nikt takiego placka czeskiego nie piekl jak Ona:-)Zawsze uśmiechnięta,życzliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama taki piecze i moje dzieci mowia to samo! Ba! Robi to nawet w wersji ni gluten dla wnuczki i nie ma zadnej różnicy! Najlepsze ciasto ever!

      Usuń
    2. Ossa.....ja ten smak będę pamiętała do konca dni swoich..

      Usuń
    3. Fakt.. to jest miłość dozgonna

      Usuń
  7. A ja mam dziś pierwszy raz święto! I cieszy mnie to bardzo. To dziecko skradło serce moje i mojego męża. Jasny promyk w szarości dnia codziennego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypomniałaś mi, że dziś świętuję;D

      Usuń
    2. to wszystkiego dobrego, drogie babcie!

      Usuń
  8. Jedna babcia Grzesia zmarła zanim się urodził, druga niewiele się nim interesowała, od kiedy dowiedziała się o rozwodzie sklerśliła wnuki i prawnuki.

    Za to Gagunia oddała dizecku serce i mały to czuje.Pamięta, że babcia Gaga przyjechała z daleka, żeby i do niego przyszła Babcia na Dzień Babci w przedszkolu!

    Gaguniu!!♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaguniu - wzruszyłam się (nie wiedziałam). Chlip, chlip.

      Usuń
    2. Misia - taka babcia to skarb, szczęściarz z tego Grzesia.
      Oczywiście nie rozumiem babci prawdziwej, ale widzę, że to dziwny człowiek, a poza tym, to niech ona załuje.

      Usuń
    3. to wielkie szczęście być babcią TAKIEGO wnusia :***

      Usuń
    4. Misiu,
      trudno pojąć takie zachowanie, ale to tylko źle świadczy o człowieku.

      Gaga,
      pięknie! Naprawdę się wzruszyłam. W piątek byliśmy w całym komplecie na Dniu Babci i Dziadka w przedszkolu, i tak sobie pomyślałam, że nasz to ma szczęście, ale nie każde dziecko choć ma babcię czy dziadka, bo bywa tak, że albo nie mogą albo nie chcą w tym dniu się pojawić. I dzieciom jest przykro i smutno.

      Usuń
    5. Gaga - pewnie, że TAKI wnusio to skarb, dlatego napisałam, że niech tamta babcia żałuje.

      Usuń
    6. Roksanna - pamiętam z czasów przedszkolnych Młodej kilkoro dzieci, które podczas takich uroczystości zazwyczaj były same, w dodatku niekoniecznie odpowiednio ubrane. Nie żadna patologia, obydwoje rodzice po studiach, dobrze zarabiający. Jednego z tych chłopców mam w swojej klasie, nic się nie zmieniło. Gdyby nie babcia, która przeszła na emeryturę, nie miałby kto przyjść z nauczycielami porozmawiać.

      Usuń
    7. Nie rozumiem tego, bo to rodzic powinien zadbać o to, a przynajmniej postarać się, żeby dziecku nie było przykro. Nasz wyczekuje nas już wyglądając przez okno ( dzieci są w innym pomieszczeniu, szykując się na występy). Mnie strasznie bolało jak skorupiak- leczenie- eliminował mnie, ale wiedziałam, że będą rodzice i drudzy dziadkowie czy mój OM, nie wyobrażam sobie, żeby nikogo nie było w czasie różnych uroczystości przedszkolnych.
      I przerażające jest, ze rodzic nie ma czasu pokazać się na wywiadówce, ja rozumiem zastępstwo raz na jakiś czas, ale żeby nie mieć tak w ogóle kontaktu ze szkołą, nauczycielem?

      Usuń
    8. Ja nawet zastanawiałam się, chcąc zmusić rodziców do kontaktów ze szkołą, czy nie odmówić informowania babci (ochrona danych) czy nie poprosic o jakies upoważnienie. Ostatnio mielismy dyskotekę karnawałową (na 2 ostatnich lekcjach), moja klasa integracyjna nie lubi głosnych zabaw, więc ustaliliśmy, że jeśli rodzic prześle na dziennik zwolnienie, będzie można iść do domu. Ten chłopiec był jedynym, który został, bo jak sam wyjaśnił "mama wczoraj była bardzo zajęta i nie miała czasu, aby do mnie napisać". Nie miała 5 minut? Wyobrażam sobie, jak musiało mu być przykro.

      Usuń
    9. brak mi słów...
      brak zainteresowania, nie brak czasu.

