oglądałąm wstrząsający film
Motyl. Still Alice
bohaterka, w moim wielu czyli młoda, ambitna, spełniona zawodowo i rodzinniekobieta , zachorowuje na chorobę Alzheimera
straszna choroba
gorsza niż rak chyba
moja znajoma miałą mamę, która wiele lat chorowała i zmarła na A
ona się nią zajmowała
do końca
sama ma córki, i ostatnio powiedziałą, że za nic by nie chciałą żeby to jej cóki zajmowały się nią, gdyby zachorowała na to samo, bo nie chce, żeby ja widziały w takim stanie, żeby pamiętały tylko dobre czasy
rozumiem ją
zrobiłabym wszystko, żeby nie narażać swoich bliskich na przykre i smutne widoki
ale świat nie jest idealny
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Kawy plis
UsuńJa też poproszę
Usuńpoproszę czystek, bo kolega mi smarka obok
UsuńJa kawke poprosze
Usuń:*
Znam ten film...
OdpowiedzUsuńOsoba, dla której nieustająco proszę o MOCE zawsze powtarzała, że chciałaby odejść szybko, żeby nie sprawiać kłopotu najbliższym i nie czuć upokarzającej bezradności i niemożności...niestety los chciał inaczej
:*
UsuńMoce! :*
Usuńsił!
UsuńSił do n-tej potęgi!!!
UsuńMoce!
UsuńSil ogrom Olga:*
UsuńSil ogrom Olga:*
UsuńMargo za mnie podwójnie wpisała:)
UsuńOlguś, damy radę :***
UsuńZnam film i książkę oraz mam własne doświadczenia. Mama mojego męża ma Allzheimera.
OdpowiedzUsuńJest w ośrodku u Sióstr - nie daliśmy rady sprawować opieki 24 godzinnej. Wielkie spustoszenie czyni ta choroba w psychice najbliższych. Cieżko udźwignąć obciążenie psychiczne związane z choroba Bliskiej Osoby.
OdpowiedzUsuńOpieka nad takim chorym to zadanie dla wosku osób:(
UsuńEwka :***
UsuńEwka :*
UsuńDzien dobry, nawet zapomniałam sie przywitać - myśli powędrowaly w stronę Mamy. Oddanie Mamy do Sióstr - to była trudna decyzja - związana z wielkimi wyrzutami sumienia.
OdpowiedzUsuńEwka, myślę, że taka decyzja jest ciężka, ale najlepsza i dla chorego i dla rodziny.
UsuńDwa dni temu skończyłam czytać książkę na motywach której powstał film o którym pisze Rybeńka -zajęła mi to kilka miesięcy - przerywałam i wracałam.Współczuję
Zajrzę wieczorem - bo czas nieść kaganek oświaty
OdpowiedzUsuńJeden z niemieckich promi zastrzelil sie, kiedy zdiagnozowano u niego te chorobe. Poki jeszcze mogl o sobie decydowac, poki myslal...
OdpowiedzUsuńW tym filmie jest próba samobójcza.
Usuńniesamowita
kończy się fiaskiem bo. . Zapomina
Aż tragikomiczne...
Usuńtrzymałąm kciuki za to, żeby jej się udało!!
Usuńale całą scena - wybitna!
Do 35 bałam się schizofrenii teraz boję się właśnie takich chorób jak Alzhaimer i współczuję rodzinom które to dotyka.
OdpowiedzUsuńA podobno dotyka coraz młodsze osoby. ..
UsuńOglądałam ten film. Zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Nawet wczoraj o nim rozmawiałam.
OdpowiedzUsuńTam nawet pada takie zdanie : chciałabym mieć raka...
Też się boję takiej choroby.
to taki powszechny strach
UsuńMną też ten film wstrząsnął. A mama przyjaciółki choruje i najbardziej przerażające są dla mnie jej puste oczy.Bogusia
OdpowiedzUsuńCześć Bogusiu.
Usuńa co u Zosi?
Lubiłam Pana Biedronia
OdpowiedzUsuńdo dzisiaj
zabronił postawienia choinki na rynku w Słupsku.
Nie lubię
nie rozumiem
nie akceptuję
bo drzew nie chce wycinać... choc choinki to raczej z plantacji są
UsuńNajwiększa ściema roku
UsuńNo on lubi takie spektakularne decyzje, jako że nie lubię ciętych choinek to nie umie się wypowiedzieć
Usuńw dużych miastach stoją wielkie, sztuczne ( brzydkie) choinki, więc może też taką postawić
Usuńlubię go, ale to trochę przerost formy nad treścią
Wruszka.. kanon piękna jest szeroki :)
Usuńostre- masz rację :)
Usuńodszczekuję!
ale nadal powiem- ja sztucznych nie lubię :)
nie lubie sztucznych
Usuńi nie lubie gwiazdoró politycznych
dzis dołążczył do niech pan B,
ciekawe, co na to mieszkańcy Słupska?
