czwartek, 17 grudnia 2015

znowu o liczeniu do 4

dziecko troche zepsute
poszłam do apteki, kupiłam m.in. witamimy w cukierkach
mały wziął ulotke i czyta, że w jego wieku dzienna dawka wynosi do 4 tabletek dziennie
to ja na to bardzo roztropnie mówię:
to teraz weź jedna potem drugą, potem trzecią, a potem czwartą

patrzy na mnie z pewnym politowaniem:

tak mamo, wiem, ja już umiem liczyc do czterech

kurtyna



Jeśli myślisz, że psy nie potrafią liczyć, to spróbuj schować trzy ciastka
 do kieszeni – A potem dać mu tylko dwa





147 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Miśka Druga, bardzo, bardzo się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też choć dalej nie wiem co bedzie ale czujem ulgiem jakoś tak no :-)

      Usuń
    2. ulga lepsza od wygranej w totka ;)

      Usuń
    3. Misiu, ulga jest dobra. Ciesz się dziećmi.

      Usuń
  3. Ciemno, zimno i wstać się nie chce!

    Też się ostatnio sporo dowiaduję o umiejętnościach swojego dziecka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, moje ma 11 lat I zna się na ułamkach I procentach
      he he he

      Usuń
    2. No normalny na swój wiek ofkors
      ale ja za to się nie popisałam :pp

      Usuń
    3. Bo ty zwykła matka jestes :P
      więc zrzedzisz jak matka :P

      Usuń
    4. a jak mam zrzędzić :pp

      Usuń
    5. no przecie nie neguje :D

      Usuń
    6. mój młodszy ostatnio pyta dlaczego ciągle go pytam co w szkole, to mu mówię uczciwie, że po to żeby kiedyś nie powiedział że nie pytałam :PP

      Usuń
  4. Na szczęście dziecko zreperowane.
    Ale witaminkę zaraz zapodam.
    najpierw jedną; )

    OdpowiedzUsuń
  5. liczę do jednego- jeszcze jedno wstawanie i fajrant :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja i moj katar razem w pracy :) a ja żadnych rutinoscorbinów, witaminek, wapien nie biere...nie wierzę w te dawki i kasę wolę wydać na operacje plastyczne, o :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. repo, ja też jestem okropna, ale nie wierzę w te witaminy i skorbiny
      dziecku kupilam, licząc na efekt placebo :pp

      Usuń
    2. a plastykę robisz ? :DDD

      Usuń
    3. Nogie sobie jednom już poprawiłam!

      Usuń
    4. Repo,często się przeziębiasz? Dużo już zrobiłaś? ;P

      Usuń
    5. ze cztery razy do roku katar ...a czego ja nie robiłam :p tak na poważnie: operacje nie, czyli zostanę z moim miernym biustem, ale zabiegom wszelakim igłowo-kwasowym mówię TAK...botulinę kocham, kwas hialuronowy uwielbiam :)))))

      Usuń
    6. Mnie lekarka zalecila botoks, ha! Nieważne, że okulistka, że na jakis nerw w powiece. Botoks se zrobię, o:D

      Usuń
    7. ktoś to ma farta ...i nerw wyleczy i co inszego poprawi :p

      Usuń
    8. botox dobry na migreny :p

      ja osobiscie siem bojem igiel :p

      Usuń
    9. taaa, chociaż jedno oko będę miała podciongniente ;PPP

      Usuń
    10. a co to za igiełki...iglaczki malenkie takie

      Usuń
  7. Ho ho ho
    Co mie nie ma jak Jestę.
    Widzieli zwłoki?

