środa, 16 grudnia 2015

spuszczamy powietrze

trudne tematy zostawmy trudnym ludziom

swoją drogą jak trudno dogadać się jednemu człowiekowi z drugim
trwałe i szczęśliwe małżeństwo to rzadki luksus
rodzice pokłóceni z dziećmi nie taka znowu niecodzienność

aj, miało być lekko

Przychodzi facet do lekarza
lekarz go bada i pyta
- jakis sport pna uprawia?
- a seks się liczy?
- liczy
- a to nie



PS.
Moce dla Klarki, do dochtora idzie

i dla wszystkich potrzebujących


207 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Twoim przypadku Lamik to mleczko :)

      Usuń
    2. Olgus ja jak zawsze poprosze mocna i w wiadrze.Nocka nieprzespana,dziecko chore:(

      Usuń
    3. Martek :*
      moje też chore , ale mało i w nocy spało

      Usuń
    4. Rybenko,te nasze dzieciaki to chyba sie wirtualnie zarazaja
      A na co twoj A.choruje?
      Zdroweczka dla niego!

      Usuń
    5. chyba na katar
      czyli przeziębiony
      ale u niego choroba trwa 48 godzin zwykle
      jutro poleci do szkoły:)

      Usuń
    6. To taki szybki,przelotowy wirus:)
      moj ma zapal.krtani,szczeka jak pies i chyba sasiadow w nocy pobudzil.
      Ma zwolnienie do piatku,a jutro Jaselka...

      Usuń
    7. okropne!
      jeszcze strata Jasełek, kurczę..
      ten żal, jak dziecko coś ważnego tracił, jest straszny!

      Usuń
    8. Jeszcze prosil dzis wychodzac od lekarza:moge isc na jaselka?mamo,ja tam jestem wazny...
      My juz tak mamy,ze przed czyms waznym maly jest chory.Kiedys juz mielismy zarezerwowany wyjazd na Kanary,a dwa dni przed syn wrocil do domu z ospa :)
      Ale co tam,to pikus w porownaniu z problemami innych.

      Usuń
    9. no niby tak
      ale dzis to wielki problem dla małego dziecka..

      Usuń
    10. Dziewczynki zdrowia dla chłopców
      A wmojej klasie pięcioro rozchorowało się na ospę dzisiaj
      A w piątek Jasełka :(
      przelozylam Jasełka na po świętach
      Nie mialabym sumienia robic bez tych chorych, kiedy wszyscy tak sie cieszyli
      Trudno, wytłumaczyłam zdrowym że poczekamy aż wszyscy wyzdrowieja i zrobimy zaraz jak wrocimy po przerwie świątecznej

      Usuń
    11. kochana z Ciebie nauczycielka
      a na te ospę pewnie jeszcze drugie tyle w więta się pochoruje:/

      Usuń
    12. :)
      Część już przechodziła opsę dwa lata temu w przedszkolu
      Ale pewnie są jeszcze jakieś pojedyncze dzieci które nie chorowaly

      Usuń
    13. Mel,Ty jestes wyjatkowa nauczycielka:)
      A do mnie przed chwila dzwonila wychowawczyni malego(cudowna),pytala o zdrowko i powiedziala,ze bardzo jej zalezy na obecnosci B.na jaselkach,ale tez zrozumie jak go nie bedzie

      Usuń
    14. Martek, ją tylko kocham to co robię i jeszcze mi za to płacą :PPP

      Usuń
    15. Mel, jesteś fspaniala! Jasełka dla dzieci, nie dzieci dla jasełek!
      Martek, zdrowia dla dziecka. Moze dobrze, ze przed świetami, a nie w same święta.

