Ten artykul to trochę nazbyt idylliczny obraz ale troszkę oddaje
a ja to najczęściej po francusku
w zwykły dzień w luxemburgu przebywa więcej obcokrajowców niż tubylców pracuje więcej obcokrajowców niż tubylców a obcokrajowcy to najczęściej frankofoni
Swietne,to stare kino zaaranżowane na kawiarnię,gdzie odbywają się koncerty wystawy itp,super:-) Ogólnie uadny i malowniczy ten Lux,tylko pozazdrościć:-) Z tymi językami jazda,jeden mówi po francusku,drugi odpowiada Np.po niemiecku:-)
Czuje niedosyt, bo gdzie w tym wszystkim Ty, Twoje kontakty, rola i opinie na temat? Napisz cos wiecej, bo mimo pozornej bliskosci, Lux pozostaje dla mnie niejaka zagadka, malo o nim wiem i chetnie przeczytalabym wiecej, ale widziane wlasnie Twoim okiem.
A no czyli od tych 16 lat jak byłam idzie w tym samym kierunku ! I jak dla mnie oprócz Włoch które mają po prostu to coś...to Luxembourg jedyne miejsce poza PL gdzie jeszcze bym się no widziała :-)
bardzo Ci dziękuję za pokazywanie takich miejsc i takich inicjatyw, ludziom trzeba dobrych przykładów i wzorców, pełno jest miejsc w sieci kipiących nienawiścią do wszystkiego, co polskie. Oczywiście - łatwiej jest promować głupotę, wyśmiewać biedę, są nośniejsze medialnie, ale..to, co ktoś pisze, świadczy przede wszystkim o nim samym.
och, nigdy nie miałam problemu z polskością, mimo pewnego lęku jak mnie będą odbierać tutaj , wszak był to 97 rok, szybko się przekonałam, że wystarczyła ilość języków obcych, którymi jakoś tam się posługiwałąm, żeby w międzynarodowym towarzystwie raczej imponować, a prawie każdy Luksemburczyk miał do czynienia z Polakami - architektami, tu jest ich dużo. Teraz jest jeszcze lepiej, Polacy pracujący dla UE jeśli się wyróżniają - to tylko na korzyść. Ciągle Francuz będzie maksymalnie mówił po francusku i angielsku, Polacy często poza swoim językiem znają, dwa, trzy np. a festiwal kultury polskiej jest narawdę wydarzeniem
Rybciu, ja myślę, że fajni ludzie w ogóle nie mają problemu z polskością. Jak ktoś nie jest fajny to nawet w Polsce ma problem z polskością:) A w Lux bardzo mi się podobało.
Iza, jak się kiedyś objawił Radzio to tak się nakręciłyśmy, że chciałyśmy u niego zlot zorganizować, ale chłopak się chyba wystraszył i tyle żeśmy go widziały :P:P
dzień dobry:)) Dziś mam na dyżurze Dawidka - kaszle straszecznie;/ Po południu praca, a oczy mi się kleją!Wódki dajcie!!!!!!!! Albo coś innego na pobudzenie;D
Rybenko ... Kochana jak pięknie tam mieszkacie ... jak cudnie tam .... i jak ja mam teraz na bliskość kopalni popatrzeć :( i jak otworzyć okno gdy w sąsiedztwie śmieci poszły nie do kosza tylko do piecuszka ... och ... Rybenko napisz coś maluszkiego chociaż na minus ;-))) ciut ciut .... :)))
Truskawki zazwyczaj są dodatkiem do deserów, ale świetnie uzupełniają też wytrawne dania. Warto jadać je w sezonie jak najczęściej - to źródło witamin C, A i z grupy B.