Usuńaha, doczytałam.
Usuńnie wiem, muszę doczytać
Usuńnie wiem czy lubię czy nie lubię pana B. miła twarz to trochę za mało
Usuńtak mnie się skojarzyło, że następne będą dzwony w kościołach, bo po prąd marnować i ptaki płoszyć :P
hmmmmm a w Wwie na rynku to nawet nie wiem jaka stoi ..... ale chyba sztuczna bo jakas taka równa za bardzo ... hm hm hm
UsuńWyrzynanie choinek po to, by postały w domu tydzień, a potem walały się po śmietniku to czyste barbarzyństwo. Najwyższy czas przejrzeć na oczy. Dawniej gospodarz spalał takową w piecu i miał przynajmniej ciepło. Teraz tak jakby traci to sens. To, że z hodowli nie stanowi argumentu ZA. To byłoby troszkę tak, jak z kurczakami z hodowli. Warto odbudowywać drzewostan, ale nie po to, by trafiał "pod topór".
Usuńmnie choinki nie bawią, ale dzieci, młodzież i wielu starszych tak... to jednak tradycja, dobra tradycja, nie powinno się tego niszczyć
Usuńa jeśli już mowa o tradycjach, to zupełnie nie trafiają do mnie zwyczaje opłatkowe w pracy i szkole
Usuńdzielenie się opłatkiem to taka intymna sprawa moim zdaniem
Postąpił konsekwentnie
UsuńCyrku ze zwierzętami też nie wpuścił do Słupska.
A może po prostu odpowiedział na apel Papieża Franciszka, który stwierdził, ze choinki, światełka i szopki to farsa w obliczu wojny z terroryzmem.
A w kwestii dzwonów, to moja koleżanka mieszka na osiedlu, w którego centrum jest kościół. Na kościele dzwony elektroniczne nastawione na pełną głośność. Grają co godzinę. Ani dziecka uśpić, ani odpocząć i samemu się zdrzemnąć. Jej największym marzeniem było wyłączenie tych dzwonów.
w 100% się z Toba nie zgadzam
Usuńnie byłoby drzew w miejscach, gdzie teraz są plantacje, ludzie by tam nie sadzili drzew, prędzej marchewki, albo przeznaczyli na magazyny
a utylizacja drzewek to oddzielna sprawa
tutakj je zbierają specjalne śmieciarki i trafiają tam, gdzie powinny
ja w Polsce też spalam swoją
nie ma nic bardziej nieekologicznego niz plastkowa choinka
z Errata się nie zgadzam a sprawie chinek, dla ścisłości
UsuńPapiez powiedzial, ze choinki to farsa? Alez jesli przyrownamy do wojny to cale nasze zycie to farsa. Dlaczego co rano pije spokojnie kawe skoro komus wlasnie wali sie sufit. No ale pije, bo co mi pozostalo? To ze przestane niczego nie zmieni, tak samo niestety jest z choinka.
UsuńCo do drzewek zgadzam sie z rybenka. Nikt nie wycina lasow, a te plantacje tez spalaja dwutlenek wegla wiec przyjemne z pozytecznym. Nie ma porownania miedzy utylizacja choinek sztucznych a zywych.
Moi rodzice od lat kupuja choinki w doniczce - do zasadzenia po swietach.. i od lat sadza.
UsuńMy myslelismy w tym roku o takiej wlasnie do zasadzenia, ale wciaz niestety nie mamy gdzie..
A poza tym to obie strony maja dobre argumenty (takiej sztucznej choinki zazwyczaj jednak nie wymienia sie co roku, poza tym je rowniez mozna produkowac bardziej ekologicznie, np. z recyclingu), najwazniejsze chyba, zeby robic to swiadomie, tzn. wlasnie sprawdzac skad pochodzi choinka i co sie z nia stanie po swietach (z zywa jak i ze sztuczna).
Ale Swieta bez choinki to bylyby jednak smutne.. moje przynajmniej..