      Usuń
    16. Lola dzieki
      Masz racje.Dobrze,ze nie na swieta.Wszedzie trzeba znalezc plusy:)

      Usuń
    17. Lola :)
      Taka zwykla sytuacja a tyle komplementuf ;))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. taaaa
      trudni ludzie są wśród nas
      i zatruwają życie
      od nas tylko zależy
      czy swoje
      czy nasze

      Usuń
    2. Czasem niestety nie od nas
      albo zbyt trudno jest to zmienić

      Usuń
  3. Swiat bardzo przyspieszyl, a ludzie przestali byc cierpliwi i wyrozumiali. Kiedys oszczedzalo sie na zakup czegos, dzisiaj bierze sie kredyt, bo chce sie miec juz.
    Podobnie z malzenstwami. Kobiety uniezaleznily sie od mezow, nie pozwalaja na ponizanie, odchodza i utrzymuja sie same. Ale tez ludzie naduzywaja rozwodow, zamiast szukac remedium na nieudane pozycie. Zamiast czasem wybaczyc jakis "poslizg", biegna do sadu. Moralnosc tez sie zmienila i zdrady sa na porzadku dziennym.
    Pytalam kiedys moja babcie, ktora dziadek czesto zdradzal, a obrazony potrafil miesiacami sie do niej nie odzywac - dlaczego sie z nim nie rozwiodla. Odpowiedziala:
    - Wy to z kazdym byle g***em zaraz byscie do sadu lecieli, a ja smiertelnie powaznie traktuje przysiege malzenska: az do smierci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pokoleniu moich dziadków i rodziców nie było rozwodów. Choć powodów by było na tony.
      Ale i w moim pokoleniu nie ma rozwodów. Znaczy jest jedna separacja. Na kilkanaście małżeństw

      Usuń
    2. Nie całkiem rozumiem o co kaman, moje panie:))

      Usuń
    3. Errata, ja rowniez, hehe, ale dorzuce swoje dwa grosze..

      Spoleczenstwo konsumpcyjne..

      w trudnych czasach ludzie ucza sie bardziej cenic kazda rzecz, kazdy zwiazek z innym czlowiekiem, kazdy dzien.. ale kiedy jest nam dobrze duzo trudniej jest nas zadowolic..

      Za czasow moich dziadkow rodzice chcieli jedynie, zeby ich dzieci wyrosly na porzadnych ludzi.. za czasow moich rodzicow - chcieli oni, zeby dzieci skonczyly studia i/lub mialy zawod, za moich czasow (i po drugiej stronie oceanu) - liczy sie, aby studia skonczyc w uczelni z Ivy League (czyli nie tylko studia, ale wazne zeby to byla uczelnia na szczycie rankingow), mysle ze za pokolenia naszych dzieci (i coraz szybszego postepu technologii) dojdzie rowniez posiadanie kilku tytulow oraz dziesiatkow roznych certyfikatow..

      Jakos rzadziej sie mowi dzieciom, zeby po prostu byly szczesliwe, a czesciej powtarza, co musza zrobic, zeby miec dobra prace, mieszkanie, samochod, itp..

      Wsrod dzieci miedzy 10-14 rokiem zycia, samobojstwo jest glowna przyczyna zgonow, wsrod mlodych ludzi miedzy 15-34 rokiem zycia - druga glowna przyczyna (dane CDC na rok 2013)..

      alez sie rozpisalam ;)

      Usuń
    4. to ja sie troche wyróżniam
      bo moje dziecko po takiej uczelni z Ivy Leage europejskiego, pracuje w Polsce za smieszne pieniądze , jest szczęśliwe i... my mu przyklaskujemy!

      Usuń
    5. Brawo. :) Tak wiele zalezy od podejscia rodzicow. :) I ciesze sie, ze dziecko szczesliwe. :)

      A, czy to znaczy, ze bedziesz miala cala rodzinke w komplecie na Swieta w Polsce? :)

      Usuń
  4. Wczoraj dowiedziałam się o rozstaniu naszych bardzo dobrych znajomych.
    Bardzo to przeżyłam. Bardzo ich oboje lubię. Wydawałoby się, że mają wszystko, a jednak coś poszło nie tak.
    Nie znam jeszcze szczegółów.
    Ech,,wczoraj był dzień złych wiadomości. Niech dzisiaj będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry!