      Usuń
    10. Niestety często mam ochotę potrząsnąć takimi " rodzicami".

      Usuń
    11. a może czasem trzeba? Może jak ktoś obcy zwróci uwagę to jest szansa, że zmienią trochę swoje postępowanie? Może warto uzmysłowić rodzicom, że dziecko ma poczucie porzucenia, odrzucenia, a na pewno jakiegoś braku w relacjach...nie wiem.

      Usuń
    12. Ruda
      Studia dobry wyglad i praca nie przesadzaja ze to nie jest patologia.. skoro dziecko jryje rodzicow...
      Mhm mi sie troche lampka zapala

      Usuń
    13. Trzeba, trzeba tylko większość takich ludzi odbiera to jak atak ( będzie mnie nauczycielka pouczać i wpier.... się ). Niekiedy nóż się w kieszeni otwiera podczas takich rozmów, a trzeba być spokojnym i opanowanym.

      Usuń
    14. wiem.
      ja jeszcze biegałam na wywiadówki to byłam zdziwioną postawą roszczeniową rodziców i taką agresją... I powiem Wam, że jak sobie jeszcze mogłam to przyswoić w rzeczywistości wiejskiej to, gdy takie postawy widziałam w bardzo dobrym liceum, gdzie rodzice: lekarze, adwokaci, nauczyciele akademiccy- to uszom nie wierzyłam. Fakt, nikt tam się nie wydzierał, ale teksty i naciski...Za to wychowawczyni BOSKA! potrafiła te zapędy rodziców okiełzać! i przyhamować w sensie takim, że to wciąż dzieciaki i na zabawę i odpoczynek muszą mieć czas a nie tylko...na myślenie o karierze. A potem rodzice się zastanawiają, gdzie popełnili błąd.

      Usuń
    15. O i poszukuję takiej Babci jak Gaga..bo moje "dziecka"nie mają juz żadnej...
      Myślę sobie,kto będzie przychdzil do Bubcia na przestawienie w przedszkolu z okazji Dnia Babci i Dziadka:-(

      Usuń
    16. Ossa - przyznam, że ta ostatnia sytuacja, a szczególnie wyjasnienie M. trochę mnie zaniepokoiły. Ja uprawiam czarnowidztwo, więc wyobraziłam sobie mamę zalegającą na łózku po alkoholu (tata zwyczajowo w stolicy). Bardziej prawdopodobna wydaje mi się jednak sytuacja, że sam M. zapomniał poinformować (co często się zdarza) albo mama zapomniała (co też się zdarza). Uczyłam starszą siostrę - wzorowa uczennica, średni brat też w czołówce, co pewnie o niczym nie świadczy, ale trochę uspokaja.

      Usuń
    17. Owocku - współczuję.
      Ja w tym roku zamiast kwiatów dla Babci musiałam kupić Młodej znicz i z wizytą idziemy na cmentarz. To pierwsze takie święto i bardzo trudne.
      Młoda związana jest głównie z moimi rodzicami, teściowie gdzieś daleko chociaż blisko, więc teraz gdy Babci nie ma, został jej tylko sam Dziadek.

      Usuń
    18. Roksanna - u mojej Młodej niektóre dziewczynki płaczą, gdy dostaną 4+, a notatki do klasówek mają zrobione mprzez mamy na poziomie studiów. To jest chore!

      Usuń
    19. Chore!!! I niestety sprawdza się powiedzenie : Obyś cudze dzieci uczył....

      Usuń
    20. Ruda:*
      Moja Mama zmarła tamtego roku...i tez dzisiaj jest pierwszy Dzień Babci bez Niej...
      Teściowie zmarli...
      Zostal tylko moj tato...

      Rzeczywiście niektórymi rodzicami przydałoby sie potrząsnąć..za ten brak zainteresowania dzieckiem powinny byc jakies kary nałożone .

      Usuń
    21. Owocku , Ruda 😭😭😭😭 A moja MAMA dziś imieniny. Oj zryczałam się na cmentarzu....

      Usuń
    22. Owocku - nie wiedziałam. Przykro mi.
      Ciężki ten Dzień Babci bez Babci, szczególnie gdy wszystko jeszcze takie świeże.

      Usuń
    23. Marzycielko - przytulam. My właśnie zbieramy się na cmentarz, a potem po Dziadka i na jakiś obiad.