Na 4 porcje ugotuj w osolonym wrzątku 200 g jęczmiennego pęczaku. Jedno awokado obierz ze skórki, pokrój w kostkę, skrop sokiem z cytryny, by nie ciemniało. 2 dymki (białe części) pokrój w piórka. Do miski przełóż ugotowaną na sypko i spulchnioną widelcem kaszę, dodaj 300 g truskawek, awokado, dymkę, 2 czubate łyżki posiekanej natki pietruszki. Skrop 2 łyżkami oliwy, dopraw solą, pieprzem, wymieszaj. Podawaj na umytej, osuszonej rukoli lub roszponce, posyp pokruszonym kozim serem.
pamiętam, jak wróciłam ze szpitala, miał być w teatrze tv jakiś spektakl z dobrymi aktorami, bardzo chciałam go obejrzeć zaraz na początku okazało się, że główny bohater ma raka nie mogłam dalej oglądać teraz już mogę i oglądać i czytać i rozmawiać do reszty spraw też dochodziłam sama nie każdy potrafi sam dobrze, że jest tam punkt, który mówi o szukaniu fachowej pomocy psychologicznej
każdy jest inny i inaczej reaguje i na pewno część osób potrzebuje wsparcia psychologa
ja pamiętam, jak mnie wkurzało jak wszędzie czytałam że powinnam się wypłakać jestem wielką płączką, ale w chorobie mogłam płakać tylko trochę bałam się, ze jak zacznę to nigdy nie skończę i za nic nie chciałam pokazać rodzinie, że ryczę
kiedy ja chorowałam, to nie za bardzo było gdzie i co czytać dopiero zaczynała się moda na publiczne mówienie o swojej chorobie w internecie były informacje medyczne nie istniała chyba jeszcze funkcja psychoonkologa nie było żadnych portali rakowych, grup itp
kolosalna! moja mama zachorowała w 2001, udało mi się tylko do kilku informacji dotrzeć w książkach 10 lat później ja, ale już internet istniał, więc zalew informacji po jednym kliknięciu
ufam, ze jeszcze trochem :) miauam nietypowom i bolesnom owulacjem i jak zaczeuam siem sama diagnozowac, to chciauam wyuonczyć internet na cauej ulicy :p
byłam na pewnym obozie, dorośli ludzie, i moja koleżanka, której dentystka zatrula ząb, przyjechała na ten obóz ze wszystkim do założenia plomby!! na takim szkiełku nasypała odpowiednie proszki, pomieszała i sobie założyła sama plombę!!!
jak jechauam na obos to zero, a jak wracauam to pou, bo byuam z tych mauo otpornych na bol. :P a kciauam miec chiciasz jednom bo zakupiuam taki jeden duugi kolczyk jaki ftedy buy bardzo trendi.
porzondna rodzina. ;) a ja byuam w 6-ej klasie. I tesz nie bylo letko. Moja mama nie miaua pszekutych, bo jej siem z filmami afrykanskimi kojarzyuo i chyba siem baua ze nam sie uszy tak rosciongnom. :P
nie, pistolety to ftedy suzyuy tylko do zabijania. Srebnym kolczykiem.
Luszka, dokladnie:))) Koleżanka przebiła mi trzy dziurki i zostawiła te agrafki, jak mama przy obiedzie zobaczyła te agrafki to mało się zupą nie udusiła :)))
a ja uważam, że gdyby Pan/Pani Bóg chciał(a), żebym miała w uszach dziurki ,to bym miała. Brak dziurek jest wyrazem mojej religijności mozna więc powiedzieć :) :)
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
:))
UsuńWitam i kawkie zabieram
UsuńWodę x limonką poproszę
UsuńHej! To ja juz pewnie na druga ture sie zalapie
UsuńDzień dobry :)
UsuńPrzyszłam sprawdzić czy Aneczka nie wypiła całej kawy ;))
Melcia, przecież zawsze się podzielę jakby co:*
UsuńAle pogoda ostatnio doprowadza, że piję wiadrami :)))
Moce dla aLusi!
OdpowiedzUsuń:*
Moce :*
UsuńMoce!
UsuńMoce!
Usuńmoce!
UsuńSpóźniłam się z mocami?:**
Usuńabsolutnie nie :) jeszcze chwilę poproszę.... aż wyjadą
Usuńto czymiemy!