    Teraz rozstać się łatwiej, nie ma hamulców ekonomicznych, społecznych, religijnych. Może część nie doszłaby do skutku, ludzie walczyliby bardziej.
    Moja bliska koleżanka, która rozstała się mężem wiele lat temu, powiedziała , że wie teraz, że powinni wtedy zrobić więcej, żeby ratować ten związek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele takich historii się słyszy
      to smutne

      Usuń
    2. Smutne, ale czasami jedno walczy a drugie ma to gdzieś. Swój rozwód zawsze będę traktować jako porażkę, mimo że wiem że było to słuszne. Jednak żal jest.

      Usuń
    3. Tak samo mówi ta koleżanka

      Usuń
    4. czasem każde wyjście z danej sytuacji niesie ból
      jak amputacja
      najważniejsze jednak nie obarczać się woiną za takie sytuacje

      Usuń
    5. I tu Rybciu wlasciwie nic wiecej nie da sie dodac. Chcialam cos napisac, ale Ty juz to napisalas. Pieknie to ujelas. :)

      Usuń
  6. a ja się dziś boję.. bo taki dziwny sen miałam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie o moim mężu?

      Usuń
    2. aż tak dziwny nie był :P

      Usuń
    3. to oby i nie o moim :)

      Usuń
    4. Ostra! Ja tesz! Śnił mi sie kolega z podstawówki o którym nie myslalam od dnia ukończenia podstawówki. Hodował w domu flamingi. Co to moze znaczyć? ;)

      Usuń
    5. w domu Flamingi hodować - na musk chorować :p

      Usuń
  7. o matko dziewczyny zostawcie moce dla kogoś innego bardziej potrzebującego, mnie raczej trzeba kopa w tyłek bo idę do lekarza jak już..nie mogę chodzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kop w tyłek Klarko i biegusiaj w podskokach

      Usuń
    2. na to zawsze możesz liczyć !!!!
      i na dzień dobry ..od rana w pracy awaria sprzętu i woda się lunęła po suficie :p

      Usuń
    3. Klarka,dorzucam kopa
      Repo,to ciekawie macie ;)

      Usuń
    4. Jak daja to bierz:) kopa ; Moce i inne takie:)

      Usuń
    5. O, to tak jak ja. Też idę tylko w ostateczności. Moce dla Klarki, w postaci mocnego kopa:)

      Usuń
    6. widzę, że ja tu chętnie bym kilka tyłków skopała!!

      Usuń
    7. to ja moce ślę, bez kopania ;)

      Usuń
    8. jak mnie jeszcze raz ktoś kopnie to zmienię nicka na piłka nożna!
      dostałam zastrzyk, wypiłam nimesil i czuję się znakomicie;]

      Usuń
    9. może juz zmień?
      będziem kopać Mocno, skoro tak pomaga:))

      Usuń
    10. Klarka, połóż sie do lozka, to nie bedziemy kopać leżącego. ;)

      Usuń
  8. Pozdrawiam, dziewuszki:-))) Kop dla Klarki, zeby wszystko poszlo dobrze i pan doktor byl mily i przystojny. Zawsze to lepiej, prawda?
    A co do wpisu, to przykre jest to wszystko, co sie dzieje ostatnimi czasy, nieraz mysle sobie, ze trzeba silnej psychiki, zeby wszystkiemu sprostac. Te klotnie polityczne, malzenskie pololeniowe... Duzo by pisac, szkoda, ze to zycie tak wyglada. Takie krotkie, a nie zawsz udane i nie zawsze tylko my mamy na nie wplyw. Dlatego cieszmy sie chwilą
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę ludziom, którzy umieją mieć zdrowy dystans do tego, co się dzieje np w rodzinie.
      Ja zdecydowanie za bardzo biore rzeczy do siebie
      z wiekiem coraz bardziej biorę rzeczy, jakimi są, to bardzo pomaga

      Usuń
  9. dzień dobry, dziefczynki :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ u mnie ponuro za oknem!
    powinnam pozapalać wszystkie światła, bo jak w wieczór normalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie też ... ogolnie nigdy nie lubilam grudnia i końcówki roku bo rozne syfy sie przyplatywaly , ale nic to trza przeżyć , bo jak mawia Scarlett ... itd :)

      Usuń
    2. witam katar u siebie, akurat o nim marzyłam

      Usuń
    3. u mnie też ponuro..... a ja sie musiałam zerwać jak ta sarna, a nie lubię... sześć igieł w naramienny co prawda na chwilę mnie ożywiło, ale ta chwila minęła... pozostał ból i chęć zagrzebania się w ściółkę..