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj mama,mama:)A ty myslalas,ze synus jeszcze malutki i chcialas go uswiadamiac :D

    A wiedza matematyczna dzieci w tym wieku jest ogromna.Ja jestem w szoku patrzac jak maly smiga dzielenie pisemne,potegi,procenty,ale najfajniejsze jest to,ze potrafi to zastosowac w zyciu(np.patrzac na wymarzony sprzet elektroniczny i obliczajac po cichu ilosc i wysokosc rat,ktore mialby nam zaplacic z kieszonkowego)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda!
      Ale czasem jest wkurzające. Bo trzeba być precyzyjnym w rozmowie z takim dzieckiem. Jak za dwie godziny na coś być to to oznacza że dokładnie za 120 minut

      Usuń
  9. Psy sa niezawodne , nasz nowy Horacy wielki pies wyczuwa bezbłędnie każdy gram czekolady albo słodycza , nawet kjak ktos zjadł cukierka to on czuej i sie domgaga ! Placebo podobno działa na dzieci i starsze osoby :) a no i dzieciakow nie da sie tez oszukac , obiecane .... ma być i to punktualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do tego te psie oczy pragnące łakocia!

      Usuń
    2. Moja mała psina zjadła ostatnio ćwiartkę sernika

      Usuń
    3. a nasz zeżarł pół blachy makosernika , na chwile mama postawiła na dworze , włazł po ławce i siatce i ściągnął ......

      Usuń
    4. pytajcie Luche, gdzie się chowa jedzenie przed zwierzami :D

      Usuń
    5. JA NIE CHOWAM, JEMY RAZEM :) mój tato to i z talerza częstuje :p

      Usuń
    6. po akcji jak Rudy stronciu pokrywke z garnka i pożar kurczaka (tak siem przeżar, ze miau kaca:p) wczoraj garnek z obiadem schowieuam do zmywarki :)

      Usuń
    7. nie zdarza Ci się zapomnieć i wwłączyc zmywarki z garnkiem? :p

      Usuń
    8. ja siem bojam, ze nauczy siem otwierać i włoncze razem s kotem :p

      Usuń
    9. aaa, bo chlebak czymie w piekarniku :p

      Usuń
    10. No pewnie że za niewiedzą pani:)
      Lucha, moja koleżanka włączyła zmywarkę z kotem:) Innym razem znalazła go w mikrofali.

      Usuń
    11. Lucha kocham Twoje koty!!!!

      Usuń
    12. Lucha, to do lodówki też się włamuje?

      Usuń
    13. f lodówce stoi tekila i limonki :)))

      Usuń
    14. O dziwo kot przeżył:)

      Usuń
    15. Basiu, za jakies 2 tygodnie :p

      Usuń
  10. dzień dobry, dziefczynki :)))

    zaro bende siem otmuadzać :P

    OdpowiedzUsuń
  11. A propos odmladzania - moja siostra poszla do fotografa i zazartowala, zeby zrobil zdjecie jakos tak "sprytnie", aby nie bylo widac zmarszczek:-) Fotograf odpowiedzial zupelnie powaznie, ze cudotworcą nie jest. No ale bucowaty byl i na zartach sie nie znal!!! Przyznacie, ze BUC?
    A co do matkowania naszym dzieciom, to z tego sie nie wyrasta NIGDY. Tak juz mamy my matki, ze nawet tym doroslym dziecio stale doradzamy, chociaz one zawsze "wiedzą lepiej", prawda?
    Trzymajcie sie zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BUC!

      Ja się bardzo staram dzieciom dorosłym nie doradzać
      ale i tak na pewno to robię:))

      Usuń
    2. Ja tez, ale... Kiedys moja dorosla corka powiedziala, ze najbardziej nie lubi, gdy zaczynam wypowiedz:"Ja na twoim miejscu to...". Od tamtej pory tego nie robie:-)

      Usuń
    3. udało mi się nie urządzać mieszkania synowi
      a córce tak się bałam, ze jak w końcu sie odważyłam wpłynąć na dekoracje okna ( kurcze, bylo jak w melinie) to sie okazało, że biedactwo nie chcialo nikomu robic klopotu i wydatków:p

      Usuń
    4. to ja wyrosłam z matkowania...nie wtrancam sie w ogóle, liczę, że moje szeroko omawiane w gronie rodowym wpadki skutecznie edukują moje starsze :p