      Usuń
    24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    25. Ruda.. :*
      Marzycielko....tez tak często mam...:*

      Usuń
    26. Niestety, i jeszcze straszny ( dla mnie) Prima Aprilis i Dzień Dziecka...😭Trzymajcie się kochane

      Usuń
    27. tulę Was i się przytulam, ja już 14 lat nie mam mamy i nawet w rocznice zadne nie mogę na cmentarz pójść...

      Usuń
    28. 😭😭😭😭😭😭😭

      Usuń
    29. Tulam Was ciepło. Wczoraj byłam na cmentarzu u mojej Mamy w 26-tą rocznicę śmierci...

      Usuń
    30. W tym roku we wrzesniu bedzie 28 lat jak nie mam Mamy....

      Usuń
    31. A ja wczoraj bylam na cmentarzu u taty w 27 rocznicę...

      Usuń
    32. zaczynam się zastanawiać, czy to nie blog osób, co straciły mamy dawno temu...

      Usuń
    33. Ruda...
      Poloze nacisk na slowa..o niczym nie świadczy.
      Warto przyjrzec sie delikatie sytuacji. Tym bardziej ze to inteligentne dziecko i siostra.. świetnie kamufluja problemy.
      Ale ja tez czaenowidz..

      Usuń
    34. Jak Was czytam to sobie mysle jak to wspaniale ze nadal mam mame i tate. Nie wyobrazam sobie ze ich kiedys zabralnie.

      Usuń
    35. Tez sobie nie wyobrażałam.....

      Usuń
  9. Rybka,
    a ja Cię nie podejrzewałam o brak wyobraźni! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem prosty inżynier przecież;))

      Usuń
    2. a ja myślę, że jak już zostaniesz to pójdziesz na żywioł, czyli pełny spontan! Bo to się dzieje tak naturalnie przecież :))

      Usuń
  10. I polecam placki z kimchi, pycha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w srodku czy jako dodatek? Uwielbiam kimchi tylko zjobic mi sie nie chce ostatnio.

      Usuń
    2. Zacofana jezdem w ogóle tego nie znam !!!

      Usuń
  11. Powiem tak jak Bogusia - wnuczka to jasny promyk w życiu.Moim i rodziny.Ten nasz rezolutny niezwykle "promyczek" ma 3 lata.Kocham ją tak,jak ja byłam kochana,gdy byłam dzieckiem. Nie spędzam z nią całego swojego wolnego czasu,ale staram się nie zawieść, jeśli mnie młodzi potrzebują.Bardzo chętnie się małą zajmuję,nawet,jeśli to koliduje z moimi planami.Myślę,że mała czuje,że ma wokół wiele życzliwych i kochających ją osób,wie ,że w najbliższym otoczeniu jest fajnie i bezpiecznie.Gdy trochę "przysiądę" będę z przyjemnością przebywać z dzieckiem,np.wozić je na dodatkowe zajęcia - języki,basen itp.Tak to widzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie napisałaś:)))

      Usuń
    2. ja do swojego sześciolatka mówię, że jest moi słoneczkiem!
      Bo jest! Ile razy to właśnie Pańcio stawiał mnie do pionu, to tylko ja wiem.
      Gdy jest miłość, to wszystko jest do ogarnięcia i tak samoistnie się dzieje dobrze :)

      Usuń
    3. tak
      miłość jest najważniejsza....

      Usuń
  12. mogę napisać dowcip z okazji dnia babci?

    OdpowiedzUsuń
  13. bo tak się tu zrobiło patetycznie a przecież współczesne babcie są młode i gotowe na wszystko,
    i teraz dowcip (bez pozwolenia)

    Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napier... krokodyla po głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach napier...lanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do publiki i pyta:
    - Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego ? gwarantuję pełnię bezpieczeństwa ? bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
    W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
    - Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie walił...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze niedawno miałam babcię, miała prawie sto lat...
    I przypomniała mi się sytuacja - kiedyś moja mała dwuletnia Ania woła do dziadka "dziadku!", a znajoma do mnie mówi: "jak możesz na to pozwalać!". "Na co?" pytam zdziwiona, a ona mi odpowiada, że "dziadek" to się mówi na menela spod budki z piwem. No to jak mówić - pytam, a ona mi na to, ze "dziadziuś". Osłupiałam i zatkało mnie. Mojego tatę, wówczas młodego, 48 letniego mężczyznę - jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy to nie okolice Siedlec? miałam dokładnie to samo z teściową - mówi się dziadziuś, babcia, mamusia, za to na synową - ona.