      Usuń
    4. katar mam tylko u dziecka

      Usuń
    5. i już mi pokazałaś plusy dnia dzisiejszego: NIE MAM KATARU :) ;:)
      ale za to o 17 baaardzo trudne spotkanie..

      Usuń
    6. uuuu
      ja mam pakowanie
      też trudne:((

      Usuń
    7. masz tę wyższośc, że masz już co pakować, mysl o plusach!!! a ja jeszcze jestem w ....

      Usuń
    8. ale nie mogę znaleźć swojej sukienki!!
      taka mała czarna, widział kto?

      Usuń
    9. Rybko,w mojej szafie wisi kilka i wszystkie male czarne
      ale skad ona by sie tutaj wziela
      Jak nie znajdziesz to ci pozycze:)

      Usuń
    10. od razu zszyj dwie w jednom :p

      Usuń
    11. No co Ty ,nie przesadzaj

      Usuń
    12. jakoś tak się czuję ostatnio

      Usuń
    13. Ja ostatnio jak patrze w lustro to mysle sobie:ale mi sie postarzalo...

      Usuń
    14. ja mam coraz gorszy wzrok, to w lustrze niewiele widzę :pp

      Usuń
    15. Rybciu, Mel pytaj,ona wie;)

      Usuń
    16. Basiu, ja wiem tylko gdzie Twoje okularki som :)

      Usuń
  11. właśnie się dopwiedziałąm,że mama jednej z moich czytaczek,( ostatnio milczącej, ale czytającej) umarła w poniedziałek
    jutro pogrzeb
    kto umie, niech zmówi modlitwę, za zmarłą i jej rodzinę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :((((((( ............. ah co za czas :((((

      Usuń
    2. bede sie modlić i czantowac !

      Usuń
    3. to cześc filozofii buddyjskiej , oboje z miskiem chodzimy na czanty ( i zaznaczam nie jest to religia ) dzieki którym poznajemy siebie wlasna sile , nabieramy odwagi w pokonywaniu slabosci i trudnosci zycia tak w wieeeelkim skrocie , wiecej do poczytania tu :

      http://sgipolska.org/nam_myoho_renge_kyo.php

      Usuń
    4. ciekawe
      to dobrze mam nadzieje teraz Ci robi!

      Usuń
    5. Myśli ciepłe wysyłam :*

      Usuń
  12. Miska druga, dzisiaj mialaś byc u kelarza gbura?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      A czemu szyfrem gadasz? ;)

      Usuń
    2. śpiegi som wszendzie :pp

      Usuń
    3. miałam , ide na 18:30 .......

      Usuń
    4. Miśka nie odpowiada bo pewnie tych szyfruf nie zrozumiała ;))

      Usuń
    5. Ups
      Zrozumiała :)))
      Miska, 2 kciuki w pogotowiu uzyskiwane som :*

      Usuń
    6. Tfu! Uszykowane a nie uzyskiwane ;p

      Usuń
    7. Sama że sobom tak gadam ;p

      Usuń
    8. taaa
      jednaak nadmiar dzieckuff szkodzi :pp

      Miśka, brzuch do przodu i wiesz, idziemy z Toba:):*

      Usuń
    9. wiem wiem brzuch juz wystaje :)

      Usuń
    10. bedziemy czekać na wieści:*

      Usuń
    11. Miśka,idem z tobom :*

      Usuń
    12. Nie bój się Miśka, poczekamy pod gabinetem ;)

      Usuń
    13. nie zwracaj na nas uwagi, możem trochę głosne być:p
      kolendy np pospiewamy

      Usuń
    14. Ja tez ide.Wezme mundurek i wejde do gabinetu jako asystentka:)))

      Usuń
    15. ja ostatnio jestem rozśpiewana, także tego
      moge w różnych jęzorach:)

      Usuń
    16. No,jestem z Miska w gabinecie.
      Czekajcie na wiesci:)

      Usuń
    17. Wzruszyłam sie czekam jeszcze ale jakaś beznadzieja mnie ogarnia ze to bez sensu i nic sie nie dowiem 😓

      Usuń
    18. no jasnowidzem dochtor nie jest
      ale coś Ci rzeknie przecież
      dociskaj
      a co ci teraz zaśpiewać?