Usuńdziefffczynk!!!! zaczynam naprawdę wierzyć w moc sprawczą naszego czarodizcielstwa :) chmury gradowe przegonione, jest ok :)
Usuńale co się nastresowałam to nastresowałam...... no i wstałam razem jutrzenką/kurami/kogutami/mleczarzami..... :)
No to po kielichu aLusia i luz :))
UsuńaLusia, super! :)
Usuńjutro śpij do późnego rana, tak do 14 :pp
Usuńnie ma opcji.... walka na froncie trwa...w piątek jedno oddanie, w poniedziałek drugie - wtedy odetchnę. A przynajmniej teraz mi sie tak wydaje
UsuńByłaś w tej klubokawiarni urządzonej w starym kinie?
OdpowiedzUsuńJeszcze nie.
UsuńAle w Vianden wiele razy
To niezwykle miejsce
przeczytałam z ciekawościom, domyślam siem, że artykuł odzwierciedla tesz Twoje poglondy i wizje
OdpowiedzUsuńa jakim jenzykiem Ty Rybenko w Lux gadasz tak w codziennym życiu, czyli sklepie, u fryzjera, itp???
Ten artykul to trochę nazbyt idylliczny obraz
Usuńale troszkę oddaje
a ja to najczęściej po francusku
w zwykły dzień w luxemburgu przebywa więcej obcokrajowców niż tubylców
pracuje więcej obcokrajowców niż tubylców
a obcokrajowcy to najczęściej frankofoni
To bym se nie pogadała :)) jusz prędzej po portugalsku niz francusku, gdyba cza było.
Usuńa to bardzo popularny język tutaj :))
UsuńSwietne,to stare kino zaaranżowane na kawiarnię,gdzie odbywają się koncerty wystawy itp,super:-)
OdpowiedzUsuńOgólnie uadny i malowniczy ten Lux,tylko pozazdrościć:-) Z tymi językami jazda,jeden mówi po francusku,drugi odpowiada Np.po niemiecku:-)
Z językami jest naprawdę jazda.
UsuńA malowniczosc niezaprzeczalna
Czuje niedosyt, bo gdzie w tym wszystkim Ty, Twoje kontakty, rola i opinie na temat? Napisz cos wiecej, bo mimo pozornej bliskosci, Lux pozostaje dla mnie niejaka zagadka, malo o nim wiem i chetnie przeczytalabym wiecej, ale widziane wlasnie Twoim okiem.
OdpowiedzUsuńPostaram się
Usuńchoć nie jestem miszczem opisu
Cwiczenie czyni miszcza, nie wiedzialas? Wiec cwicz! :)
Usuńćwiczę Ci ja prawie czy lata i juch, droga pani :pp
UsuńTaaa
OdpowiedzUsuńDobrego dnia w drogim golfie ,)
UsuńUczę się jeździć od nowa, teraz zajmuję tylko jeden pas ruchu:D
Usuńale że prawy, Futi? ;p
UsuńBosze Rybenka...ale tam u was czysto na ulicach::)))Po prostu sterylnie czysto:)
OdpowiedzUsuńto fakt, jest niemożebnie schludnie
UsuńA no czyli od tych 16 lat jak byłam idzie w tym samym kierunku ! I jak dla mnie oprócz Włoch które mają po prostu to coś...to Luxembourg jedyne miejsce poza PL gdzie jeszcze bym się no widziała :-)
OdpowiedzUsuń:)
Usuńbardzo Ci dziękuję za pokazywanie takich miejsc i takich inicjatyw, ludziom trzeba dobrych przykładów i wzorców, pełno jest miejsc w sieci kipiących nienawiścią do wszystkiego, co polskie. Oczywiście - łatwiej jest promować głupotę, wyśmiewać biedę, są nośniejsze medialnie, ale..to, co ktoś pisze, świadczy przede wszystkim o nim samym.
OdpowiedzUsuńCałkowicie się z tym zgadzam
Usuńoch, nigdy nie miałam problemu z polskością, mimo pewnego lęku jak mnie będą odbierać tutaj , wszak był to 97 rok, szybko się przekonałam, że wystarczyła ilość języków obcych, którymi jakoś tam się posługiwałąm, żeby w międzynarodowym towarzystwie raczej imponować, a prawie każdy Luksemburczyk miał do czynienia z Polakami - architektami, tu jest ich dużo. Teraz jest jeszcze lepiej, Polacy pracujący dla UE jeśli się wyróżniają - to tylko na korzyść. Ciągle Francuz będzie maksymalnie mówił po francusku i angielsku, Polacy często poza swoim językiem znają, dwa, trzy np.