      Usuń
    2. Nie, to było w Warszawie, ale nie wiem, skąd pochodziła ta osoba, która zwróciła mi uwagę :)
      Synowa uznawana za jakiś gorszy gatunek? :)))

      Usuń
    3. Klarka, ja prawie spod Siedlec:)

      Mamusia się mówiło i tatusio
      ale babcia i dziadek dozwolone było

      Usuń
    4. Minęło od tej pory 27 lat niemalże, a ja nadal uważam, że mój tata nie jest żadnym "dziadziusiem", tylko mężczyzną w sile wieku :)

      Usuń
    5. Mnie bardzo denerwuje jak w szpitalu mówi się babciu i dziadku.

      Usuń
    6. to jest niedopuszczalne po prostu

      Usuń
    7. W szpitalu to skandaliczny zwyczaj!
      Ale na szczęście coraz rzadziej się to słyszy

      Usuń
    8. Mnie wkurza też moja szwagierka. Jak pyta o coś moich teściów mówi dziadek i babcia ( sory oni dzieci nie mają, więc jaki dziadek, jaka babcia?). Ja do nich tak nie mówię.

      Usuń
    9. ja raz odezwałam się do teściwej "babcia", ta od razu mnie skarciła - i słusznie, babcia niech wnuki mówią
      a tym bardziej mówienie babciu czy dziadku jak sie nie ma dzieci - dziwne

      Usuń
    10. a ja nie rozumiem 8-) jak mówić do rodziców rodziców??? przecież to Babcia i Dziadek!!! Moi rodzice są chyba raczej dumni z tego, choć niebezpiecznie zbliżają się do Prababcia i Pradziadek :p

      Usuń
    11. znaczy do kogo mówić babciu??
      do babci chyba?
      do mamy raczej mamo?

      Usuń
    12. Ale do tesciow : dziadek, babcia ? Jak im się wnuków nie dało. To sorki nie na miejscu.😁

      Usuń
    13. widzę jakieś nieporozumienie, czegoś chyba nie pojmuję

      Lucha, do mamy jak mówisz?
      a do jej mamy?

      ja bym mówiła do mamy - mamusiu,
      a do jej mam - babciu
      do teściowej - mamo *( niestety)

      Usuń
    14. ale jak obu stronom pasuje to mnie nie preszkadza
      nawet do teściowej jakby jej pasowało mogłabym mówić paskudo:ppp

      Usuń
    15. Nie Lucha słońce moje. Szwagierka tak mówi do swojej teściowej. Co prawda teściowa jest babcia ale dla moich dzieci, nie dla mnie, a tym bardziej dla niej. No cóż mnie to razi. Ja mówię mamo, tato i żyję.

      Usuń
    16. mój brat ma teściową, zdarza się :p teściowa ma wiele sióstr, z jedną jestem po imieniu, drugiej mówię "ciociu" a teściowej mówię "Prosz Pani" :D

      Usuń
    17. hue hue hue, to grzecznie mówisz:p

      Usuń
    18. do rodziców zwracam się "Mamo, Tato", czasem uważam to za staroświeckie i nie tylko ja
      bo niektórzy zwracają się do rodziców po imieniu
      ale nie wyobrażam sobie inaczej
      Babć i Dziadków nie mam od dawna

      Usuń
    19. nie lubię tego po imieniu zwracania się do rodziców
      za to do teśció to lepiej mówic po imieniu, mama i tata sa tylko jedni

      Usuń
    20. To prawda, że są jedni ale moi by chyba trupem padli. Zresztą nie mam rodziców więc może być 😁 Po imieniu do rodziców - w życiu!

      Usuń
    21. no ja juz raczej w kontekście przyszłości, moich dzieci i ich połówek

      Usuń
    22. A ja uwazam niech kazdy mowi jak lubi jesli kogos nie obraża.
      Moja tesciowa tez mi zwrocila uwage jak moje dziecię zaczynalo mowic.. nie pozwol jej mowic mama tylko mamusiu..
      A jak dziecko wydukalo baba to tez od razu zostalo skarcone.
      Moje dzieci mowia do mnie i tak i tak. Nie ma to wiekezego znaczenia. Wazne ze mowoa szczerze.
      A synowie tesciowej po prostu nie mieli wyjscia..
      Wiec.. dajmy ludziom zyc po swojemu

      Usuń
    23. moja syna czensto muwi do mnie po imieniu

      Usuń
    24. Mówi do ciebie: Gaga? 😉

      Usuń
    25. Myślę, że ważna jest też szczerość. Moim teściom się to mówienie babcia, dziadek nie podoba. Nie wiem dlaczego tego szwagierce nie powiedzą. Mi się też nie podoba ale mam to gdzieś . Na mnie dzieciaki mówią mama, mamusia , a starszy jak chce się podroczyć to matka.

