brzuchy bolą?
waga się zepsuła?
pokłóciliście się politycznie przy stole?
obiecujecie sobie, że za rok będzie zupełnie inaczej?
ee tam, chyba nie było tak źle:))
a poza tym serdeczne uściski, i jak macie nieudane prezenty to napiszcie, jakie:)))
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
caaaałkiem spokojnie, wypiję drugom kawę:))
UsuńJa tez chetnie druga wypije:)
Usuńto może i ja się skuszę na kawę.
Usuńu Was też tak wieje?
wieje, wieje
Usuńi psuje cudną słoneczną pogodę
u nas wieje, ale nic nie psuje, bo słabo od rana
Usuńale ciepło, mielismy cudny spacer:)
U nas tez wieje
UsuńUściski odwzajemniam! :**
OdpowiedzUsuńNie bylo tak źle,bo nawet gdybym chciala zjesc wiecej,to się zwyczajnie nie dało..po większości wigilijnych przysmakach,bylo mi niedobrze,mdlo,a po ukochanej kapustce -rewolucja...Wiec wiesz Rybko...:(
OdpowiedzUsuńPlus ogromny,bo nic nie ciąży na żołądku:)
Czy Ty przypadkiem nie jesteś w ciąży; )?
UsuńPrzypadkiem chyba tak :)))
Usuńnie ma przypadków!!
UsuńWaga bardzo sie zepsula, wiec na wszelki wypadek na nia nie wchodze, po co sobie psuc nastroj. Jeszcze zdaze.
OdpowiedzUsuńNa tematy nie rozmawialismy, tylko o gupotach i dzieciach z dziecmi...
A za rok mogloby w koncu byc mniej zarcia, co?
U mnie nie było dużo. Ale goście uznali że biednej Rybeńce co to przyjechała z daleka i na pewno nie miała czasu gotować, że trzeba ją wesprzeć i naniesli tyle że ja cie przepraszam! !!
UsuńNic nie szkodzi, znam ten bol bardzo dobrze. :)))
UsuńU mnnie dobrze wszystko było. Dzisiaj poprawka w jedzeniu :-). Już mi ślinka cieknie na myśl o makowcu.
OdpowiedzUsuńDobrze że nie jem słodyczy.
UsuńBo chyba bym sto kilo przytyla!
Ja sie wlasnie tym martwię... Dobrze, ze tu tysiac schodów muszę non stop pokonywać 😄
Usuńja dziś dopiero naprwdę świątecznie się najadłam:)
Usuńjutro juz mam nadzieje wrócic do normalności jedzeniowej, choc ide na pyszny obiad,
Było żarcie ale i rower dla równowagi:)
OdpowiedzUsuńPrezenty trafione, jedzenie dobre, nawet jeszcze się nie pokłóciliśmy:P
Święta, święta i po świętach
U mię może będzie dziś spacer:)
UsuńA u mnie katar zamiast spaceru... Ale choc słonko zachęcało, to strasznie wiało i było dość chlodno
UsuńU mnie tez przyjemnie :):):)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńNo i u mię było dobrze.
OdpowiedzUsuńPomijając chorego psychicznie anonima który krążył wczoraj po rakowych blogach. Jak musi mu być źle w życiu skoro tak krąży w święta. ..
UsuńNo samotny pewnie to szuka towarzystwa.
Usuńi chce głosić "dobrą" nowinę
Usuńżal takiego, zwłaszcza w świeta, ale cóż zrobić
Usuńu mnie będzie kasowany
on tak pewnie ze szczerego serca i miłości bliźniego.
UsuńO na pewno.
UsuńAle nie miałam wyrzutów kasujac go.
U mnie dom pełen ludzi, w tym chłopców trzech
OdpowiedzUsuńTeraz do kościoła i na obiad do siostry
Prezenty udane, bo zamawiane wcześniej (choć bransoletkę nowoczesną w kształcie chyba córce oddam:))
Miłego dnia!
MI ODDAJ!!!
Usuńmogłaby Ci się nie spodobać, bo to taka wężowa struktura...
Usuńoj tam oj tam:))
Usuńcóka moja za to dostała piękną bransoletkę i chętnie bym przywłaszczyła
ale nie kce oddać, chytruska:))
A ja myślałam że tylko torepki Cię interesujom ;)
Usuńtorepkie dostałąm tylko jednom
Usuńdziwne, nie?
nie licząc dwóch fariatek, które przysłąły mi, ekhm, duuużooo!!!