Ja proponowałabym, aby (za przykładem niektórych osiedli) dekorować światełkami żywe drzewka, nawet niekoniecznie iglaste. Warto sadzić świerki wszędzie tam, gdzie mogą być ozdobą. Sztuczne też mogą być ładne, zwłaszcza, że służą wiele lat z rzędu. Niektórzy z moich znajomych mają małe drzewka doniczkowe, które potem mogą stać na balkonie. Ładnie to wygląda. Argument tradycji dla mnie jest bez znaczenia. Walki byków, psów, kogutów też należą do tradycji. Obrzezanie kobiet w Afryce również. Chrzanię tradycję. Prawie każdą.
UsuńErrata, no i masz prawo chrzanic tradycje, choc widze, ze wrzucasz wszystko do jednego worka, a to w/g mnie nie jest fair. No i chlodem powialo..
UsuńA co bys zrobila ze Sw. Mikolajem i tradycja wreczania sobie prezentow na Swieta? Szczgolnie obdarowywaniem dzieci..
Są tradycje dive i niedobre. Ze złymi trzeba walczyć. Ale nie umiem dostrzec NIC złego w żywej ciętej choince. Porównywanie tej tradycji do zabijania dla fanu to ogromne nadużycie
Usuń* tradycje dobre i niedobre
UsuńChodziło mi tylko o szermowanie pojęciem "tradycja". Każdy sam powinien wybrać, które tradycje chce podtrzymywać, a które się zdezaktualizowały.
UsuńA ja mysle, ze tradycja jest narzekanie, ze te drzewa to takie marnotrawstwo. Tak bylo dawno temu gdy ludzie szli do lasu i wycinali najpiekniejsze drzewa, a potem wyrzucali je do smieci razem z plastikiem i wszystkim innym bez reciklyngu. Teraz skoro to farmy hoduja te drzewa, to co sie przy okazji tlenu naprodukuja to nasze. U nas te choinki przemielane sa na mulch i stosowane w ogrodnictwie wiec zupelnie nie widze powodu aby na te zywe choinki narzekac.
UsuńA za dekoracja zywych drzewek jestem jak najbardziej. U nas owijaja swiatelkami nawet palmy i kaktusy i fajnie to wyglada.
trudno mi by było dzis uznać, że tradycja choinki w domu się zdezaktualizowała, chyba bardzo daleko do tego
Usuńale oczywiście, że zwyczaje ulegaja przemianie, byc może za 100 lat bedzie inna tradycja
no i ciągle nie uważam, że to zła tradycja
Ja też nie mam nic przeciw choinkom, które są specjalnie uprawiane na tę okazję na specjalnych plantacjach. Ale dyskusja rozpoczęła się od decyzji p. Biedronia, a tam chodziło o ogromne drzewko ustawione przed ratuszem. Takie drzewo to chyba jednak nie pochodzi z plantacji, wiem, leśnicy pewnie wyznaczają, które można wyciąć, ale może jednak przed ratuszem nie musi taka choina stać.
UsuńZ pewnością w innych miejscach Słupska będą choinki i dekoracje świąteczne.
oby
Usuńja tak zareagowałam, bo kilka lat temu władze Brukseli postanowiły nie stawiać drzewka na Grand Place, bo...obraziłoby to uczucia religijne innych osób!!
a pan B nie kryje się ze swoimi antyklerykalnymi poglądami, więc jakoś mam wrażenie, że znalazł pretekst. Obym się myliła
nie sądzę, żeby o to mu chodziło
Usuńczasem ta poprawność polityczna jest irytująca
UsuńAle przeciez tradycja ubierania choinki to byla pierwotnie poganska tradycja.. chrzescijanie ja sobie jedynie zaadoptowali.. :)
UsuńZ czasem prowadzi do zwycięstw ruchów skrajnych
UsuńChoinka nie jest symbolem religijnym. Gdyby takie były pobudki pana Biedronia, miałby u mnie krechę:). Tak, że w to się chyba akurat zgadzamy, Rybciu:).
Usuńpowiedz to Francuzom
Usuńoni właśnie z tego powodu ze to obiekt religijny zabraniaja stawiania ich w publicznych placókach
i Belgia też tak uważa ewidemą
tu się na pewno zgadzamy, nie jest symbolem religijnym, ale jeżeli się go zabrania używać, bo dla niektórych może być, to nagle robi się tym symbolem
Nie odzywalam się, bo byłam na wakacjach �� Zosia się rehabilituje, jest w domu z rodzina. Najgorsze za nimi, ale potrzeba jeszcze wiele.. Walczą, by miała normalne, szczęśliwe życie.