Usuńa festiwal kultury polskiej jest narawdę wydarzeniem
Rybciu, ja myślę, że fajni ludzie w ogóle nie mają problemu z polskością. Jak ktoś nie jest fajny to nawet w Polsce ma problem z polskością:)
UsuńA w Lux bardzo mi się podobało.
:))))
Usuńmi bardzo żal osb, które narzekają na Polske, psioczą
to tak, jakby sobie w twarz ciągle pluć
zapewniam was, tutaj mamy bardzo dobra opinię, a przyjeżdzający Polacy do pracy sa wykształceni i światowi i pracowici, fajni ludzie po prostu
pacz Pani, a Polska w ruinie...
UsuńJak wygram w totolotka to przeniosę się do lux.
OdpowiedzUsuńakurat!
Usuńpoczytałam z przyjemnością i rozmarzyłam się :)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia, Frybeńki ;P
Ja też chętnie powłóczyłabym się po tym kraju :)
OdpowiedzUsuńKraj jest naprawdę specjalny
OdpowiedzUsuńa wczoraj było święto narodowe:)
szkoda tylko, że jest jedynie 13 stopni...
Rybciu u mię 9!
UsuńWydaje mi się, że przedstawiasz w ten krótki sposób swoje poglądy - to dobrze.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
bloger z http://www.rowerempo-m.blogspot.com/
dziś się nie wysiliłeś bratku
UsuńCzyli zlot w Małopolsce? ;p;p
Usuńjuż wymięka?
UsuńPhi!Cienias!
:DD
A o co mu tera chodzi? Bo nie kumam
Usuńzaczyna cienko prząść :p
UsuńWyraził zgodę na to co Rybka pisze:D
Usuńlubi krótko ;p
UsuńA jak innych wyrzucałyście, tfu zniechęcałyście?
UsuńIza, a niech buk broni!!
Usuńmy właśnie zachęcamy!
męski pierwiastek zafsze ,mile widziany :ppp
Ale rower wpada tutaj jak po ogień ;pp
Usuńech, nie opłaca się nawet mejkapu zrobić ne tem okoliczność :pp
Usuńjak wyczymie z nami puu roku to nawet na blog jego wende ;P
UsuńJa weszłam i wiem że Adrian
UsuńIza, jak się kiedyś objawił Radzio to tak się nakręciłyśmy, że chciałyśmy u niego zlot zorganizować, ale chłopak się chyba wystraszył i tyle żeśmy go widziały :P:P
Usuńdzień dobry:))
OdpowiedzUsuńDziś mam na dyżurze Dawidka - kaszle straszecznie;/
Po południu praca, a oczy mi się kleją!Wódki dajcie!!!!!!!!
Albo coś innego na pobudzenie;D
Ponoć dziś dzień przytulania!
ściskam Was;**
ja po wutce raczej zasypiom :pp
UsuńElo, Miśka:)))
UsuńMoże trochę kofeinki ;P
Ściskam:*
yhy
Usuńczy fiadra!;)))
jeden kom mi wcięło!:D
Migrenę wygrauam
OdpowiedzUsuńmożna zrzec się nagrody
Usuńna cele charytatywne
nie uwierzycie co ide robic
OdpowiedzUsuńOpalasz sie?
UsuńBIEGAUAM!!!!
Usuńsiostro!!!!
Biegauam!!!!!
i jakie wrażenia?
UsuńBosko!!
UsuńNie lubię, ale rower był, krotki
Usuńa teraz jade oglądać dwutygodniowe bejbi
OdpowiedzUsuńpamiętacie cos takiego?
Tak!!! :)
UsuńNie!!!! ;p
Usuńprześliczna malutka dziewczynka!!
UsuńOjjjjjjj marzy mi się taka
Usuńtak!