Bardzo dziwne! :D
Usuńnie wiem, na czym to polega, ale faktycznie bardzo, bardzo rzadko dostaje torebki w prezentach
Usuńmoże i dobrze
lubie dostawać i inne rzeczy
jak to móią, nie samymi torebkami człowiek żyje:ppp
A niektórzy to żyją mając tylko kilka torebek! ;)
UsuńPewnie nie możesz sobie tego wyobrazić ;pp
moja wyobraźnia wielu rzeczy nie ogarnia!
UsuńWaga sie nie tylko nie zepsula ale nawet nie drgnela:) Atmosfera super, bo jest nas malo:)) i sie jeszcze lubimy:P
OdpowiedzUsuńPrezentow nieudanych nie mam od lat, bo sie juz dawno wypisalam ze swiatecznego obowiazku prezentow.
Moje swieta sa absolutnie niekomercyjne.
Gdybym byla wierzaca to nawet ksiadz by sie ucieszyl.... oh!!! nie, nie cieszyl by sie, bo na tace tez nie daje:)))
Jak bez komercji to bez komercji:))
Za to dzis pojade do kasyna.
O masz!
Usuńto potem napisz, ile przegrałaś :pp
Topsze, a jak wygram to nie napisze nic:))
Usuńjak wygrasz to się podzielisz:))
UsuńU nas bylo spokojnie,bez tematow politycznych:)
OdpowiedzUsuńWigilia w malutkim,kameralnym gronie,a wczoraj przy swiatecznym stole mielismy mlodziez,wiec bylo wesolo :)
Na wage nie wchodzilam,ale obzarstwo bylo i brzuszek boli.
Milego dalszego swietowania:)
dziękuję i nawzajem:))
UsuńDziękuję i również życzę miłego świętowania :)
UsuńU nas też absolutnie nie było polityki
Za to obzarstwo było ;)
W tym roku zabrakło jednej Osoby ale pojawiła się nowa osobka
I jako najmlodsza była oblegana przez wszystkich
Wyrywalismy ją sobie z rąk ;p
matka wam pozwoliła?
UsuńU mnie też bezpolitycznie, za to dorośli oblegali gry ,które dostały dzieci ;)
UsuńAaaa.... moje dziecko pokusiło się nawet o rozdawanie prezentów ( bo przecież nauczyła się czytać), ale trwało to tylko dopóki nie wyciągnęła pierwszego prezentu dla siebie ;)
Usuń:DDD
UsuńMatka była zadowolona że sobie odpoczela
UsuńBo mała z tych dzieci co im w nocy czy godziny snu wystarczom ;p
Mel,nie dziwie sie,ze mala byla wyrywana:)
UsuńNam w tym roku odeszla babcia
Nadal czekamy na malenstwo w rodzinie. Juz 6 dni po terminie
Laila,najwazniejsze,ze corcia zadowolona z prezentu:)
U mnie w rodzinie też niedługo pojawi się maleństwo.
UsuńNiestety Wujek prawnuka/prawnuczki nie doczekał...
Olgus :*
UsuńU nas w rodzinie jest malo dzieciaczkow,ale zauwazylam,ze jak tylko ktos odchodzi,to pojawia sie nowy czlonek rodziny:)
U mnie w domu jest bezpolitycznie, na szczęście. Pomyślałam o tym że gdy kogos zabraknie pojawia się ktos nowy, tak o maly wlos mielibyśmy jesienią, wydawało się że tata jedną nogą no drugim świecie gdy rodzila mu się prawnuczka, ale tata przedwojenny materiał, nie dał się: )
Usuńu nas prawie bez polityki. wykorzystalismy chwilę nieobecności teściowej przy stole (rozmowa przez telefon) i daliśmy upust emocjom. a gdy teściowa wróciła, znowu spokój.
OdpowiedzUsuńCha cha cha;)))
UsuńDo rozmów o polityce nie dopuściliśmy, po co się nakręcać. Prezenty udane. fajne święta, naprawdę dobre takie mogą być co roku. )
OdpowiedzUsuńU nas trochę było. Ale wszyscy jednomyślni więc był spokój.
UsuńJa też takie święta mogłabym mieć co roku.
Dwa rowery się zepsuły) taki bilans świąt
OdpowiedzUsuńrowerków żal!