OdpowiedzUsuńcieszę się z tej Zosi jak nie wiem co :)))
UsuńTo niemal cud, że ona zyje po tym co przeszła. Miejmy nadzieję, że cel rodziców będzie osiągnięty. Nie widzi na jedno oko, ale mogło być znacznie gorzej. Bogusia
Usuńi ja się cieszę
Usuńbardzo, bardzo!
Dziękuję Wam za moce. Jej tata nawet nie wie, kto jej tu pomagał. Bogusia
Usuń:))
Usuńnie ważne, że nie wie, moce najważniejsze
a ja sie dziś w paluszek oparzyłam
OdpowiedzUsuńNie lubię chorób
Nie lubie starości
a co lubisz?
Usuńcauję paluszek :*
UsuńŹle się podpielam. Sorki, Rybko. Bogusia
OdpowiedzUsuńPrzed świętami zabijam mniej chętnie:pp
Usuńa ryby ? dlaczego na święta zabijane są ryby ? dzień dobry !
Usuńby jeść
Usuńbo coś jeść trzeba a ryby są zabijane nie tylko na święta
Za pokutę jakiś dowcip :)
Usuńodkąd TU jestem ryb nie krzywdzę :p
Usuńnawet na Święta
Zjadam ryby ze smakiem, jestem niehumanitarna
Usuńja też zjadam...ale odkąd znam Rybkę jakoś mi gupio
UsuńJa tez zjadam rybki,a karpia uwielbiam
Usuńi ja lubię rybki jeść...mniam
Usuńłąskawie wam pozwalam zjadać rybki
Usuńdyspense macie
bendem myśleć o Tobie;D
Usuńtylko się nie udaw!
UsuńRybeńko!;D
Usuńżeby mi ta dyspensa ością w gardle nie stanęła
Usuńżeby:))
Usuńto ja powiem tak: rybki lubię
Usuńdobrze brzmi? ;P
liczba mnoga może byc dyskusyjna:pp
Usuńwidziałam film- wstrząsajacy, prawdziwy i piękny
OdpowiedzUsuńpiszesz rybciu, że nie chciałabyś być obciążeniem, więc jaki masz pomysł?
ja jestem za eutanazją na życzenie, bo też nie chciałabym w ten sposób odchodzić, a prawo jest przewrotne w tym względzie- z okna można wyskoczyć, godnie spokojnie odejść nie :(
100 latek który wyskoczył z okna i uciekł :PPPP
Usuńświetny film :)
UsuńPewien Tata ma alzheimera i jestem pewna, że odchodzi godnie i spokojnie.A eutanazja na życzenie?Nie bardzo rozumiem, to co, Córka ma go zabić, czy zona?
UsuńBo my operujemy sloganami, ale przecież ktoś musi podać ..śmierć.
Wydaje mi się, że gdybym chciała umrzeć to powinnam zabić się sama, a nie obciążać kogoś.
ja mówię o autoeutanazji- czyli wiem, że jestem chora i mam prawo sama sobie , jak to mówisz, podać śmierć
Usuńpozostałe sytuacji nie komentuję, tyle różnych sytuacji może być..
no to przecież możesz - to samobójstwo.
Usuńmojej koleżanki babcia odchodziła niegodnie i niespokojnie, a opiekująca się nią wnuczka( moja koleżanka) i jej mąż przechodzili horror przez kilka lat
Usuńmojego kolegi mama natomiast bardzo cierpiała psychicznie, bo bała się swojego meża, którego już nie poznawała i nie chciała z nim spać, a warunki lokalowe nie pozwalały by spali w oddzielnych łóżkach
mąż był dla niej do końca bardzo czuły i na swój sposób też bardzo to przeżywał, on nie rozumiał tej choroby, nie rozumiał jakie spustoszenie wywołuje ta choroba w jej psychice, on się cały czas dziwił...
w dużych miastach jest już większa świadomość na temat tej choroby, ale to nadal wielka niewiadoma dla wielu rodzin
oczywiście nie każdego byłoby też stać, by się samounicestwić , ale mówię o prawie do wyboru
tak , mówię o samobójstwie
Usuńale nie wyskoczyłabym z okna, gazu też bym nie otworzyła, bo zabiłabym innych
chciałabym mieć dostęp do środków farmaceutycznych, tak jak np. w Belgii
Hm...ale przecież do końca nie wiemy, co się w czyjej głowie dzieje..dla nas nasz bliski może się bardzo męczyć, a on jest na swój sposób szczęsliwy ..i jak wtedy podać śmierć ? A jesli prośba o smierć to w gruncie rzeczy prośba o miłośc i uwagę a my podamy zastrzyk " bo prosił" ? mam bliskich po próbach samobójczych, też spowodowanych chorobą i teraz są szczęśliwi, że się nie udało.