      Usuń
    26. czasem owiedzieć do rodzica po imiu to może byc nawet śmieszne i fajne
      no i właśnie, trzeba tak mówić, żeby to drugiej stronie pasowało

      Usuń
    27. Moi chłopcy mówili fajnie na moją mamę BABUNIA AGUNIA.

      Usuń
    28. A moje babusia na moją mamę. Bardzo to lubiła

      Usuń
  15. Skoro moje dziecie zostalo dzis rodzicem chrzestnym.. to ja zostalam prawie babciom?

    OdpowiedzUsuń
  16. To ja o moce poproszę dla siebie , jeśli można....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajda już lecą ....dużo, dużo mocy.😘

      Usuń
    2. nie,jako dla chorej, Babcią nie jestem.
      Łapię Marzycielko, dzięki :)

      Usuń
    3. Ajda, w każdej sprawie - masz jak w banku!

      Usuń
    4. chciałoby się rzec, lekarzu lecz się sam:pp

      Ajdus, mocne moce!
      ja nie wiem o co cho, ale większość moich internetowych znajomych jest powaznie chorych!

      Usuń
    5. Dzięki Bogusiu :** Ruda :** Rybeńka :**
      Łapię wszystko, nic nie uronię :)

      Usuń
    6. Ajda i ode mnie! Leci duża paczka!

      Usuń
    7. Ode mnie i Olka leci największą paczka noży!

      Usuń
    8. Już miałam pisać, żebyś noży nie słała, bo jeszcze Ajda operację sobie zrobi sama ;ppp

      Usuń
    9. Olgo:** Margo:** złapałam wszystko !
      Hmm Meuś noże rozpakowałam, może jeszcze dam sobie szansę co!
      chociaż do jutra ;)

      Usuń
    10. Ajdus posylam moce i zapas 🍫🍫🍫😙

      Usuń
    11. Ajda łap i ode mnie 😚

      Usuń
    12. Laila:** Martuś :** łapię, łapię
      Matek, dzięki za czekoladki, niestety muszę schować na później, bo teraz by mnie chyba zabiły :-Oooo

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Brawo!
      Chociaż po 1 serii nie wyglądało to tak dobrze, nagle pojawiła się jeszcze Słowenia.

      Usuń
    2. A wczoraj srebro !!! BRAWO!!! Aż się łezka kręci !!!

      Usuń
  18. no i dzwoni syn "nie dzwonię z okazki dnia babci, tylko w czwartek przyjadę, zrobisz coś do jedzenia?" :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. nad morze miała jechać

      Usuń
    2. Nad morze jadę za czy tygodnie :)
      Dzień dobry wieczór dziefczynki

      Usuń
    3. Dobry wieczór Melunia ja też za 4 tygodnie nad morze jadę !

      Usuń
    4. Miniemy się w takim razie, Marzycielko :*

      Usuń
    5. Jest ze mną coraz gorzej ja przeczytałam cztery....To się miniemy na A1 może na bramkach sobie pokiwamy. Taka historia na blogu już była.

      Usuń
    6. To ja tez wam pokiwam w drodze nad morze😀

      Usuń
    7. Oj musimy się umówić żebym obcym nie kiwała. Jak w piątek zepsuł mi się samochód i wujek miał podjechać zobaczyć co się stało , to kiwalam do pana z wąsami i w ciemnym samochodzie. Jak wysiadl dopadlam chłopa prawie z płaczem a tu zonk obcy facet.

      Usuń
    8. Moja Mama kiedyś wsiadła do obcego samochodu. Auto niby takie samo było, ale kierowca w środku jakby inny.

      Usuń
  20. Dziewczyny, wielka prośba o MOCE dla bliskiej mi osoby na oddziale onkologicznym!! Uruchomcie proszę dobrą energię
    Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga...ogrom wielkiej energii!!

      Usuń
    2. Olgo, moje rachityczne wysyłam,może się zdadzą

      Usuń
    3. Dokładam się z mocami!!!

      Usuń
    4. Ja mam zapasik. Chętnie się podzielę

      Usuń
    5. Przyłączam się z pozytywną energią.

      Pozdrawiam!

      Usuń
    6. I ja wysyłam dużo ciepłych myśli mocy!

      Usuń