      Usuń
  13. A Repo pewnie w trakcie pierwszej drzemki...;PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbys miala tyle dzieci, tez bys spiąca chodziła :p

      Usuń
    2. Taaaa
      Żadna z Was nie ma tyłu co ja( 1+25) ;pp

      Usuń
    3. Nawet jakby 10 było chorych to mam najliczniejszą gromadke ;)))
      He he ;)

      Usuń
    4. nie spałam...u lekarza byłam z sobom i synem...czujemy sie chorzy, a jestesmy zdrowi :))) prawie

      Usuń
    5. o to lekarz cudotfurca?

      Usuń
    6. tak jakby...chciała nas z głowy mieć

      Usuń
  14. śpiom?
    czy z Miśką Drugom w poczekalni śpiewajom?

    OdpowiedzUsuń
  15. i robiom różne prace, a w przerfach zglondajom

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja sie splakalam ogladajac historie o dobrym samarytaninie, ktory zaplacil $200 za zakupy mlodej kobiety z dzieckiem, ktorej karta nie zostala przy kasie przyjeta.. kiedy ta kobieta postanowila go odnalezc - tydzien pozniej - okazalo sie, ze ten mlody czlowiek zginal nastepnego dnia w wypadku samochodowym..

    dla anglojezycznych - http://www.cbsnews.com/news/pay-it-forward-said-california-man-matthew-jackson-who-died-one-day-later/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dam rady obejrzeć:((
      psychicznie

      ale co to za historia!!
      czasem żaden scenarzysta nie wymysli
      pamiętasz dziewczynę z USA, która wyszła cało z jednej strzelaniny a tydzien później zginęła w drugiej?

      Usuń
    2. Nie, nie znam historii.. :( ale jesli chodzi o strzelaniny w Stanach, to za kazdym razem mam ochote wyc z bezsilnosci, bo wiekszosc tych tragedii mozna by uniknac..

      Usuń
    3. naprawdę?
      jak?
      że broń latwo dostępna?

      Usuń
    4. ano, bo jak czesto tego rodzaju strzelaniny zdarzaja sie w ktrajach, w ktoryh dostep do broni nie jest powszechny?

      Ale to kolejny trudny temat.. ;)

      Usuń
  17. Miska Druga już po czy siem pojawi jak zasnę ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc Repo:)milo Cie widziec

      Usuń
    2. Ciebie też :0 jak gardło boli to i mówić się nie chce :p

      Usuń
    3. Dobrze,ze chociaz pisac mozesz.
      Ja dzis z malym jestem na smsy i karteczki,bo przy zapal.krtani prawie glos stracil.

      Usuń
    4. bidul straszny!
      mój już doszedł prawie do siebie

      Usuń
    5. Cześć Dziewczynki! A właściwie powinnam powiedzieć "Sisky" ;P
      :)
      Repo, jak Twój katar?

      Martek - zdrówka dla synka!