UsuńAle rozumiem bliskich ludzi z A...pierwszym wrażeniem mojej przyjaciólki po śmierci chorej na tą chorobę mamy była ulga.
Ja wiem, że są różne przypadki, ale pamiętam jak na studiach miałam praktyki w hospicjum i prof Łuczak mówił, ze chorzy chcą śmierci tylko wtedy, gdy czują, że robią "kłopot", ze są ciężarem dla bliskich.Żaden chory w tym hospicjum o śmierć nie prosił.Ja wiem, że nie jest idealnie, ale myślę, że lepiej tracić energię na poprawę różnych rzeczy, niż tworzyć prawo w majestacie którego ludzie będą z wyboru (?)decydować o momencie śmierci - boje się też nadużyć w tym względzie.krajach.
UsuńI jeszcze przypomina mi się przypadek tego pana
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/chcial-eutanazji-teraz-janusz-switaj-zaczyna-studia,361672.html
repo- mówię o śmierci na życzenie dla siebie !!!!
Usuńpozostałe sytuacje są inne, ale nie mów, że ktoś gdy cierpi terminalnie i wyje z bólu i prosi o śmierć, to zawsze prosi tylko o uwagę, zwłaszcza gdy jest otoczony miłością i uwagą bliskich, ale nie mogą mu ulżyć w bólu
tak, Misiu, są różne sytuacje
Usuńja mówię o jednej konkretnej
zjadło mi kawałek - nie pamiętam w jakim kraju starsi i samotni boja się iść do szpitala, żeby czasem zamiast leczenia ktoś nie zdecydował o eutanazji.
UsuńKs Kaczkowski mówi, że potrafimy już walczyć z bólem i ja mu wierzę.Mój kuzyn - mając 20 lat umarł na raka kości i wył z bólu, bo leki dostawał co 4 godziny.teraz już tak nie jest, choć wiem, że ciągle mam najniższy w Europie wskaźnik podawania środków przeciwbólowych
UsuńWruszko, nie mam innego pomysłu
Usuńnie chce nikogo obciążać, ale zapewne obiciążę bliskich, jak 99% nas
a więc życzmy se zawału :)
Usuńzgadzam sie , ból może pozbawić człowieczeństwa, ale gdyby mozna go było wyeliminowac może wtedy ludzie nie prosiliby o śmierć ? Leki nie do ogarnięcia mogą spowodować chęc wyskoczenia dosłownie przez okno, po skutecznej terapii zdecydowanie wszystko sie zmienia. Nie wiem oczywiście do końca, czego chcialabym w MOIM konkretnym przypadku..
UsuńLęki miało być
Usuńw Holandii i Belgii ludzie się boją, Ajda pisałą, że jeżdżą Holendrzy starsi do Niemiec się leczyć,
Usuńnagłą śmierć też jest dla bliskich straszna
Usuńja myślę, że można dobrze przeżyć odchodzenie, nawet cierpienie, ale trzeba byc dobrze zaopiekowanym, do tego powinny dążyć nowoczesne społeczeństwa, a nie rozwiązywać problem zastrzykiem
niedawno tu pisałam o filmie dokumentalnym o eutanazji w Belgii, chodziłam chora po tym filmmie kilka dni, lekarz, który to wykonywał był beznamiętnym psychopata!!
UsuńJestem przeciwna eutanazji, nawet takiej na sobie samym. Taka furtka ZAWSZE prowadzi do nadużyć i strachu przed nimi.
UsuńMiśka ma rację. I Basia też. Lepiej spożytkować energię na pomoc realną, a nie domniemaną.
UsuńNie byłoby tego strachu i myśli o eutanazji, gdyby było wystarczająco dużo ośrodków opieki, rehabilitacji, hospicjów. W tej chwili u nas kolejka do takiego ośrodka to kilka miesięcy. Taka sama kolejka jest do hospicjum prowadzonego przez Caritas. Oddział paliatywny przyjmuje chorego tylko w przypadku nowotworu, niewydolności oddechowej lub poważnych odleżyn. A pobyt w szpitalu nie może trwać w nieskończoność.
UsuńCzytałam dziś, że NFZ płaci za leczenie chorego na udar w ciągu 9 dni. I co dalej??
To, co napisałam, oczywiście nie znaczy, ze popieram eutanazję! Tak, żeby była jasność.