UsuńMy sie politycznie zgadzamy w obecnym gronie wiec zadymy nie było :))))
OdpowiedzUsuńjakoś tak wyjątkowo doceniam ciszę w eterze, tym politycznym
Usuńsjm chyba do przyszłego roku nie obraduje?
wprawdzie strach chodzić po niektórym blogowisku, wszędzie ciepło, miło, ale są tacy co to nawet w ten cudny czas nie mogą żyć bez poliytycznego komentarza.
Usuńrozczarować Cię muszę
Usuń29 XII kolejne posiedzenie...
załąmałam się!!
Usuńjedno wiem na pewno
nie obejrzę ani minuty!!
a ja ostatnio obserwuję u siebie jakieś zapędy masochistyczne. chyba obejrzę.
Usuńno ja nie daje rady
Usuńa żeby o polityce pisać posty w świeta to mnie w ogóle sie w głowie nie mieści
czy to na tym blogu, o którym myślę?
Usuńno ba:(
Usuńczasami mam wrażenie, że to zupełnie inna osoba.
Usuńnie Ty jedna
Usuńwiele osób jest w szoku
posiadanie innych poglądów to jedno
a fanatyzm i wyznawanie Jedynie słusznych Poglądów to zupełnie inna sprawa
Też jestem w szoku
UsuńChoć nie znam na pewno tego bloga tak jak wy to i tak przemiana gospodyni jest dla mnie zaskakująca
ja nie wiem, czy to przemiana
Usuńczy wyjście z szafy
ale kurczę
wiele milionow tak mysli jak ona, jest tak zfanatyzowanych
sama mam w rodzinie takich ludzi
najgorsze, że tych ,oich to Kościół, a raczej, niektórzy z Kościoła tak zindoktrynowali..
Tak długo siedzieć w szafie? ;p
Usuńtak serio
Usuńja wiem na pewno, ze to dobra osoba
pomaga więcej niz nakazuje ustawa
ale oszołomiona najgorszymidziennikarskimi mędami ( sorry) rzuca się ludziom o innych pogladach do gardeł
wg niej jestem np zaprzańcem
a pzrecież się nie znamy!!!
To bardzo dziwne zjawisko jest
UsuńBARDZO!!
Usuńmoja kuzynka jest niezwykle dobra osoba
az tu nagle dostaję od niej oszołomskie mejle o zdrajcach.
bez ładu i składu
jak nie rozmawiamy o polityce to to jest bardzo normalna osoba
a w oka mgnieniu zmienia się w fanatyka
straszne to
nie znam osobiście aż takich fanatyków. teściowa czasami próbuje coś powiedzieć, ale że ją ignorujemy, nie ma możliwości rozwinięcia się w temacie.
Usuńmam wrażenie, że z drugiej strony (tam gdzie stało zomo?) nie ma aż tylu nawiedzonych.
Usuńja doceniam, że z ta moja siostra cioteczna, jak nie rozmawiamy o polityce, to da sie pogadać
Usuńale nawet jej rodzona siostra, bardzo religijna też osoba, mówi, że z nią nie idzie nawiazać kontaktu:((
Ja też osobiście nie znam takich fanatykow
UsuńI dobrze, bo powiem wam że przerażają mnie tacy ludzie ...
Ruda, w punkt!
Usuńbo w innych pariach sa tylko zwolennicy
a tutaj jest ogromne grono n WYZNAWCÓW
to czyni wielka różnice!!
czytałm dziś wypowiedź Giertycha nt. sytuacji w Polsce.
Usuńubawił mnie czyjś komentarz do zapędów Jarosława - "Taki z niego Piłsudski, jak z jego kota kasztanka"
:DDD
Usuńale niestety, inni widza to inaczej
a tak w ogóle to cieszmy się i korzystajmy, bo juz niedługo tak sobie nie porozmawiamy.
Usuńtego sie nie boje
Usuńjeszcze
U mnie wszyscy chorzy, a ja na dodatek mam archaiczny krztusiec...więc nie jem, bo nie połykam a wręcz się duszę. Pierwsze Świeta bez przyboru na wadze, hurra !!!!!!!
OdpowiedzUsuńRepo! Zdrówka życzę i moce wysyłam!
UsuńBiedactwo :*
UsuńZdrowiej :)
repo! załamka!!!
UsuńNo bywa...dzięki za moce kochane :-*
Usuńmoce wielkie!