UsuńRybenko ...
OdpowiedzUsuńKochana jak pięknie tam mieszkacie ...
jak cudnie tam ....
i jak ja mam teraz na bliskość kopalni popatrzeć :(
i jak otworzyć okno gdy w sąsiedztwie śmieci poszły nie do kosza tylko do piecuszka ...
och ...
Rybenko napisz coś maluszkiego chociaż na minus ;-)))
ciut ciut .... :)))
cholernie tu drogo!!
Usuńaaaa, i warzywa i owoce sezonowe do dupy, poza sałątą, takiej pysznej w Polsce się nie kupi
UsuńPęczak z awokado i truskawkami
OdpowiedzUsuńTruskawki zazwyczaj są dodatkiem do deserów, ale świetnie uzupełniają też wytrawne dania. Warto jadać je w sezonie jak najczęściej - to źródło witamin C, A i z grupy B.
Na 4 porcje ugotuj w osolonym wrzątku 200 g jęczmiennego pęczaku. Jedno awokado obierz ze skórki, pokrój w kostkę, skrop sokiem z cytryny, by nie ciemniało. 2 dymki (białe części) pokrój w piórka. Do miski przełóż ugotowaną na sypko i spulchnioną widelcem kaszę, dodaj 300 g truskawek, awokado, dymkę, 2 czubate łyżki posiekanej natki pietruszki. Skrop 2 łyżkami oliwy, dopraw solą, pieprzem, wymieszaj. Podawaj na umytej, osuszonej rukoli lub roszponce, posyp pokruszonym kozim serem.
http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,18199806,Jedzenie_na_czasie__Peczak_z_awokado_i_truskawkami.html
se jutro zrobię normalnie!
Usuńja też :) bardzo mi się spodobała
Usuńtroszkę podobna do tej z granatem
obstawiam, że Mia też polubi :))
boszzz.... ale pyszne!!!
UsuńWróbelki ćwierkały, że brakło!!
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Pierwsza:)
Usuńłap, póki duży wybór ;))
Usuńdruga. ;)
UsuńZostało coś??? ;)
Usuńna peeewnoooo
Usuńcauy czeci rzondek jest tfoj. ;)
Usuńto zdaje siem byu rumianek ;)
Usuń:PPP
Usuńdla kogo tyla rumianku? :P
dla ufczesnej cienzarnej :)
UsuńCo jest w tym trzecim?
UsuńChyba nie chcesz mnie upić Lola? ;pp
xle policzyuam, rumianek jest w czfartym rzontku :p
Usuńno i pierszy rzondek jest nietykalny !
Usuńno jusz siem dziwiuam, bo ta ciezarna by z toalety nie wychodziua. ;)
UsuńMela, czy to jest po irlancku?
w czwartym na zmianę
Usuńbył czystek
było siemię dla ciężarnej
była meliska dla potrzebujących
i co tam jeszcze dziwnego się piło ;p
Meliska może mi przydać ;)
UsuńŁaj?
UsuńBom ostatnio bardzo nerwowa ;)
UsuńMelcia :***
UsuńU Idy ktoś wrzucił ten link
OdpowiedzUsuńKLIK
przenoszę do Ciebie, bo uważam, że warto
dzienks
Usuńbardzo ciekawe
choć to za łatwo brzmi, w wykonaniu jest bardzo trudne, zwłaszcza na początku zdrowienia
ale ja dziś byłam rano na siłowni i potem biegałam, jakby co pkt3:)))
ja dzis siem zapoznawauam s tym http://tnij.org/raakqdg :(
Usuńnie wiem czy dobrze mi się otwiera
Usuńdlaczego się z tym zapoznawałaś??
kuzynu nie odpuszcza :(
UsuńO NIE!!!!!
Usuńjeszcze nie wiadomo, czy to forma zuosliwa, ale sama nazwa przeraza
Usuńomatko! :((( okropne. :(
UsuńLuszko, ale chyba coś innego mu wtedy było?
Usuńjondro i wenzuy chuonne, a to nowe ponoc nieobliczalne i dziwne
Usuńmało prawdopodobne, żeby dwa złe tak go dopadly!