Ale sama chciałabym mieć możliwość wyboru, a przede wszystkim chciałabym, żeby uszanowano moją wolę niestosowania uporczywej terapii.
W obecnej sytuacji wiem, że raczej lekarze będą bali się tak postąpić, choć mam na tę okoliczność sporządzony stosowny dokument.
w Belgii i Holandii maja dobra opiekę
Usuńa mimo to eutanazja cieszy się powodzeniem
ale jestem przekonana, że to ludzie samotni najczesciej z niej korzystają, nie wystarczy dobre hospicjum zeby się nie czuć odrzuconym
to prawda...
Usuńnie wszyscy odróżniają eutanazję od zaniechania uporczywej terapii
Usuńa to, że ks. Kaczkowski umie w swoim hospicjum ulżyć w cierpieniu to wielka rzadkość
leczenie i uśmierzanie bólu to jeszcze dla wielu lekarzy temat niezgłębiony i raczej niebezpieczny
bo prawo stoi po stronie tych co ratuja życie, nawet gdy to nie ma żadnego sensu a dostarcza tylko cierpienia
UsuńNie rozumiem, jak to ludzie sie boja eutanazji? To nie trzeba przypadkiem miec dokumentu sporzadzonego na taka okolicznosc i poswiadczona przez notariusza??
UsuńEtuanazja to kolejny trudny temat, ale ja osobiscie chcialabym miec taka mozliwosc. I nie ma to nic wspolnego z dobra opieka i brakiem odrzucenia. Nie wyobrazam sobie np. spedzic lata jako warzywo, czy w pelni wladz umyslowych, ale sparalizowana od szyi w dol..
eutanazja to nie to samo co DNR
Usuńdochodzi do nadużyć, ludzie o tym słyszą i się boją
Nie, nie DNR, mnie chodzi o eutanazje.
UsuńA co do naduzyc - chodzi o eutanazje dla dzieci? (bo to mnie sie w ogole w glowie nie miesci..)
nie przypuszczam, żeby jakikolwiek ntariusz byl tu zaangazowany
Usuńobejrzyj ten film, duzo Ci wyjaśni
Tak, zamierzam obejrzec, mimo ze juz wiem, ze bedzie ciezko.. ciesze sie, ze o nim napisalas. :)
Usuńdaje do myslenia...
UsuńTeż oglądałam jakis czas temu w wakacje z mamą , zresztą oskarowa rola Julianne Moore ... A Rybo co to z film o eutanazji w Belgii ? Dasz namiar?
OdpowiedzUsuńpisałąm o nim jakiś czas temu
Usuńpopatrze
no właśnie nie kojarze a śledze systematycznie każdy post :) choć mogłam zgapić też :)
Usuńbyło w tvn24, Ewa Ewart poleca, "Allow me to die"
Usuńfilm Bretta Masona i Calliste Weitenberg
aah Ewa Ewart , bardzo lubie jej reportaze , dzieki poszukam !
Usuńoczywiście, to nie jej reportaż, ale przez nią polecane są wspaniałe
Usuńa jej "Dzieci Biesłąnu" to absolutne mistrzostwo swiata
tak tak , znalazlam juz , obejrze po robocie , sękju Rybo, "Dzieci Biesłanu " oglądałam 3 razy !
UsuńDzieci widziałam, ten też znalazlam i zaraz oglądam !
Usuńnie wiem, czy dzieci obejrze jeszcze kiedyś
Usuńjak taka dziewczynka aniołek mówi - samyje choroszyje riebionki pogibli - to mnie przerasta
to prawda że dawka emocjonalna jest zabijająca , ja kiedys bardzo bardzo chciałam byc reporterem właśnie i wypracowalam w sobie taką ..... blokadę, żeby pomoc np w takiej sytuacji trzeba umieć znieśc i takie chcwile , ktos twardy byc musi , niemniej no jest to cios potężny :(
Usuńno tak, reporter musi umiec zachowac dystans..
Usuńpodziwiam wrażliwych i z dystansem zarazem, Ewa Ewart taka właśnie jest wg mnie
i reporter i lekarz.....
UsuńNie potrafię się zdystansować. Za miękka jestem. Każdy taki dokument, czy opisaną gdzieś sytuację przeżywam przez kilka dni, traktuję bardzo osobiście.
UsuńA film widziałam.
Straszna choroba.
lekarz , pielegniarki , osoby pracujace z chorymi : czeba siem czymać wtedy (nie mylić ze znieczulicom) , albo odzdzial dzieciecy w szpitalu to samo , ja mogłabym pracowac w takich zawodach jakoś tak perspektywa dalsza pomocy tym ludziom poprzez silna postawe i wsparcie dodaje mi pałera takiego, mam to po mamie ... jak babcia leżała w hospicjum to mama obługiwała polowe sali bo tak się z nią chorzy zaprzyjaznili ....