Usuńnajbardziej ze wszystkiego boje się duszności!!!
na szczęście mam inhalatorek z salbutamolem, też sie boję czuć...jak ryba bez wody :p
UsuńRepusiu :*
UsuńHumor Ci dopisuje więc wracasz do żywych!!! :DDD
czyli taki dla astmatyków
Usuńto ciekawe!
bardzo, bardzo Ci nie zazdroszczę!!
FSzystkio było pyszne, goście fajni, a przy winie to juz najfajniejsi :P prezenty udane, poza jednym bałwankiem który czymie wino i kieliszki. Rozumiem tom krewnom, pewnie jak go zobaczyła to uznała, ze dla mnie wyprodukowany, ale ja tam sama czymam i wino i kieliszek i nie poczebujem bałwanka.
OdpowiedzUsuńAle jak za dużo wypijesz np to balwanek przybiezy z odsieczą ;p
UsuńByle sam sie nie przewrócił :)
UsuńTo mu nie polewaj zbyt często ;)
Usuń:PPP
UsuńTo on miał mi polewać :P
I niech tak zostanie ;))
UsuńWtedy będzie cieszył Cię ten prezent ;p
:) chociaz mowię, jestem kobieta wyemancypowana i sama tez se poleje i nawet nie rozleje ;))
UsuńA co u ciebie Melu? Wszyscy zdrowi?
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńNiechcący paluchem dotknelam i się wykasowalam
UsuńU mnie w porządku, wszyscy zdrowi i nawet ja też ;p
Przygotowujemy sie (psychicznie;p) do przeprowadzki:)
Ze ty to swiąteczny cut! ;)
UsuńA kiedy przeprowadzka?
:))) można to podciągnąć pod cut ;p
UsuńPrzeprowadzka za chwillkę
Od poniedziałku zaczynamy pakowanie
Za tydzien- półtora już z nowego domu będę nadawać ;)
o to troche roboty przed wami, ale jak fajnie sie potem urządzać na nowych, własnych katach. Dobrze, ze nie ma śnieżnych zamieci w tym roku ;)
Usuńa internet juz jest w tym nowem domu??
UsuńZ natury leniwa jestem więc trochę się boję tej roboty ;)
UsuńChciałabym żeby było już "po" :))
ale jak sie domyślam, to rzerowadzka na lepsze
Usuńczyli dobre emocje sie z tym wiążą
Jest, jest internet!
UsuńW tym tygodniu podłączyli bo przecież to jasne że w przeciwnym razie bym się nie przeprowadziła ;pp
to to jest najważniejsze :pp
UsuńTak, na lepsze i oczywiście cieszę się bardzo :D
UsuńAle nie chce mi się pakować ;p
Tylko rozpakowywanie dłużej potrwa niz bez :P
UsuńLOLA:DDD
Usuńjak sie ostatni raz przeprowadzałam, to ja po zapakowaniu smyk do PPolski, a pudła do Lux
i maż mię zawezwał do Lux przed końcem wakacji, żeby te pudłą ten teges :pp
Lola :DDD
UsuńRybka, sugerujesz że mam jechać w kierunku przeciwnym do kartonuf???
to nie jest złe rozwiązanie
Usuńale działa na krutkom metem :pp
oj, tak. rozpakowywanie jest najgorsze. zdecydowanie pakować.
Usuńale jeżeli chodzi o walizki, to wole pakowac
Usuńrozpakowuje czesem tygodniami:((
Jejku
UsuńJeśli dodać jeszcze do tego moje lenistwo to aż strach tego poniedziałku ;)
Mela, chyba nikt nie jest bardziej leniwy ode mnie :pp
Usuńdasz radę, jako i ja 4 razy wielkie dałam
U mnie to też czwarta przeprowadzka
UsuńMam nadzieję- ostatnia ;)
Rybko, ja też jestem leniwa jeśli chodzi o te domowe obowiązki ;p
Zupełnie odwrotnie jest w pracy :)
to częste zjawisko:))
Usuńale przeprowadzałas się z kraju do kraju?
z 3 dzieci?
he he
No nie :D
Usuńani z kraju do kraju
Ani tym bardziej z trójką ;p
:PPP
UsuńJa tam wołem te odległościowe przeprowadzki bo wtedy zajmowała sie tym firma przeprowadzkowa, a raz w dzieciństwie przeprowadzaliśmy z bloku do bloku które były bliko siebie, ojciec stwierdził ze ciężkie klamoty przewiozą a drobiazgi przeniesiemy i potem czy dni bawiliśmy sie w te mrówki przygraniczne.