      Usuń
    6. Kurcze, i mój ma coraz mocniejszy kaszel :/

      Usuń
    7. Jestem! Lekarz konkret bardzo fajny przeklina i gada prosto z mostu ale sprawę objaśnił , primo ryzyko trysomii wynika tylko i wyłącznie z tętna podwyższonego u jednego ale po usg on żadnych wad nie widzi a takie wąsy są widoczne u płodu , a tętno cały czas jest na granicy ale nie poza

      On sugeruje badać usg u niego w szpitalu ewentualnie dorobić test nifta drogi ale jak chcemy a amniopunkcję jak sie bardzo uprzemy ale jest ryzyko i on uważa ze narazie wskazania nie ma

      Usuń
    8. Jak to dobrze z konkretnym lekarzem pogadac :)

      Usuń
    9. to chyba Was uspokoił?
      juz mi się gościu podoba!!
      będziesz dzis chyba lepiej spała:))

      Usuń
    10. No ...mimo kataru strasznego moje fluidy działają i dobrze być musi , MOJE CIĄŻE żadnych nieprawidłowości nie wykazują !!!! I tyle :)

      Usuń
    11. A czy pan doktor nie narzekał na tłum fariatek śpiewających pod drzwaimi kolędy ?;p

      Usuń
    12. może strach przed powtóką spiewania kazał mu zniechecic Miśkę do amnio???

      Usuń
    13. Miska czuje,ze jestes spokojniejsza:)
      Konkretny facet.

      Laila dziekuje:*

      Mel,oby sie Twojemu jakies chorobsko nie rozwinelo na swieta.

      Usuń
    14. On oczywiście zrobi amniopunkcję jak chce albo choć jednemu dziecku i gwarantuje ze on nic nie uszkodzi ale jak przesłanki są małe a jakieś poronienie to Cyt. Urwie mi pani jaja , wiec na dziś polegam na jego usg pomyśle nad testem ale od igły z dala....dziekuje wam kochane moje za wszystko popłakałam sie ze wzruszenia w poczekalni 😝

      Usuń
    15. Tak Ci się te kolędy podobały jaks spiewlaysmy? ;pp

      Usuń
    16. Lepiej mu te jaja zostawic
      szkoda goscia,bo dobry z niego lekarz

      Usuń
    17. Mel chuchaj i dmuchaj na niego. Moja odkąd we wrześniu wróciła do zerówki ciągle ma katar i średnio co 2-3 tygodnie nasilony kaszel.

      Usuń
    18. Najchętniej strzeliłabym mu w ucho ;pp
      Kilka razy widziałam jak "na chwilę" bez kurtki lub bez czapki wyszedł na boisko i biegał
      A teraz smarka i kaszle:/

      Usuń
    19. Miśka, cieszę się, że takie dobre emocje te łzy:)

      ale musisz kochana jakieś zdjęcie dzieci nam obiecać chyba w nagrodę:))

      Usuń
    20. Dobra mam teraz foty ale usg to wszystko to samo aha i wg dr wariata są oba chłopaki misiek letko zawiedziony a ja przerażona wejdom mi na głowę yyyyy

      Usuń
    21. Nie wejdą Ci na głowę tylko na rękach będą Cię nosić :))))

      Usuń
    22. Miska chlopaki sa cudowne.Ja uwielbiam malych chlopcow.Duzych tylko niektorych ;)

      Usuń
    23. ja poproszę taki po urodzeniu

      przed nawet nie wię gdzie ręka gdzie musk
      dwa kuopcy? Yupi!!
      kocham małych łobuzów!

      Usuń
    24. Martek, dobrze się rozumiemy
      swoja córke uwielbiałam
      ale chłopców nawet obcych małych porzondam!!

      Usuń
    25. Ja tam kocham i chłopców i dziewczynki ;)
      Miśka każdy "Zestaw" byłby fajny :)
      Ją, kiedy dowiedziałam się że będę miała chłopca skakalam pod sufit bo imię miałam wybrane już od podstawówki ;pp

      Usuń
    26. i mąż nie protestował?

      Usuń
    27. Nie :) Też mu się podobało :)

      Usuń
    28. u mnie kobiety trzy...ale syn jest też :)

      Usuń
    29. moja babcia urodziła 6 dzieci
      raz chłopiec, raz dziewczynka, raz chłopiec, raz dziewczynka
      co 2,5 -3 lata
      naturalny cykl do bólu..

      Usuń
    30. Melus ja tez:)
      Dla chlopca mialam wybrane jak bylam nastolatka.Jak zaszlam w ciaze to caly czas czulam,ze to bedzie syn.Do samego konca nie chcialam poznac plci dziecka.Wytrwalam do porodu.Maz mial przygotowane dwa zestawy ciuszkow na odbior dzieciaczka.