UsuńMiśka, chyba też tak mam :D
Usuńniestety nie dopadlo mnie to wczesniej wiec nie mam wyksztalcenia w tym kierunku , a konformizm ( o wstydzie) nakazuje mi siedziec w robocie ktora mam (a ktorej nie lubie) ze wzgledu na kase , ale juz od dluzszego czasu mysle nad tym jakby tu zmienic cos i robic cos dla ludzi takiego wlasnie no .....
UsuńObserwuję teraz pracę pielęgniarek na jednym z trudniejszych, jeśli nie najtrudniejszym oddziale szpitalnym. Nie mam słów uznania!! To anioły! Pełny profesjonalizm, zaangażowanie, oddanie, życzliwość. I przy tym wszystkim zachowują spokój, a nawet żartują z chorymi. Ordynator zbudował niezwykły zespół. Jestem zbudowana tym, co tam każdego dnia oglądam.
UsuńDobrze zauważyłaś. Ordynator za tym stoi. Przykład idzie z góry.
UsuńJakie to budujące
można? Można!
Myślę, że z tą chorobą w domu jest jak z rakiem-wyobrażnia tego nie ogarnie. Puste oczy, twarz bez wyrazu są szokiem dla odwiedzających.Dla domowników najtrudniejsza staje się opieka całą dobę, całymi latami. Zanim tata zachorował przeczytałam gdzieś zdanie,że choroba ta dotyka całą rodzinę i to prawda. Dotyka, zmienia, ogranicza.Przechodzi się wszytko. Od szukania chorego po polach i tam gdzie woda, po zamykanie wszystkich drzwi na klucz, wyjmowanie klamek, zakręcania gazu i wody.Trzeba przejść przez agresję chorego i walkę z nim o higiene, potem o noszenie pieluch.Jest zbieranie jedzenia za ściany, podłogi, ekstrementów z wanny i posadzki.Są wyrzucone zniszczone meble i różne przedmioty. Dobrze, jeśli okno z którego wyskoczy jest na parterze, a pod nim miękka ziemia ogródka. Nie ma wyjazdów na parę dni. Są bolące plecy i praca pielęgniarki non stop. Dobrze,że jesteśmy z mamą we dwie, sama żadna z nas nie poradziłaby sobie z tatą.Od paru lat już nie opuszcza pokoju.jest spokojny i pogodny. Rozumiem tych którzy muszą oddać rodziców do ośrodków i tych którzy czują ulgę po śmierci chorego. Nie mam córki. Moje szanse na tą chorobę są 50/50. Może zdążę, zanim zapomnę...
OdpowiedzUsuńOpisałaś To niezwykle obrazowi
Usuńjak kcesz to Cię dobijem w odpowiednim czasie; )
:*
w odpowiednim! byle nie prewencyjnie ;P i jak posikam się ze śmiechu to też jeszcze nie to! ;PPP
Usuńtylko prewencyjnie ! zapobiegać trza :)podsikiwaniu
UsuńBasiu, Ty sie na wszelki wypadek smiej, przy każdym sikaniu w majtki, to wiesz, nie ubijem cie w ogole :pp
UsuńBasiu :*
Usuńdobrze wiem jak wygląda opieka nad poważnie chorą osobą w domu
wszyscy którzy dbają o swoich chorych bliskich zasługują na najwyższy szacunek
nigdy też nie potępię kogoś, kto oddał bliskich pod fachową opiekę, w sytuacji kiedy opieka w domu była niemożliwa, choć wiem jaka to potwornie trudna decyzja
o przypadkach pozbywania się rodziców z domu nie wspominam, choć wiem, że takie się niestety zdarzają, ale nie o tym tu dzisiaj rozmawiamy
znam i takie osoby, które same się zajmuja rodzicami, i takie, co kogoś zatrudniły, i takie, któe zdecydowały się na opiekę w ośrodku
Usuńkażdy miał swoja rację, i każdy przypadek rozumiem:)
oczywiście!