Usuń:DDD
Usuńcoś w tym jest
Lola :D
UsuńMój mąż został specjalistą od rozpakowywania nas. Nie wynikało to bynajmniej z tego, że to lubi, tylko z tego, że mi zajmowało to tygodnie. Kiedyś zabrakło mu cierpliwości i teraz już się tak utarło, że walizki rozpakowuje on ;)
UsuńSpryciula
UsuńDobry wieczór :)
OdpowiedzUsuńBrzuszek oszczędzałam, chociaż trudno było:)
W domu jedna opcja polityczna, wiec zgoda po całości :)
I jednej toksycznej osoby nie było, a nawet dwóch, tak że spokój i błogostan w te święta.
Czego i Wam życzę :)
Witamy :)
Usuńviki:)))
Usuńale sie Jacek ucieszy :pp
ściski serdeczne:))
Viki pogodziłaś się już z LI.
Usuńczujny jak waszka :ppp
Usuńcześć, dziewczyny :)
Usuńte święta to tak łogólnie menconce som :P
to jak życie normalnie :pp
Usuńa jakie dylematy... zjeść pieroga z kapustą i grzybami czy ruskiego ???
Usuńwolałabym s kapustom!
UsuńJa nie mam dylematu i jem sliedja w śmietanie ;)
Usuńja karkufkie ze kszanem
Usuńrybcia, u mnie, wierz mi, miałabyś problem z tym wyborem :P
UsuńLolek, następnom razom wyśle Ci Fedexem :P
nie miałabym
Usuńzjadłabym i te i te:pp
:DDDD
Usuńa ja się jeszcze nie wypowiedziałam w temacie prezentuf. ponieważ większość podpowiadanych, więc i udane. jakieś kremiska (chyba nadszedł już czas), perfumy, trochę książek (M.Jaruzelska, M.Stuhr, Dzieci dyktatorów). będę miała co czytać.
OdpowiedzUsuńO ! Jaruzelska?
UsuńCiekawe.
prawda? trochę niepoprawnie politycznie.
Usuńwcześniejszą mam, ta jest najnowsza, pisana po śmierci ojca. poczytamy, zobaczymy.
I mi Opowiemy
Usuńoczywiście.
Usuńnie raz myslałam o Monice J.
Usuńjest niewiele starsza ode mnie
chodzila do liceum z moimi znajomymi
w literaturze okresla sie takie postacie jako "tragiczne"
i nie bez racji..
mam do niej wielki szacunek...
a za co masz do niej taki wielki szacunek?
Usuńo nigdy! z tego co wiem, w kazdym razie, nie jechała na ojcu
Usuńna znajomościach
nie wypierała się go ale tez NOGDY
go nie poparła w taki Olusiowokwaśniewski sposób
poszła swoja droga
powiedz sama, jaka yś była, jaky WJ był twoim ojcem??
zjada mi litery na lapku :p
UsuńNo wlasnie, ze uwazam jednak jechala na nazwisku, bedac zara po studiach psychologicznych, zostala szefowa MODY z ktora wogole w zyciu nie miala do czynienia. Ty nawet jakbys pokazala fszystkie torepki bys tej pozycji nie dostala.
UsuńCo do rodziny, to tez mam mieszane uczucia. Oczywiscie, ze nie zeszla do poziomu pani Walensowej, ale jednak w koncu napisala te ksiazki, a tam rozne niuanse rodzinne wywlekla.
Lolek, ona miała przebejane dzieciństwo, matka jej nie akceptowała, ojca nie było, dom bez miłości, a potem nienawiść większości Polaków- nie do pozazdroszczenia :/
Usuńviki, ja jej nie zazdroszcze, ale zeby szanowac, czy podziwiac czy zachwycac sie to tez jednak nie.
Usuńdlaczego uważasz, że jechała na nazwisku na studiach?