      Oczywiscie dziewczynki tez sa cudne!!!

      Usuń
    31. Rybko,Ty wiesz o co chodzi:)
      Ja napewno corke tez bym kochala ponad zycie,ale o synu zawsze marzylam.

      Usuń
    32. a ja nie mialam zupelnie zdania teraz tez nie mam , chce korporacyjnie stargetować siem i podjac decyzje, na dzis zdecydowalismy ze skoro i tak chcemy donosic oba bo aborcji pod uwage nie bierzemy to po co ryzykowac albo oplacac drogie badania ktore i tak nie dajom pewnosci .... bedziemy robic usg u tegoz pana doktorka co dziś i to jest dal nas główne zrodlo informacji , tak wiec po chustkowemu : ślepy przypadku rządz!

      Usuń
    33. ja nigdy o dzieciach nie marzyłam
      chciałam żeby pierwsze było chłopcem, bo mąż tego pragnął
      potem myślałam że tylko chłopcy sa fajni
      urodziła sie córka
      oszalałam z radości
      potem znowu chłopiec
      i od tego czasyu jak widze małego łobuza chce go zjeść!!

      Usuń
    34. Miśka, bałam się zadać pytanie o aborcję
      ufff

      nie oceniam, sama byc może bym kiedys taka podjęła decyzję, gdybym miala powód, nigdy nie wiadomo
      ale wtedy z wiedziałam, że donosze
      to na wuj mi ta amnipunkcja???

      Usuń
    35. ja tez nei oceniam i mysle ze rozumiem np aborcje kobitek ktore nosza dzieciaka no wlasnie ze strasznymi wadami bez rokowań zadnych , ale w naszym wypadku jesli nawet sie okaze ze jeden jest chory a drugi zdrowy ryzyko nawet aborcji niesie ogromne ryzyko dla zdrowego dziecka .... suma sumarum odpada wiec wlasnie skoro tak bez sensu amnio .... ide zatem 4 go ze skierowaniem do dr'a jak sie umawialismy , on tam robi amniopunkcje w szpitalu ale mnie zrobi tylko usg ....i juz a dalej co ma byc to bedzie

      Usuń
    36. czuję, że jesteś dużo spokojniejsza:))

      aborcja to trudny temat, szalenie
      blogosławiony, kto nie został postawiony przed najtrudniejszym wyborem

      tylko głupcy oceniają

      Usuń
    37. offszem kazdy wypadek to osobista tragiczna decyzja , nigdy nie ocenialam a wrecz zieje ogniem ognistym na tych co oceniają głośno i łatwo wrrrrrrrr

      Usuń
  18. Wiem o małżeństwie, gdzie facet się obudził po rozwodzie.
    Budują na nowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak się to drugie odwróci na dobre i nie chce dać szansy ???

      Usuń
    2. za duzo herbaty
      zrozumiałam, ze spał, a żona go rozwiodła
      znaczy w śpiączce był:p

      Usuń
    3. myślę Repo, że to zależy od wielu czynników.

      Rybenko, ta herbata Ci szkodzi ;D

      Usuń
  19. a dowcip mie uśmiechnoł:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ou maj!
      doczekałam się !
      ktoś na temat!!!!

      Usuń
    2. i kuopakuf w pracy tesz ;p

      Usuń
    3. ta, dauam adres bloga :p

      Usuń
    4. aaa, to stont tyle wejść??
      i komentarzy??

      ps. Nie piszę dziś nastempnego!

      Usuń
    5. To będzie nas splaszczac ?

      Usuń
    6. to zależy od was

      do nieuświadomnionych
      po 200 komentarzach trzeba na dole nacisnąć "wczytaj więcej"
      inaczej dzieja się dziwne rzeczy:))

      Usuń
    7. Dobrze, że nas uświadomiłaś :P

      Usuń
    8. Siksy trzeba uswiadamiac,bo jeszcze glupot narobia :P

      Usuń