Usuńpisząc "pozbywanie" mam na myśli sytuacje, kiedy starszą osobę, choć zdrową wpycha się na siłę do szpitala, bo są ferie albo wakacje i trzeba mieć "kłopot" z głowy
te rodziny kłamią o dolegliwościach, unikają pozostawienia adresu kontaktowego i telefonu
tak wlaśnie cię zrozumiałam
Usuńmyślę, że Basia powiedziała dokładnie to, czego niektórzy nie chcą przyjąć do wiadomości
Usuńja zaoszczędziłam szczegółów z życia babci mojej koleżanki, ale były straszne, coś w stylu tego, o czym Basia pisze
a na koniec Basia napisała bardzo przejmujące zdanie "Może zdążę, zanim zapomnę"
i o tym pisałam ja, i tego chciałabym zaoszczędzić swoim dzieciom, jednak nie skacząc z 10 pietra
Znajomy Miska pracuje w domu opieki w Szkocji , zajmuje się m in przypadkami jak opisuje Basia , sytuacje zdażaja mu się różne . Niemniej lubi swoja pracę , jest jej oddany , faktem jest tez że dobrze zarabia jak na wymagania Polaka , a praca nie jest łatwa bo na zmiany i trzeba być dosłownie 24 h na nogach. Z opowieści jednak wnioskuje że opieka nad takimi ludzmi tam a w PL to dalej przepaść, tam Ci ludzie mimo iż często niekontaktujący mają miec maximum komfortu i empatii...Podziwiam tego człowieka tym bardziej ze widze ile satysfakcji mu daje ta robota !
UsuńBardzo, bardzo boje sie takiej choroby. Wiec jakby co to mnie mozecie razem z Baskom. ;)
UsuńMoja niezyjąca mama przez lata była lekarzem w Szpitalu Psychiatrycznym na tzw. oddziale dziadeczków, ludzi schorowanych, ale po terapii mogących spokojnie bytować wśród rodziny.Nieraz opowiadała, jakie to smutne, że przed Świętami czy wakacjami przychodzą rodziny z prezentami dla lekarzy i prośbą, żeby tylko babci/dziadka nie wypisywać do domu bo..kłopot.
Usuństrasznie to smutne...
Usuńnowobogaccy wstydzą się rodziców...
Usuńech..
na szczęście Ordynator w TAMTYCH czasach to był Człowiek...chociaż tyle dla tych ludzi można było zrobić, żeby nie czuli się jak przedmioty. Były Święta i nawet drobne prezenty personel przynosił.
Usuńchociaż mam taka refleksję
Usuńznam z bliska taką rodzinę, w której dzieci nie dbały o rodziców
ale wierzcie mi, rodzice sobie na to zasłużyli
nie każdego stać na wybaczenie i zakopanie toporów wojennych
Oglądałam i bardzo mną wstrząsnął.
OdpowiedzUsuńpodziwiam takich twórców
Usuńbez epatowania, użalania się pokazano tutaj wielka tragedię
która może dotknąć każdego..
zaraz w wiadomosciach bedzie ciekawy materiał o leczeniu raka
OdpowiedzUsuńNie zdążyłam zobaczyć. Coś się dowiedziałaś?
Usuńże przyszloć onkologii leży w genetyce
Usuńjuż dawno usłyszałam jak Prof Lubiński mówił, ze on juz np nigdy nie zaczałby leczenia kobiety chorej na raka piersi bez badań genetycznych
Z badaniami genetycznymi jest taki problem, że są cholernie drogie, a właśnie od nich powinno się zaczynać diagnozowanie. Oby ta przyszłość jak najszybciej stała się teraźniejszością!
UsuńWłaśnie w Łodzi otworzyli jakiś super nowoczesny ośrodek badań genetycznych
Usuńoj a ja ostatnio o prof. Lubinskim slyszalam przypadkiem. Przy negatwnym wyniku badan genetycznych zarekomendowal kobiecie mlodej usuniecie jajnikow. I tyle. Nie napisal na czym opiera rekomendacje.
UsuńMoze byc slawa nad slawy. Ale ma u mnie o to wielka kreche.
Dziewczyna mota sie jak wegorz i nie wie co robic.. nie dziwie sie jej.
Dla mnie nie ma nic gorszego niż rak, panicznie się go boję. Widziałam jak D. umierał... widziałam jak umierały inne osoby. Widzę jak cierpi mama. Moja ciocia na Alzheimera cierpiała kilka lat, zmarła w wieku 90 lat, ale jak jej córka powiedziała - przynajmniej aż tak nie cierpiała fizycznie. Bardziej cierpiało otoczenie patrząc na nią. Sama nie wiem, ale nowotwór bliskiej osoby mnie przeraża okropnie... ostatnio nie włączam już tv, bo prawie zawsze muszę wpaść na jakiś reportaż. :(
OdpowiedzUsuń