Usuńjakby była na politechnice, to możeale psychologia to bardzo łatwe studia, z całym szacunkiem
a potem poszła w działkę, gdzie trzeba jednak cos umiec innego niż tylko nazwiskiem błyszczeć, zwłaszcza że czasy były raczej dyskwalifikujace to nazwisko!
o książkach się nie wypowiem bo nie czytałam
a Wałęsowej książkę uważam za genialną!
wiesz co
Usuńwidziałam, jak ona rozmawia z ludźmi
prowadziła takie internetowe wywiady
i tez mi sie podobały
ja po prostu nie uważam, ze winy ojców naszych na nas spływają
a na nią wiele spłynęło
a jakoś z honorem się z tego wydostała
tak
szanuje ją za to
w jej przypadku to nazwisko ją pogrążało
UsuńGdzie napisalam, ze jechala na nazwisku na studiach?
UsuńAle czym blyszczala ze trafila jej sie taka pozycja w Twoim Stylu? Sama w wywiadzie przyznala, ze byla w tej dziedzinie zielona jak ogorek, ze taaaaka szansa jej sie trafila, ze dopiero jezdzila i sie wszystkiego od zera uczyla. Mysle, ze dzieci slawnych dzieci zawsze chcac nie chcac beda jechaly na nazwisku. Czasem bedzie im trudniej, czasem lepiej, czasem trafia im sie szanse ktore innym sie nie trafia.
A dlaczego ksiazke Walesowej uwazasz ja za genialna?
czytałaś?
Usuńja podeszłam jak do jeża
ardzo niechetnie
urzekła mnie swoja szczeroscią
i opisem zycia ardzo, ardzo trudnego
nie bez przyczyny była bestsellerem, a jnda zrobiła na jej podstawie monodram
sorry, moze źle zrozumiałam, ale jednym tchem napisałaś, ze jechała na nazwisku i ze była na psychologii
to były takie czasy, ze wszyscy w mediach byli zieloni jak ogórki
to naprawde "moje" czasy
mój mąż też zaczynał prace w orporacji jak ten ogórek najzieleńszy
mam kłopot z litera b w lapku
UsuńPamietam, ze z w czasach gdy Monika nie napisala jeszcze zadnej ksiazki o rodzinie uwazala, ze Walesowa piszac ksiazke postapila bardzo nielojalnie w stosunku do meza.
Usuńo, naszlam link:
http://www.pudelek.pl/artykul/54782/corka_jaruzelskiego_o_walesowej_moja_mama_bylaby_bardziej_lojalna/#
kto wie, może i to ppowiedziała
Usuńale nie czerpałabym wiedzy o świecie współczesnym z Pudelka jednakowoż
Trudne mają życie te prezydentówny i prezydentowi. O
Usuńja nie doświatczem to nie wiem :pp
UsuńJa to gdzie indziej wczesniej czytalam, ale teraz tylko pudelek wyskakuje.
UsuńCzytalam Walesowa. Dziwilo mnie, ze chlopa nie ma czy dni, wraca i ona nie pyta gdzie byl; dziwilo mnie ze nie pamieta jaka miala sumienke do slubu, tyle dziur w pamieci mnie dziwilo. Nie wiem, mialam mieszane uczucia. Troche tez czulam jak Jaruzelska, ze takie brudy ze maz nigdy sie nie przyzna, ale w ukryciu slucha radia maryja, mogla sobie podarowac.
Podobala mi sie za to reakcja Walesy, ktory przyznal, ze nie chcial czytac tej ksiazki przed wydaniem, bo byl przeciwnikiem, i przeczytal dopiero po, no i skomentowal, "mleko juz sie wylalo". :P
Usuńja nie miałam poczucia, ze to brudy
Usuńtysiace kobiet tak w polsce wtedy żyło
miała pierońsko trudne życie Wałęsowa
wkurwialo mnie za to gadanie Kwaśniewskiej, że mieli jedno dziecko, bo ich nie było stac na drugie, to dopiero jest pierdolenie kotka za omoca kotka
wiesz, nie wiem , może nie mam racji z MJ
i absolutnie! się nad nią nie użalam!!
ale wydaje mi sie, że gdzieś jednak jakoś z honorem wyszła z tej sytuacji
Walesowa wydala mi sie kobita bez wiekszych refleksji. Czytalam w tym samym czasie ksiazke jaka napisal dziadek kolezanki ktory przezyl oboz, forma, mysl, ilosc detali jakie zapamital, refleskje nad zyciem, czlowieka ktory pisze to maja 90 lat i zadnego wykszalcenia. No nie wiem, czasami masz tak,ze po przeczytaniu ksiazki o kims, ta osoba jest ci nagle bardzo bliska, tego po przeczytaniu jej ksiazki nie mialam.