      Usuń
    5. wymieniałam teraz dowód, fotograf zrobił mi taki retusz że szok, wyglądam znacznie lepiej niż naprawdę,lepiej niż w starym dowodzie, po co ta ściema, to nie wiem
      syn mieszkał jakiś czas z narzeczoną, robili remont,urządzali się, nie wtrącałam się, dużo mi się nie podobało, ale tego nie wiedzieli, myślę,że dam radę nie wtrącać się dzieciom ;P

      Usuń
    6. Repo oprócz tęgo ze jesteś nadworna szamanka w sprawach cionzy to zostaniesz zaraz moim autorytetem rodzicielskim :)

      Usuń
  12. Mój synek upiekł wczoraj ciasto bananowe, no ale żeby nudno n ooo e było dorzucił rodzynek,wiórków kokosowych, płatków owsianych, ciężar taki że mogłoby zabić:))))
    Dumna Jestę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi apetycznie zwłaszcza z tymi dodatkami :))

      Usuń
    2. Zdolniacha!
      Moj w tych sprawach jest totalnie zielony

      Usuń
    3. A poza tym, skoro Ty dorzucasz mrufki, to on może rodzynki ;pp

      Usuń
    4. Brawo Futi dla syna! Starsza miała taka fazę, ze piekła ciasta w mikrofalówce i o dziwo wychodziły całkiem nienajgorsze. :)

      Usuń
    5. przykleja sie do zębóf ale dzielni wszyscy co próbowali i Olaf dumny :D

      Usuń
  13. piekna mamy wiosne tej zimy
    15 stopni!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie kolejne dzieciaki w kropeczki

      Usuń
    2. Kurczę, tak na święta. Ja moje kropeczki przechodziłam latem i jakoś miło to wspominam. Zazwyczaj z lekarstwami stosowali ograniczone zaufanie i mi dozowali, a przy ospie dali mi zasypkę i kazali zasypywać ile chce. Zasypywalam non stop i nie mam jednej blizny.

      Usuń
    3. Mam nadzieję że do świat to chociaż trochę im przejdzie
      Ja nie pamiętam swojej ospy a mój młody nie miał ;)

      Usuń
    4. mój mały zachorował w pewien piatek, jak ja właśnie wróciłam po operacji stopy i nie bylam na chodzie
      w dodatku zepsuł sie piec
      a to był luty:/

      Usuń
    5. O matko! To faktycznie wam sie skumulowało!
      Mela, moje dzieci tez nie miały, a chciałabym aby miały to z głowy, ale tutaj szczepią nawet na ospę wiec raczej nie ma szans.

      Usuń
    6. tu szczepionka na ospe ma złą opinię
      ja w ogóle bym chciala miec wybor na co szczepie
      odra tak ospa nie np

      Usuń
    7. Oj jak ja takich kumulacji nie lubię
      Lola, mój młody jakoś nie załapał choć jego klasa cała przeszła ospę cztery lata temu kiedy dosłownie położyło całą szkole
      Jakim cudem on nie zachorował, nie wiem
      Mam jeszcze taka myśl że może miał te ospę tylko np z jedną krpeczką;p

      Usuń
    8. Rybko, a co złego w szczepionce na ospę?

      Usuń
    9. nie jestem przeciwnikiem szczepień, dla jasności
      ale to jednak kolejy zastrzyk, nie tylko zawierajacy szczepionkę
      a ospa to lekka choroba w gruncie rzeczy

      a nie wiem, co konkretnie złego, ale w Belgii nie wlaczono jej kiedys tam do kalendarza szczepien
      nie wiem, jak jest teraz

      Usuń
    10. Tak, lekka jeśli przechodzi się ją w dzieciństwie
      Nie wiem jak to jest kiedy zachoruje się bedac doroslym
      Ja chorowalam na świnkę będąc dorosłą, przeszłam bardzo ciężko
      Miesiąc w domu! A ile wtedy schudlam! ;pp

      Usuń
    11. Zgadzam sie z rybenka ;) Niech szczepią na tem ospę osoby dorosłe, ale dzieckom niech dadzom spokój. Ospa moze byc niebezpieczna dla płodu, gdy kobieta jest w ciąży, dlatego tez szczepią kobiety w ciąży. Ale na co małe dziecka kuc niepoczebnie. I jak siem raz zachoruje to potem tesz ma z głowy. Wiec w sumie lepiej zachorować jako dziecko i mieć z głowy.

