sobota, 20 sierpnia 2016

dla jednych dziwne dla innych normalne

rozmawiam z najmłodszym : ty to masz dziwne życie, dom tu, dom tam,
dziecko patrzy na mnie podejrzliwie, co każe mi się zastanowić
- no dobra, wiem, że twoi  koledzy ze szkoły maja tak samo, a czasem nawet dziwniej

ciągle brak zrozumienia

no to dociera do mojej ciemnej głowy blond, że moje dziecko nie zna innego życia, a swoje generalnie bardzo lubi, (choć najchętniej by nie dopuścił do wyprowadzenia się z naszego domu rodzeństwa)


50 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziś miałam kafe z dostawom do łuszka:)

      Usuń
    2. Ja tak mam cały urlop:)))

      Usuń
  2. No i co w tym dziwnego? Niektorzy maja po kilka domow, jesli rodzicow na nie stac. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak po prawdzie to mamy tylko jeden; )

      Usuń
    2. bo nie jesteście rodzinnym patchworkiem :p

      Usuń
    3. Raczej bo nie bardzo nas stać na dom w lux:pp

      Usuń
  3. Fajnie tak się wyspać we własnym łóżku

    OdpowiedzUsuń
  4. To musi kochać kochać rodzeństwo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one się wszystkie strasznie kochajom
      chlio chlip

      Usuń
    2. Moje dzieci tez sie dogaduja I bardzo sie wspieraja, co mnie ogromnie cieszy!

      Usuń
    3. a moje nie
      ale mnie to nie martwi
      ich strata

      Usuń
    4. Moze w przyszlosci docenia znaczenie rodziny? Im czlowiek starszy, tym bardziej docenia pewne wartosci:)To, co bylo malo istotne, z czasem staje sie wazne.

      Usuń
  5. Dzień dobry!!! :)
    Moja jedynaczka zapewnia mnie gorliwie, że nigdy się od nas nie wyprowadzi ;DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój mnie pociesza, że jak on już się wyprowadzi to będę miała już wnuki :ppp

      Usuń
    2. A mój jak był młodszy zapytał mnie kiedyś zdziwiony: 'to można miec więcej dzieci niż jedno?!?'
      Biedak, myślał że jest jakiś limit i pewnie jego rodzice się temu podporządkowali ;)

      Usuń
    3. ło matko!!!!
      oby im przyszedł rozum do głowy wcześniej!!:D

      Usuń
    4. A moj jedynak mowi,ze kiedys kupi dom,bedzie mial ogrod i psa...i wezmie nas do siebie.

      Usuń
    5. dzieci sa wspaniałe:)
      i widać, kto ma dobre relacje
      ja tam odkąd pamiętam chciałam się wyprowadzić z domu, choć kochalismy się z rodzicami:)

      Usuń
    6. To moja mama zawsze mowila, ze jak wygra w totka, to kazdej corce kupi dom. Ja teraz tez tak mowie moim dzieciom (w nic nie gram!). A syn powiedzial, ze kupi nam dom w Hiszpanii, bo tam cieplo' zeby tata nie narzekal, ze zimno:) I tak to sie plecie... A mnie siemarzy maly domek letniskowy nad jeziorkiek, w lesie...

      Usuń
    7. a ja marzę o tym, żeby lato było trwało baaardzoooo dłuuugooooo

      Usuń
    8. Rybko, ja tez chcialam jak najszybciej sie wyprowadzic z domu, mimo tego, ze mama sie starala o dobra atmosfere, ale... Reszta pozostaje milczeniem, dlatego cieszy mnie, ze w mojej rodzinie ok! To takie wazne w zyciu!

      Usuń
    9. bardzo ważne
      niestety, jak się rozglądam dookoła to widze tyle skłóconych rodzin..
      bardzo to smutne

      Usuń
    10. Tak mysle sobie, ze nie jest wazne gdzie ten dom, jaki, ile tych domow, ale kto i jak w tym domu.

      Usuń
    11. to banalne, ale prawdziwe
      dlatego tak a nie inaczej dziecko zareagowało

      Usuń
  6. Dzieci są wspaniałe.
    Ale mi dobrze z nimi i dobrze bez nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobra i zdrowa postawa:)

      Usuń
    2. Bardzo, bardzo madre zdanie, Sollet! Myslalam, ze jestem dziwna matka, bo ciesze sie, kiedy sa w domu, ale kiedy wyjada, placze, a jednoczesnie czuje ulge, bo wraca spokoj w domu. Czyli nie jestem wyjatkiem.

      Usuń
    3. A ja sie chyba boje tego wyjazdu..
      Nie znam smaku pustego domu...

      Usuń
    4. Do szystkiego sie przyzwyczaic mozna. Tez nie wyobrazalam sobie wyfruniecia dzieci z gniazda. Wracalam do pustego domu, kiedy poszly na studia I troche trwalo, zanim przywyklam.

      Usuń
    5. ja, jako wyrodna matka, się nie matfiłam :P

      Usuń
    6. Ossa
      ja chyba muszę
      poważnie
      z
      Tobom

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dobrze że chociaż ty jesteś czeźwa ;pp

      Usuń
    2. No tak upita jak somsiatka to nie bywam:pp

      Usuń