UsuńMJ jest madra osoba i dlatego przyjemnie sie jej slucha. Odstaje na tle innych zon i corek.
Te brudy to nie to nie to co pisala o wtedy, o ale to co pisala o teraz, ze sie nie kochaja, ze ze soba nie rozmawiaja itd. Nie wiem, dla mnie to bylo przykre. Ale moze tak chciala trofic do meza?
Usuńdanusia to prosta osoba
Usuńi bardzo prostym językiem napisana książka jej
bardzo to do mnie trafiało, bo ja tez pochodze z prostej wiejskiej rodziny
moja babcia podobnie się wysławiała, podobnie widziała świat
może dlatego tak mnie uderzyła ta książka
i miliony kobiet w Polsce
ale rozumiem tych, którzy tego nie rozumieją
ona faktycznie tak napisała
Usuńale to ja musiało mocno bolec
zawsze stała w cieniu męża
wspierała go, chocby nie wiem co
a on jest bardzo egocentryczny
On jest bardzo egocentryczny, ale teraz wszyscy sie od niego przez to odwrocili. I tak troche uwazam, jak MJ, ze zona jednak, powinna isc i pogadac o tym z przyjaciolka, a nie pisac o tym w ksiazce. Dlatego jakby co to ja sie wam najpierf wygadam i moj maz moze spac spokojnie. Zwlaszcza ze nie jest prezydentem. :PP
UsuńAle to z założenia osoby publiczne som.
UsuńI ja się raduje czytając.
Bo to dla mnie żywa historia jest.
Zawsze ten dylemat co dobre do upublicznienia co zue istnieje.
Ale cóż
A czytakas ksiazke pani Tusk, ale matki nie corki?
UsuńNie czytalam, ale kolezanka czytala i za glowe sie lapala, ze ona go nie kochala, ze go zdradzala czy cos. Jakos nie mialam poczeby.
Usuńto jest dopiero szczerość czy wręcz eksibicjonozm.
Usuńa ja myślałam, że to raczej Donek się źle prowadził.
nie czytalam, moze bylo odwrotnie, choc jestem prawie pewna, ze ona go nie kochala czy cos. :P Ale moze kolezanka bredzi i tam jest takas glebsza glebia, ktorej nie rozumie. Dlatego pytam czy ktos czytal. ;)
UsuńMua nie
Usuńnawet nie wiedziałam, że pani premierowa coś skrobnęła.
Usuńjakiś czas temu zakupiłam książkę o Lechu i Marii Kaczyńskich, ale dopiero w domu zorientowałam się, że całość ma formę wywiadu z Martą i na razie poprzestałam na przejrzeniu zdjęć.
Pani MJ jest absolwentką Wydz. Polonistyki UW a nie wydz. Psychologii. Absolwentką Wydz. Psychologii na UW jest Aleksandra Kwaśniewska.
UsuńPsychologie ponoc tez studiowala, ale faktycznie ukonczyla polonistyke, co i tak nie ma wiekszego znaczenia, bo ile osob czy to po polonistcye czy to po psychologii dostaje takie stanowisko. Ale moze ksiazki ma lepiej napisane. ;)
UsuńW temacie prezentów dodam, ze wlasnie dzwoniła kuzynka menza, ktora wczoraj u na była ze jedno z jej dzieckow zwracało w nocy cztery razy. Zobaczymy czy zostawili nam prezent. Lecę po sok z winogron, bo ponoc działa prewencyjnie.
OdpowiedzUsuńtakim prezentom mówimy stanowcze: nie.
Usuńmoże to zwykłe przytrucie/przejedzenie? oby.
Sok z winogron to wino ?
UsuńSok z winogron, ponoc tylko czerwonych, to albo sok albo tak jak mowisz wino. I to drugie mam na skuadzie, ale dzieckom raczej nie dam. ;)
Usuńraczej nie
Usuńja na chore żołądki to raczej dieta..
ten sok to tylko tak w razie czego, gdyby to byla grypa zoladkowa.
Usuńna grypę to ppicie, cokolwiek sie da wchłonąc
Usuńa jutro zjem sobie coś dobrego!
OdpowiedzUsuńTak dla odmiany
Usuńpodobnie pomyslałam: to do tej pory było niedobre?
Usuńjutro nic nie jem :pp
Usuńa ja se zjem chleb z serem żółtym :P
UsuńTaa
OdpowiedzUsuńTeż
Usuń