      Usuń
    12. I sfinkem ominęlam Melu jak twój syn, cała szkoła miała a ja nie. Az kiedys w liceum odwiedził mnie chłopak i paczy i mowi, ze jestem jakaś nieregularna, ze te rysy twarzy letko bardziej na lewo nisz na prawo i prawie siem focham, paczem w lustereczko i faktycznie. :P pol lata kurna w szaliku. :/

      Usuń
    13. ja chorowałam na ospę jako osoba bardzo dorosła...
      nie życzę nikomu!
      ale blizny też nie mam ani jednej :)

      Usuń
    14. Melu , na schudnięcie zawsze polecam tasiemczycę...tylko nie włosień i bąblowiec !

      Usuń
    15. Repo nie rozumiem co Ty do mnie mówisz ;p

      Olga wierzę Ci bo też nie życzę nikomu dorosłej świnki
      Lola czyli muszę poczekać do dorosłości syna i dać mu zaszczyk chyba że wcześniej zachoruje ;)

      Usuń
  14. dzień dobry po raz drugi, herbatkie ciepłom podajom ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kawka tez bedzie?
      Ja to jestem nalogowiec

      Usuń
    2. kawkę i ja chętnie!
      oczy mi się sklejają

      Usuń
    3. Mozna na Was liczyć !!!! jedną dużą w kubku poproszę !

      Usuń
    4. Ja to chyba wiadro!
      Teraz mi się dziecko zepsuło. Wczorajsza noc z głowy, a dzisiejsza zapowiada się podobnie :/

      Usuń
    5. dla mnie wzmocnioną -czwarta nocka przede mną.
      I jeszcze płacz dziecka, że on nie chce, żebyśmy szli do pracy.
      Serce się kraje, zwłaszcza, że on nie płakał nigdy z tego powodu..

      Usuń
    6. Misia :*
      Ten płacz pewnie tysiąc razy gorszy od nieprzespanej nocki :(

      Usuń
    7. Laila,ucaluj corcie!
      Ja mam juz od poniedz.dziecko zepsute.Glos odzyskal,ale kaszel ma paskudny.Nocki nieprzespane:(

      Usuń
    8. I mój tak kaszle że aż dudni...

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. no co wy już śpicie?

      Usuń
    2. Tak halasujesz że wszystkich obudzisz ;)

      Usuń
    3. Nie pierwszy raz, powinny się przyzwyczaić :D

      Usuń
    4. :D
      Tu wszyscy chodzą spac po dobranocce chyba ;p

      Usuń
    5. jak dzieci, jak dzieci :D

      Usuń
    6. Futi,nie gas jeszcze swiatelka.

      Usuń
    7. zgaszone?
      ide spać zatem

      Usuń
    8. Futi masz rację, jak dzieci :)

      Usuń
    9. Mel,ja tez sie dziwie:)
      To siksy powinny chodzic spac po dobranocce:D

      Usuń
    10. Niektóre jeszcze drzemaja po południu ;p

      Usuń
    11. I chyba jedna taka znam:)

      Usuń
    12. Moze kolede zaspiewamy to wstana?

      Usuń
    13. Niech śpią :)
      Olga np wstaje w nocy żeby nam kawkę rano dać, nie mialabym sumienia budzić ;))

      Usuń
    14. Olga jest niezastapiona
      Dobra to ja tez juz jestem cicho.Tylko moj kaszlak maly jeszcze cisze zakloca.A Ty Melus zdrowa?

      Usuń
    15. Tak Martek, ją już od miesiąca zdrową
      Dawno takiej przerwy nie mialam ;PPP

      Usuń
  16. Chyba mi przyszło zgasic światełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze ja przyleciałam na chwile:)))
      macham!!

      Usuń