Usuńnie znam siem
Usuńale przypomniau mi siem film "kosmiczny mecz" , jak taki grubasek odkryu zue zamiary kosmituf i wouau "potworaasy!!" :)
oj, to przykre
Usuńa to nowe gdzie się usadowiło?
Rybenko, pewnie, że nie łatwe, to ciężka praca, no ale od czegoś warto zacząć
do mnie taki przekaz jak w tym artykule to by w ogóle nie trafił zaraz po chorobie
Usuńsama musiałam do wszystkiego dojść
pamiętam, jak wróciłam ze szpitala, miał być w teatrze tv jakiś spektakl z dobrymi aktorami, bardzo chciałam go obejrzeć
Usuńzaraz na początku okazało się, że główny bohater ma raka
nie mogłam dalej oglądać
teraz już mogę i oglądać i czytać i rozmawiać
do reszty spraw też dochodziłam sama
nie każdy potrafi sam
dobrze, że jest tam punkt, który mówi o szukaniu fachowej pomocy psychologicznej
Jutro idę do ginekologa, cytologia itd
UsuńA jak tam Wasze badania profilaktyczne w tym roku?
każdy jest inny i inaczej reaguje
Usuńi na pewno część osób potrzebuje wsparcia psychologa
ja pamiętam, jak mnie wkurzało jak wszędzie czytałam że powinnam się wypłakać
jestem wielką płączką, ale w chorobie mogłam płakać tylko trochę
bałam się, ze jak zacznę to nigdy nie skończę
i za nic nie chciałam pokazać rodzinie, że ryczę
każdy inaczej sobie radzi
ja musze się umówić do gina
Usuńpoza tym wszystko na czas:)
olga, nie wiem gdzie, bo to świeże wyniki
Usuńa u gina byuam nie profilaktycznie, tylko myslauam, ze umieram :p
LUCHA!!!!!!!
Usuńkiedy ja chorowałam, to nie za bardzo było gdzie i co czytać
Usuńdopiero zaczynała się moda na publiczne mówienie o swojej chorobie
w internecie były informacje medyczne
nie istniała chyba jeszcze funkcja psychoonkologa
nie było żadnych portali rakowych, grup itp
Luszka!!!!
UsuńOlga, kilka lat a jaka zmiana!
Usuńtak, kiedyś właśnie o tym myślałam
Usuńniby tak niedawno
a zmiana kolosalna
i dobrze!!
kolosalna!
Usuńmoja mama zachorowała w 2001, udało mi się tylko do kilku informacji dotrzeć w książkach
10 lat później ja, ale już internet istniał, więc zalew informacji po jednym kliknięciu
Nosz kurfuś.....
UsuńLuszka moce dla Kuzyna!!!
moje dość beznadzeijnie. Mój lekarz wciąż nie żyje...
UsuńLuszka, ale będziesz żyła??
OdpowiedzUsuńufam, ze jeszcze trochem :) miauam nietypowom i bolesnom owulacjem i jak zaczeuam siem sama diagnozowac, to chciauam wyuonczyć internet na cauej ulicy :p
Usuńdiagnozowanie z googlem to ZUO!!!
UsuńRybcia czy razy pszes lewe ramie !!! :)
Usuńwzruszyuam siem troskom :** i Ryba pluje i pluje.... ;)
Usuńzara
Usuńchyba założyłam że będzie żyła
jak się zapluję to może wyjdzie na odfrut!!??
dla ruwnowagi popluj i pszes prawe :)
Usuńśliny mi nie wystarczy :pp
UsuńLucha, i cicho siedzisz!? Olga by ci wygooglaua co czeba i spauabys spokojnie.
Usuńpostanowiuam byc samodzielna jak Mamma :p
Usuńzbys siem tylko nigdy sama nie operowaua!
UsuńHa!
Usuńto ja mam w temacie historie na miarę aLusi!
byłam na pewnym obozie, dorośli ludzie, i moja koleżanka, której dentystka zatrula ząb, przyjechała na ten obóz ze wszystkim do założenia plomby!!
na takim szkiełku nasypała odpowiednie proszki, pomieszała i sobie założyła sama plombę!!!
o! dobrze, ze sobie sama nie wierciua. :)
Usuńu nas na obozie nudy, tylko sobie igluom przekuwalysmy uszy.
ile masz dziuruf?
Usuńjak jechauam na obos to zero, a jak wracauam to pou, bo byuam z tych mauo otpornych na bol. :P a kciauam miec chiciasz jednom bo zakupiuam taki jeden duugi kolczyk jaki ftedy buy bardzo trendi.
Usuńi co?
Usuńdorobiłaś się f końcu profesjonalnego otforu??
wyobraziuam sobie Mamme, jak sobie sama robi trepanacjem czaszki:p
Usuńja sobie uszy przebiuam sama skutecznie, tylko troczem krzywo mi kolczyki wiszom :p
:PP
Usuńjak siem mama dowiedziaua jaka jestem zdesperowana wzieua mnie do kosmetyczki. To byla jedna z najpienkniejszych chfil. ;)
ja musiauam czekac do 18stki :)
UsuńMammę umiem sobie w takiej akcji wyobrazić:ppp
UsuńLola. Pistoletem?
porzondna rodzina. ;)
Usuńa ja byuam w 6-ej klasie. I tesz nie bylo letko. Moja mama nie miaua pszekutych, bo jej siem z filmami afrykanskimi kojarzyuo i chyba siem baua ze nam sie uszy tak rosciongnom. :P
nie, pistolety to ftedy suzyuy tylko do zabijania. Srebnym kolczykiem.
ja iguom od szczykafki :p
UsuńLucha ja chyba też!
UsuńAlbo to i do szycia igła była? .....
chyba zwykua byua za cienka :)
UsuńA ja agrafką....
Usuńagrafki to za kolczyki robili ;)
UsuńLuszka, dokladnie:)))
UsuńKoleżanka przebiła mi trzy dziurki i zostawiła te agrafki, jak mama przy obiedzie zobaczyła te agrafki to mało się zupą nie udusiła :)))
Są takie grube igły
Usuńgtochufy się nazywają
zanic nie wiem dlaczego:p
jak mie mama zobaczyua z iguami w uszach, to nie kciaua mi dac obiadu :)
Usuńa ja uważam, że gdyby Pan/Pani Bóg chciał(a), żebym miała w uszach dziurki ,to bym miała. Brak dziurek jest wyrazem mojej religijności mozna więc powiedzieć :) :)
UsuńRyba, a jak sobie wypolerowała tę plombę?
nie kcem Ciem martfić, aLusia, ale masz dziury w uszach :p profesjonalne otfory :p
UsuńRybeńko, groszówka to dawniej moneta groszowa lub przedmiot w cenie jednego grosza np igła.
Usuń:)
zostauo coś do picia?
OdpowiedzUsuńtylko wutka. ;)
Usuńwutka- dostaniesz pauera :P
Usuńter idem spać!!!!!!!!!
Usuńnie kcem pauera!
Tola w pracy!;)))
To ja idę czytać kryminał!
UsuńChoć dziwny jakiś.
Nie robiom tajemnicy z tego kto zabija :pp
Ryba! nie czytaj od konca :)
Usuńmie po kilku?! latach siem przypomniała Zuma :) kto grau? :)
Ki diabeł? ??
Usuńgra zrencznosciowa, bez zbendnego myslenia :)
UsuńFlipery to znam:p
Usuńbyu taki delfin :p
UsuńW życiu nie słyszałam! !
Usuńbył biauy delfin Um:))
UsuńTeż nie wiem o co cho!
Usuńzuma to jak flipper, tylko w duzo kulek siem wali :) i byu serial dla dzieci o delfinie Flipperze
Usuńjak można nie znać Uma? to piękny i mądry delfin był :)
Usuńrybcia, czuję, że ten morderca to ściema, na końcu okaże się, że to zupełnie kto inny, mówię ci
Dzień dobry
OdpowiedzUsuńdzięń dobry :)
Usuńspac nie mogom?
Usuńdzień dobry :)
Usuń